Widok
a mi pani z poradnictwa wmawiała ze jak sie karmi piersią to nie zachodzi sie w ciąże :)
i inne bzdury, ze kalendarzykowa jest dla wszystkich, niezaleznie od trybu zycia (czesto jestem chora, sypiam po 4-5 na dobe, prowadze nieregularny tryb zycia)
i inne kwiatki :)
i inne bzdury, ze kalendarzykowa jest dla wszystkich, niezaleznie od trybu zycia (czesto jestem chora, sypiam po 4-5 na dobe, prowadze nieregularny tryb zycia)
i inne kwiatki :)
"Dorośli są zakochani w cyfrach. Jeżeli opowiadacie im o nowym przyjacielu, nigdy nie spytają o rzeczy najważniejsze. Nigdy nie usłyszycie:, "Jaki jest dźwięk jego głosu? W co lubi się bawić? Czy zbiera motyle?"
Oni spytają was: "Ile ma lat? Ilu ma braci? Ile waży? Ile zarabia jego ojciec?" Wówczas dopiero sądzą, że coś wiedzą o waszym przyjacielu".
Mały Książę
Oni spytają was: "Ile ma lat? Ilu ma braci? Ile waży? Ile zarabia jego ojciec?" Wówczas dopiero sądzą, że coś wiedzą o waszym przyjacielu".
Mały Książę
no cóż, może miałeś pecha - u nas pani nie zrobiła się czerwona :P
Z resztą, każdy komu zależy, pójdzie na porządne nauki, trochę się potrudzi, żeby czegoś się dowiedzieć, a jak komuś nie zależy, to idzie odbębnić byle gdzie i potem ma jeszcze pretensje do całego świata, że go bzdur uczą...
Z resztą, każdy komu zależy, pójdzie na porządne nauki, trochę się potrudzi, żeby czegoś się dowiedzieć, a jak komuś nie zależy, to idzie odbębnić byle gdzie i potem ma jeszcze pretensje do całego świata, że go bzdur uczą...
[url=www.nawieszaczku.pl]
[/url]
[/url]
Tylko że w przypadku Kościoła Katolickiego nikt tak naprawdę nie potrafi powiedzieć co i po co, co nakazał Bóg, a co wymyślili księża.
Podobnie z tym bzdurnym poradnictwem. Nie normuje tego ani konkordat, ani kodeks prawa kanonicznego (jeżeli się mylę, proszę wyprostować który artykuł). I co? No nic, bogobojni ludzie chodzą, nie zadają krępujących pytań, boją się zapytać o cokolwiek.
Dla dociekliwych: Zapytajcie Panią wprost o NPR - czy to kolejna antykoncepcja? Odpowiedź proszę uzasadnić :)
U nas Pani zrobiła się czerwona.
I to są te niby nauki. O niczym. Edukacji seksunalnej brak, w szkołach jedynie religia (etyki brak), potem na etapie ślubu także narzucone nauki, broń Boże dyskutować....
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.
Podobnie z tym bzdurnym poradnictwem. Nie normuje tego ani konkordat, ani kodeks prawa kanonicznego (jeżeli się mylę, proszę wyprostować który artykuł). I co? No nic, bogobojni ludzie chodzą, nie zadają krępujących pytań, boją się zapytać o cokolwiek.
Dla dociekliwych: Zapytajcie Panią wprost o NPR - czy to kolejna antykoncepcja? Odpowiedź proszę uzasadnić :)
U nas Pani zrobiła się czerwona.
I to są te niby nauki. O niczym. Edukacji seksunalnej brak, w szkołach jedynie religia (etyki brak), potem na etapie ślubu także narzucone nauki, broń Boże dyskutować....
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.
a może właśnie te rady powinnaś przemyśleć?
Skoro tak dobrze znasz się na poradnictwie to jakim problemem jest dla Ciebie pójście do osoby prowadzącej zajęcia, przedstawienie swojej wiedzy i uzyskanie wymaganego zaświadczenia? Jeśli urząd wymaga od Ciebie pisemnego potwierdzenia kwalifikacji albo innego dokumentu, to też szukasz pomocy na forum jak obejść przepisy?
Tym bardziej jako zagorzała katoliczka powinnaś trzymać się zasad nałożonych przez Twoją religię - skoro ślub kościelny wymaga czegoś, to albo to robię, albo z niego rezygnuję. Twoja wiara mówi wyraźnie - albo przyjmujesz wszystkie zasady albo żadnej. Amen
Skoro tak dobrze znasz się na poradnictwie to jakim problemem jest dla Ciebie pójście do osoby prowadzącej zajęcia, przedstawienie swojej wiedzy i uzyskanie wymaganego zaświadczenia? Jeśli urząd wymaga od Ciebie pisemnego potwierdzenia kwalifikacji albo innego dokumentu, to też szukasz pomocy na forum jak obejść przepisy?
Tym bardziej jako zagorzała katoliczka powinnaś trzymać się zasad nałożonych przez Twoją religię - skoro ślub kościelny wymaga czegoś, to albo to robię, albo z niego rezygnuję. Twoja wiara mówi wyraźnie - albo przyjmujesz wszystkie zasady albo żadnej. Amen
Spełnij marzenie chorego dziecka www.trzebamarzyc.org
nam akurat sam proboszcz powiedział, że do poradni nie musimy iść, bo panie tam głupoty gadają ;)
mieliśmy tylko na nauki chodzić, z resztą bardzo to było ciekawe dla nas, polecam nauki w NSPJ na Armii Krajowej w Gdyni - bardzo mądrzy księża.
niestety ten ksiądz jest już na emeryturze :(
[/url]
[/url]
mieliśmy tylko na nauki chodzić, z resztą bardzo to było ciekawe dla nas, polecam nauki w NSPJ na Armii Krajowej w Gdyni - bardzo mądrzy księża.
niestety ten ksiądz jest już na emeryturze :(
[/url]
[/url]
Widzę,że nie mam wyjscia i muszę się znowu wypowiedzieć,bo dulszczyzna mnie zakrzyczała..Czy ja twierdziłam,że nie wierzę w Boga,nie uznaję metod naturalnych(tylko takie stosuję całe moje dorosłe życie),czy nasmiewam się z treści przekazywanych w poradni???Być może słowo "WYKPIĆ SIĘ"bylo niefortunne,stąd taka agresywna reakcja.Może "OMINĄĆ KONIECZNOŚĆ"byłoby właściwszym określeniem,jednak to już kwestia poprawności politycznej.Ja naprawdę wiele juz przezyłam,nie jestem młodziutką panną młodą,znam fizjologię babską i facetów,jak też psychologie,dobrze orientuję jakie jest stanowisko kościola w kwestiach regulacji narodzin,dogmatow itd-nie neguję,nie potępiam.Rady ,żebym nie brała ślubu kościelnego puszczam,koleżanki katoliczki,mimo uszu.
Bez urazy,że zacytuję klasyka-Dyrektora Rydzyka
Bez urazy,że zacytuję klasyka-Dyrektora Rydzyka

