Widok

Jak przekonać dziecko do butli

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny jak przekonać 4 miesieczne dziecko do buli proszę o rady ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moje dawne wypociny , ktore juz komus pomogly, polecam przeczytac, moze i tobie sie uda

http://forum.trojmiasto.pl/jak-namowic-t143018,1,16.html?hl=abi#hl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak jest głodne to podawaj mleko z butelki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to nie jest takie proste i oczywiste

my walczylismy okolo 2 miesiecy zanim to sie udalo (i to na moim mleczku a nie na sztucznym !)

niektore dzieci juz tak maja

polecam cierpliwosc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MIA a jak wygladala ta walka?
Prosze opisz bo mam dramat ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja probowalam i mi sie nie udalo...stwierdzilam ze mam to gdzies, nie bede meczyc siebie i jej

Miska sama sie przekonala jak skonczyla roczek, wczesnie w ogole nie tknela
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja próbowałam jak moja corcia miała 4 lub 5 miesięcyi wiem ze to nie jest łatwe ona płakała i ja razem z nią zrezygnowalam ale jak skończyła 10 mięc-y znowu spróbowałam nie chciała tylko cyc ja już byłam zmęczona pobótkami co 2 ,3 godz.i powiedziałam dość skończyla rok płakała 2 dni najgoszej było wieczorem jak była pora spania pierwsza noc przespała całą rano dostała kaszkę ale mleka nadal nie chciała z butli karmiłam łyzeczką było ciężko ale teraz jak widzi ze robie jej mleczko to nie może sie doczekać po tyg.zapomniała o cycku zycze powodzenia bedzie dobrze .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, gorzej jak cycek "odpada" bo nie ma w nim już mleczka, bądź mama musi wrócic do pracy, co wtedy ?
Ja nie mam z tym problemu, ale pytam czysto teoretycznie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też czekam na jakieś sposoby. walczymy już trochę czasu. probowała na wodzie to w ogóle nie szło, dzis podałam soczek to wypił z 30 ml
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja z moja Oliwka walczylam cos kolo 2 m-cy.Codziennie dawalam jej po troszku mleczka przed karmieniem piersia,niestety bo sztucznym miala tylko problem z wyproznieniem sie,wtedy zaczelam podawac jej herbatke,bo mojego mleka z butelki to za nic nie chciala.Po ponad 2 tyg.zrezygnowalam bo tylko obie sie meczylysmy.Jak skonczyla 4,5 m-ca znow sprobowalam z herbatka i zaczela po troszeczku pic az doszla do momentu ,ze oproznila cala butelke.Herbatke pije tylko z butelki szkalnej Campol (z innej nie chciala,moze to zasluga smoczka),natomiast kaszke pije mi z Aventa .Na razie sztucznego mleka nie wprowadzam,bo chce aby co najmniej do 6 m-ca byla na moim mleczku,oczywiscie dostaje sloiczki.

Tak wiec zycze powodzenia i duzo cierpliwosci na pewno niebawem nadejdzie ten dzien,kiedy bedzie twoja dzidzia pila z butelki.Moze sprobuj innej butelki lub smoczka czasami to dziala :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak to prawda ja też kupilam nową butelke TT mają fajny smoczek zycze powodzenia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Muszę zaprotestować, w większości wypadków nie ma czegoś takiego że dziecko ssie pierś a mleczka nie ma, póki ssie mleko się produkuje w odpowiedniej ilości nawet względem pór doby. A dlaczego autorka postu chce nauczyć tego Maluszka pić z butelki? Polecam forum: http://forum.gazeta.pl/forum/f,570,Karmienie_piersia.html znajdziesz tam mnóstwo opisanych problemów związanych z karmieniem piersią i odpowiedzi na te problemy. Pozdrawiam!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniu, ja miałam taką sytuację, że po zdarzeniu jakie nam się przytrafiło. Córeczka straciła przytomność po zachłyśnięciu i mało jej nie straciłam.
Niestety pokarm nagle mi zanikł. Byłam z nią dwa tygodnie w szpitalu, nie udało mi się powrócić do karmienia piersią. Przystawiałam ją, a ona tylko krzyczała po kilku pociągnięciach.
Lekarze ze szpitala w którym leżałam powiedzieli, że od stresu pokarm zaczął zanikać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny ja stracilam pokarm po szpitalu i mam w piersiach suszę
Zrozumie ten który pobyl w szpitalu

poki co karmie lyzeczka ale to jest masakra
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj ile ja się nawalczyłam przez 7,5 miesiąca o pokarm!!!!!!!!!! kilka razy już o tym pisałam... najpierw po cc nie miałam pokarmu - dostałam dopiero w 3 dobie po porodzie i to minimalną ilość... Gabryś nie potrafił się przyssać, bo miałam płaskie brodawki... próbowałam przez kapturki - czasem się udawało... później Młody nie chciał ssać - bo nic nie leciało... nie leciało - bo On nie ssał :/ stres po pobycie w szpitalu(też po zachłyśnięciu - już w 5 dobie życia)... moja źle gojąca się rana po cc - bo 1,5 tygodnia musiałam być z Gabrysiem w szpitalu i nie miałam tam za bardzo warunków żeby dbać o siebie, tak jak powinnam...
później chyba początki depresji poporodowej(po powrocie ze szpitala - a może tak odreagowywałam stres?)... ryk - co to ze mnie za matka, że nawet swojego dziecka nie mogę wykarmić itp. :P

w najgorszych momentach ściągałam 80-120ml dziennie z obu piersi - ściągając 5-6 razy dziennie metodą 77-55-33 :/ (ale wtedy jeszcze ręcznym Aventem) było za mało na karmienie, a za dużo żeby udawać, że nic nie m :P

zmieniłam laktator na elektryczną Medelę :) teraz Gabryś dostaje sztuczne mleko okazjonalnie (1-3 razy w tygodniu) :)

oczywiście o powrocie do ssania piersi nie ma mowy i cały ten czas ściągam i daję butelką :P

tylko moi najbliżsi wiedzą ile razy ryczałam, ile razy miałam ochotę rzucić to ściąganie w cholerę... ile miesięcy chodziłam jak zombi - zamiast kłaść się spać o normalnych porach - musiałam ściągać się w nocy i rano, więc spałam ok 5 godzin na dobę...

ale jestem uparta ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Brawo Agusia pamietam jak podczytywalam twoje starania o mleczko w lisop.grudn.mamusiach, podziwiam twoje zaciecie i upór, dzielna z ciebie mamusia !!!!!!!!!!!!

Dejwi a prpbowalas wpierw oszukac Martusie w nocy wiesz jak sie budzi na ama am taka jeszcze spiaca,nie rozbudzona i wtedy dac butle, u nas tak bylo ze ja jak slyszalam ze mala lekko kwili i pora karmienia juz byla to wtedy podawalam butle i mala sie nie zorientowala a potem nawet jak juz widziala butle to nie odczuwala roznicy i nie protestowala bo juz znala jej ksztalt.

I wiem ze to ciezko ale mysle ze ze smokiem butli to tak jak ze smoczkiem , ja musialam wyprobowac 6 smoczkow az trafilam na taki ktory niunia zaczela ladnie ciumciac a bylam pewna ze juz nigdy sie nie nauczy i stracilam nadzieje (zaznaczam ze moja corcia to mega ssaczek i ciagle by wisiala na cycku 24hwiec nawet w poradni laktacyjnej mowili ze mam nauczyc smoka dla dobra corki i swojego),i mysle ze z butla podobnie jest tyle rodzajow i trzeba poszukac wlasciwej co by imitowala super piers mamci.wiec proboj roznych butli az traficie na ta jedyna :)) powodzenia Dejwi :))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mojego synka praktycznie od urodzenia "przystosowywałam" do butli. Karmiłam piersią,ale co 2-3 dni dawałam mu coś wypić z butelki,albo moje mleko,albo troche herbatki.Jakiś czas miałam bardzo dużo mleka i odciągałam. Odciągnięte mleko dawałam mu w nocy( wypił szybciej i więcej, nie musiałam zasypiać z dzieckiem wiszącym na cycusiu:). Tym sposobem Marcel nie miał problemu ani z cyckiem ani z butelką:) Karmiłam tylko mleczkiem z piersi prawie 5 miesięcy.
Zaczęłam tak szybko uczyć synka butli bo wiem co przeszła moja mama,a raczej cała nasza rodzinka z moją siostrą.Nie chciała pić z butli. Wiem,że to może nie najlepszy sposób,ale trzeba zostawić dziecko jaknajdłużej głodne i może wtedy złapie smoka....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki KITI :) Pani Asia z poradni laktacyjnej na Zaspie stwierdziła, że powinnam dostać od Męża medal za to, co zrobiłam dla naszego Synka ;P
bo inne mamy karmią z przyjemnością(piersią)... a ja bez... ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
juz wiem co pomoga:

cierpliwość
podawanie w buli roznych smakolykow
butla NUK
podawanie butli gdy dziecko ma dobry humor i nie jest wsciekle glodne

niewolno podawac gdy dziecko mocno placze - nic na sile

u nas trwalo 2,5 tyg zanim chwycila
jeszcze szalu nie ma ale juz wie o co chodzi :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cierpliwość jak najbardziej :)

Miałam ten sam problem, walczymy od grudnia, ale od piątku Mała nie miała piersi w ustach i oswoiła się już chyba z butelką :) ja niestety z pewnych względów musiałam zakończyć karmienie i dlatego przeszliśmy na butlę.

Było ciężko, ale powoli Mała się przyzwyczajała i teraz zagląda mi jeszcze za dekolt ale nie ma już przy tym krzyku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
od grudnia!! o mamo
ja mam nadzieje ze jak wczoraj zaskoczyla to jeszcze tydzien , max dwa i po cycu sladu nie bedzie ...
:)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety u nas długo to trwało, ale Zośka załapała dopiero w zeszłym tygodniu, wcześniej była, tak ja nazywaliśmy, "cyckoholikiem" :) i na sam widok butelki był wrzask a w nocy to nawet histerie. Ale Zoska była trochę starsza i chyba zaczynała kumać czego chcemy jej pozbawić :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja karmię piersią, ale kiedy chciałam żeby młody napił się jakiegoś soczku to miałam problem z butelką, więc pomyślałam sobie że może kupię mu niekapek (NUK) i udało się o butelce nie było mowy a z niekapka to i sam chętnie się napije a ma dopiero 6,5 miesiąca
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie zaskoczyla na NUKu wlasnie
znajoma tez miala problem i tez Nuk sie sprawdzil :)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Jakie krzesło do biurka (11 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

Jaki wozek wybrac? (83 odpowiedzi)

Dziewczyny jaki wozek wybrac? 2w1, 3w1? Jakiej firmy polecacie? Rodze w wrzesniu :)

Dzieci z AZS porady kosmetyki wsparcie mamuś (7 odpowiedzi)

Założylam ten temat ponieważ moja Amelia ma azs. Czytałam na temat tej choroby, wiem jak trzeba...

do góry