Widok
>chyba przesadzasz i to grubo,kotek świetnie się bawi:D....prawda Powściągliwy?;)
Tak zwykle mówią ci, którzy się nad kimś znęcają.
UT, Hal to taki typ księżniczki, czy rozpieszczonej córeczki bogacza, co z pogardą traktuje tych co mają mniej, a siebie jako uosobienie wszystkich możliwych cnót, byt wyższy, najdoskonalszy i nieomylny, któremu wszystko się należy, bo jest kim jest.
>Hal nie chciał źle.
To samo mówią o Hitlerze;)
>Cieszę się, że jesteś tutaj.
Nie podlizuj się:p
Gdyby Rut nie sypnęła, to byś nawet mnie nie zauważyła:d
Tak zwykle mówią ci, którzy się nad kimś znęcają.
UT, Hal to taki typ księżniczki, czy rozpieszczonej córeczki bogacza, co z pogardą traktuje tych co mają mniej, a siebie jako uosobienie wszystkich możliwych cnót, byt wyższy, najdoskonalszy i nieomylny, któremu wszystko się należy, bo jest kim jest.
>Hal nie chciał źle.
To samo mówią o Hitlerze;)
>Cieszę się, że jesteś tutaj.
Nie podlizuj się:p
Gdyby Rut nie sypnęła, to byś nawet mnie nie zauważyła:d
Powściągliwy Lwie-Masz rację Chłopie nie kąp się, nie gol się. Powiedz dziewczynie,że pracujesz w Usługach Asenizacyjnych-Jeśli zostanie przy Tobie pomimo fetoru to złapałeś "Kobietę swych marzeń" nie będzie się kąpać więc przyoszczędzicie na wodzie,i w autobusie więcej miejsca,że o kinie już nie wspomnę. Ale ja mam z Ciebie Bekę
Kłapouchy, może są.
Mnie nigdy nie zakłuło, bo nie skorzystałam. :)
Przez niego tylko długo tkwił mi pod powiekami obraz odpicowanego sadyla w zielonych rurkach i fioletowym obcisłym sweterku. ;)
Wiadomo, ze Ciebie czyta się zupełnie inaczej, ale Hal nie chciał źle.
On po prostu musiał.
Tyle, że dużo humoru było w tym, co pisał a nie każdy go dostrzegał.
I trochę za mało dystansu do siebie. Co spowodowało, że zanikł.
Cieszę się, że jesteś tutaj.
:)
Mnie nigdy nie zakłuło, bo nie skorzystałam. :)
Przez niego tylko długo tkwił mi pod powiekami obraz odpicowanego sadyla w zielonych rurkach i fioletowym obcisłym sweterku. ;)
Wiadomo, ze Ciebie czyta się zupełnie inaczej, ale Hal nie chciał źle.
On po prostu musiał.
Tyle, że dużo humoru było w tym, co pisał a nie każdy go dostrzegał.
I trochę za mało dystansu do siebie. Co spowodowało, że zanikł.
Cieszę się, że jesteś tutaj.
:)