Widok

Jak jest z Waszą wiarą?

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Jak wyżej...Czy są jeszcze osoby które modlą się do Boga? czytają biblię? tak z czystej ciekawości...
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
* święta miało być ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
nascimento - podpisuje sie pod tym co napisalas :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziękuję Aga. ech jak widać temat albo zbyt trudny albo zbyt nudny... :) mało chętnych do wypowiedzenia się. Szkoda.
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chyba wierzę... boję się piekła, sądu ostatecznego, po prostu boję się śmierci.. chciałabym isć do nieba... do kościoła staram się chodzić ale nie zawsze mi się udaję.. częściej nie chodzę ale mam wtedy wyrzut sumienia, tak to chyba można nazwać... to tyle
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jestem co niedziela w kościele, pzryjmuję sakramenty, cała moja rodzina, to praktykujący katolicy, dlatego dla mnie jest to naturalne
ja przyjmuję kościól taki jakim jest, nie dyskutuję, bo kościół to nie demokracja...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja wierzę w Boga, ale nie wierzę w kościół. Księża to dla mnie lumpy proletariackie. A modlę się wtedy, gdy mój synek biega sobie szczęśliwy i radosny po łące. I dziękuję wtedy za to, co mam. Do kościoła nie chodzę, ale staram się być dobrym człowiekiem i nikogo nie krzywdzić. To tyle jeśli chodzi o moją wiarę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wierze w Boga , chodze do kosciola itd choc z czasem zaczelam coraz wiecej uswiadamiac sobie spraw , ktore powodowaly i powoduja ze czasem trudno jest z tym wszystkim byc

ksieza - so rozni - to tez ludzie jednakze jak mozna zyc w prawdzie z tym wszystkim jesli ksiadz zyje sobie w sposob malo moralny a potem prawi mi kazania w konfesjonale ....

nie ze wszystkim sie zgadzam , nie wszystko akceptuje co ustanowil kosciol i trudne to jest

jednakze najwazniejsze by czlowiem uswiadamial sobie swoja małosc i slabosc i to ze nie od niego samego wszystko zalezy

i to co zostao napisane : kto pierwszy bez grzechu niechaj rzuci kamien

a ile w ludziachjadu, fałszu, nienawisci , obłudy - nienawidze tego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale pamiętajcie że ksiądz również zostanie odpowiednio rozliczony ze swojego zycia, my wierzymy że jest prawym człowiekiem a jakim jest naprawdę pozostawiam jego sumieniu do rozliczenia.

W ludziach niestety coraz więcej zawiści i fałszu. Bardziej będą dyskutowały nad czyjąś porażką wytykając mu błędy niż kiedy się czymś pochwali wtedy często lecą teksty zawistne. Niestety...

ja również nie akceptuję wymysłów kościoła, między innymi modlenia się do figurek-przypowesc w biblii taka byla gdy Jezus modlił sie do Boga na górze a jego uczniowie zbudowali byka ze zlota i modlili sie do niego-Jezus rozzłościł sie gdy to zobaczyl wtedy padły słowa" Czyż Wam nie mówilem żeby nie mieć pośredników między Bogiem a człowiekiem prócz Jezusa" a w kościele co robią? modlą się do kilkunastu "Świętych" których sami sobie wymyslili ten od zagubionych rzeczy, tamten jeszcze inny ech... mogłabym wiele przykładów z biblii podać które kościół łamie... ale WIERZĘ W BOGA. W kościół nie muszę :D
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja wierze, staram sie chodzic do kosciola co niedziele.dziecko zamierzam wychowywac od najmlodszego itd

Ksieza juz mnie tak jak kiedys nie denerwuja, za bardzo ludzie na nich zwracaja uwage, bo w kosciele to wazna jest komunia, nie ksieza.
A milo owszem jak i ksiadz bedzie przyjazny i otwarty na ludzi.

co do obrazkow itp, to ja mam swoj ukochany z 1komunii, :"Jezu ufam Tobie" do ktorego sie modle"

w kwestii modliwy, to mowie swoimi slowami, odmawiam tez koronke do miłosierdzia ;)

mam tylko jeden problem: moja tesciowa (dewotka przez duze D) mowiaca non stop o Bogu, dajaca multum obrazkow(az nie wiem co z nimi robic) jest na mnie zla ze jej corka nie jest chrzestna synka naszego, siostra meza jest rozwodka,wyszla ponownie za maz ma dzieci itd... i za chiny nie przegadam jej ze nie mogla byc.
co gorsze: pozwala corce chodzic do komunii! bo ponoc znalazly ksiedza ktory jej pozwolil - bo jak sie ma dobre serce to mozna...

slyszalyscie o czyms takim?bo ja sluchac tego juz nie moge...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my nie chodzimy do kościoła, bo nie mogę patrzeć i słuchać tej obłudy.
A Pismo Święte kiedyś czytałam i mój Dziadek i tłumaczył (tak z polskiego na nasz :) ).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ania_85, przykre jest to, co piszesz... Tak te jest że ludzie naginaja prawo do swoich potrzeb. Oczywiście słusznie zrobiłaś, nie biorąc szwagierki na chrzestna, a teściowa-cóż, dewocja ma często niewiele wspólnego z prawdziwą wiarą. Życie w ciężkim grzechu wyklucza przyjmowanie Komunii. Jak ktoś tego nie rozumie i nie chce zrozumieć, to trudno, kiedyś za wszystko będziemy rozliczeni. Co do chrzestnych, to będę miała ten sam dylemat. Brat mojego męża już dawno został przez jego rodzinę "wybrany" na chrzestnego naszego maluszka, a ja wiem, że jest z Kościołem i wiarą mocno na bakier. Nie takiego przykładu chce dla naszego dziecka:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no pewnie,że nie mozna chodzić do komunii jak się jest po rozwodzie, bo jednak według kościola zyje sie w grzechu i nie mozna dostać rozgrzeszenia jak nie ma postanowienia poprawy. Moja mama trochę cierpi z tego powodu bo mają z tatą tylko cywilny-on jest po rozwodzie, w sumie nie wiem czy miał ślub koscielny bo nic nie wiem o jego tamtym życiu ale też ateista zadeklarowany więc mu to wisi ale my z siostrą mialyśmy spore problemu na religii z tego powodu. trafiła mi sie taka siostra dewotka, ktora nie przepuścila zeby mi czegoś nie wytknąć. z ochrzczeniem nas też byl wielki problem.Wtedy były w ogole inne czasy. Teraz jest latwiej. to jest problem jak ktoś sobie chce na nowo ułozyć życie, o unieważnienie przecież nie jest tak łatwo. W tej kwestii to uwazam,że powinno się coś zmienić, uprościć procedury. Przecież tkwić np. w chorym związku bo jest sie związanym ślubem koscielnym...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anno wiesz jak teraz to wygląda... jeden ksiądz bardziej wyrozumiały inny mniej, być może dostała faktycznie rozgrzeszenie? nie wiem...

proponuję wierzącej teściowej przypomnieć o słowach biblii "Co więc Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela" oraz słowa o nierozerwalności małżeństwa „Kto oddala żonę swoją, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo względem niej. I jeśli żona opuści swego męża, a wyjdzie za innego, popełnia cudzołóstwo" może się kobiecina ogarnie i troche przystopuje w ocenianiu Ciebie... trochę to przykre bo tu można następny cytat z biblii przytoczyć względem niej :) "W swoim oku belki nie widzi a w cudzym źdźbła szuka" Nie żebym była jakąś dewotką, znam pismo święte, sama nie raz zbaczam ze ściezki ale wtedy własnie pismo święte pomaga mi na nią wrócić. Każdy z nas popełnia błędy a ja zawsze staram się swoje naprawić. Szkoda tylko że powoli dobro staje się oznaką słabości a chamstwo i fałsz odwagą i bohaterstwem...;/
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
od razu napisze tak: NIE SZUKAM ZACZEPKI! ale abstrachując od pytania, w temacie kolczyków dla niemowlaków rzucałyście sie na lewo i prawo że to okaleczanie itp. że dziecku trzeba dac wybór, czy chce mieć kolczyki czy nie... a co z wiarą? wy też narzucacie wiare dzieciom od początku. a może powinnyście poczekac do 18 - stki dziecka i dać mu wybór czy chce byc ochrzonym czy nie..
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
z chrzestnymi to jest faktycznie problem. U mnie jest rodzeństwo moje i męża, a przy drugim ich małżonkowie.Nie sa oni niestety przykladem osób bardzo wierzacych ale nie znam w sumie nikogo takiego co by był. obracam sie w gronie ateistów albo osób co są tzw. wierzacymi niepraktykującymi niestety:( sama mam chrzestnych, co jednego nie znam a drugie też nie jest mi zbyt bliskie.Starsze pójdzie do zerówki w tym roku to bedzie miał religię
Chyba muszę zakupić jakąś biblię dla dzieci z obrazkami i jakoś się zabrać za tą tematykę z moimi dziećmi .Mój starszy syn ma 4,5 roku. Póki co mówi,tylko że lubi chodzić do koscioła ;) jest raczej zaciekawiony choć zwykle nie wytrzymuje do końca. Nie byliśmy z nim nigdy na mszy dla dzieci, to wtedy może by się nie znudził tak szybko.Ale rozmawiać to nie rozmawialiśmy. Nie wie raczej o co w tym wszystkim chodzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziara w pewnym sensie masz rację. Widziałam co się działo na temacie kolczyków... dlaczego co niektórzy nie potrafią napisać " mi się nie podoba ale to każdego indywidualna decyzja" ? nie trzeba pojechać z osobą bo ma przecież inne przekonania i jako prawy człowiek muszę ją sprowadzić na ziemię...

Jeśli dziecko nie przystapi do chrztu, nie będzie mogło przystąpić do I Komunii Św, wiesz co się w takich przypadkach dzieje? :) dziwić się że dzieci się naśmiewają w szkołach skoro matki tak reagują? krytyka to hobby co niektórych.... wszyscy mysla przecież to tylko słowa, nie wiedzą kto ma jak silna psychikę mało to dzieciaków popełniło samobójstwo bo im wiecznie dokuczali w szkole? a skąd dzieci to biorą? są obserwatorami....
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie jestem kataolikiem, wyznaje inną religię. Wierzę w Boga w to co dla nas zrobił, że możemy korzystać z tego pięknego świata, czytam Biblię, modlę się, nie obchodzę świąt=tradycji. Z mężem mamy te same przekonania religijne, co pozwoliło nam zbudować wspaniały dom i zgodne małżeństwo pełne miłości. Dzięki naszemu postępowaniu odczuwamy mnóstwo błogosławiństw na codzień. Naszą córkę mamy zamiar wychowywać w swoich przekonaniach ale pozwolimy jej dokonać swobodnego wyboru gdy będzie świadoma miłości do Boga, tak samo jak pozwolili nam na to nasi rodzice. I chociaż wiem że czasem może być jej ciężo, bo tak naprawdę w polsce jest kiepsko z tolerancją religijną np. w szkole, to chcę od małego uświadomić ją że warto mieć swoje zdanie, bo wiem z doświdczenia że jest to bardzo cenione.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iwona a mozna wiedzieć jaki odłam? :) protestancki?
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem Świadkiem Jehowy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja wierze, modle sie (a raczej rozmawiam z Bogiem), ale do kosciola przestalam chodzic przez ksiezy... jak slysze wolne, moralizatorskie marudzenie, to az mnie wzdryga... gdyby Jezus mowil z takim marazmem, to nikt nigdy by go nie posluchal i za nim nie poszedl. szkoda, ze ksieza nie rozumieja, ze msza powinna byc energiczna, pelna emocji, porywajaca, powinno sie ja przezywac, a nie klepac z predkoscia zolwia. nasza wiara to wiara pelna radosci i szczescia a nie uzalania sie, biadolenia... a oni z kazdego radosnego swieta robia stype :( a ci ksieza, ktorzy wlasnie porywaja wiernych swoja energia, sa od razu przez "starszyzne" usuwani jak najdalej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

pianka czy sprężyny? I w ogóle gdzie fajne kanapy? (22 odpowiedzi)

Musimy zlikwidować nasze duże łóżko i chcemy kupić jakąś rozkładaną kanapę/wersalkę. Gdzie znajdę...

Ciemieniucha - co najlepsze? (14 odpowiedzi)

O jest najlepsze na ciemieniuche. Moja dwulatka ma taka skorupke pod wlosami chociaz myjemy i...

Gdzie kupię okulary przeciwsłoneczne (43 odpowiedzi)

Czy ktoś może polecić mi sklep z dobrymi okularami przeciwsłonecznymi? Nie mają to być okulary...

do góry