Widok
Też miałem wesele na dolnej sali co prawda niewielkie ale wesele sala nie jest ciemna ma bardzo dobrze rozstawione oświetlenie zresztą z tego co wiem na górnej sali zazwyczaj (oczywiście wedle wyboru) żaluzje są zamykane podczas wesela a do oświetlenia używane są sztuczne światła. Jeżeli chodzi o wyjście to także jest przechodząc przez klatkę schodową znajduje się tam także szatnia oraz palarnia pozdrawiam
ja mialam tam wesele! i zostalam baaaardzo zle rozczarowana! bylo wiele bledow takich jak np. tort maial byc 3 pietrowy a byl 2 wygladal jak zwykle ciasto.To nic do tego jak kelnerzy sie zachowywali tzn potrafili zniknac na dluzszy czas , wchodzili do kantorka z wodka a pozniej wychodzili do kuchni!jeden z gosci poprosil o czysty talerz to go calkowicie olano i nie podano mu tego talerza! kazano nam zaplacic z gory przed weselem mimo ze w umowie jest napisane reszte platnosci po zakonczonej imprezie! co do kelnerow to moge jeszcze dodac ze zaczeli sprzatac jak reszte gosci siedzialo jeszcze przy stole mimo ze umowa byla do 6 rano!
Witam,
zdecydowanie polecam wesele w Hotelu Gniecki. Mieliśmy tam nasze zaledwie kilka dni temu i wyszło perfekcyjnie.
Sala jest duża, przestronna, pieknie przeszklona. Gustownie urządzona, jasne kolory (beże, brązy). Nie ma żadnych przaśnych, typowo weselnych dekoracji, które bardzo często można spotkać (jeszcze) w wielu miejscach w 3mieście. Wielkim atutem jest to, że część jadalna jest połączona z parkietem i goście siedzący z tańczącymi widzą się wzajemnie. Ma to duże znaczenie z punktu widzenia rozkręcania zabawy, DJ/orkiestra mają kontakt ze wszystkimi. Doskonała akustyka, można się pobawić, a jednocześnie goście siedzący mogą porozmawiać i nie są zagłuszeni przez muzykę.
Jedzenie: rewelacja. Wzięliśmy środkowe menu i wystarczyło jeszcze na poprawiny. Potrawy różnorodne, smaczne, ładnie podane. Polecam wzięcie dodatkowo stołu wiejskiego - zrobił furorę. Poza tym można wymieniać, zmieniać potrawy, Hotel jest w tym względzie bardzo elastyczny.
Tort: świetny. Miałam trochę obaw, bo nie znałam cukierni, z której hotel zamawia (WANT), ale zryzykowałam, bo nie chciało mi się bawić w latanie jeszcze za tortem. Ryzyko się opłaciło. Tort niczym nie ustępuje Sowie. Wzięliśmy biały, trzypiętrtowy, śmietankowo - czekoladowy. Nie został nawet okruszek:)
Napoje/soki: w cenie jest trochę soków i napojów gazowanych, ale trzeba dokupić więcej samemu. System jest taki, że świadek (albo ktoś inny, wyznczony przezparę młodą) dysponuje kluczem do kantorka na wódkę i napoje, o którego wchodzi się z sali weselnej i można samemu tym dysponować. Soki do dzbanków rozlewa obsługa, natomiast wódkę i napoje gazowane roznosi świadek (ogólnie: ktoś z wesela). Hotel nie dolicza korkowego do wódki.
Dekoracja: Pani Magda, która współpracuje z Hotelem w tym zakresie jeest bardzo miłą i otwartą na propozycje osobą. Zrobiła nam piękne, eleganckie i niespotyklane dekoracje. Ustrojenie podstawowe wcale nie jest za skromne, nam sie bardzo podobało, gościom też (tiule na stołach, kompozycja kwiatowa na stole pary młodej, kielichy ze świecami na stołach gości). Za drobną dodatkową opłatą Pani Magda zrobiła nam jeszce miniatury dekoracji z naszego stołu na stołach gości. Jeśli chodzi o dekorację stołu deserowo - kawowego, to musieliśmy kupić trochę owoców we własnym zakesie - z nich kucharze powycinali fajne ozdoby i stół wyglądał b. ładnie.
W cenie Hotel "dorzuca" piękny apartament dla nowożeńców i śniadanie do pokoju.
Mendżer Pan Krzysztof jest bardzo kontaktowy i elastyczny. Obsługa na weselu również była bez zarzutu - dbali, aby na stołach było pełno, byli bardzo taktowni.
POLECAM:)
zdecydowanie polecam wesele w Hotelu Gniecki. Mieliśmy tam nasze zaledwie kilka dni temu i wyszło perfekcyjnie.
Sala jest duża, przestronna, pieknie przeszklona. Gustownie urządzona, jasne kolory (beże, brązy). Nie ma żadnych przaśnych, typowo weselnych dekoracji, które bardzo często można spotkać (jeszcze) w wielu miejscach w 3mieście. Wielkim atutem jest to, że część jadalna jest połączona z parkietem i goście siedzący z tańczącymi widzą się wzajemnie. Ma to duże znaczenie z punktu widzenia rozkręcania zabawy, DJ/orkiestra mają kontakt ze wszystkimi. Doskonała akustyka, można się pobawić, a jednocześnie goście siedzący mogą porozmawiać i nie są zagłuszeni przez muzykę.
Jedzenie: rewelacja. Wzięliśmy środkowe menu i wystarczyło jeszcze na poprawiny. Potrawy różnorodne, smaczne, ładnie podane. Polecam wzięcie dodatkowo stołu wiejskiego - zrobił furorę. Poza tym można wymieniać, zmieniać potrawy, Hotel jest w tym względzie bardzo elastyczny.
Tort: świetny. Miałam trochę obaw, bo nie znałam cukierni, z której hotel zamawia (WANT), ale zryzykowałam, bo nie chciało mi się bawić w latanie jeszcze za tortem. Ryzyko się opłaciło. Tort niczym nie ustępuje Sowie. Wzięliśmy biały, trzypiętrtowy, śmietankowo - czekoladowy. Nie został nawet okruszek:)
Napoje/soki: w cenie jest trochę soków i napojów gazowanych, ale trzeba dokupić więcej samemu. System jest taki, że świadek (albo ktoś inny, wyznczony przezparę młodą) dysponuje kluczem do kantorka na wódkę i napoje, o którego wchodzi się z sali weselnej i można samemu tym dysponować. Soki do dzbanków rozlewa obsługa, natomiast wódkę i napoje gazowane roznosi świadek (ogólnie: ktoś z wesela). Hotel nie dolicza korkowego do wódki.
Dekoracja: Pani Magda, która współpracuje z Hotelem w tym zakresie jeest bardzo miłą i otwartą na propozycje osobą. Zrobiła nam piękne, eleganckie i niespotyklane dekoracje. Ustrojenie podstawowe wcale nie jest za skromne, nam sie bardzo podobało, gościom też (tiule na stołach, kompozycja kwiatowa na stole pary młodej, kielichy ze świecami na stołach gości). Za drobną dodatkową opłatą Pani Magda zrobiła nam jeszce miniatury dekoracji z naszego stołu na stołach gości. Jeśli chodzi o dekorację stołu deserowo - kawowego, to musieliśmy kupić trochę owoców we własnym zakesie - z nich kucharze powycinali fajne ozdoby i stół wyglądał b. ładnie.
W cenie Hotel "dorzuca" piękny apartament dla nowożeńców i śniadanie do pokoju.
Mendżer Pan Krzysztof jest bardzo kontaktowy i elastyczny. Obsługa na weselu również była bez zarzutu - dbali, aby na stołach było pełno, byli bardzo taktowni.
POLECAM:)
Ewa, powiem szczerze, że nie pamiętam już ile czego mieliśmy kupić. Jeśli zapytasz p. Krzysia to na pewno Ci powie, poza tym możesz mieć wesele w innym sezonie niż my, co oznacza, że będą inne owoce :) Co do strojenia porozmawiaj z ich dekoratorką te stroiki za 60-70 zł od stołu są naprawdę fajne, możesz poprosić ich o zdjęcia. Wszystkiego dobrego, nie martw się, Gniecki zrobi wszystko tak, jak chcesz...
My mieliśmy wesele w dużej sali, na 65 osób (taka opcja była możliwa w piątek). Ciasta własnej roboty, dostarczyliśny je dzień wcześniej. Porcjowaniem zajęła się obsługa, ciasto było przez nich ładnie przystrojone i wystawione na oddzielnym stole, gdzie były również owoce kupione przez nas. Pan Krzysztof podał nam ile czego mamy kupić i w zupełności wystarczyło. Tort był zamówiony przez hotel u Sowy, smaczny, ładnie przystrojony (masa marcepanowa, na dole każdy z tortów miał wzdłuż wstożkę, całość udekorowana kwaitami, do wyboru żywe lub cukrowe, na górze figurka) i podany (tort wjechał na sale z racami). W dodatku wyszło nas to taniej niż zamawialibyśmy bezpośrednio nietylko cenowo, ale i czasowo, gdyż nie musieliśmy się martwić czy tort dojedzie czy nie, albo jak go przewieźć. Mieliśmy również szynkę (na 65 osób - jedna 10 kg, zdecdywoanie wystarczyło, a nawet zostało), była przepyszna. Goście do tej pory wspominają jej smak. Standardowo podana rewelacyjne, płonącą wiózł kucharz na sale i tam ją kroił. Jeśli chodzi o dekorację to z tego, co pamiętam w standardowej jest duży bukiet na stół państwa młodych i kielichy ze świecami na stołach dla gości. Dodatkowe strojenie w postaci bukietów na stołach jest dodatkowo płatne. To czy to dużo czy mało zależy, które jak duże masz stoły, ile gości i które meni. My na poczatku chcieliśmy zrobić wydłużone bukiety na stołach, ale okazało się, że się nie zmieszczą, poza tym będą przeszkadzały obsłudze i mogły gościom. Dlatego na każdym ze stołów (14-16 osób) ustawiliśmy na środku duży szklany kielich ze świeczką, dół kielicha był udekorowany świeżymi kwiatami, cena takiego jednego stroiku wynosiła ok. 70 zł. Pani Magda powinna mieć zdjęcia, wiem że para po nas miała podobne strojenie, tylko z innymi kwiatami. Przypomniało mi się jeszcze, że alkohol był podawany przez kelnerów, na początku obawialiśmy się, że może coś zginąć, ale bezpodstawnie. Menu zmienialiśmy, praktycznie mieszaliśmy dania z różnych menu (nie było bigosu :)), tak aby zmieścić się w cenie. Osobiście polecam muszelki z makaronu nadziewane pastą z łososia lub tuńczyka, mi bardzo smakowały zresztą jak pozostałe dania, które niestety spróbowałam dopiero następnego dnia, gdyż z wrażeń nie chciało mi się jeść. Pozdrawiam
Ciasta z Hotelu sa przepyszne zamiawiane z cukierni Want z Pruszcza Gdańskiego.
tradycyjne powitanie chlebem solą jest zapewnione i witają Rodzice pary młodej, kelnerzy podają lampke szampana.
owoce dostarczalismy sami kucharze przepieknie dekorali i byly podane na szybie cos pieknego.
zalezy od opcji I II czy III
ale z reguly tiul kielichy ze swiecami kotara z lampkami za para mloda i bukiet na stole pary mlodej. P. Madzia ma talent:)
tradycyjne powitanie chlebem solą jest zapewnione i witają Rodzice pary młodej, kelnerzy podają lampke szampana.
owoce dostarczalismy sami kucharze przepieknie dekorali i byly podane na szybie cos pieknego.
zalezy od opcji I II czy III
ale z reguly tiul kielichy ze swiecami kotara z lampkami za para mloda i bukiet na stole pary mlodej. P. Madzia ma talent:)
o matko, ile pytań ;)
ja miałam na sali górnej, na 95 osob w tym 5 dzieci, ciasta były zamawiane przez hotel, były pyszne... dodatkowo mieliśmy jeszcze różne deserki, które zeszły w 20 min- musielismy dokupić ok 100 sztuk , tort zamawialiśmy sami z Haffnera, dzika ani stołu wiejskiego nie było...
Dekoracje mielismy od Estill, swieczki od hotelu (100zł- paliły sie na weselu i poprawinach)
Owoce kupowalismy sami, hotel zrobił sliczną dekoracje :)
ja miałam na sali górnej, na 95 osob w tym 5 dzieci, ciasta były zamawiane przez hotel, były pyszne... dodatkowo mieliśmy jeszcze różne deserki, które zeszły w 20 min- musielismy dokupić ok 100 sztuk , tort zamawialiśmy sami z Haffnera, dzika ani stołu wiejskiego nie było...
Dekoracje mielismy od Estill, swieczki od hotelu (100zł- paliły sie na weselu i poprawinach)
Owoce kupowalismy sami, hotel zrobił sliczną dekoracje :)
piszcie cos wiecej!ja jestem taka ciekawa wszystkiego.na jakiej sali mieliscie?na ile osob?ciasta mod nich?i jak dobre??tort od nich??i jak??zamawialiscie dzika albo stol wiejski???i jak??wiem ze dekoratorka jest super ale troche ubogo chyba wyglada ta dekoracja a jak wrazenie na zywo??owoce mieliscie?sami zalatwialiscie???i co daje im sie te kupione i oni ladnie przygotowuja na stoly??jaka jest dekoracje stolow??tylko kwiaty?jakie?a jakies swieczniki?piszcie ile sie da!pozdrawiam
