Widok
ja rozumiem kase za slub - wiadomo oświetlenie = prąd, ogrzewanie itp, ale za odstąpienie???
to jak korkowe w knajpie, płacic za to ze ksiadz nic nie zrobi
a co do różnicy miedzy księżmi a zakonnikami - wydawało mi sie ze katolicyzm ma wpisaną skromność w załozeniach.
oczywiście praktyka jak wiadomo jest zupełnie inna
wolałabym za te 200zł kupic przybory szkolne dla dzieciaków z biednych rodzin
to jak korkowe w knajpie, płacic za to ze ksiadz nic nie zrobi
a co do różnicy miedzy księżmi a zakonnikami - wydawało mi sie ze katolicyzm ma wpisaną skromność w załozeniach.
oczywiście praktyka jak wiadomo jest zupełnie inna
wolałabym za te 200zł kupic przybory szkolne dla dzieciaków z biednych rodzin
Jak dla mnie to płacenie księżom za cokolwiek jest chore i absurdalne. Nieopodatkowane przychody. Za co się pytam, za odprawienie mszy, jest to ich obowiązkiem na który dobrowolnie się zgodzili a teraz co pieniądze za to biorą?
PAZERNOŚĆ i nic więcej, nie dość że na każdej mszy dostają na tacę to jeszcze żądają pieniędzy przy każdej innej okazji, banda pazerniaków i nierobów.
PS mowa oczywiście o księżach którzy swoją posługę traktują jak biznes.
PAZERNOŚĆ i nic więcej, nie dość że na każdej mszy dostają na tacę to jeszcze żądają pieniędzy przy każdej innej okazji, banda pazerniaków i nierobów.
PS mowa oczywiście o księżach którzy swoją posługę traktują jak biznes.
Hm... my w mojej parafii nie załatwialiśmy absolutnie nic - nauki gdzie indziej, poradnia gdzie indziej. Jedyne co, to spisaliśmy protokół (za co wręczyliśmy księdzu kopertę) i po doniesieniu brakujących dokumentów licencja, za którą właśnie proboszcz zażyczył sobie 150 zł.
P.S. Nie każdy wyprawia wesele, ja np. nie... ze względu na koszty.
Poza tym nie kwestionuję tego, że za ślub również się coś należy, ale może parafii, która wkłąda w ten ślub wysiłek, a nie proboszczowi, który wypisał 6 rubryk licencji...
P.S. Nie każdy wyprawia wesele, ja np. nie... ze względu na koszty.
Poza tym nie kwestionuję tego, że za ślub również się coś należy, ale może parafii, która wkłąda w ten ślub wysiłek, a nie proboszczowi, który wypisał 6 rubryk licencji...
Arsena, jesli dostajesz zgode to wowczas cala reszte zalatwiasz tam gdzie bierzecie slub (czyli protokol, nauki itp).
Jezeli dostajesz z rodzimej parafii licencje do innej, konkretnej parafii, to w rodzimej zalatwiasz nauki, protokol itp-w wyniku czego ksiadz daje Wam wlasnie licencje.
MOj proboszcz nei chcial nic. Wcisnelismy mu 100 zl (ale to juz lacznie licencja z zapowiedziami).
Jezeli dostajesz z rodzimej parafii licencje do innej, konkretnej parafii, to w rodzimej zalatwiasz nauki, protokol itp-w wyniku czego ksiadz daje Wam wlasnie licencje.
MOj proboszcz nei chcial nic. Wcisnelismy mu 100 zl (ale to juz lacznie licencja z zapowiedziami).