Widok
Dla odmiany napisze ile powinna zarabiać rodzina w Polsce z 3 dzieci. Około 20 tysięcy złotych aby się utrzymać bez szaleństw. Mając dom i 2 samochody. Tak by miec minimalne miesieczne oszczednosci 2k. niedawny szydowski rzad mocno spauperyzował Polaków wysokimi cenami i kosztami energi. Jak to szydzi na usługach szydowskich korporacji. Teraz niestety niemiecki rząd w Polsce nie będzie obbniżał, bo skoro ludzie nie wyszli na ulicę, to są szczęśliwi z podwyżek. A VAT to główny wpływ do budżetu tzw "państwa", skąd można już czerpać garściami dla politycznej korporacji.
A ja uważam, że chodzi nie tyle o nieszczerość wypowiedzi, ale o brak reprezentatywnej grupy pracowników do tego "badania". Gołym okiem widać, że piszą tu głównie pracownicy IT, którzy mają cały dzień dostęp do netu i czas żeby sobie poczytać i coś napisać. Osoby pracujące fizycznie, które z reguły zarabiają mniej, nie mają czasu na takie "pierdoły", bo paleta sama się nie załaduje, a klient przy kasie nie poczeka, aż kasjerka skończy pisać posta... Ot i cała tajemnica rzekomo wysokich zarobków w Trójmieście...
O beneficjentach dojnej zmiany zapomniałeś:
żona Pinokia, syn sołtysa Pcimia i innych biernych, miernych ale wiernych upadionych państwowymi pieniędzmi przy Kaczyńskim?
W przeciwieństwie do darmozjadów nauczyciele coś wnoszą do budżetu w długiej perspektywie, bo wykształceni płacą wyższe podatki.
Niestety wykształceni nie tak chętnie głosują na PiS, stąd atak na nauczycieli, wykształciuchów i gładkanie po portfelu i ego tych mniej wykształconych.
żona Pinokia, syn sołtysa Pcimia i innych biernych, miernych ale wiernych upadionych państwowymi pieniędzmi przy Kaczyńskim?
W przeciwieństwie do darmozjadów nauczyciele coś wnoszą do budżetu w długiej perspektywie, bo wykształceni płacą wyższe podatki.
Niestety wykształceni nie tak chętnie głosują na PiS, stąd atak na nauczycieli, wykształciuchów i gładkanie po portfelu i ego tych mniej wykształconych.
Witam . To ja pisałem o tych 10 tyś na czarno w wykończeniówce . Niestety nie mam suva na razie tylko t4 z 96 roku w korozji . Po opłaceniu mieszkania i jedzenia dla rodziny zostaje z tego 3 500 zł i dlatego pracuje na czarno , bo gdybym opłacał ZUS us etc to już by nic nie zostało z tej kwoty . A tak to mam na urlop , ale nie 3 razy w roku tylko raz 2 tygodnie , mogę sobie pozwolić na psa , stać mnie też na stomatologa i fryzjera . I to w zasadzie tyle , na suva nawet nie zbieram . Nie czuje się też partaczem , to że pracuje na budowie to nie znaczy że jestem gorszy od innych . Pracuje dopiero 2 lata , klienci wracają , są zadowoleni , roboty są wykonane czysto , solidnie i z uśmiechem . Oczywiście , że zarabiam za mało , chciałbym więcej , ale jestem wdzięczny za to co jest . Denerwuje mnie tylko postawa naszego państwa wysokością danin . Pozdrawiam Piotr