Odpowiadasz na:

O Izabeli też myślałam:)ale mąż jest na nie. W sumie to tyle imion przerobiliśmy, że boję się, że w końcu córka będzie bezimienna po urodzeniu:/ albo gorzej, że wybierzemy imię a później okaże się,... rozwiń

O Izabeli też myślałam:)ale mąż jest na nie. W sumie to tyle imion przerobiliśmy, że boję się, że w końcu córka będzie bezimienna po urodzeniu:/ albo gorzej, że wybierzemy imię a później okaże się, że jednak to nie jest to (znam parę, która właśnie tak miała)

zobacz wątek
9 lat temu
~niezdecydowana

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry