Widok
Jak ubrać dziecko na chrzest w lutym?
Wiem, że na pewno ciepło :-) Chodzi mi bardziej o to czy inwestować w komplet ubranek i jeszcze w becik? Czy becik jest praktyczny? Obawiam się, że córcia nie będzie się w nim dobrze czuła bo nie śpi w rożku. Jeśli postawię na same ubranka to czy nie będzie małej zimno? Jak było w Waszej sytuacji?
My chrzciliśmy dokładnie rok temu w lutym.
Młody nie miał rożka, bo był już dość duży, ale jak byłby mniejszy też nie inwestowałabym w rożek / becik. Kupiliśmy mu taki "misiowy" kombinezon ecru, a pod spodem miał spodenki i elegancką koszulę, ale nie jakiś garniturek ( ja to w ogóle mam uraz do ubierania dzieci tak, jak starych ;), więc nic nie sugeruję). Poza tym myślę, że kombinezon jest bardziej praktyczny i można go wykorzystywać także potem. :)
Młody nie miał rożka, bo był już dość duży, ale jak byłby mniejszy też nie inwestowałabym w rożek / becik. Kupiliśmy mu taki "misiowy" kombinezon ecru, a pod spodem miał spodenki i elegancką koszulę, ale nie jakiś garniturek ( ja to w ogóle mam uraz do ubierania dzieci tak, jak starych ;), więc nic nie sugeruję). Poza tym myślę, że kombinezon jest bardziej praktyczny i można go wykorzystywać także potem. :)