Widok
Jak by się tu sklonować :-)
Ponieważ to nasze forum jest istną kopalnią informacji, zwracam się do Was z prośbą-Czy wiecie może,gdzie w Gdyni mogłabym się sklonować. Swą jakże odważną decyzję uzasadniam tym,że świat jest zbyt piękny aby istniała w nim tylko jedna Otojka :-)
Poza tym pada deszcz, a ja nie jestem dżdżownicą.
Poza tym pada deszcz, a ja nie jestem dżdżownicą.
Tajemnica klonowania została rozwiązana :-)
W Gdyni na ul.Klonowej zapewne istnieje punkt ksero-Tam się sklonuję,skseruję,powielę.....jak zwał tak zwał.
Prawda jest jedna- jestem genialna (może porąbana).
Jestem nietuzinkowa :-)- ale mogą mnie być tuziny !!!
Stało się, jak się stało-mam dziś dzień wolny i przeokropnie się nudzę :-(
A jak się człowiek nudzi-to mu różne głupoty chodzą po głowie....
Jaką ja mam dziś ochotę na pączki z nadzieniem chałwowym,chyba pojadę do Pączusia....
ale to tyle kalorii......
Ach -wiem,że piszę sama do siebie- a co tam.Nie kłócę się,nie trolluję się :-) i gitarra
W Gdyni na ul.Klonowej zapewne istnieje punkt ksero-Tam się sklonuję,skseruję,powielę.....jak zwał tak zwał.
Prawda jest jedna- jestem genialna (może porąbana).
Jestem nietuzinkowa :-)- ale mogą mnie być tuziny !!!
Stało się, jak się stało-mam dziś dzień wolny i przeokropnie się nudzę :-(
A jak się człowiek nudzi-to mu różne głupoty chodzą po głowie....
Jaką ja mam dziś ochotę na pączki z nadzieniem chałwowym,chyba pojadę do Pączusia....
ale to tyle kalorii......
Ach -wiem,że piszę sama do siebie- a co tam.Nie kłócę się,nie trolluję się :-) i gitarra
> mam dziś dzień wolny i przeokropnie się nudzę
Kolejny dzień czekam na geniusza z DPD, żeby odebrał przesyłkę.
W piątek geniusz wrócił do firmy z adnotacją, że adres nie istnieje. Muszę chyba złożyć reklamację w UM, że wpisali mi do dowodu nieistniejący adres.
No i jakoś przekazać suce tę jakże przykrą informację, ze tak naprawdę nie ma gdzie mieszkać :/
Gdyby nie proces oczekiwania na kuriera, już byłbym w drodze do Gdyni, aby karmić mojego Pączucia pączusiami
Kolejny dzień czekam na geniusza z DPD, żeby odebrał przesyłkę.
W piątek geniusz wrócił do firmy z adnotacją, że adres nie istnieje. Muszę chyba złożyć reklamację w UM, że wpisali mi do dowodu nieistniejący adres.
No i jakoś przekazać suce tę jakże przykrą informację, ze tak naprawdę nie ma gdzie mieszkać :/
Gdyby nie proces oczekiwania na kuriera, już byłbym w drodze do Gdyni, aby karmić mojego Pączucia pączusiami
@Hej Sadyś
Ja swojego czasu czekałam na kuriera z DHL, również miałam niesamowite przygody związane z przesyłką.
Przesyłkę nadawałam ja przez portal Kurierzy (albo jakoś tak).
Nie dość ,że sama musiałam wydrukować list przewozowy (to akurat żaden problem- ale urządzenie HP na co dzień trzymam w szafie) to kurier zadzwonił ,że będzie w godz. wieczornych- pomimo tego, że ja zaznaczałam godz. poranne. Koniec końców dowiozłam mu przesyłkę w miejsce w który się umówiliśmy i ...nigdy więcej.
Zatem bądź dzielny i ....cierpliwy -Spójrz jaka ja jestem cierpliwa, ja cały czas czekam........
I nie nazywaj mnie pączusiem, bo za chwilę ja będę w drodze do Gdańska :-)
Ja swojego czasu czekałam na kuriera z DHL, również miałam niesamowite przygody związane z przesyłką.
Przesyłkę nadawałam ja przez portal Kurierzy (albo jakoś tak).
Nie dość ,że sama musiałam wydrukować list przewozowy (to akurat żaden problem- ale urządzenie HP na co dzień trzymam w szafie) to kurier zadzwonił ,że będzie w godz. wieczornych- pomimo tego, że ja zaznaczałam godz. poranne. Koniec końców dowiozłam mu przesyłkę w miejsce w który się umówiliśmy i ...nigdy więcej.
Zatem bądź dzielny i ....cierpliwy -Spójrz jaka ja jestem cierpliwa, ja cały czas czekam........
I nie nazywaj mnie pączusiem, bo za chwilę ja będę w drodze do Gdańska :-)
@ Luby Mój....
> kalorie najlepiej zwalczyć natychmiast, zanim się odłożą ;))
Święte słowa. Nie ma co z tym zwlekać do 15 ;]
..........No masz ci los, mój własny prawie-mąż, na moim własnym wątku umawia się z k.a
Ps. Sadyś na przykład na priva możesz mi wysłać.....
(nie przypuszczałam,że mogę być aż tak cierpliwa)
> kalorie najlepiej zwalczyć natychmiast, zanim się odłożą ;))
Święte słowa. Nie ma co z tym zwlekać do 15 ;]
..........No masz ci los, mój własny prawie-mąż, na moim własnym wątku umawia się z k.a
Ps. Sadyś na przykład na priva możesz mi wysłać.....
(nie przypuszczałam,że mogę być aż tak cierpliwa)
> mój własny prawie-mąż, na moim własnym wątku umawia się z k.a
Jakbyś, zamiast o tym gadać, rzeczywiście spalała kalorie w sposób miły również dla mnie, nie miałbym potrzeby zaczepiać innych, w dodatku zajętych (po 15:00) osób ;]
A tak btw to k.a. jest całkiem apetyczną kobietą.. zatem mogę chyba sobie pozwolić na jakiś delikatny żarcik. Przed 15:00 ofkozzz ;D
Jakbyś, zamiast o tym gadać, rzeczywiście spalała kalorie w sposób miły również dla mnie, nie miałbym potrzeby zaczepiać innych, w dodatku zajętych (po 15:00) osób ;]
A tak btw to k.a. jest całkiem apetyczną kobietą.. zatem mogę chyba sobie pozwolić na jakiś delikatny żarcik. Przed 15:00 ofkozzz ;D