Widok
Hotel "Haffner" a chata góralska "Harnaś"
Witam, czy macie lub może znacie jakieś opinie o hotelu "Haffner" i chacie góralskiej "Harnaś". Jak na razie spotkałem sie z nieprzychylnymi opiniami o chacie góralskiej-nie wiem czy to prawda. Doradzcie w dokonaniu wyboru. Z góry dziękuję
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Nie byłam tam na weselu, tylko na jakiejś innej imprezie i absolutnie nic mi się nie pdobało - od jedzenia, przez obsługę do wystroju (mam na myśli nakrycia, serwetki, kwiaty - nie ogólny wygląda knajpy, bo zakładam, że jak już ktoś wybiera, to lubi ten styl).
Bardzo trudno jest porównać chate w przaśnym stylu do eksluzywnego hotelu, bo to diametralnie różne style. Ja bez cienia wątpliwości wybrałabym Haffnera.
Bardzo trudno jest porównać chate w przaśnym stylu do eksluzywnego hotelu, bo to diametralnie różne style. Ja bez cienia wątpliwości wybrałabym Haffnera.
Był po protu przerost formy nad treścią, osobna sala do tańczenia (tj. tak jak jakby, tj. niby jedna, ale osobno), jedzenie niedobre, źle przygotowane, np. kaczka, ocena nie tylko moja, ale też rodzicow młodych i innych, już nie pamietam, ale były to najgorsze wesela, na ktorych byłam. A w harnsiu na prawdę jest ok, ale róbcie jak chcecie.
goska napisał(a):
> Był po protu przerost formy nad treścią, osobna sala do
> tańczenia (tj. tak jak jakby, tj. niby jedna, ale osobno),
> jedzenie niedobre, źle przygotowane, np. kaczka, ocena nie
> tylko moja, ale też rodzicow młodych i innych, już nie
> pamietam, ale były to najgorsze wesela, na ktorych byłam. A w
> harnsiu na prawdę jest ok, ale róbcie jak chcecie.
W tym momencie rodzi sie problem-czesc osob uwaza, ze Harnas jest dobry a juz bylem przekonany do Haffnera
> Był po protu przerost formy nad treścią, osobna sala do
> tańczenia (tj. tak jak jakby, tj. niby jedna, ale osobno),
> jedzenie niedobre, źle przygotowane, np. kaczka, ocena nie
> tylko moja, ale też rodzicow młodych i innych, już nie
> pamietam, ale były to najgorsze wesela, na ktorych byłam. A w
> harnsiu na prawdę jest ok, ale róbcie jak chcecie.
W tym momencie rodzi sie problem-czesc osob uwaza, ze Harnas jest dobry a juz bylem przekonany do Haffnera
Myslę, że to bardzo zalezy od osobistych upodobań i preferencji. Ja np. nie bardzo rozumiem, co znaczy "za sztywno", bo stosunkowo czesto chodze do restauracji, również tych wykwintniejszych, i jesli stoły są perfekcyjne zastawione a kelenerzy dobrze wyszkoleni to czuje sie dobrze potraktowana, a nie ośmielona i taka forma to dla mnie wymagany standard, a nie żaden przerost nad treścią. Nie bardzo wiem, jakim cudem można tańczyć w oddzielnej sali, skor są one łączone w jedno? Ja gdybym np. przyjechała z innego miasta i nie wiedziała co to Harnaś, dajmy na to mocno wyelegantowana, mogłabym się nieco zirytować - głównie tymi koszmarnymi ławami. Ale to jest bardzo osobista kwestia - rozważ po prostu w jakiego rodzaju knajpach Ty się lepiej czujesz i w jakich - najprawdopodobniej - Twoi goście. Dla mnie Harnaś w ogóle do pięt nie dorasta Haffnerowi i jesli chodzi o obiektywny standard to nie ma dyskusji, ale gdybym miała przypuszczenie, że mogę się tam źle poczuć, ja lub istotna cześc gości - wybrałabym Harnasia.
Poziom kulinarny jest sprawą dyskusyjną. Niestety w wiekszości lokali w przypadku imprezy na dużo osób poziom kuchni bardzo spada. Jak można dowiedzieć się z tego forum dotyczy to nawet bardzo znamienitych lokali jak Hotel Opera czy Oliwski Dwór. Więc być może jest tak i w Haffnerze. Natomiast w Harnasiu na imprezie jedzenie było tak niesmaczne i nieapetyczne, że nawet nie chciało sie go spróbować - i też nie wiem, czy to jednorazowa wpadka, czy norma.
Poziom kulinarny jest sprawą dyskusyjną. Niestety w wiekszości lokali w przypadku imprezy na dużo osób poziom kuchni bardzo spada. Jak można dowiedzieć się z tego forum dotyczy to nawet bardzo znamienitych lokali jak Hotel Opera czy Oliwski Dwór. Więc być może jest tak i w Haffnerze. Natomiast w Harnasiu na imprezie jedzenie było tak niesmaczne i nieapetyczne, że nawet nie chciało sie go spróbować - i też nie wiem, czy to jednorazowa wpadka, czy norma.
alice13 napisał(a):
> Goska, napisz mi prosze o jakie osobne sale Ci chodziło w
> Haffnerze? Z tego co wiem jest tam jedna duza sala i to
> wszystko...?
Z tego co ja bylem i widzialem sa to trzy sale (konferencyjne), ktore przez demontaz scianek mozna w bardzo latwy sposob polaczyc. Taka jedna laczona z trzech sala moze pomiescic 250 osob. Kazda sala ma swoja nazwe i tak: Gdynia, Sopot i Gdansk
> Goska, napisz mi prosze o jakie osobne sale Ci chodziło w
> Haffnerze? Z tego co wiem jest tam jedna duza sala i to
> wszystko...?
Z tego co ja bylem i widzialem sa to trzy sale (konferencyjne), ktore przez demontaz scianek mozna w bardzo latwy sposob polaczyc. Taka jedna laczona z trzech sala moze pomiescic 250 osob. Kazda sala ma swoja nazwe i tak: Gdynia, Sopot i Gdansk
Byłam w haffnerze i ze względu na wesele i słuzbowo. moje odczucia na temat Haffnera sa nastepujące: Holet jest ślicznie urządzony ale panują tam zasady mafijne ( ze względu na układy i osobowości tam przychodzące), jeżeli chodzi o wesele jest tragcznie drogo i mało jedzenia!
nie pilnują zasad obowiązujących w hotelach i restauracjach np. do Hotelu gdynia do restauracji nie wejdzie tobie żadna osobowa z zewnątrz, jeżeli już ktoś musi wejść to musi pokazać badania sanepidowskie itp. nie ma łatwo i tu duży PLUS, a do Haffnera ja weszłam z dworu i w butach i kurtce i mogłabym wrzucić coś do gara i nie wiem czy ktoś by zauważył !!!!
nie pilnują zasad obowiązujących w hotelach i restauracjach np. do Hotelu gdynia do restauracji nie wejdzie tobie żadna osobowa z zewnątrz, jeżeli już ktoś musi wejść to musi pokazać badania sanepidowskie itp. nie ma łatwo i tu duży PLUS, a do Haffnera ja weszłam z dworu i w butach i kurtce i mogłabym wrzucić coś do gara i nie wiem czy ktoś by zauważył !!!!