Widok
U mnie w w 37 tyg. wg USG było 2400, ale lekarz nic nie mówił o hipotrofii, KTG podobno nie było za dobre, 4 dni póżniej trafiłam do szpitala na obserwację i tak się złożyło, że urodziłam. Justynka ważyła 2040 - pediatra powiedział, że to granica hipotrofii, ale mała miała wszystko dobrze rozwinięte i była bardzo silna, dzisiaj jest na ok. 25 centylu :)
Ja miałam podejrzenie hipotrofii w szpitalu, a okazało się że urodziło się dziecko 3265 ;) Zależy jak duża jest hipotrofia...
W szpitalu jak leżałam, były koleżanki które naprawdę mają problem, np koleżanka była w 30 tygodniu ciąży a jej maluszek ważył 1100gram. Obserwuje się tętno, i jeśli spada robią cesarkę. Bo takie dzieci słabiutkie są.
W szpitalu jak leżałam, były koleżanki które naprawdę mają problem, np koleżanka była w 30 tygodniu ciąży a jej maluszek ważył 1100gram. Obserwuje się tętno, i jeśli spada robią cesarkę. Bo takie dzieci słabiutkie są.