Widok

In Vitro - temat tabu? Otwarta księga?

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny, jestem przekonana, że na tym forum są osoby, które swój cud uzyskały dzięki IVF czyli metodzie invitro. Czy wasze otoczenia o tym wiedzą? Czy jest to może skrzętnie ukrywana tajemnica? Jak się czujecie w tej chwili, gdy biskupi grożą ekskomuniką za poparcie tej metody i gdy chcą wykluczać rodziców z Kościoła? Co na to wasi znajomi? I czy nagroda nobla stała się też waszą nagrodą?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale kapelana miał... I właśnie o to chodzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe dyskusja zmienia bieg;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Prawdopodobnie dlatego, że stosunkowo niewiele z nas miało bezpośrednio do czynienia z kwestią in vitro, a z kwestią Kościoła w państwie wszystkie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AgusiaGda, w tym pewnie wielu księży - jakoś przecież muszą sobie radzić z napięciem seksualnym:-)

Ja sądzę, że wielu młodych ludzi nie rozumie w ogóle, o co Kościołowi chodzi. Stąd wiernych coraz mniej.

Dla mnie - postawa Kościoła jest ok, ale nie powinno to mieć wpływu na decyzje państwowe. Jeżeli jestem Katoliczką, postąpię zgodnie z wola Kościoła. Jeżeli jestem niewierząca - wybór należy do mnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Coś mi się wydaję, że sprawa in vitro za kilkadziesiat lat będzie kolejną, za którą Kościół będzie się wstydził i przepraszał.

Jestem bardzo mocno za. Zawsze byłam, ale od kiedy mam synka, to jeszcze lepiej rozumiem, co tracą pary nie mogące doczekać się potomstwa.

Gdyby moje dziecko narodziło się po in vitro, trąbiłabym o tym wszędzie. Nigdy bym się tego nie wstydziła i dziecku bym nawet zaszczepiła rodzaj dumy z tego, że tak bardzo chcieliśmy, aby przyszło na świat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
joaska chyba sie zapedzilas...Kazdy powinien miec prawo do wiary i jej wyznawania jak chce. Jesli mohery lubia zyc tak jak zyja to trzeba to szanowac, a nei tylko rzadac tolerancji dla siebie samej...

Chodzilo mnie o to ze malzenstwa nie mogac eposiadac potomstwai te katolickie i te nie katolickie powinno sie wspierac i uwazam ze nie wporzadku jest fakt ze leczy sie z rowneim moich skladkowych pieniedzy np. ludzi z chorobami pluc bo jarali cale zycie pety a kobietom ktore pragna miec rodzine pokazuje sie za przeproszeniem d*pe. Chcialabym zeby moje pieniadze ktore zabieraz zus wspieraly takei pary a nie ludzka glupote. peace!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ma dwie koleżanki, które mają dzieci z in-vitro i są mega szczęśliwe, a mi miło jest patrzeć jak się te maluchy rozwijają.

Jestem za in-vitro, a kościół niech zajmie się swoimi księżulkami pedarastami i siostrami, które często się wyzywają na innych. Niech kler przestanie się wcinać w sprawy państwa, a nie w sprawy intymne małżeństw.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jestem za i sama zamierzam skorzystać, gówno mnie obchodzi co gadają o tym ludzie którzy nie mają zielonego pojęcia o tym jak to jest chcieć zostać rodzicem, a nie móc... nie będę się tego wstydziła bo to nic złego i uważam, że mój Bóg nie będzie na mnie za to "zły", dalej będę chodziła do kościoła i dalej zamierzam być praktykująca, cała rodzina i przyjaciele o tym wiedzą i nas wspierają
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
majls tak krytykujesz kosciol a sama jestes najwiekszym moherem na tym forum.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja powiem ze mialam z tym problem. mialam problemy z zajsciem i in vitro bylo w pewnym momencie rozwarzane u nas. zwlaszcza ze w uk nikt sienie bawi w nic innego i od razu kieruja na in vitro. mam problem bo przeszlam przez poronienie i ten dzieciaczek byl dla mnie od razu osoba a nie zlepkiem komorek. idac tym samym tokiem myslenia zygota w odpowiednich warunkach tez rozwinie sie w malutka osobke. wywalanie takich zarodkow jest dla mnie niszczeniem zycia. wlasciwie nie wiem czy bym sie w koncu zdecydowala, nie moge powiedziec ze na pewno nie. chyba dla mnie kompromisem dla katolikow jest in vitro w ktorym sie nie zamraza zarodkow tylko wszczepia wszystkie.
inna sprawa ze uwazam ze nie powinno to byc regulowane przez prawo bo nie kazdy jest katolikiem i tak uwaza.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
proponuję poczytać o naprotechnologii
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
joaśka, Ty chyba z rozumem się pomyliłaś ja moherem na tym forum.....???????? Laska wyluzuj, żebym chociaż w sprawach kościoła sie wypowiadała to może bym się może zgodziła, ale tylko dlatego, że potępiam kościół w sferze in -vitro Ty mnie nazywasz moherem.....? A kim ty jesteś nie zalogowana babo, żeby mówić do mnie z małej listery, co?


buahahaha rozbawiłaś mnie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kiedyś byłam za, ale od kiedy zobaczyłam jak z kropki widocznej na USG wyrosło moje dziecko, mam wątpliwości...nie wiem czy mamy prawo decydować o zyciu lub śmierci zarodków- to ludzie, tylko na bardzo wczesnym etapie rozwoju.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
jest to trudny temat a przeciwna jestem tylko dlatego ze zabija sie zarodki czyli nowo powstale zycie - aborcja pod innym imieniem , a kim my jestesmy jak juz ktos napisal zeby decydowac o zyciu badz smierci zywej choc jescze niewykszatlconej istoty?!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ale podczas invitro nie są zabijane żadne zarodki! Nadmiar, który zostaje (a bardzo często nie zostaje nic) zostaje zamrożony lub przekazany parom, które nie mają swoich komórek jajowych. Skąd pomysł, że jakiekolwiek zarodki są zabijane?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
też do dzisiaj nie wiedziałam co dzieje się z niewykorzystanymi zarodkami :]


ale Pani Dr w DDTVN ładnie to wyjaśniła :] są zamrażane :) mogę też trafić "w adopcję" :)




normalnie jak myślę o obronie zarodków, to aż chce mi się wystosować apel o nie zabijanie plemników :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jesoo Mewa, czy wiesz co Ty mowisz? to jest wlasnie propaganda! bo niestety z doswiadczenia wiem, ze rzadko sie zdarza, ze zostaja jakiekolwiek zarodki parom, ktore staraja sie o dziecko metoda in vitro... poza tym osoby, ktore nawet maja wiecej zarodkow, wykorzystuja je wszystkie lub w ostatecznosci oddaja do adopcji! same kliniki nie zniszcza zarodka!!!
powiem nawet, ze kliniki nie chca niszczyc zamrozonych KOMOREK JAJOWYCH, sama tego doswiadczylam, a co dopiero zarodki...
sama mam dwojke dzieci z in vitro, nie moglam zajsc w ciaze 6 lat, in vitro bylo zawsze ostatecznoscia, do ktorej jednak doszlo...
cala nasza rodzina wie, jestesmy rodzina katolicka, chodzimy normalnie do Kosciola i do Komunii, rozmawialam z kilkoma księżmi na te trudne dla nas tematy! generalnie ksieza nie mieli porblemu z tym, dopoki nie slyszeli, ze mamy zamrozone zarodki, ale chcemy wszystkie zabrac do domu! a jak mowilismy, ze chcemy, to juz bylo ok :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W temacie in vitro jako sprawy tak ostro ostatnio komentowanej mam do powiedzenia tyle tylko, że nasz rząd uwielbia wynajdywać sobie takie oto "tematy zastępcze". Był krzyż, były dopalacze, jest in vitro. A to co naprawdę istotne z punktu widzenia państwa i gospodarki schodzi na drugi plan. In vitro wg mnie leży w sferze indywidualnej decyzji każdej pary, dla której jest szansą na posiadanie potomstwa. Osobiście popieram in vitro, z kolei jego refundację uważam za nadużycie. Rozumiem też, że są osoby, które ze względu na swoją wiarę czy inne kwestie ideologiczne mają z tym problem. Jednak jednym jak i drugim dałabym szansę podjęcia wyboru zgodnie z własnymi przekonaniami, wtedy gdy problem będzie ich osobiście dotyczył.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
masz racje Pola! tez nie jestem za refundacja, mimo, ze musialam przejsc przez to wszystko... lepiej niech to nasze panstwo sie w ogole w to nie wtraca! tak samo Kosciol! niech zajma sie wazniejszymi sprawami, maja ich w panstwie troche...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O jakaś Ty miłoserna agaaga, że zamrozilaś zarodki i nawet zabrałaś je do domu!

Przepraszam, ale ta twoja wypowiedz jakoś komicznie zabrzmała...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (31 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

do góry