Widok

Jak się rodzi w szpitalu wojewódzkim??

Oglądałam zdjęcia z porodówki i się zastanawiam, czy można tam urodzić w innej pozycji niz na leżąco? Bo ten fotel jest bardzo mały i ma takie metalowe podpórki na nogi, czy można urodzić np. w kucki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja kumpela rodziła w wojewódzkim i miała aktywny poród, jak chciała. Ja rodziłam na Zaspie i nie mogłam się ruszyć!! Moja kumpela na Zaspie to samo, całkowity zakaz wstawanai z wyrka przez 14 godzin, cewnik i tp. Chyba zależy jak sie trafi, na jaką położną...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przyszła mamo, nie przewidzisz wszystkiego w swojej akcji porodowej
ja tez będąc w ciąży wyobrażałam sobie, ze będę sobie spacerować, skakać na piłce, po czym kucnę i urodzę, i że żadna siła nie zmusi mnie do wejścia na TEN STÓŁ
w rzeczywistości rodziłam półleżąc, na stole, bo akcję porodową miałam bardzo szybką; do tego czułam się "zaopiekowana" i że otaczają mnie osoby, które wiedzą co robią, więc nie protestowałam specjalnie ;))
nie nacięto mnie - w decydującym momencie położna spytała, czy chcę być nacinana, powiedziałam że nie, i uszanowano to;
dlatego polecam ten szpital do porodu :))
powodzenia :))
"Dobre rodzicielstwo to w dużej części umiejętność radzenia sobie z własną bezradnością. (..) Trzeba rozstać się z wyobrażonym i wymarzonym dzieckiem po to, by spotkać się z tym, które ma się we własnym domu." A. Stein
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agitka ale to ty napisałaś, że ostatecznie i tak się wchodzi na fotel. Więc z tym ordzeniem w dowolnej pozycji to jakaś ściema.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do porodu na kucka jest specjalny fotel
takie krzesełko właściwie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No nie wiem dziewczyny, ten fotel bardziej wygląda jak ginekologiczny, jak na tym kucnąć. Ja na leżąco nie chce rodzić bo wiadomo, ze wtedy mnie natna a pozycja kuczna czy inna nieleżąca pomaga w przejściu głoki dziecka bez uszkodzeń krocza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pierwsze dziecko mi się rodziło bardzo dobrze ,fotel nie jest mały za drugim razem cesarka błyskawiczna ,opieka rewelacja tak że nie mam żadnych zarzutów .
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja również polecam wojewódzki, jak dla mnie nie ma lepszego szpitala :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
a fotel wygląda na mały tylko na zdjęciach. Jest rozkładany :D
A nogi na podpórki kładziesz tylko podczas szycia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja miałam CC w Wojewódzkim - kiedy okazało się, że poród SN jest zbyt niebezpieczny niezwłocznie podjęli taką decyzję - wręcz to mnie musieli przekonywać do tego, że to jest najlepsza decyzja.

Psiapsóła rodziła SN w Wojewódzkim i rodziła na takim krzesełku do wypierania, więc chyba można nie na leżąco.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na pewno w kwestii pozycji masz coś do powiedzenia. Ja akurat urodziłam leżąc na boku, tak mi pasowało.
Szpital oczywiście polecam.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
cesarek unikaja jak ognia?

mi zrobili w mgnieniu oka jak się porod nie posuwal na przód to samo dwóm dziewczynom z którymi leżałam na patologii

wiem ze na kucki tez mozna jest taki fotel do tego choc finalnie i tak ląduje się na fotelu bo jest to poza niewygodna dla połoznej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem, że tam mało cesarek wykonują i tylko jak się coś dzieje, ja akurat nastawiam się na poród naturalny ale tak mnie zniechęciły zdjęcia z tej sali porodowej. Czy jest ktoś, kto tam urodził nie na leżąco czy półsiedząco czy nie ma takiej możliwości?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W bolach! Przestrzegam, ze tam cesarek unikaja jak ognia, wiec warto rozwazyc Zaspe albo Kliniczna. Odradzam porody w Wojewodzkim.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4