Oj ja mam ten sam problem. Niedługo córka będzie z nami a ciągle jest "Małą". Najbardziej obstawiam Natalkę choć jestem zdziwiona tym, jak ich dużo bo w moim otoczeniu jest tylko jedna, a to wg...
rozwiń
Oj ja mam ten sam problem. Niedługo córka będzie z nami a ciągle jest "Małą". Najbardziej obstawiam Natalkę choć jestem zdziwiona tym, jak ich dużo bo w moim otoczeniu jest tylko jedna, a to wg rankingu 8 miejsce spośród nadawanych imion. Też mi się podoba Liliana ale moim zdaniem nie pasuje do naszego nazwiska. Nie rozumiem za to kompletnie fenomenu imienia Zuzanna. Nie chce nikogo urazić ale to imię w ogóle mi się nie podoba i nigdy nie zrozumiem dlaczego cieszy się aż taką popularnością. Co w sobie ma, że rodziców nie zraża do niego nawet to, że ich córka będzie entą Zuzką w klasie :) Podobnie jest z Julką ale to już przynajmniej ładniejsze imię, choć dla mnie to wciąż takie 3+.
Lena ślicznie, choć to takie modne imię, coś jak Amelia, które pojawiło się nagle i za 10-20 lat bez trudu każdy odgadnie wiek dziewczyny bo wiadomo, że skoro Lena to musiała się urodzić koło x roku. I chyba z Lilianką zaczyna się robić podobnie.
Eh dylematy - może rzeczywiście córka sama mi "powie" po porodzie ;)
W każdym razie moim zdaniem Maja i Lena jest spoko, dodatkowo oba imiona mają świetną zaletę - bardzo łatwo i fajnie się zdrabniają.
zobacz wątek