Widok

JAK WYKPIĆ SIĘ OD PORADNI RODZINNEJ?

Wesele Temat dostępny też na forum:
Czy któras z was wie jak ominąć taką wątpliwą przyjemność jak poradnictwo rodzinne i nauka o naszej rozrodczości?Jestem po wieloletnim narzeczeństwie,ciąży oraz kierunku studiów,ktory dał mi wyczerpującą wiedzę na te tematy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mi pani z poradnictwa wmawiała ze jak sie karmi piersią to nie zachodzi sie w ciąże :)

i inne bzdury, ze kalendarzykowa jest dla wszystkich, niezaleznie od trybu zycia (czesto jestem chora, sypiam po 4-5 na dobe, prowadze nieregularny tryb zycia)
i inne kwiatki :)
[b]chaberek.dodatki.slubne@gmail.com[/b]
image

[b][i]SWAROVSKI BIŻUTERIA!!!!--------------- http://picasaweb.google.pl/dodatki.slubne[/b][/i]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ponury, a ja się z Tobą zgadzam :) uderzmy się w piersi Polacy katolicy-hipokryci ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesz Ponury to trochę zależy od kręgu ludzi, w jakim się obracasz. w Twoim może i jest tak jak mówisz, ale nie przenoś tego na wszystkich.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rozglądam się wkoło, rozmawiam z ludźmi - i cooo? Wiedzą co to jest NPR i nawet się z tego nie śmieją.... Co gorsza, nawet niektórzy stosują lub zamierzają stosować..
[url=www.nawieszaczku.pl]image[/url]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Źródło? Rozejrzyj się wokoło, popytaj ludzi. WIe ktoś na czym polegało nauczanie JP II ? O czym mówił, co głosił?

A NPR?

Ciszaaaa....

A może Ty mieszkasz w innym kraju?


"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Dorośli są zakochani w cyfrach. Jeżeli opowiadacie im o nowym przyjacielu, nigdy nie spytają o rzeczy najważniejsze. Nigdy nie usłyszycie:, "Jaki jest dźwięk jego głosu? W co lubi się bawić? Czy zbiera motyle?"

Oni spytają was: "Ile ma lat? Ilu ma braci? Ile waży? Ile zarabia jego ojciec?" Wówczas dopiero sądzą, że coś wiedzą o waszym przyjacielu".

Mały Książę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hoho, Ponury się zabrał za statystykę :P

wiesz, aby nie wyjść na gołosłownego, zwykle podając jakieś liczby, podaje się również wiarygodne ich źródło:]
[url=www.nawieszaczku.pl]image[/url]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
99% procent ludzi ma gdzieś to poradnictwo. Jakoś masowo przyrost z tego powodu nie wzrasta :)

Podobnie jak 99% miało i ma gdzieś nauki JP II :)




"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dokładnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no cóż, może miałeś pecha - u nas pani nie zrobiła się czerwona :P

Z resztą, każdy komu zależy, pójdzie na porządne nauki, trochę się potrudzi, żeby czegoś się dowiedzieć, a jak komuś nie zależy, to idzie odbębnić byle gdzie i potem ma jeszcze pretensje do całego świata, że go bzdur uczą...
[url=www.nawieszaczku.pl]image[/url]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko że w przypadku Kościoła Katolickiego nikt tak naprawdę nie potrafi powiedzieć co i po co, co nakazał Bóg, a co wymyślili księża.

Podobnie z tym bzdurnym poradnictwem. Nie normuje tego ani konkordat, ani kodeks prawa kanonicznego (jeżeli się mylę, proszę wyprostować który artykuł). I co? No nic, bogobojni ludzie chodzą, nie zadają krępujących pytań, boją się zapytać o cokolwiek.

Dla dociekliwych: Zapytajcie Panią wprost o NPR - czy to kolejna antykoncepcja? Odpowiedź proszę uzasadnić :)

U nas Pani zrobiła się czerwona.

I to są te niby nauki. O niczym. Edukacji seksunalnej brak, w szkołach jedynie religia (etyki brak), potem na etapie ślubu także narzucone nauki, broń Boże dyskutować....




"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o rany! neania ! coz za slowa :D niczym kazanie w kosciele
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a może właśnie te rady powinnaś przemyśleć?
Skoro tak dobrze znasz się na poradnictwie to jakim problemem jest dla Ciebie pójście do osoby prowadzącej zajęcia, przedstawienie swojej wiedzy i uzyskanie wymaganego zaświadczenia? Jeśli urząd wymaga od Ciebie pisemnego potwierdzenia kwalifikacji albo innego dokumentu, to też szukasz pomocy na forum jak obejść przepisy?
Tym bardziej jako zagorzała katoliczka powinnaś trzymać się zasad nałożonych przez Twoją religię - skoro ślub kościelny wymaga czegoś, to albo to robię, albo z niego rezygnuję. Twoja wiara mówi wyraźnie - albo przyjmujesz wszystkie zasady albo żadnej. Amen
Spełnij marzenie chorego dziecka www.trzebamarzyc.org

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nam też sam proboszcz to podarował. myślę, żebyś poszła zagadała z księdzem, niewykluczone, że też Ci po prostu podaruje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nam akurat sam proboszcz powiedział, że do poradni nie musimy iść, bo panie tam głupoty gadają ;)
mieliśmy tylko na nauki chodzić, z resztą bardzo to było ciekawe dla nas, polecam nauki w NSPJ na Armii Krajowej w Gdyni - bardzo mądrzy księża.

niestety ten ksiądz jest już na emeryturze :(
image[/url]image[/url]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widzę,że nie mam wyjscia i muszę się znowu wypowiedzieć,bo dulszczyzna mnie zakrzyczała..Czy ja twierdziłam,że nie wierzę w Boga,nie uznaję metod naturalnych(tylko takie stosuję całe moje dorosłe życie),czy nasmiewam się z treści przekazywanych w poradni???Być może słowo "WYKPIĆ SIĘ"bylo niefortunne,stąd taka agresywna reakcja.Może "OMINĄĆ KONIECZNOŚĆ"byłoby właściwszym określeniem,jednak to już kwestia poprawności politycznej.Ja naprawdę wiele juz przezyłam,nie jestem młodziutką panną młodą,znam fizjologię babską i facetów,jak też psychologie,dobrze orientuję jakie jest stanowisko kościola w kwestiach regulacji narodzin,dogmatow itd-nie neguję,nie potępiam.Rady ,żebym nie brała ślubu kościelnego puszczam,koleżanki katoliczki,mimo uszu.

Bez urazy,że zacytuję klasyka-Dyrektora Rydzyka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wybacz, ale widzę, że studia niewiele Ci pomogły :>

PS Rozumiem, że bierzesz ślub w Kościele katolickim?
Pfff.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kumpela na pierwszym spotkaniu powiedziala,ze jest w ciazy i juz nie musiala chodzic
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zgadzam się, te naturalne metody na pewno pomagają... ale przy zajściu w ciążę, nie odwrotnie ;)

szanuję, jednak podchodzę z dystansem i po prostu chcę to przebrnąć
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wszystko to bzdury wyssane z palca ... nam poradnictwo pomogło w szybkim zajściu w ciążę :)
papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry