Widok

INICJATYWA NR 6

Nieprawdą jest jakoby odnowiona i odrodzona PZPR jedynie krytykowała a nie zauważała pozytywnych zmian systemowych. Zauważamy pozytywne zmiany!!! Jedną z nich jest powstanie agencji towarzyskich. Stwierdzamy jednak, że są one jednak za drogie. Apelujemy o wprowadzenie cen urzędowych i obniżenie ich tak, aby stały się one ogólnodostępne dla ludu miast i wsi.

Należy też rozważyć znacjonalizowanie burdeli i przeznaczenie ich dochodów na Służbę Zdrowia

za politbiuro PZPR

towarzysz Lechu & towarzysz Klodzio
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

wczasy.

...Pewna para w srednim wieku z polnocnej czesci USAzaresknila w srodku mroznej zimy do ciepla i zdecydowala sie pojechac na dol stanow na Floryde.Postanowili zamieszkac w tym samym hotelu, w ktorym spedzili noc poslubna 20 lat wczesniej.Maz mial dluzszy urlop i pojechal o dzien wczesniej.P zameldowaniu sie w recepji odkryl, ze w pokoju jest komputeri postanowil wyslac maila do swojej zony.Niestety omylil sie o jedna literke w adresie.Wiadomosc znalazla sie tym sposobem w Houston u wdowy po pastorze, ktora wlasnie wrocila do domu z pogrzebu meza.Postanowila sprawdzic poczte elektroniczna , czy sa jakies kondolencje od rodziny i przyjaciol. Syn wdowy znalazl matke zemdlona przed komputerm i przeczytal na ekranie: Do:Moja ukochana zona. temat: Jestem na miejscu-Wiem ze jestes zdziwiona otrzymaniem wiadomosci odemnie.Teraz maja tu komputery i wolno wyslac maila do najblizszych.Wlasnie zameldowalem sie.Wsztstko jest przygotowane na Twoje przybycie jutro.Ciesze sie na spotkanie.Mam nadzieje, ze Twoja podroz bedzie rownie bezproblemowa, jak moja. PS: Tu na dole jest naprawde gpraco.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

hihihi

ale wrocmy po chwili zadumy na wschod, gdzie nasi, powtarzam, Nasi hooliganie w sile 50 lysych pobilo w Niemiaszkowie rowna ilosc miejscowych hooliganow na ich terenie.
P.S. czasem rozgraniczenie ma naprawde sens. pierwszy raz nasze nicponie pokazaly ze sa facetami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hobo

widzisz ja nigdy, prawie nigdy nie oczekuję od książek głębokich przeżyć filozoficznych, nie szukam żadnych analogii, czy porównań. Nie stanowi to dla mnie istoty, nie jest najważniejsze. Tak samo jak film książka ma stanowić dla mnie rozrywkę i w zależności od nastroju dobieram sobie ciężar gatunkowy jednego , czy drugiego. A doszukiwanie się ukrytego, czy też najrozmaitszych analogii pozostawiam innym. Ja cieszę się lekturą, dla samej radości czytania i czytam to co mi się podoba.
pozdrowienia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

BIŻUTERIA ARTYSTYCZNA

Artysta plastyk sprzedaje biżuterię artystyczną z bursztynem, turkusem, perłami, ametystami i innymi kamieniami.Charakter naszych prac można obejrzeć na stronie internetowej, ale mamy zawsze większy wybór w swoich walizeczkach.W miłej atmosferze można nabyć nawet jedną sztukę cena jest nawet o 50% niższa niż w galeriach. Pozdrawiam i zapraszam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

andrzejki

pozdrawiam wszystkch znanych mi na tutejszym forum andrzejów czyli ćmę barową, shaigana, stworka, mansona, agentkę, a także tych, z którymi wymiany myśli nie prowadziłem ale lubię ich czytać tzn. 5 -2 -5 (sorki, jeśli przekręciłem numer) i adasia. życzę wszystkiego dobrego i wileu dużych i małych radości
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

hobo

dziękuję :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

hobo

Dziekuje i nawzajem :)
Pogodnego Adventu dla wszystkich !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hobo

dziękuję:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

u mnie tak cicho i spokojnie, jakby żadnego andrzeja nie było na świecie.swoją drogą ciekawe, gdzie oni wszyscy się podziali i w jakimż to stanie nieważkości zaczynają już powracać do domów?
siedzę sobie w pokoju, który kiedyś stanowił centrum mojego dzieciństwa.pokój zawsze pełen słonecznego i księżycowego światła.to on był stocznią, w której kiedyś budowałam z dziecięcych stołów, krzesełek i koców statki wojenne i łodzie podwodne, lub w przypływie twórczego szału, wielokolorową garścią świecówek malowałam na ścianie ogromne psychodeliczne koła.
muzyka z "big blue", która towarzyszy mi zawsze i wszędzie, wypełnia teraz to miejsce.pozwala tak swobodnie przenosić się w czasie do tych najlepszych miejsc i chwil.wtedy zawsze towarzyszyły mi psy.jako przedszkolak wymykałam się w nocy z łóżka i szłam do legowiska jednego z nich.było tam ciepło, bo obok był kaloryfer, no i czekał wierny bokser, a mama wiedziała, że rano mnie znajdzie obok niego.teraz psy są inne i mieszkają na dworze.
wypiękniały na zimę.z pięknych najpiękniejsza jest tajfun, nie ma lodowych oczu, za to srebrne umaszczenie.wygląda jak rasowy wilk.w domu są koty.mała chodzi wte i nazad po ploterze, jakby to było kocie agility.draniowi widać tylko ogon, reszta jest za oknem.
pewno obserwuje powracających, halsujących andrzejów.
okno otwarte i w palce zimno, bo ten specjal bez papierosa, to jak piwo bez...procentów?w tym domu się raczej nie pali(ło).a ja lubię zapach tytoniowego dymu, tam gdzie on naturalnie nie występuje.
kiedyś, gdy nosiłam jeszcze dwa warkoczyki z kokardkami,
późnymi wieczorami, mój ojciec słuchając radio "wolna europa" palił papierosy w kuchni.zapach tytoniu i dźwięk trzeszczącego radioodbiornika tranzystorowego wryły mi się w pamięć na zawsze.szczęście mam, ponieważ dzieciństwo spędziłam w drodze, a ojciec, zakochany w górach, uwieczniał je setkami slajdów.mała ćma barowa bez połowy mleczaków na czarnym szlaku do pięciu stawów...mała ćma w samotni przy gablocie z minerałami...ćma w czerwonym kombinezonie plus sanki...ćma z termosem i kanapką pod wielkim dębem...ćma i jej brat, fryz na popersa, na łące z wielkim bokserem...i tak dalej.za chwilę grudzień, miesiąc przeglądania zdjęć.slajdy podgrzewane lampą z projektora emanują nieodpartym ciepłem.
lubię słuchać po raz niewiadomo który tych samych historii na temat naszego(najwiekszy dar, który z roku na rok procentuje -rodzeństwo) dzieciństwa.
no właśnie...trzasnęła furtka...chyba brat wrócił z jakiejś libacyji...
chociaż żaden z niego andrzej...pójdę z nim pogadać.szkoda, że siostra odeszła.byłoby weselej.a tak miejsce przy okrągłym kuchennym stole świeci pustką.ech, brakuje małej...
i dzięki hobo za życzenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

to cos...

-Dlaczego warto wytatuowac sobie 1000 usd na penisie? 1.mozna bawic sie swoja forsa 2. mozna patrzec jak kapital rosnie 3. twoja kobieta moze ciagnac kase ile chce... dobre co? taki sms otrzymalem od nieznanego adresata...pozdrawiam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

UWAGA PETENCI !

Kierownictwo portalu rozwaza zniesienie Hyde Parku ze wzgledu na maloefektywna wspolprace gosci.
Fakt iz w ciagu tygodnia w rubryce zostaje wpisanych jedynie kilkanascie postow, zmusza do rewizji zalozen z ktorych kierownictwo wychodzilo wspanialomyslnie udostepniajac tu absolutna wolnosc wypowiedzi.
Powolutku stawia sie pytanie czy rzeczywiscie jest tak malo problemow na swiecie ??? Czy nie istnieje juz mobbing w miejscu pracy, lenistwo, pijanstwo, kradziez, korupcja, rozpusta ?!
W obecnych czasach nie ma miejsca na lenistwo nawet w Hyde Parku.
O ile sytuacja w rubryce H.P. nie ulegnue zmianie w najblizszym czasie, kierownictwo poczuje sie zmuszone do zniesienia tegoz
na amen !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

E, Kierownik !

A ty sam co, nie mozesz czesciej pisac te twoje Fakty i Opinie ?
Malo to trupow i przewalu na posadzkach, dywanach i na ulicach ? W bialy dzien i w Swieta Noc?
Wez i sie bardziej wytez !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

uwaga petenci...

-witam. co moze zachecic do czestych wpisow na tym forum?mysle ze nic , ci co maja cos do powiedzenia to wszystko juz powiedzieli.z czego czerpac tematy jak w okolo samo z****ne zycie zgotowane przez mafie rzadzacych tym zszarganym krajem.moze jestem upierdliwy w tym temacie lecz mdli mnie jak slucham i patrze na ten skis polityczny odbijajacy swoje pietno na zwyklych obywatelach...w chorym kraju chorzy ludzie , tak ja jestem chory i nie mam pojecia co jeszcze moze sie nam przytrafic.ide zwymiotowac...- pozdrawiam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

zimy dalej niet....

...i znowu pogoda pod psem....rozkłada mnie to dokumentnie...chyba czas na jakiś selektywny inhibitor wychwytu zwrotnego serotoniny, heh, bo cóż pozostaje skoro nie zdążyłem nazrywać liści miłorząbu by zrobić sobie syrop na tą szarugę. Nie, nie, nie....na razie wino, wino i spacer z dogiem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hobo,

dzięki. I Tobie też.
Kierownictwo do beczki po kiszonej kapuście.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Manson

ostatnia linijka Twojego postu przypomniała mi coś uroczego....

Żywcem zapeklowana"



Teatrzyk Zielona Gęś ma zaszczyt przedstawić
krwawy dramat w trzech aktach z octem
z życia wyższych sfer uniwersytecko-towarzyskich
"Żywcem zapeklowana"



Występują:
Gasparon - upiorny baron
Gasparonowa - niewierna baronowa
Jan Pachnący - wierny służący

Akt I
Dekoracja: tajny krużganek przed drzwiami do sypialni Baronowej.

Baron
(sygladajac do dziurki od klucza): Na Jowisza, Janie, to nadzwyczajne. Baronowa mnie zdradza z profesorem zwyczajnym. Nie przeżyję powyższego, załamując się moralnie. (zalamuje się moralnie oraz słania na nogach)

Jan P.:
Odwagi, jaśnie panie baronie. Wszystko się ułoży.

Baron
(zaglądając ponownie do dziurki od klucza): Bba. Już się ułożyło.

Akt II
Dekoracja: biblioteka Barona.
Pośrodku biblioteki niepokojących rozmiarów stoik.

Baron
(cierpiący; na stronie): Gdvbv dusza nie była nieśmiertelna, powiedziałbym, że zostałem śmiertelnie zraniony w duszę. Kobiety, kobiety! Pukanie. Antre!

Baronowa:
(wchodząc): Czy nie napijesz się czego, Dżymi?

Baron
Owszem, dziękuję. (szczęka zębami)

Baronowa:
Ale przebóg! cóż znaczy ten złowieszczy słoik?

Baron
Ha-ha! Zaraz się dowiesz o wszystkim. Janie!

Jan P.:
(wchodząc): Pani dzwoniła?

Baron
Nonsens. Pani nie dzwoniła i już nigdy dzwonić nie będzie. Giń, wiarołomna! (porywa wraz z Janem P. Baronową i obaj pakują tę ostatnią do przygotowanego słoika, zalewając zawartość octem) Uwaga: pozostałe fazy peklowania z uwagi na nerwy P T. Publiczności odbywają się za sceną.

Akt III
Ujęty w rodzaju operowym.

Aria Baronowej w słoiku
(wierszem):
Jak gwiazda lśniła kariera moja,
cóż, dziś ta gwiazda zgaszona.
Baron za wiarołomstwo wsadził mnie do słoja
i pędzę życie korniszona.

K U R T Y N A
opada przez pomyłkę, toteż podnosi się z powrotem

Aria Baronowej w Słoiku
(ciąg dalszy): Nie pomagają żadne pacierze,
nie mogę wydobyć się nijak.
Któż mnie pokocha w tym charakterze?
Ach, chyba tylko pijak.

K U R T Y N A

Konstanty Ildefons Gałczyński947
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Bravo Maestro/a ! ! !

Coz za lekkosc swawoli i glebokosc przepasci !
Wspaniale dzielo !
Czyz to mozliwe, iz tak doskonala sztuka dopiero dzisiejszego dnia odbyla swa Swiatowa Premiere ? ? ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

sad...

jakze ja tesknie za Toba moj przyjacielu... niech to sie juz skonczy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

skądże.
pozwolę sobie położyć większy nacisk na słowo: p r z y p o m n i a ł a.
ach och.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przypomnialam ? !

Coz za skromnosc w dzisiejszych czasach !
Alez to obiawienie sezonu !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Hotel w Raciborzu (6 odpowiedzi)

Cześć wszystkim, zwracam się do Was z prośbą o pomoc i doświadczenia, bo planuję krótki wyjazd...

gdzie warto studiowac (8 odpowiedzi)

Osoby szukające uczelni z przyjaznym podejściem powinny zainteresować się Uczelnią...

Biżuteria jako prezent? (42 odpowiedzi)

Hej, szukam prezentu dla koleżanki i widziałam ostatnio w sieci firmę, która robi dość unikatową...

do góry