Widok

Jak szybko sprzedać mieszkanie

Mam wystawione mieszkanie na wszystkich najpopularniejszych portalach od listopada 2013 i do tej pory nie sprzedałam,zależy mi aby sprzedac jak najszybciej,wiec cena już jest mocno zaniżona niż średnia cen w tej okolicy. Mieszkanie 42m ,pod warszawą,niby super lokalizacja i metraż chodliwy,a dalej czekam aż trafi się klient. Telefon od czasu do czasu dzwoni,było kilku zainteresowanych obejrzeć,ale nic konkretnego,co tu robic......
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Urządź loterie, tak na 1000 losów, każdy po tysiąc zł, z jednym wygrywającym.. Przy połowie losów wykupionych i jednym wygranym masz w kieszeni 500 000 - podatek
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 3
Hehe, dobry pomysł. A tak na poważnie - czy ogłoszenie jest dobrze sformułowane? Zachęca kupującego? Jakie masz zdjęcia - bo to też bardzo ważne. Zamiast męczyć się z dodawaniem ogłoszeń, zamieść je raz , a dobrze na http://www.prywatnaoferta.pl (dodaje się 100 ogłoszeń naraz). Porozwieszaj ogłoszenia w okolicy, w gazetach itd. Jeśli zależy Ci na sprzedaży, musisz się postarać.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
średnio co tydzień chodzę i na nowo rozwieszam ogłoszenia,na prywatna oferta dałam raz,ale gdy upłynął czas po 30 dniach,stwierdziłam,że lepiej się opłaca dodać na kilku tych najpopularniejszych i co jakiś czas odświeżam na nowo. Wisi również baner na balkonie,dałam też jednej agencji,ale dogadałam się tak aby nie podpisywać z nią umowy,tylko po sprzedaży opłacić należny jej procent,nie chce podpisywać umowy z agencją,aby nie mieć "związanych rąk" i móc też sama działać. z tego co wiem,to oni nie wysilają się za bardzo. Zdjęcia mam dobrej jakości,lokum generalnie wysprzątane przed ich zrobieniem, usunięte niepotrzebne bibeloty,pozostawione tylko meble,ponieważ narazie nie mam co z nimi zrobić,gdyż odrazu po sprzedaży zamierzam kupić następne w innej lokalizacji (mam już na oku,i z deweloperem dogadane ze poczeka jeszcze miesiąc),wtedy odrazu jak wezme pieniądze ze sprzedaży,wpłacam tam. Dlatego tak bardzo zależy mi na czasie, boje się,że moje mieszkanko mi przepadnie,nie sądziłam,ze będzie to aż tyle trwało. XYZ- rozbawiłeś mnie tym pomysłem,przyznam,że sama bym na to nie wpadła :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Zapodaj linka do ogłoszenia, jeżeli jest ono takie atrakcyjne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moim zdaniem liczy się dotarcie do jak największej liczby potencjalnych klientów, dlatego kilka portali to mało, lepiej już pociągnąć temat z pakietem z http://www.prywatnaoferta.pl/, bo jednak 100 portali to nie to samo co 5 najpopularniejszych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 8
tutaj Cię rozczaruje - jeśli nie masz umowy z agencją, to nikt o zdrowych zmysłach nie kiwnie dla Ciebie palcem. jeśli nie chcesz mieć związanych rąk, jak to określasz, to trzeba było podpisać tzw. umowę otwartą. czy Ty dla obcej osoby za darmo wykonywałabyś jakiekolwiek usługi, zamieszczała w jej imieniu ogłoszenia, czy za darmo chodziłabyś do pracy? trochę myślenia nie zaszkodzi.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Najlepiej sprzedać do http://skup-mieszkan.com - skup mieszkań Warszawa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z mojego doświadczenia, to musisz mieć cenę nie niższą od średniej, ale najlepiej najniższą w okolicy. Dobrze zredagowane ogłoszenie, dużo korzystnych i wiele mówiących zdjęć i nailepiej też rzut mieszkania, a powinno więcej osób się zainteresować.
No i jednak chyba pośrednicy mogą się przydać. Umowy otwarte nie wiążą Ci rąk, a jednak dzięki temu do większej ilości zainteresowanych dotrze ogłoszenie.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
Daj najniższą cenę na rynku
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
średnia cen w tej okolicy wynosi 5.5 -6 tyś/m2 ,ja chce 4.700. Nie mogę ceny zbić już bardziej,no może maksymalnie 100-150 zł z metra,przy potencjalnym kliencie,wiadomo każdy zainteresowany liczy jeszcze na jakąs obniżkę jeśli ma dojść do transakcji. To już jest taka cena,za jaką sama kupiłam to mieszkanie 6 lat temu,nie chodzi mi już o zarobek,chce sprzedać szybko,ale też nie mogę przecież stracić.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 12
Ale jest jakiś problem, żeby przemycić tutaj Twoje ogłoszenie?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie patrz na cenę średnią, bo ją zawyżają ogłoszenia, ktore wiszą miesiącami albo nawet latami, bo są za drogie. Za to tych z niską ceną, atrakcyjnych dla kupujących nie ma za dużo, bo szybko znikają. Musisz patrzeć na ceny najniższe i do nich się odnosić.
Co do własnej ceny, to jeśłi zależy Ci na szybkiej sprzedaży, musisz od razu dać jak najniższą i ewentualnie zostawić sobie malutki zapas, żeby móc w czasie "negocjacji" opuścić kupującemu coś chociaż symbolicznie. Wielu ludzi nie kupi, jeśli nie ma satysfakcji, że chociaż coś utargowali ;)
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
i dalej nie dajesz ogloszenia........ wiec sprzedac nie chcesz , trojmiasto.pl nie zabrania linkowania do trojmiasto.pl ogloszenia. NIE SPRZEDAJESZ jak nie masz halo w okol tego lokalu, a na partnerow i innych nie masz co liczyc - rynek nalezy do kupujacego, a np mnie nie interesuje w OGOLE ile zaplacilas i czy stracilas. TO JA MAM KUPIC TANIO-TANIEJ........ to jest BIZNES.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 6
Właśnie że możesz stracić. Mieszkania jak każdy inny towar drożeje i tanieje. Kupiłeś na szczycie, więc nie oczekuj, że inwestycja Ci się zwróci w dołku. Jak nie chcesz stracić to poczekasz jeszcze parę lat.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0
to jak nie możesz stracić to nie sprzedasz i tyle
liczy się średnia cen w danym okresie, obecnie masz spadki cenowe więc nie licz "że nie stracisz"
pozostaje obniżyć cenę lub czekać na wzrost cen
poza tym porównaj swoją ofertę z ofertami deweloperów
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
To co widać w ogłoszeniach, to pobożne życzenia sprzedających względem ceny. Na cenę ma wiele elementów wpływ, piętro, strona świata, widoki z okien, układ mieszkania, powierzchnia w stosunku do ilości pokoi, standard wykończenia, styl wykończenia jak bardzo odbiega od ogólnych trendów na rynku, czy grunt jest własnością czy wieczystym użytkowaniem, jak bardzo zagracone masz mieszkanie, jakie meble, kolory, drzwi, armatura w łazience, czy w mieszkaniu masz zwierzęta, jak przygotowujesz mieszkanie do prezentacji, jakie masz zdjęcia. Jeśli analizujesz cenę to nie patrz na cenę w dzielnicy tylko w budynkach na tej samej ulicy w zabudowie o zbliżonych parametrach. Rabat 5-10% to standardowy rabat w negocjacjach. Przeanalizuj atuty swojego mieszkania i podkreśl je w opisie. Przed prezentacją mieszkania nie gotuj aromatycznych potraw, schowaj galerię butów z korytarza, płaszczy i kurtek, jak najmniej przedmiotów osobistych w łazience na zewnątrz w łazience oraz w kuchni, sprzątnięte mieszkanie bardzo dokładnie. Zrób zdjęcia pokazujące przestrzeń a nie detale wyposażenia. Możesz wywiesić na balkonie baner z informacją o sprzedaży z nr telefonu. Mieszkanie do sprzedaży trzeba przygotować, a zbyt niska cena może budzić niepokój i podejrzenia potencjalnego nabywcy oraz myśli co z tym mieszkaniem jest nie tak, że chcą tak niską cenę.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0

Od 2008r mieszkania potaniały o 10-30%

"To już jest taka cena,za jaką sama kupiłam to mieszkanie 6 lat temu,nie chodzi mi już o zarobek,chce sprzedać szybko,ale też nie mogę przecież stracić."

Haha, oto myślenie domorosłych inwestorów. Myślałaś że wystarczy kupić sprzedać zarobić? Tak było ale pod waruniiem że kupowało się do roku 2007. Jeśli kupiłaś to mieszkanie na górce w 2008r (6lat temu) to ono jest w tej chwili warte mniej więcej 10-25% MNIEJ niż wtedy. Sam kupowałem w 2009r i już wtedy ceny spadły o ok 15% w stosunku do szczytu, a to nie byl koniec spadków
2008r - cena 5600zł/m2
2009r cena 4700zł/m2
2010-11 cena 4200zł/m2
obecnie 2014r (na podstawie transakcji oraz wyceny): 4200-4500zł/m2
I tutaj jest proste wytłumaczenie a Ty dalej możesz tracić prąd i się dziwić.
Może Twoja okolica jest wyjątkowa ale wątpie - a tylko najdroższe lokalizacje (naprawdę unikalne) nie tracą a wręcz zyskują, reszta "normalnych" lokalizacji potraciła 10-30% wartości i raczej długo NIE WRÓCI do cen z 2008r (musiałaby być druga bańka + drugie wejscie do UE). Rozwiązania masz trzy:
a) obniżyć cenę o MINIMUM 5-10% a pierwszemu poważnemu chętnemu dać drugie 5% upustu.
b) czekać kilka(naście) lat aż inflacja sprawi że cena nominalna osiągnie pożądaną żeby Ci się wydawało że "nic nie straciłaś"
c) zrezygnować ze sprzedaży, wynająć.
ps. Aha, oprócz tego jeszcze jak ktoś młody teraz kupuje mieszkanie od deva to dostaje od państwa gratis 10-15% wartości mieszkania (MdM)
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie musi być drugiego wejścia do UE, to by była prawda gdybyś porównywał do 2004 a nie do 2008 roku. Powrót do cen z 2008 roku - wystarczy bańka. Za to powrót do WZROSTÓW 2004-2008 no to już musiałoby być drugie wejście do UE.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Katalizatorem wzrostów mogłoby być także przyjęcie przez Polskę euro, choć takich wzrostów jak do 2007 oczywiście już nie będzi.e Przyczyną bańki było nie tyle samo wejście Polski do Unii, ale tani kredyt. Po wprowadzeniu euro kredyty mogłyby znacznie potanieć - przy najmniej w tej chwili kredyty w euro są bardzo tanie. Oczywiście jeśli ktoś na to liczy, to musi się uzbroić w cierpliwość, bo stanie się to najwcześniej za parę lat. No i oczywiście nie ma gwarancji, że warunki w strefie euro się nie zmienią i kredyty staną się sporo droższe niż obecnie.

Poza tym także dziwi mnie podejście osób, które "nie mogą stracić na nieruchomości", niektórzy nawet oczekują, że jakiekolwiek minimum za jakie są gotowi sprzedać mieszkanie powinno pokryć odsetki od kredytu i koszty wykończenia. To, że wykończenie zużywa się dużo szybciej niż mieszkanie i raczej nie będzie idealnie odpowiadać nabywcy, to że ich mieszkanie ma kilka lat więcej i bardziej odstaje od średniej rynkowej i to, że mieszkania o mniej więcej podobnym standardzie kosztują 25% mniej niż kosztowały 5-7 lat temu "inwestorów" nie przekonuje.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Zejdz niżej 2200 i masz szansę opier....ć je od reki.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Sprzedaj tanio.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3
Idź do dobrego agenta niech on sprzedaje zapłacisz prowizje ale przynajmniej będzie to zrobione
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 16
no właśnie- jak? skoro już obniżyłem cenę poniżej wartości rynkowej :(
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
A nie przyszło Ci do głowy, że to Twoje mieszkanie nie odpowiada "standardom" średniego mieszkania a przez to i cenie takiego mieszkania?
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
to znaczy?? przecież ceny nie wziąłem z kosmosu tylko wg. wartości oraz po analizie okolicznego rynku.. zakładając że nieruchomość jest warta 500.000 zł ja ją chcę sprzedać za 400.000 zł- to co tu nie gra? Co oznacza pojęcie standardy średniego mieszkania?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
W cudzysłowu, średnie cenowo....a na to składają się tanie mieszkania, średnie drogo/tanie i drogie mieszkania.....może Twoje powinno być te z tańszych a nie te ze średnich?.....prosiłem Cię o ten link do ogłoszenia może faktycznie cenowo Twoje mieszkanie nie jest aż tak bardzo atrakcyjne.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja nigdzie nie napisałam,że moje mieszkanie jest jakieś super atrakcyjne,jest przeciętne,kilka rzeczy napewno wymaga zmian,odświerzenia. Atrakcyjna napewno jest lokalizacja, pod Warszawa,w centrum Ożarowa Mazowieckiego. I właśnie patrzyłam na ceny mieszkań o podobnym standardzie w tej lokalizacji ich cena to od 5.5 do 6 tys,wiadomo są i te "z wyższej półki" po ponad 7 tyś. Ja chce 4.700 za metr,nie mogę ceny już zaniżyc ,bo tyle dałam za to mieszkanie 6 lat temu i też trochę tam zrobiłam(remont łazienki,szafy wnękowe na przedpokoju)a wiadomo od tamtej pory ceny poszły w górę.Przecież nie oddam mieszkania za darmo.Minusem napewno jest to,ze to ostatnie piętro 3/3,blok bez windy. no nic,chyba musze być cierpliwa....
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 8
No ale coś jest na rzeczy, albo mimo atrakcyjnej ceny po prostu mieszkania nie "idą".
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
jest mega zastój chyba :( prawie nikt nie dzwoni (poza pośrednikami- ich potrafi ok 30 dziennie zadzwonić)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5
Mieszkanie to nie jest drobna rzecz i wydaje mi się trzeba uzbroić się cierpliwość, życzę powodzenia.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
po 1 3/3 - jest uwazane czesto za gorzej niz parter - to po 1 / ukryj to
po 2 . wrzuc wysoką cenę - podciągnij o 80tys i wpisz SPRZEDAM SZYBKO do negocjacji.
po 3. rynek trojmiejski to inna rzecz. takze hmmm
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pro- jak sprzedałeś mieszkanie za pomocą forum? Napisałeś tu ogłoszenie??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
up up
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
tak przez fora ;) ale to trojmiasto..... a ludzie czytaja szukaja..... takze to tez jest kanal - marketingu szeptanego
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
moje posty są kasowane w ciągu 30 min :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
to musisz to nauczyc sie pisac typu CO SADZICIE O ? ladne szafy - nie jak wlasciciel tylko jak kupujacy -wskazac dobre - pozytywne cechy itd
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiekszosc ludzi, ktorzy chca kupic mieszkanie musi niestety zaciagnac kredyt. a dzis nie tak latwo go dostac. wiec byc moze tu jest problem.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
też racja :(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Miszkanie średnio sprzedaję sie przez okres 4-6 miesięcy a nie w dwa dni
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
42m2 w Ożarowie Mazowieckim za 4,7tyś za metr.... hahahhahaha ;)
Poniżej 4 tyś możesz cokolwiek próbować ;)
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 0
też się uśmiałam...i dziwi się, że sprzedać nie może...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
jak nie możesz spuścić z ceny to nie sprzedasz bo jest bessa na rynku

"i żadne płacze nie przekonają nas że białe jest białe a czarne jest czarne"

proste jak 2x2
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jakim cudem jest tyle warta 42 metry i 400.000 tysięcy to bardzo zawyżona cena
za 42 metry to i 300.000 było by dużo za dużo ...
Mieszkań na rynku jest w brud, popatrz na ceny nowych mieszkań w tym metrażu to zobaczysz że Twoja cena jest bardzo wysoka i nic dziwnego ze nie możesz znaleźć kupca
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
A gdzie jest napisane że mieszkanie ma kosztować 400.000? O ile dobrze czytam to 4700 za m2 czyli 197.400.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
No to jeszcze pytanie w jakim stanie jest to mieszkanie. Ludzie częto pisza po remoncie a pomaluja tylko sciany bez równania, położa 5 kafli krzywo w łazience i dla nich to remont. Zdarza sie tez że łazienka jest sprzed 20-30 lat, okna wypaczone, krany ciekną. Sprzedając mieszkanie ludzie często zapomnija postprzatać. Robią zdjęcia z praniem walajacym sie po pokojach i rozwieszonymi gaciami w łazience. Pstrokate kolory w pomieszczeniach tez nie pomagaja w sprzedazy. Zadja sobie pytanie co zrobiłeś żeby spardzac mieszkanie, jaka jest lokalizacja, czy blisko sa sklepy, autobusy, szkoły, opieka medyczna.Czy jest piwnica, czy jest miejsce garazowe, czy mieszkanie jest jasne czy ciemne, czy posiada balkon, czy jest na poddaszu czy nie.Wszystko może mieć wplyw na cenę i chęci zakupu mieszkania.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może pójdź do jakiegoś pośrednictwa nieruchomości??zapłacisz za tą usługę nieco ale może się uda skoro zależy Ci na czasie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 6
Z pośrednikami trzeba uważać, niedawno była afer w której posrednik wynajął mieszaknie paniom lekkich obyczajów. Ze sprzedazą też bywa różnie, odpowiedzialnośc pośredników jest prawie żadna i czasmi tez mozna wpakować sie na minę.
Ja osobiści mam złe doświadczenia z pośrednikami, niesety czasem to jedyna mozliwość kupna mieszkania bo ludzie nie maja czasu na sprzedaż i nie chce im sie przy tym chodzić a potem jak cos jest nie tak to narzekają.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4
każdy pośrednik ma obowiązkowe ubezpieczenie OC, jeżeli narazi Klienta na szkodę to Klient może mieć roszczenie z tego ubezpieczenia. Są też Sądy, więc jest odpowiedzialność.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
wpisz sobie w google coś typu triki jak szybko sprzedać mieszkanie - czytałam o tym kiedyś kapitalny tekst, ale nie mogę znaleźć
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kilka prostych rad:
1. Posprzatać
2.Naprawić to co mocno widać, tanim kosztem odmalowac pomieszczenia na jasny kolor.
3. Wstawić świże kwiaty.
4. Zrobić dobre zdjęcia, z duża iloscią światła.
5. Napisać krotki zwiezły opis wyliczający wszystkie plusy mieszkania, opisujacy lokalizację.Ustalić cenę odpowiednią do ceny rynkowej.
6.Umieścic w internecie, nie przesadzać z ilościa portali.
7. Jak przyjdzie klient przygotować sie na pytania dotyczące mieszkania, opłat sąsiadów itp.
8.Uzbroic sie w cierpliwość.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zjechałam na cenie 20 tysięcy i poszło niemal od ręki! Dobre zrobiłam, bo mam teraz zagwozdkę :(
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie masz sie nad czym zatstanawiać. Po co mysleć o czymś czego juz sie nie zmienie. Chcialaś sprzedać i sie udało. Widocznie trafiłaś z ceną bo wcześniejsza dla klientów była zbyt wysoka. Resztę musisz sama ocenić czy Ci sie to opłacalo.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmmmmm... .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Hej,
miałam ten sam problem co Ty. Teoretycznie mieszkanie atrakcyjne, w dobrym punkcie i z dobrą ceną oraz z możliwością negocjacji. Pozycjonowanie ogłoszeń razem z extra wyróżnieniami na największych portalach również nie przyniosło oczekiwanych rezultatów i tak przez 4 miesiące....a czas leci. Pewnego dnia zgłosiła się do mnie firma homestatingowa z propozycją sprzedaży mojego mieszkania z zastrzeżeniem wyłączności na tę ofertę. Oczywiście pierwszą moją reakcją była odmowa, bo przecież nie chcę mieć związanych rąk, ale po kolejnych dwóch bezowocnych tygodniach stwierdziłam, że już nic nie mogę więcej zrobić, skończyły mi się pomysły i właściwie niczym nie ryzykuje bo i tak jestem w czarnej d...pie.. Podpisałam te umowę i możesz wierzyć lub nie ale agentka sprzedała moje mieszkanie w ciągu 3 tygodni od momentu ukazania się ogłoszenia. Aktualnie siedzę na walizkach i jestem z tego tytułu bardzo zadowolona. Prowizja jest spora ale agentka tak to skalkulowała, że 60% tej kwoty i tak zapłacił klient w cenie mieszkania, a ja mam kłopot z głowy i mogę zająć się budową domu nie tracąc czasu na głowienie się co jeszcze mogę zrobić żeby popchnąć sprawę sprzedaży. Pozdrawiam
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 10
Zlec to to dla dobrego biura nieruchomości które zapewne ma w swojej bazie klientów zainteresowanych takimi mieszkaniami
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
wybierz dobrą agencję! Oni oprócz tego że mają baze klientów ktora nie ma czasu na przeglądanie portali to po prostu namawiają swoimi tehcnikami sprzedazy do zakupu swoich mieszkań. A ty masz spokój i nie podbijasz ofert i nie sprawdzasz gdzie Twoja oferta jest w internecie co chwile. Dajmy specjalistom pracować. Ja nie obcinam sobie włosów - robi to fryzjerka, ja nie naprawiam dsamochodu robi to mechanik! proste - zapomnijmy że polak wszystko potrafi sam. Umów się na spotkanie z kilkoma agentami i wybierz najlepszego! Jak się sprzeda Tobie na spotkaniu to sprzeda ci chatę! Ale uważaj bo dużo agentów to po prostu takie cwaniactwo albo wręcz przeciwnie - pipy, które nic nie sprzedją a pozyskują oferty do bazy. Ba pewno trafisz na chociaż jednego profesjonalistę i on ci pomoże, doradzi itd.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 7
to jest jakiś troll, gdzie link do ogłoszenia?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
W pełni się zgodzę.

Ponieważ jakoś odpowiedź nie wchodzi w całości - więc kawałkami:

Na przełomie roku musiałem sprzedać 2 mieszkania (aby kupić dom, bo chyba będę wracał na stałe do Gdańska) i jakoś nie do końca wiedziałem jak się za to zabrać.
Na Zachodzie zajmują się tym pośrednicy, nie ma umów otwartych, a na człowieka wręcz dziwnie patrzą jak sprzedaje sam.
Tu w Polsce narobiło się tyle tych biur, pracujących na groszowych stawkach, że sam nie wiedziałem co o tym myśleć (wcześniej miałem dobre wspomnienia kupowaniu i sprzedawaniu z pośrednikami w Gdańsku - ale to było 11 lat temu).

Wiedziałem, że zmieniły się mocno ceny - więc jak tu sprawnie uzyskać najwyższą możliwą ?
Porozmawiałem ze znajomymi - potwierdzili, że większość biur zbiera byle zbierać, ale obiecali, że podrzucą namiary na pośrednika, którego dostali od znajomych i który sprawnie też zajął się ich nieruchomością (uprzedzając, że facet prowadzi klientów twardą ręką).

ciąg dalszy niżej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
ciąg dalszy opowieści ;)

W międzyczasie puściłem sam ogłoszenia - zgłaszali się sami pośrednicy oczywiście mający "od razu" klienta i oferujący podejrzanie niskie stawki 2-2,5% (jak pamiętam 11 lat temu to każda ze stron płaciła po 2-2,5% - i odpowiadało to temu z czym zetknąłem się na Zachodzie gdzie biura biorą 4,5-7%).

Ale w końcu dostałem namiar na pośrednika znajomych i ..... okazało się, że trafiłem do tej samej osoby, która sprzedawała mi jedno mieszkanie i kupowała drugie. Zmienił firmę - ale jakość pozostała ta sama.

Szybko okazało się, że miałem rację z pośrednikami na niskich stawkach - przy takich stawkach nie ma mowy o współpracy między biurami. Jeżeli chodzi o mieszkania to mój pośrednik zaczął tak manewrować ceną nieruchomości aby uzyskać ruch klientów. Potem się usztywniliśmy i czekaliśmy na tego, który da najlepszą ofertę.
Pierwsze mieszkanie znalazło nabywcę w niecały miesiąc, z drugim było gorzej, bo było w kiepskim stanie, a pośrednik odradzał mi zbyt szybkie schodzenie z ceną. Faktycznie po gdzieś 2,5 miesiącach pojawił się pośrednik z innego biura z klientem (mój się grzecznie podzielił z nim prowizją).

Podsumowanie jeszcze niżej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5
I podsumowanie:

- jak to określił mój pośrednik - to "górka cenowa" była nienormalna - teraz ceny wracają do normy i nie wiadomo czy nie spadną jeszcze (przed górką było chyba średnio 3-3,5 tys. za m2);

- kupujący na rynku są - ale nie mają ochoty nadmiernie przepłacać. Teraz jeszcze można nieźle sprzedać, bo większość ofert ma zawyżone ceny - więc trzeba mniej zejść, żeby kupujący myślał, że kupuje za dobrą cenę;

- czy sprzedawać samemu czy z pośrednikiem - każdy sam wybiera. Ja nie jestem wszechwiedzący - więc (na bazie wcześniejszych doświadczeń w Polsce i na Zachodzie) wolałem wziąść fachowca. Ale w Polsce często lubimy myśleć, że poradzimy sobie sami;

- jeżeli już brać pośrednika - zapytać jaką proponuje propozycję i sprawdzić jak szybko schodzi w dół - jak za szybko to będzie to tak w każdej innej branży - sami sobie będziemy winni jak mało co za to dostaniemy;

- wyłączność czy umowa otwarta ? Każdy sam wybiera, ale musi pamiętać, że przy umowie otwartej jest "odpowiednio" traktowany;

- jedno czy wiele biur ? Raczej jedno - przynajmniej sprawdzi czy inne faktycznie mają klienta. Jak mi wyjaśniono - im więcej biur tym większa niechęć pośredników do zajmowania się ofertą. Oczywiście Ci co wydzwaniali mówili coś przeciwnego - ale to chyba faktycznie polega tylko na tym, że teraz w większości biur mają obowiązek zebrać kilkadziesiąt ofert miesięcznie .... tylko ciekawe kiedy mają czas by się nimi zajmować ?

- duże biura czy małe ? Okazało się, że z dużych biur odeszła większość doświadczonej kadry i przeszła do mniejszych biur. Czyli w dużych i większości małych biur dominują ludzie młodzi, z niewielkim doświadczeniem. Ale to chyba każdy musi się spotkać z np. 10 biurami i przekonać się o tym na własnej skórze. Pośrednika mówiącego głównie "tak, oczywiście, sprzedamy bez problemu" wywalać od razu.

Sam nie wiem co jeszcze. Chyba wystarczy tych rad.
Każdy decyduje sam za siebie, ja się na swoich decyzjach o preferowaniu doświadczenia i bardziej konkretnej osoby niż firmy się nie zawiodłem.

Życzę powodzenia
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5
obniż cenę...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Szukałbym firmy, która w tym może pomóc - są takie, które pomogą je trochę pozmieniać, zrobię dobre fotki, a potem będą to promować w sieci. Samemu trudno jest sprzedać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
zawsze warto skorzystac z portali popularnych w sieci zajmujacych sie wystawianiem ofert sprzedazy, jak cos nie tak zrobisz to Ci zawsze doradza . zerknąć mozna na prywatnaoferta oni tam umieszczaja ogloszenia praktycznie wszedzie.... pozdrawiam wszystkich i zycze powodzenia sprzedającym
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do sprzedania Mieszkanie 82,8 m kw w Dąbrowie Górniczej /
http://www.okolica.pl/offer/show/0018245-S-00001/formular
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Te kolorki na scianach ... Az mnie zeby rozbolaly !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po co ci teraz sprzedawac ? Czasy niepewne i nie wiadomo, czy banki znowu nie beda bankrutowaly ...
Wlozysz pieniadz na konto i pozniej co ?
Ilu ludzi na zachodzie woli teraz trzymac szmalec w sejfie, niz na koncie, bo nie maja zaufania. Takie teraz czasy.
No chyba, ze masz zamiar kupic inne, kiedy tylko to stare pojdzie. Wtedy to co innego.
Jezeli nie, to cegly moga byc dobra lokata. Na razie ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Portale dzisiaj to nie wszystko. Najważniejszym elementem jest sam produkt, czyli Nieruchomość. To tak jak pewne produkty na półkach sklepowych są ładnie opakowane, a nie które są czarno białe. Wybieramy te, które są dobrze opakowane i w dobrej cenie.

Dlatego uważam, że przygotowanie Nieruchomości do sprzedaży to kluczowa kwestia, wykona za nas pewnie ok. 50-60% pracy. Musisz zwrócić uwagę na:
1. Wycena Nieruchomości (musi być na podstawie cen transakcyjnych - brokerzy to dobre źródło) - tutaj cena ofertowa powinna być 5-9 tys. wyższa od ceny realnej - rynkowej ile jest w stanie zapłacić kupujący.
W tym celu zrób analizę swojej konkurencji, kto i co sprzedaje w okolicy.

2. Przygotuj mieszkanie najlepiej tak jak deweloperzy mieszkania wystawowe, lub Ikea swoje sklepy. Trzeba brać przykład od najlepszych. Oni o tym wiedzą i dlatego to stosują.

3. Zrób profesjonalną sesję zdjęciową, to ona ma za zadanie zachwycić Twoich klientów

4. Wypromuj dobrze w internecie tą ofertę. To już wiesz.

5. Model sprzedaży ma również znaczenie, właściwa prezentacja, lub zarządzanie polityka cenową sprzedaży również ma znaczenie przy ekspresowej sprzedaży...

Powodzenia!

Marcin Kubiak Biuro Nieruchomości Gdańsk http://www.novahouse.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Najlepszą ofertę otrzymasz jeżeli wystawisz nieruchomość w ogłoszeniach. Dodaj jedno ogłoszenie na stronie http://odwlasciciela.pl/ a wyświetli się ono na 100 portalach
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Z żoną mieliśmy mieszkanie po jej babci w Giżycku i chcieliśmy je sprzedać w miarę szybko, bo przeprowadzaliśmy się do Warszawy i tam szukaliśmy mieszkania do kupienia. Kolega polecił mi współpracę z vivapol mazury. Sprzedaż naszego mieszkania poszło bardzo sprawnie i na plus dla nas :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Jeśli cena po obniżce jest atrakcyjna, a mimo to nadal brak zainteresowanych, to może warto poszukać przyczyny w ogłoszeniach. Może podałaś zbyt mało informacji albo zdjęcia nie prezentują mieszkania w atrakcyjny sposób i stąd brak zainteresowania? Proponuję dobrze przygotować mieszkanie pod względem wizualnym, czytałam tu http://www.gotoweinformacje.pl/klika-prostych-sposobow-zwiekszenie-wartosci-mieszkania/, że ładne, zadbane i wyremontowane mieszkanie szybciej się sprzedaje. Jak to konieczne to nawet wyremontować, zainwestować odrobinę w nie a z pewnością będzie wzbudzało większe zainteresowanie i je sprzedasz.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Samo danie ogłoszenia to za mało. Jak wygląda to ogłoszenie? Może trzeba byłoby coś w nim zmienić? Dać zdjęcia? Może lepszy opis?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry