Widok
A czy to poniżanie czasem nie było wynikiem wcześniej przeprowadzonych dyskusji ? Bo przecież samo z siebie nic się nie bierze i nie sądzę aby podczas rozmowy prowadzonej na jakimś tam poziomie, nagle ot tak druga strona stwierdziła, że jest taki sr*ki czy owaki. Oczywiście, wiem że poniżyć można w zupełnie inny sposób, trochę to uprościłam ale tak to rozumuje
Halewicz to dobry facet.Niejednokrotnie organizował pomoc dla uboższych na forum, wewnątrz jest człowiekiem o bardzo wrażliwym sercu.
Może się przechwalał, lubiał być w centrum uwagi i popisywać się swoją wiedzą, oraz tym, co posiadał, czasem uszczypliwy, ale mimo tego, uważam, że zbyt surowo był odbierany przez niektórych.
Może się przechwalał, lubiał być w centrum uwagi i popisywać się swoją wiedzą, oraz tym, co posiadał, czasem uszczypliwy, ale mimo tego, uważam, że zbyt surowo był odbierany przez niektórych.
Kłapi, zauważyłam, kiedy ukłułeś mnie wierszykiem.
I wtedy byłam przez moment nawet zła na Ciebie.
Potem ex mówił, żeś fajny.
A ja miałam inne sprawy na głowie i czytałam nadal przelotnie.
Nie domyśliłam się.
Ale tęskniłam. I Ty wiesz.
Za Antym.
Co mnie obchodził jakiś Kłapouchy?
Teraz jest inaczej.
Bo już wiem. :)))
Co do Hala.
Może i ma więcej kasy niż Ty, ja i wielu innych.
Mi to nie przeszkadza. Ludzi kręcą różne rzeczy.
On lubi mieć wszystko, co ponoć najlepsze i niechaj mu się dalej tak wiedzie. Zazdrościsz mu czegoś? Chyba nie. Większość mu nie zazdrości, bo są to zazwyczaj sprawy i rzeczy, których nigdy nie mieli ani nie doświadczyli, więc nie są świadomi co ich omija. Poza tym Hal sam gotuje widać, że lubi to robić. Dzielił się z dziewczynami przepisami. W pogardzie chyba nie ma, ale mówi jak wiele włożył wysiłku w swój obecny dobrobyt i chce z tego korzystać. Nie doszukałam się czegoś negatywnego, chociaż czasem mówi tak, jakby naprawdę się przechwalał.
Moja znajoma psychiatra cały czas powtarza, że zdrowie jest ważne, ale najważniejsze w życiu to szczęście.
I tego zawsze wszystkim życzę.
:)
I wtedy byłam przez moment nawet zła na Ciebie.
Potem ex mówił, żeś fajny.
A ja miałam inne sprawy na głowie i czytałam nadal przelotnie.
Nie domyśliłam się.
Ale tęskniłam. I Ty wiesz.
Za Antym.
Co mnie obchodził jakiś Kłapouchy?
Teraz jest inaczej.
Bo już wiem. :)))
Co do Hala.
Może i ma więcej kasy niż Ty, ja i wielu innych.
Mi to nie przeszkadza. Ludzi kręcą różne rzeczy.
On lubi mieć wszystko, co ponoć najlepsze i niechaj mu się dalej tak wiedzie. Zazdrościsz mu czegoś? Chyba nie. Większość mu nie zazdrości, bo są to zazwyczaj sprawy i rzeczy, których nigdy nie mieli ani nie doświadczyli, więc nie są świadomi co ich omija. Poza tym Hal sam gotuje widać, że lubi to robić. Dzielił się z dziewczynami przepisami. W pogardzie chyba nie ma, ale mówi jak wiele włożył wysiłku w swój obecny dobrobyt i chce z tego korzystać. Nie doszukałam się czegoś negatywnego, chociaż czasem mówi tak, jakby naprawdę się przechwalał.
Moja znajoma psychiatra cały czas powtarza, że zdrowie jest ważne, ale najważniejsze w życiu to szczęście.
I tego zawsze wszystkim życzę.
:)