Widok
Uuuuuuuuuuu..aaaaa...
..........Niedobrze oj niedobrze................................
.......... może zadzwonić po jednostkę wojsk.
dezaktywującą......
...........A aaaa może po Ifcię wiem że ma jakieś sprytne
na to pigułki
...........A aaaaaaa może "klasycznie" zamówić dwie
solidne blondynki z taaaaaaaaaaaaaaaakim no
no tym.. i dłuuuuugimi nogami . One + menażka
(45v) ....... wystrzela się i powinno pomóc
.......... może zadzwonić po jednostkę wojsk.
dezaktywującą......
...........A aaaa może po Ifcię wiem że ma jakieś sprytne
na to pigułki
...........A aaaaaaa może "klasycznie" zamówić dwie
solidne blondynki z taaaaaaaaaaaaaaaakim no
no tym.. i dłuuuuugimi nogami . One + menażka
(45v) ....... wystrzela się i powinno pomóc
...
Zapragnąłem nieba
W świętej wątpliwości
Pod osłoną nocy
Oddam się bliskości
Podówczas w hektarch
Na pańszczyźnie srogiej
Zerwałem odzienie
Z dziewczyny ubogiej
Za grzechu odnowę
W sutannie z kamienia
Z oczami ku niebu
Pragnę wybaczenia
Wśród tysięcy kwiatów
W palmową niedzielę
Samojeden tylko
Byłem ja w kościele
Igła w moim sercu
Zadra żre sumienie
Gdzieżeś jest ach gdzieżeś
Moje odkupienie...
W świętej wątpliwości
Pod osłoną nocy
Oddam się bliskości
Podówczas w hektarch
Na pańszczyźnie srogiej
Zerwałem odzienie
Z dziewczyny ubogiej
Za grzechu odnowę
W sutannie z kamienia
Z oczami ku niebu
Pragnę wybaczenia
Wśród tysięcy kwiatów
W palmową niedzielę
Samojeden tylko
Byłem ja w kościele
Igła w moim sercu
Zadra żre sumienie
Gdzieżeś jest ach gdzieżeś
Moje odkupienie...
...
Nie płacz proszę
Niebo płonie w okół
Sam zanużę duszę
W krwawym łez potoku
Bogi zagniewane
Ślą piekielne rany
W zimnych strugach deszczu
Śmierć zaprasza w tany...
Szarego szeregu
Serce obumiera
Za ojczyzny wolność
Resztki krwi przelewa
Czas już zamknąć oczy
Serce ukryć w dłoniach
Zasmakować szczęścia
W niebiańskich koloniach...
Nie płacz ukochana
Dusza nie umiera
W ogniu namiętności
Tworzy bohatera
Łezka w Twego oka
Honorom sprzymierza
Boś jest ukochaną
Polskiego żołnierza...
Niebo płonie w okół
Sam zanużę duszę
W krwawym łez potoku
Bogi zagniewane
Ślą piekielne rany
W zimnych strugach deszczu
Śmierć zaprasza w tany...
Szarego szeregu
Serce obumiera
Za ojczyzny wolność
Resztki krwi przelewa
Czas już zamknąć oczy
Serce ukryć w dłoniach
Zasmakować szczęścia
W niebiańskich koloniach...
Nie płacz ukochana
Dusza nie umiera
W ogniu namiętności
Tworzy bohatera
Łezka w Twego oka
Honorom sprzymierza
Boś jest ukochaną
Polskiego żołnierza...
Shark&Plagiat
No fakt-zawodowa armia z pewnością jest o wiele lepszym pomysłem anieżeli grupa młodzieńców biegająca w rytm przekleństw rzucanych przez kaprala. Z drugiej strony sprawa wyglądała by chyba ciutkę inaczej gdyby wojsko z poboru było jeszcze jakoś szkolone w nowoczesny sposób i z profesjonalnym dowództwem, a tak cała ta impreza jest tylko dlatego że kilkadziesiąt lat temu ktoś usyalił że tak powinno być i koniec. Bez sensu! Całe szczęście mnie to ominęło...przynajmniej na razie....