Widok

Jak często to robisz?

Jak często uprawiasz seks?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak często jak się da, ale nie tak często jak bym chciał i nie tak często by dostać dotacje od Uni dla rolników:D

Odnośnie pytania, tutaj masz taki mały kurs dokształcający:
http://www.youtube.com/watch?v=BH-MB0loIUs
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
kiedyś bardzo często ... co najmniej raz dziennie
jak byłam w ciąży, miałam duuuużo wolnego czasu bo nie pracowałam więc jak mój narzeczony wracał do domciu to się kochaliśmy :D miałam straszną ochotę
a jak urodziłam ... czyli od przeszło roku to może raz na miesiąc ... albo i rzadziej :P jakoś nie ma czasu, siły i energii
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Współczuje facetowi. Nie zdziw się gdy skoczy w bok.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
trudno się mówi ... mi już też zbytnio na nim nie zależy

jestem z nim tylko ze względu na synka
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 6
Taka smutna prawda...Tak to właśnie jest : na początku "kochanie jesteś cudowny " chce mieć z tobą dziecko...,a potem niestety często kobiety całą miłość przelewają na dziecko a facet jest tylko od zarabiania pieniedzy..taki dodatek...sprzątania itp..przykre to jest bo obserwuje wśród moich znajomych właśnie taki schemat...stwierdzenie "jestem z nim tylko ze względu na synka" mozna odczytać tak: jestem z nim bo ja siedze w domu z dzieckiem a on na nas pracuje, w innym przypadku musiała bym wynająć niańke ,pójśc do pracy pewnie by mi nie starczyło... Evelajna radze wam rozwiedźcie sie!!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
po pierwsze nie muszę się rozwodzić bo nie mam ślubu ...
a po drugie rozważam to aby odejść ...

ale wbrew pozorom to nie jest takie proste, jestem trochę sentymentalna. mamy różne wspomnienia itd. wspólne zainteresowania i bardzo lubię spędzać z nim czas. jest on moim najlepszym przyjacielem. wiec to nie jest takie proste.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
chciałam jeszcze dodać, że sex nie jest najważniejszą rzeczą w związku. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Najważniejszą pewnie nie. A mimo to bardzo ważną.
I także współczuję Twojemu facetowi.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.

Stanisław Lem
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja też mu współczuję.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
A gdyby było na odwrót.Ona ma ochotę,a on nie (bo jest tak zapracowany,że nie myśli o seksie). Jej też byście współczuli?
Sobą pozostać,sobą być do końca..
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gdyby babcia miała wąsy, to by była dziadkiem...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Faceci zawsze mają ochotę ... raczej się jeszcze z tym nie spotkałam aby któryś nie miał.

Współczujecie mojemu facetowi ... no cóż ...
Gdyby mi pomagał przy dziecku i w domowych obowiązkach to może czasem by coś było ... ale on po prostu ma zbyt egoistyczne podejście. Wraca z pracy, siada do komputera, zje obiad, wypije piwko i idzie spać szybciej niż synek. A ja muszę ugotować, pozmywać, posprzątać, ogarnąć dziecko itd.
I wieczorem jestem tak zje*ana, że nawet nie myślę o sexie tylko o tym aby iść już spać...

My kobiety też jesteśmy ludźmi ... i też bywamy zmęczone.

Zajmowanie się dzieckiem i domem to też praca i to na co najmniej 16h/dziennie. Czyli na dobrą sprawę pracujemy dwa razy tyle co wy i nie mamy wolnych weekendów!
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
Popieram Twoją wypowiedź.
Sobą pozostać,sobą być do końca..
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
No przynajmniej ktoś mnie rozumie ;)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jest ważną.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> ... ale on po prostu ma zbyt egoistyczne podejście. Wraca z pracy, siada do komputera, zje obiad, wypije piwko i idzie spać szybciej niż synek.

Po co go do tego przyzwyczaiłaś, pozwoliłaś sobie na to??

> A ja muszę ugotować, pozmywać, posprzątać, ogarnąć dziecko itd.
I wieczorem jestem tak zje*ana, że nawet nie myślę o sexie tylko o tym aby iść już spać...

Nic nie musisz! Najwidoczniej chcesz.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jak czytam współczuje Twojemu facetowi to pusty śmiech mnie ogarnia! a co ONI święte krowy? Jak by po pracy powiedział : zostaw ja dzisaj zajmę się małym a Ty odpocznij a potem zajmę sie Tobą i sam coś zainicjował to by mu korona z d.... nie spadła. Do tanga trzeba dwojga! Jak zwykle kobiety wszystkiemu winne?!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
widać lubisz mieć w domu syf ... nie jeść obiadów ... chodzić nie wyspana ... zaniedbywać dzieci

i to wszystko ponad SEX ... brawo. Prawdziwa z ciebie kobieta :/

a ja do niczego go nie przyzwyczajałam ... bo kiedyś było inaczej. dzieliliśmy się obowiązkami domowymi. widać odechciało mu się bo niby jest ciągle zmęczony.
a z resztą co ja się będę tobie tłumaczyć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jakiś powód musiał być skoro kiedyś było inaczej i jak to nazwałaś odechciało mu się.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry