Widok
rozumiem "ewo", ze ty zabierasz głos w dyskusji, bo temat jest ci bliski i jesteś zwiazana z wątkiem? wydaje mi się że zbyt wiele negatywnych emocji towarzyszy twoim wypowiedziom...
Z tego, co widzę Dmochewicz jest po prostu żywo zainteresowany opinią klientów i stara się zdobyć nowych - co w tym złego? Nie uwazasz, że to lepsza forma reklamy niż obrażanie i naskakiwanie na cudze portfolio?
Z tego, co widzę Dmochewicz jest po prostu żywo zainteresowany opinią klientów i stara się zdobyć nowych - co w tym złego? Nie uwazasz, że to lepsza forma reklamy niż obrażanie i naskakiwanie na cudze portfolio?
cóż za klasyczny objaw hipokryzji, sama poleciałaś po JPJ. Tutaj twój cytat: "A to ciekawe, bo na naszym plenerze nie mieli zadnych ciekawych pomysłów, a nasze sugestie krytykowali twierdząc, ze oni mają swój styl i skoro nam to nie pasuje, to moglismy wybrać kogoś innego!
Niestety, nie było nawet "sympatycznie" - było drętwo i na siłę.
A szkoda, liczyliśmy na coś naprawde fajnego, bo portfolio mają dobre.
Nie polecamy- szkoda nerwów."
Ale zapewne masz większe prawo do krytyki niż ja, śmiechu warte... :)!!!
Nie potrzeba mieć w sobie negatywnych emocji, żeby racjonalnie ocenić czyjeś portfolio. Jednym się może podobać , innym nie. Jednak na przykładzie dmochewicza jedyne powiedzenie, które przychodzi mi do głowy to: wyżej s..a niż du.ę ma
Niestety, nie było nawet "sympatycznie" - było drętwo i na siłę.
A szkoda, liczyliśmy na coś naprawde fajnego, bo portfolio mają dobre.
Nie polecamy- szkoda nerwów."
Ale zapewne masz większe prawo do krytyki niż ja, śmiechu warte... :)!!!
Nie potrzeba mieć w sobie negatywnych emocji, żeby racjonalnie ocenić czyjeś portfolio. Jednym się może podobać , innym nie. Jednak na przykładzie dmochewicza jedyne powiedzenie, które przychodzi mi do głowy to: wyżej s..a niż du.ę ma
ewcia nie denerwuj się :) czytam te posty z zaciekawieniem i mimochodem jestem zmuszona jako obiektywny obserwator forum zwrócic Ci uwagę na to ,że wymiana opinii nie jest tożsama z ubliżaniem, a jedna z forumowiczek lub forumowiczów (bo nie wiemy tak naprawdę kto pod jakim nickiem się ukrywa) na którą się powołujesz nikomu nie ubliżyła tylko wyraziła swoje zdanie , do którego ma prawo, jednocześnie nie ubliżając nikomu.
nie musisz mnie pouczać, ale sama czuję się w obowiązku wytłumaczyć Ci znaczenie tego chyba tylko według Ciebie obraźliwego sformułowania: bufon «o człowieku zarozumiałym, lubiącym się przechwalać» źródło tutaj: http://sjp.pwn.pl/slownik/2552762/bufon
Faktycznie dalsza polemika nie ma sensu...
Faktycznie dalsza polemika nie ma sensu...
ewuniu - co jest nie tak ? odpuść czasmi :)oczywiście , że ma takie znaczenie. "Bufon" jest to synonim tzn. wyraz równoważny znaczeniowo innemu, lecz " bufon " jest formą wypowiedzi obraźliwej , poniżającej itp. No ale czy musisz o kimś pisać wyżej s..a niz d...e ma? czy coś w tym stylu ? Chyba ,że masz trudności z merytorycznym "sklechceniem":) opinii i lecisz na skróty ? Przepraszam, ale nie mogłam tego pozostawić bez odpowiedzi :)
Zdecydowanie nie polecam!!!!!!!!!! Po zaplaceniu calosci zaczyna sie nie odbieranie telefonow od klienta, ignorowanie maili, telefonow, smsmow , spoznianie sie z teminami a kiedy klient sie upomni- nazywanie mnie DESPERATKA!!!!!!!!!!I ze skoro czekalam 3.5 miesiaca to moge sobie przeciez poczekac jeszcze troche!?! Ciekawe co by bylo gdybym ja sie spoznila z platnoscia?
czy tak sie zachowuje profesionalista??????????
czy tak sie zachowuje profesionalista??????????
Nie chodzi mi tylko o okres oczekiwania ale rowniez o lekcewazacu sposob w jaki Pwel odnosi sie do klienta ignorujac telefony, maile, wiadomosci, smsy!
a po drugie skoro na umowie jest data dostarczenia materialu to uwazam, ze powien byc on dostarczony na czas. jezeli fotograf spoznia sie z dostarczeniem zdjec to moze milo proprosic o wydluzenia terminu a nie nazywac klientke desperatka za to ze umomina sie o swoje zdjecia???
a po drugie skoro na umowie jest data dostarczenia materialu to uwazam, ze powien byc on dostarczony na czas. jezeli fotograf spoznia sie z dostarczeniem zdjec to moze milo proprosic o wydluzenia terminu a nie nazywac klientke desperatka za to ze umomina sie o swoje zdjecia???
Rowniez aby otrzymac plyte ze zdjeciami musialam sie niezle naprosic, w koncu po DWOCH MIESIACACH po terminie dostarczenia zdjec, po moich codziennych telefonach, smsach i mailach (na ktore w dalszym ciagu nie otrzymallam odpowiedzi) przyslano mi plyte, musze przyznac ze kosztowalo mnie to sporo nerwow!
Naprawde bardzo szkoda, mam nadzieje ze inni beda miec wiecej szczescia z firma jpj media!
Naprawde bardzo szkoda, mam nadzieje ze inni beda miec wiecej szczescia z firma jpj media!
A ja Powiem tak. Robicie dobra robotę tylko jest jeden minus zwracajcie uwagę tez na innych współpraca z kamerą musi być. o ile jest. Nie ustalacie pewnych żeczy które pozniej trzeba powtórzyć.Ja zawsze staram się wsołpracować z fotografem. Ale tak to jest ok. Na weselu pracowicie robicie fotki. Śmiało mozna zamawiać nie zawiadą. ps Synek CZY CÓRECZKA? WSZYSTKIEGO DOBREGO.
My też zdecydowanie NIE POLECAMY!!! Podczas ślubu i na weselu i na sesji fotograf był ok ale jeśli chodzi o dotrzymanie warunków umowy - MASAKRA! Na zdjęcia czekaliśmy baaardzo długo, 3,5 miesiąca ponad maksymalny termin wskazany w umowie. Też dzwoniliśmy, pisaliśmy smsy i maile i dostawaliśmy zawsze odpowiedź że już już kończy i jutro będą zdjęcia.. Dzień przed tym jak dostaliśmy zdjęcia w galerii byliśmy o krok od pójścia do sądu. Zdjęcia piękne ale otrzymana przez nas po czasie PREZENTACJA MULTIMEDIALNA TO JAKAŚ PORAŻKA!! Wrzucone zdjęcia na płyte, bez jakiejkolwiek oprawy, nic. Takiej tragicznej prezentacji nie robią nawet dzieci w podstawówce! To się nie powinno nazywać prezentacją! Jest nam wstyd pokazać taką prezentację rodzinie i znajomym. Musimy zrobić sobie sami nową bo głupio nam pokazać takie byle co, po tym jak ślub i wesele było w tak pięknej oprawie. Zdjęcia ledwo się otwierają, jakość ich jest tragiczna - jakieś widoczne kwadraciki na twarzach.. i nie jest to wina laptopa, bo mamy dobry. Generalnie Paweł zdjęcia robi fajne, ujęcia wybiera piękne ale potraktował nas okropnie i nie polecamy nikomu komu zależy na poważnym traktowaniu. Żałujemy tego wyboru bo kosztowało nas to wiele nerwów i nie potrafimy się już cieszyć ładnymi zdjęciami. Patrząc na nie przypominamy sobie jak byliśmy przez ten długi czas wnerwieni i robieni w balona. Priorytetem każdego prawdziwego profesjonalisty jest dotrzymanie WSZYSTKICH warunków umowy, bez względu na sytuację prywatną, i powinien dokonać wszelkich starań aby oddać dzieło na czas. Niestety JPJ-Media profesjonalistami widocznie nie są!