Widok

JAKIE BĘDZIECIE MIAŁY ZABAWY NA WESELU?

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
ja włąsnie siedzę i wymyślam te zabawy, na pewno będzie lokomotywa i kareta. Macie może jeszcze jakieś propozycje, nie chce żeby były zabawy obciachowe typu jajka w nogawkach:) wiem że na stronach jest pełno zabaw też je przejrzałam, może wypowiecie się jakie zabawy najlepiej przypadaja do gustu gościom:) Dziękuję

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
piorka22 napisał(a):

> A co myslicie o tancu z panna i panem mlodym za pieniadze ?
> Jestem z woj. dolnoslaskiego a slub biore w Gdansku i nie wiem
> czy tutaj czesto organizuje sie taka zabawe na weselu.
> W moich stronach nigdy nie spotkalam sie z takim czyms, w mojej
> rodzinie tez nikt. Chyba na wszelki wypadek powiem orkiestrze,
> zeby czasem nie organizowali takiego tanca bo jestem pewna, ze
> z mojej strony nikt z pieniedzmi na wesele nie przyjdzie a nei
> powiem im przeciez- wezcie pieniadze do restauracji bo bedzie
> taka zabawa, w korej trzeba bedzie wrzucac pieniadze do
> koszyczka aby zatanczyc z panna mloda czy panem mlodym

Nigdy się jeszcze nie spotkałam, żeby na weselu nie zbierało się na wózek, na wszystkich weselach, na których byłam (a trochę ich przeżyłam) zawsze taka zabawa się odbywała. Czasem zbierali do jednej miseczki czy welonu, a potem rzucali i kto zbierze więcej kasiory ten będzie zarządzał kasą (zazwyczaj panna młoda nakrywała większość suknią ;)), czasem zbierali do dwóch osobnych pojemniczków, liczyli i tak samo porównywali kto będzie skarbnikiem domowym :). Dla nikogo to nie wydało się dziwne, a było zawsze jak najbardziej oczywiste. Przecież nikt nikogo nie zmusi, żeby dawać kasę dodatkowo, a goście są rozochoceni tymbardziej, że kto tańczy z Parą Młodą jako ostatni (w momencie jak ucicha muzyka) ten dostaje flaszkę (oczywiście x2: dla partnera Panny Młodej i partnerki Pana Młodego )

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas w rodzinie było juz kilka wesel i zawsze była ta zabawa...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam tylko jedno pytanie.... czy ktoś ma może ten tekst który czyta prowadzący w zabawie "kareta" i "zoo"

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tu w Gdańsku się organizuje i sama się zastanawiam cały czas, czy taką zabawę zrobić, ale jestem bardziej na nie ;)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co myslicie o tancu z panna i panem mlodym za pieniadze ? Jestem z woj. dolnoslaskiego a slub biore w Gdansku i nie wiem czy tutaj czesto organizuje sie taka zabawe na weselu.
W moich stronach nigdy nie spotkalam sie z takim czyms, w mojej rodzinie tez nikt. Chyba na wszelki wypadek powiem orkiestrze, zeby czasem nie organizowali takiego tanca bo jestem pewna, ze z mojej strony nikt z pieniedzmi na wesele nie przyjdzie a nei powiem im przeciez- wezcie pieniadze do restauracji bo bedzie taka zabawa, w korej trzeba bedzie wrzucac pieniadze do koszyczka aby zatanczyc z panna mloda czy panem mlodym
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj przepraszam niedoczytałam wątku.Dużo zabaw podałyście między innymi też na oczepiny.Dzięki!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Polecam zabawę zoo. Byłam na weselu gdzie była ta zbawa i wszystko strasznie się uśmiali. Sama też ją będę miała u siebie.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień dobry.Nie mogłem napisać wcześniej.Trudno doradzać ,nie znając przynajmniej części zaproszonych gości,ale im mniej skomplikowane i przeznaczone dla wiekszej ilości osób zabawy,tym lepiej.B.ważnym jest umiejętność poprowadzenia zabaw/poziom słownictwa prowadzącego,składnia,dar wzbudzenia zainteresowania i sympatii u osób - gości weselnych,poziom prowadzena impezy-zabawy,to bardzo ważne,ponieważ widz zauważa wszystkie szczegóły i to wpływa na udane prowadzenie i całokształt imprezy/...Zabawa polegająca na wycieczce i różnorodności stylów tanecznych jest b.fajna,trzeba tylko pamiętać o sprawnej organizacji,oraz przeprowadzeniu...Propnowałbym w czasie po podzieleniu tortu przez parę młodą,w momencie gdy goście konsumują,aby np.zespół muzyczny wdrożył chwilę biesiady weselnej,np.wspólne zaśpiewanie "szła dzieweczka" przy stołach.Jest to spajający i tworzący staropolską atmosferę weselną przerywnik,można porównać go do odśpiewywanego co jakiś czas "sto lat"dla pary młodej ,rodziców/tort weselny powinien być podany do godz.22.45 jeżeli zakładamy ,że oczepiny mają odbyć się o g.24.00.Gdy konsumpcja zakończy się ,jest jeszcze czas do wymęczenia tanecznego gości/...Zabawa taneczna która pozwala na przemieszanie dwóch "obozów" rodzinnych jest jak najbardziej wskazana,ponieważ pozwala również na uczestniczenie w niej max.ilości osób,oraz rozlużnia znacząco naturalną,nieraz "spiętą" atmosferę poprzez przemieszanie gości .Pozdrawiam wszystkich.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jakies zabawy oczepinowe?Myslicie ze powinno cos takiego być i jakie sa fajne?Mi osobiscie nie widzi sie łapanie za kolanka itp.Zastanawiam sie tez nad zbieraniem kasy na wózek, czyli taniec z młodymi za pieniadze.Troche mi głupio od gości wydzierac jeszce kasę jak już dadza do kopert.Co o tym myslicie?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
może to pomoże :)
http://forum.trojmiasto.pl/read.php?f=11&i=461825&t=461559
http://forum.trojmiasto.pl/read.php?f=11&i=451233&t=450977
http://forum.trojmiasto.pl/read.php?f=11&i=417027&t=415202
http://forum.trojmiasto.pl/read.php?f=11&i=362018&t=359806

Spełnij marzenie chorego dziecka

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tanecznych zabaw bardzo fajnie wyglądała jeszcze taka zabawa:
w zabawie bierze udziałą dowolna ilość par. Gdy gra muzyka pary tańczą jak chcą, natomiast gdy muzyka ucichnie trzeba wykonac polecenie prowadzącego np "na parkiecie zostają tylko dwie nogi" czyli albo jedna osoba z pary stoi na dwóch nogach a druga wskakuje mu na ręce albo obie stoja na jednej nodze. Inne polecenie np "na parkiecie zostają dwie ręce i dwie nogi" I znów albo jedna osoba z pary dotyka parkietu nogami i rekoma a druga na plecach tworzy "plecaczek" albo oboje stają na jednej nodze i jedną reką dotykają parkietu.
Której parze nie uda się utrzymać równowagi lub wykonać polecenia odpada. Wygrywa para najsprawniejsza :)
Kombinacje są różne i zależy to w dużej mierze od inwencji prowadzącego.
Śmieszna zabawa i ludzie naprawde kombinują jak mogą.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak ja byłam na poprawinach to była właśnie zabawa ZOO i to była chyba najlepsza z zabaw, jakie zdarzyły się na jakimkolwiek weselu, wszyscy sikali ze śmiechu :))))))))

kto będzie chciał siedzieć, to będzie siedział ;)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tez tak uwazam 3-4 zabawy max zeby nie znudzic i nie zmeczyc gosci:) Uwazam rowniez,ze bez sensu jest organizowanie zabaw na poprawinach.Ludzie chca odpoczac,popic i powspominac imprezke a nie latac wokół krzeseł,stołów itp.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z doświadczenia: powinno być max 3-4 zabawy przy oczepinach. Byłam na weselu gdzie było więcej zabaw i goście się wspaniale bawili (ale tam była jedna wielka rodzina i się wszyscy znali).

Przykładowe zabawy, które widziałam na różnych weselach:
- taniec z zamianą marynarek partnerów na lewą/prawą stronę, gdy muzyka się zmienia albo zatrzymuje,
- taniec na coraz mniejszej gazecie (niestety może być niebezpiecznie :/),
- konkurs na zgodność wiedzy o partnerze (pan młody i panna młoda siedzą do siebie tyłem i podnoszą np. jabłko na odpowiedź "tak", pomarańcz na "nie" – orkiestra/DJ muszą to dobrze przygotować i przeprowadzić, najlepiej w porozumieniu ze świadkami, żeby państwo młodzi nie znali pytań),
- wyścigi w dziwnych przebraniach (setnie się ubawiliśmy na jednym z wesel, kiedy faceci przebrani np. za Meksykanina, Indianina skakali w worku do linii mety, trzymając kapelusz albo pióropusz jedną ręką (nie wolno było zgubić), a worek drugą. Tutaj akurat był na mecie kieliszek wódki do wypicia, ale to zależy od gości; musicie ich dobrze znać i najlepiej sami wybierać "drużyny", albo w bezpieczniejszych zabawach dać szansę ochotnikom – chodzi o to, żeby ktoś nie pił na siłę albo sobie nie zrobił krzywdy.
- widziałam też jedną zabawę, ale trwała chyba trochę zbyt długo i część gości się nudziła. Trzech panów miało na szyi zawieszoną pętlę ze sznurka – sięgającą mniej więcej do kolan, a na końcu przyczepiony balonik trochę napełniony wodą. Na podłodze leżał balonik (po jednym dla każdego pana) też tylko trochę napełniony wodą i związany, tak że wyglądał jak kulka. Panowie musieli się pochylić i bujać tym co mieli na szyi, uderzyć w balonik na podłodze i doturlać go do mety. Najlepsze były komentarze uczestników i gości. Zabawa ta wymaga wysiłku przy schylaniu, więc wybierzcie raczej młodych panów, żeby nikt nie zszedł na zawał, zwłaszcza po wypiciu paru głębszych.

-.-
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
buninka- to to samo, co my :)

ja też myślę, że za dużo zabaw to niedobrze, ale tak ze trzy/cztery powinny chyba być, żeby trochę urozmaicić wesele ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
maritrans - mam podobne zdanie co ty. Proszę, napisz (jeśli znasz) jakieś zabawy właśnie taneczne, bo takie chcemy mieć. Co prawda zespół coś nam przygotuje ale wolimy mieć też coś od siebie.
Planujemy karaoke (jeśli goście oczywiście będą chętni), oraz taki "pociąg" gdzie na kolejnych stacjach są różne państwa i tańczy się taniec charakterystyczny dla danego kraju np. Rosja - kozaczok, Austria - walc wiedeński, Anglia - walc angielski, Argentyna - tango itd. Ale karaoke może nie wypalić, więc mamy tylko jedną zabawę na razie. Chcemy więcej :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wtrącę się delikatnie,jeśli można.Na balu weselnym proponuję zminimalizować zabawy absorbujące małą ilość gości,ponieważ osoby nie biorące udziału faktycznie nudzą się,dochodzi do nadużywania napojów itd.Spróbujcie Państwo zastąpić te zabawy zabawami kierowanymi do wszystkich gości,tzn. np.prosty wężyk,który prowadzi para młoda i podłącza największą liczbę osób do niego,lub jakiekolwiek inne,ale absorbujące wszystkich chętnych,nieograniczoną liczbę osób,ponieważ z perspektywy czasu zauważymy tzw.wytracanie czasu,w którym dobra kapela lub dobry dj mogą zdziałać cuda,a przede wszystkim o tańce w czasie przed północą właśnie chodzi.Po oczepinach pary młodej ,w godzinach między 01 - 03 , w momencie kryzysu,naturanego zresztą dla osób śpiących zwykle w tym czasie,odpowiednie są zabawy typu np.CANCAN,lub w mniejszym gronie /cztaj-mniej skomplikowane ze względu na różnorakie zmęczenie gości-;]/.Zabawy typu kareta i inne ,w udziale których jest mała liczba osób ,wspaniale komponują się na poprawinach,jeśli ktoś takie przewiduje,ponieważ "nakręcenie"zabawowe i klimatyczne gości jest kontynuacją poprzedniego dnia.O wiele większy oddzwięk pozytywnego nastawienia./delikatny kac itd./.Pozdrawiam i polecam nie "przedobrzać" zabawami ,ponieważ jednak nastawienie ogólu-gości jest taneczne i niechcący można atmosferę budowania klimatu przez dobrych muzyków lub didżejów zwyczajnie zepsuć/dotyczy to rówież par ,które w czasie własnego balu weselnego wyjeżdżają na sesję zdjęciową ,co w moim przekonaniu jest absolutną porażką.Porównuję to do imprezy,na którą zapraszam gości np.urodziny,i za chwilkę wychodzę zostawiając ich samych/.Tak to niestety wyglada z punktu widzenia przysłowiowego Kowalskiego .Pozdrawiam wszystkich.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas będzie chyba taka zabawa z "przyjazdem" do różnych krajów/miast - np. jesteśmy w Wiedniu i trzeba zatanczyć walca, potem w Paryżu i trzeba kankana, itd. poza tym jedna taka zręcznościowa - co robi nasz dj - taneczna, ale trochę ciężko to opisać - pary mają na rękach takie łańcuchy (delikatne oczywiście) przeplecione jedne przez drugi i trzeba znaleźć sposób na rozłączenie się - wyglądało dosyć fajnie i chyba ją zrobimy ;)
poza tym chyba zrobimy tę zabawę, co zadaje się pytania parze młodej na zgodność "kto się pierwszy godzi po kłotni?" itp i trzeba podnosić tabliczkę "ona/on". chcoiaż może też zamiast tego zdecyujemy się na konkurs z "wiedzy o parze młodej";)
poza tym oczepiny - rzucanie welonem i musznikiem - tradycyjnie
podoba mi się też nawet to kółeczko, co rodziny się poznają - może się na to zdecydujemy
karety nie bedzie, bo była na większości wesel w rodzinie mojego narzeczonego
no i żadnych z seksulnymi podtekstami... :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
BUTELKA PARZY DLA ABSOLUTNIE WSZYSTKICH GOSCI 2 OSTATNIE OSOBY SA NAGRADZANE
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie wole sprawdzic na moim weselu,bo z opisu może się Wam nie spodobac.Wiele z Was ma bardzo wymyślne konkursy,typu Kareta itd.a ten jest prosty,ale myślę że będzie wesoło.Nie obraźcie się ale wolę go pierwsza przetestowac.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry