Widok

Ile dla Księdza

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Hej dziewczyny chciałam sie podpytać ile na ogol sie daje ile dałyście dla Księdza za ślub bo nie w każdej parafii sa cenniki żeby miec jakis pogląd na to.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

W jakiej Parafii jest taki "otwarty" na współpracę ksiądz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U nas nie doszło jeszcze do rozmowy o pieniądzach. Ksiądz tylko powiedział o składce na kwiaty (wszystkie pary, które mają wesele tego dnia uzgadniają wystrój i go finansują) oraz, że trzeba oddzielnie organistę załatwić.

Co do zasady płaci się na zapowiedzi a ślub powinien być "co łaska". Czemu więc pytamy księży "Ile za ślub?". A jak ksiądz odpowie "co łaska", to jeszcze potrafimy dopytać "A ile ludzie dają?". No przecież to samo się prosi o wycenę i podanie kwoty.
Dajmy tyle, ile uważamy, że możemy i chcemy dać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

kurde no ja myślę bo jak nie to reklamacja :D ehehehhehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wow :D Ten dywan to chyba wprost z Hollywood z oscarowej gali :D Kosmiczna cena. Koszt oprawy kwiatowej i dekoracji faktycznie oscylowałby minimum wokół tej kwoty ( mam znajome w tej branży), więc masz prawo oczekiwać naprawdę full wypasu za tę cenę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

u nas ksiądz bez pierdzielenia mówił że za ślub to 1100 zł w cenie organista dywan i kwiaty. i siup dziękuje dobranoc :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

W naszym przypadku nie było co łaska. Ksiądz z góry powiedział ile - 500 zł. Ale dodał, że jeśli będziemy mieli trudność z zebraniem takiej kwoty to możemy dać mniej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

U nas też było "co łaska", daliśmy tyle, na ile było nas na tamten moment stać, czyli 500 zł. Oświetlenie, nagłośnienie i ogrzewanie parafii oraz zapłacenie kościelnemu też kosztuje, o czym nie każdy pamięta. I ani przez chwilę nie żałowałam tych pieniędzy. Msza, oprawa muzyczna i kazanie wypadły przepięknie, poza tym ksiądz udzielający nam ślubu to wspaniały człowiek.

A tak na marginesie zasłyszana od przyjaciółki anegdota:

Narzeczeni pytają w kancelarii:
- Proszę księdza, a ile za ślub?
- Hmmm... daj tyle, młody człowieku, na ile wyceniasz swoją przyszłą żonę

Na co narzeczony daje pustą kopertę. Ksiądz zagląda do środka, a on na to:
- Cóż... moja zona jest BEZcenna :D :D :D
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

W jakiej parafii ten 'swietnie spiewajacy organista'?
bo szukam jakiegos, zeby zastapic Pania z mojej parafii...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I co się rzucasz? Dajesz na tacę i zmusili Cię abyś wrzuciła? Przyjmujesz kolędę i nie wyszedł ksiądz zanim nie dorzuciłaś więcej? A może zmusił Cię do wzięcia ślubu, chrztu, etc. i nie chciał zrobić bo nie dałaś tyle ile chciał? Jeśli Ci nie odpowiada to, nie chodzisz do kościoła, nie przyjmujesz kolędy i nie przyjmujesz sakramentu. NIKT CIĘ NIE ZMUSZA!!! Równie dobrze możesz "płakać", że złodzieje okradają nas na stacjach paliw. Jeździj komunikacją miejską.

Piszę jak jest, a nie co o tym myślę. Wielu ludzi to wkurza, ale nie mierz proszę wszystkich księży i wszystkie parafie jedną miarą. To, że ktoś w Toruniu "szaleje", w Świebodzinie "sięga nieba", w Licheniu "świeci w oczy" nie oznacza, że tak jest wszędzie. Chociaż taka jest obiegowa opinia. Znam kilku księży, którzy raczej Tobie dadzą kopertę, niż wyciągną po nią rękę. Niestety są w mniejszości w stosunku do reszty Państwa Kościelnego. Tak, to jest państwo, instytucja, dużo w niej obłudy i masę grzechu i chociaż to wszystko jest ukrywane, co jakiś czas wycieka na światło dzienne kolejna afera.
A to, że parafie są biedne i bogate to niezaprzeczalny fakt.
Moim zdaniem powinni żyć z podatku (kto chce płaci, kto nie chce nie płaci podatku na kościół). I nie ma potem płaczu. Nie płacisz, nie masz chrztu etc. Nikt nie zmusza go brać.

Piszemy nie na temat, więc skończmy dysputę. Załóżmy oddzielny i tam wylejemy swe frustracje.

Podtrzymuję, żeby dać w kopercie ile damy radę. Każdy chce usłyszeć konkretne sumy, a takich w większości parafii nie ma. Tylko Ci najbardziej pazerni mają stałe cenniki.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nam ksiądz sam powiedział, że 500zł mamy w kopertę włożyć, no i organistce dać 150zł w kopercie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas oczywiście co łaska :) Więc ksiądz dostal 500 zł, a organista zażyczył sobie 100 zł, ale fantastycznie śpiewa, to mu sie należało :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My daliśmy 800 zł
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ksiądz będzie się dopominał? :) Z jakiej racji? Kazdy daje tyle ile uważa za stosowne.
Organiście przeważnie płaci się osobno. Pierwszy raz slyszę, że tak nie jest.
Jeśli parafia boryka sie z problemami proponuje zrezygnować z gosposi, dobrych samochodów, burdeli i imprez zakrapianych!!

Tylko łapska potrafią po koperty wyciągać i grzmieć z ambony ile to nie potrzeba i na co. Niech się każdy za pracę wezmie bo przy budowie kosciola tylko rozkazywac potrafa!!

Nóż mi sie w kieszeni otwiera jak slyszę kosciół, ksiądz dyrektor i te inne szykany!!!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jak jest co łaska, daj tyle ile możesz i chcesz (w kopercie). Jak będzie mało, ksiądz będzie się dopominał ;)

Z tych pieniędzy idą pieniądze nie tylko na kościół, ale i dla organisty (on też otrzymuje pensję co miesiąc).

Ludzie zapominają, że to co dają na tacę, podczas "kolędy", jako opłata za sakrament (chrzest, ślub, etc.) nie idzie tylko na utrzymanie księdza (jedzenie, ubiór, etc.) ale także na parafię (prąd, woda, śmieci, remonty) oraz procent leci do kurii...
Tylko bogatsze parafie mają sporą kasę, większość boryka się z większymi bądź mniejszymi problemami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co łaska
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry