Widok

Ile zapłaciłyście za licencję?

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Mi dzisiaj ksiądz z mojej parafii zaśpiewał 150 zł... Prawie z krzesła spadłam. Dodam, że raz już daliśmy "co łaska" przy spisywaniu protokołu (50 zł). Przesadzam z tym oburzeniem, czy to on przesadził?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja rozumiem kase za slub - wiadomo oświetlenie = prąd, ogrzewanie itp, ale za odstąpienie???

to jak korkowe w knajpie, płacic za to ze ksiadz nic nie zrobi
a co do różnicy miedzy księżmi a zakonnikami - wydawało mi sie ze katolicyzm ma wpisaną skromność w załozeniach.

oczywiście praktyka jak wiadomo jest zupełnie inna
wolałabym za te 200zł kupic przybory szkolne dla dzieciaków z biednych rodzin
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co to za licencja,ja czegos takiego nie mam:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja na prawdę dziwię się, co was tak oburza... Moim zdaniem nie ma w tym nic karygodnego, że biorą kase. Ksiądz to w pewnym sensie zawód, nie ślubowali życia w ubóstwie jak w zakonie :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ksiadz z mojej parafii (niestety już śp) nic nie chciał, ani za zapowiedzi, ani za licencję,

za to ksiadz z witomina zażyczył sobie oczywiscie konkretne sumy, ładnych pare lat temu to było około stówy,

generalnie ja bym nie doniosła tej kasy, tupet czarnej mafii bywa zatrważający,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak dla mnie to płacenie księżom za cokolwiek jest chore i absurdalne. Nieopodatkowane przychody. Za co się pytam, za odprawienie mszy, jest to ich obowiązkiem na który dobrowolnie się zgodzili a teraz co pieniądze za to biorą?

PAZERNOŚĆ i nic więcej, nie dość że na każdej mszy dostają na tacę to jeszcze żądają pieniędzy przy każdej innej okazji, banda pazerniaków i nierobów.



PS mowa oczywiście o księżach którzy swoją posługę traktują jak biznes.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczyny, w takim razie zapomnę donieść tego haraczu :) Nawyżej będziemy musieli szukać innego kościoła na chrzest naszych przyszłych dzieci :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my tez nic nie placilismy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
licencja to nic innego niż haracz za "uciekającą" kasę, której nie zarobią skoro ślub ma odbyć się w innym kościele.
nie dajcie się w to wkręcić bo to nie należy do procedur slubnych tlko zwykły wymysł pazernych księży. i to nie moja opinia tylko znajomego ksiedza, dodam księdza a nie biznesmana :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my nic nie placilismy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Arsena masz racje. Ja uważam, że się należy bo to w mojej parafii mielismy nauki i spisywaliśmy protokół, w innym kościele mamy tylko ślub. W twojej sytuacji rzeczywiście wygląda to inaczej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hm... my w mojej parafii nie załatwialiśmy absolutnie nic - nauki gdzie indziej, poradnia gdzie indziej. Jedyne co, to spisaliśmy protokół (za co wręczyliśmy księdzu kopertę) i po doniesieniu brakujących dokumentów licencja, za którą właśnie proboszcz zażyczył sobie 150 zł.

P.S. Nie każdy wyprawia wesele, ja np. nie... ze względu na koszty.
Poza tym nie kwestionuję tego, że za ślub również się coś należy, ale może parafii, która wkłąda w ten ślub wysiłek, a nie proboszczowi, który wypisał 6 rubryk licencji...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Arsena, jesli dostajesz zgode to wowczas cala reszte zalatwiasz tam gdzie bierzecie slub (czyli protokol, nauki itp).
Jezeli dostajesz z rodzimej parafii licencje do innej, konkretnej parafii, to w rodzimej zalatwiasz nauki, protokol itp-w wyniku czego ksiadz daje Wam wlasnie licencje.

MOj proboszcz nei chcial nic. Wcisnelismy mu 100 zl (ale to juz lacznie licencja z zapowiedziami).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My za zapowiedzi daliśmy 50, a za licencje proboszcz chce 100 PLN.
Mi sie wydaje że nie są to jakieś straszne pieniądze, przy kosztach całego wesela... Tyle kasy wydajemy na "pierdoły", że te 150 złotych nas nie zbawi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jaka jest różnica między zgodą a licencją? Nasz proboszcz nie informował nas o innej możliwości niż licencja... myślałam, że to jest jednoznaczne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie w parafii zgodę chciał nam proboszcz dać od razu, ale ponieważ parafię gdzie bedzie slub mamy dość daleko, to zależało nam na licencji a za tę musieliśmy zapłacić 200 PLN
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Powiedziałam księdzu (zgodnie z prawdą) że nie mam przy sobie takich pieniędzy, a on na to, że mogę donieść... no i się zastanawiam, czy donieść, czy nie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nic nie płaciłam, nie przesadzasz moim zdaniem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry