Widok

Jak poznać swoje drzewo genealogiczne?

Opinie do artykułu: Jak poznać swoje drzewo genealogiczne?.

Wielu by chciało je poznać, ale niewielu może się pochwalić znajomością korzeni swojej rodziny kilka pokoleń wstecz. Dziś jest łatwiej niż kiedykolwiek odtworzyć je samodzielnie - nawet nie ruszając się sprzed komputera. Gdy brak nam do tego cierpliwości, można skorzystać z usług firmy.

Jeśli mamy czas i ochotę, a przede wszystkim sporo cierpliwości, poszukiwania swoich przodków można podjąć się samodzielnie. W tym celu należy skorzystać z forów i stron poświęconych genealogii oraz ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

drzewo genealogiczne.

Ja znalazłem ok. 400 osób po mieczu i ok. 250 po kądzieli. Tym sposobem poznałem wielu kuzynów z całego ( dosłownie ) świata. Z wieloma utrzymuję stały kontakt a niedawno nie miałem pojęcia o ich istnieniu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A ja dotarłam do XVII wieku .....

Ja dotarłam najdalej do 1640 roku do 7x pradziadków od strony mamy a od strony taty to do 10x pradziadków tez ok.XVII wieku.Mam 14 lat a genealogia zainteresowałam się jakieś 1,5 roku temu
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czy najważniejsze sa korzenie?

Powinieneś się zastanowić, czy ważniejsze jest pochodzenie, czy to co sobą reprezentujesz obecnie? Ja bardziej szanuję ludzi inteligentnych, pochodzenia żydowskiego czy chłopskiego, niż buców z korzeniami szlacheckimi.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

pisownia nazwisk

naturalnie,ze sa inne piswnie nazwisk polskich ,Przeciez ziemie polski byly pod zaborem i zaborcy stosowali swoja pisownie.Szkoda tylko,ze Polskie urzedy stanu cywilnego nie uwzglewdniaja tego i dalej falszuja nazwiska czysto polskie.KIlkanascie tez razy odwiedzilem archiwum panstwowe.Z akt niemieckich nazwisko pisane jest pisownia niemiecka choc zglaszajacy podpisywal sie polskim nazwiskiem. Np niemiec wpisywal nazwisko "Ziemniak" co w czytaniu wychodzi na "Zimniak" ale zglaszajacy podpisywal sie nazwiskiem polskim "ZIMNIAK" i tego nasze polskie urzedy nie uwzgledniaja.W przeszlosci tez w naszych czasch przed EU wpisywali wszystkie nazwiska zniemczajac je
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

etyka wolontariusza...

to temat rzeka: nie jest "mało etyczne wykorzystywanie pracy wolontariuszy do zarobku "!
jeśli ktoś wybrał legalny zawód genealoga to ma prawo korzystać z wszelkich dostępnych baz danych i sprzedawać swoją wiedzę i ma na to klientów. Nieetyczne jest gdy "wolontariusz" zaczyna kombinować żeby cichcem dorobić sobie na swoim wolontariacie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

żadne firmy

najlepsza zabawa gdy SAMI badamy antenatów i budujemy swoje drzewo genealogiczne.
Namawiam do tego wszystkich od dawna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

jako pospolity Kowalski mam to w d*pie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Najpierw byli Ociec

A potym już tylko dziad za dziadem
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Chuck Norris potrafi upiec dwa ognie na jednej pieczeni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zyd a nie RZYD

haha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja długo kopałem, a dotarłem tylko do 1806 roku i tego, że już wtedy moja rodzina była w Gdańsku.

Aczkolwiek prawdopodobnie sprowadziła się tam niewiele wcześniej, bo w zachowanych wcześniejszych księgach i innych dokumentach nigdzie nie znalazłem ani jednej osoby o takim nazwisku. Ustaliłem za to, że moje nazwisko zmieniało pisownię w ciągu tych ponad 200 lat aż 5 razy. Nie wiem, czy to skutek pomyłek pisarzy (bardzo prawdopodobne, w księgach widać dosyć często kilka wersji zapisu nazwiska jednej i tej samej osoby), czy innych względów. Ostatni raz w 1952 roku, gdy zostało spolszczone. Aczkolwiek jest to jakiś punkt wyjścia do dalszych poszukiwań, które może kiedyś podejmę.

Przy okazji ustaliłem, że moja rodzina to prawdziwy tygiel narodowościowy. Prusacy, Niemcy, Kaszubi, Polacy, Austro-Węgrzy (trudno rozsądzić po nazwisku czy rodowici Austriacy czy Węgrzy, w każdym razie pochodzili z Austro-Węgier z Budapesztu, gdzie akurat etnicznie przemieszani byli Węgrzy z Austriakami) i Rosjanie.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0

A widzisz c*otka była sprytna. Zasiała ci tak w głowie myśl, że to może ten jedyny.

I jednak się udało. :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

A już szczególnie ludzie z środowisk narodowych nie powinni...

Bo jeszcze wyjdzie im że mają żydowskich przodków, a tu konsekwencje są naprawdę nieprzewidywalne. Się zastanawiam, czy ktoś taki zeświruje i wyląduje w psychiatryku czy po takiej informacji po prostu eksploduje mu czaszka? ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

tylko Chuck Norris od nikogo nie pochodzi

on nachodzi
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przede wszystkim zacznijmy rozmawiac z dziadkami, pradziadkami i ich rodzeństwem

Ja dowiedziałam się z opowieści ustnych historii rodzinnych, które działy się w XIX wieku (historie, które oni słyszeli od swoich dziadków). Starsi ludzie to skarbnica wiedzy i bardzo chętnie mówią o przeszłości, jeśli ktoś chce NAPRAWDĘ SŁUCHAĆ.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

Lepiej dobrze sprawdź swoje drzewo, bo po komentarzach sądzę, że jest inaczej.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
do góry