Widok

Jak żyć..

W tym kraju .. Gdzie zatrudniają Cię na śmieciowce a potem z dnia na dzień wywalają ... Jak żyć jak nie można znaleźć pracy w godnych warunkach ... Po co te lata nauki, podnoszenia kwalifikacji ?!? Jestem wrakiem człowieka .. Nie wierzę już w nic
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
@k.a.:

Boska naiwności...
W obecnym systemie urzędniczka i tak dostanie premię - po prostu będzie mniej do podziału dla społeczeństwa ;)

Obecny system przypomina stajnię Augiasza.
Rozwiązaniem nie jest chodzenie po niej z uwagą, żeby jak najmniej się ufajdać.. ale radykalne usunięcie g*wna.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aradash...bo nasze pokolenie nie miało nic do powiedzenia.Zresztą Twoje w tej kwestii narazie też nie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
@Inka-Inka,
nie zrzucasz się na wodę...
zrzucasz się na ten sok... dostajesz wodę, bo przez 27 lat nie zrobiłaś (Wasze pokolenie nie zrobiło) nic, żeby inni nie okradali Ciebie (Was) ;)

tylko, ze Ciebie okradali (dodatkowo, poza przekrętami) inni ludzie w inny sposób

nie zrobiliście nic...
randall np w innym temacie mi napisala, ze jej sie nie chce nic robić :D
no cóż... jak se pościelisz tak się wyśpisz... ja nie mam zamiaru patrzeć biernie jak ktoś mnie okrada i odwracać wzrok

@k.a.
czyli nie zrozumiałaś przykładu ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
K.a....uważaj bo policja skarbowa stwierdzi iż takie tv nie jest Ci potrzebne i pójdziesz za kraty za okradanie państwa;)
Prezesi Skarbu Państwa nie okradając zarabiając horrendalną kasę o odprawach nie wspominając.
My maluczcy nic tu nie znaczymy. Nas trzeba doić i trzymać za twarz.
Sadyl
To też piszę o przyszłości. Nie dam się więcej tak perfidnie okradać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
@inka²:

Z przyczyn, o których piszesz, pisanie o "ubezpieczeniu społecznym" jest poważnym nadużyciem semantycznym.
Zacytuję własne słowa z mojego serwisu www:
"Zawierając umowę ubezpieczenia, wiemy ile wyniesie składka w okresie trwania umowy a także jakie otrzymamy świadczenie i w jakich sytuacjach. Precyzują to Ogólne Warunki Ubezpieczenia, znane w momencie podpisywania umowy i niezmienne w trakcie jej trwania. Mamy także możliwość wyboru Ubezpieczyciela.
W przypadku składki ZUS, nie mamy możliwości wyboru. Co ważniejsze jednak - nie wiemy za co płacimy i jakie świadczenie (i czy w ogóle) otrzymamy. Ogólne Warunki Ubezpieczenia nie istnieją. Mamy w zamian ustawy, uchwalane przez Dostojnych Przedstawicieli Narodu, zmieniane w zależności od bieżącej sytuacji politycznej (i wielkości dziury budżetowej). Od ich łaskawości zależy nasza przyszłość, jako emerytów! Łaskawości, gdyż zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, emerytura nie jest Prawem które się nam należy jak psu buda, ale Przywilejem!"

Tak było, kiedy zaczynałaś odprowadzać ZUS-owski haracz jak również przez całe te lata. Nie miałaś wyboru - ok.
Ale na przeszłość wpływu nie masz. Można się oczywiście wk*rwiać, że masa Twojej kasy poszła w piach... tylko po co?
Niczego to nie zmieni.
Zmienić można jedynie przyszłość.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
sadyl nie do końca. w autobusie masz wybór, możesz nie jechać, a jak chcesz jechać to zapłać. natomiast budżet wyrywa mi część każdej kasy jaka zarobię nie dając wyboru. jedyny wybór nie zarabiać ;D dlatego wolę stworzyć wysokie koszty i z podatku kupić nowy "służbowy" wielki telewizor do domu niż dać premię pani urzędniczce i jej kupić nowy tv :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Aradash...posługując się Twoim przykładem...zrzucałam się przez 27 lat nie na colę ale na sok wyciskany ze świeżych pomarańczy a w zamian dostanę naparstek wody.
Nie chcę jałmużny tylko tego co sama włożyłam do tego złodziejskuego tygla.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
@Manson,
"Proszę mi odebrać majątek Aradash. W życiu dobrowolnie nie wykonam żadnego nakazu Twojej starozakonnej nadrzędnej władzy."

"mojej władzy"? :D

państwo Cie okrada? - rozumiem doskonale, mnie tez...

ale przeginasz pałę

skoro przewoźnik (Twoim zdaniem) ma się bronić sam przed złodziejami - to Ty (nie chcąc płacić podatków) nie masz prawa korzystać z usług straży pożarnej ani policji

bo na te dwie rzeczy - i jeszcze kilka innych, jak wojsko, straż graniczna - ja chcę płacić podatki (TYLKO na to)

i nie będę Ci zabierał majątku, ale jeśli skorzystasz ze SŁUŻBY jaką oferuje np. policja, to osobiście pod***dolę Cię do skarbówki że nie płacisz a korzystasz

jeszcze raz Ci powtórzę, bo sądząc po Twoich wpisach i wypowiedziach wierzę, że potrafisz to zrozumieć, tym razem podam przykład infantylny jak to mam w zwyczaju, żeby więcej osób (bo widzę, że nie rozumieją) poniemiało:

jeśli grasz z kolegami w piłkę na boisku, i idziecie się zrzucić na coca-colę po meczu
jest Was 10 osób, i chcecie kupić dwie cole po 5zł

wychodzi złotówka na głowę

ale jeden koleś nie ma kasy, no to wychodzi 1,11zł na głowę - 9 osób zapłaciło 11% więcej żeby ten dziesiąty mógł się napić - OK

za tydzień ta sama sytuacja...

i znowu...

i znowu...

widzisz problem?

@k.a.
nigdzie nie napisałem, że 'jak sąsiad mi nie daje kasy to mnie okrada' nie imputuj, to żałosne

jeśli sąsiad okrada budżet państwa, z usług którego korzystam - sąsiad okrada mnie, i innych obywateli którzy płacą - wyżej masz przykład zrozumiały dla 8-latków grających na podwórku w gałę
jeśli go nie rozumiesz, to szczerze Ci współczuję

@~inka-inka,
z 20 linijek wyżej masz przykład ;)
nie okradasz pani w sklepie (państwa) tylko inne dzieci (obywateli)

jeszcze jakieś pytania?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daleko mi jeszcze do emerytury ale zastanawiam się jakie będzie wtedy moje życie. Patrząc na "optymistyczne" wyliczanki zus będę w czarnej d...e.Przepracowałam 27 lat , kupę kasy poszło na tę chwalebną instytucję a oni oferują z moich własnych pieniędzy 1/4 tego co im przekazałam. Jest fajnie.
I nadal mam dobrowolnie dać się okradać.
Zrobię wszystko żeby nie być kozłem ofiarnym. Mogę być nazywana złodziejem. Obelga od złodzieja nie jest obelgą.
Uniezależnić się maksymalnie od dziadostwa i walczyć o swoje.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
> Przewoźnik to nie jest dobro wspólne tylko koleś, który sprzedaje usługi i zarabia.

Przykład jest trafiony - i nawet prościej będzie mi to uzasadnić na przykładzie "kolesia" niż przewoźnika "publicznego".
Koleś zakłada jakąś tam rentowność przedsięwzięcia. Porusza się przy tym w widełkach między plajtą a konkurencją.
Jeśli 10% podróżnych jedzie na gapę, to założenie jest spełnione w 90%. Nie chcąc splajtować, musi podnieść ceny biletów o 11%. I dokładnie to samo robią wszyscy inni przewoźnicy (zakładając, że gapowicze "rozkładają się równomiernie"). Tym samym.. każdy gapowicz wyciąga z kieszeni "biletowicza" te 11% ceny biletu.

Analogicznie jest w przypadku Państwa.
Chcąc pokryć wydatki, przy niedostatecznych wpływach, musi ono zwiększyć obciążenia.
Oczywiście.. działa to tylko na "narastającym" zboczu krzywej Laffera.. ale takie Państwo mam na myśli. Nie to, co mamy obecnie.

> Ja umiem swoim udziałem zarządzać lepiej.

Jak prawie każdy ;)

> waszym zdaniem struktura zarządzania waszym udziałem jest właściwa

Kogo masz na myśli pisząc "Waszym"?

Aradash i ja jesteśmy zwolennikami państwa-minimum. Zgadzamy się z Tobą, że Państwo nie powinno zajmować się 99% rzeczy, w które wpieprza się obecnie.
Różnica między poglądami naszymi a Twoim jest tylko w tym 1%.
Różnica między nami a większością społeczeństwa jest w 99% - co pokazały ostatnie wybory (i przedostatnie... i wszystkie poprzednie :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przyznam, że nie chce mi się publicznie o tym gadać. Ale niech tam.

Przykład Sadyla jest nietrafiony. Przewoźnik to nie jest dobro wspólne tylko koleś, który sprzedaje usługi i zarabia. Niech się broni przed złodziejami na swój sposób. Nikt nie musi być moralnym. To przywilej, a nie obowiązek. Złodzieje są, byli i będą - taka ludzka natura.

Z innej beczki. Według GUSu wartość środków trwałych Polski wynosi jakieś 2,8 bln zł. To znaczy, że statystycznie na każdego obywatela przypada 78,5k zł. Co to znaczy? Że z faktu, iż jesteś Polakiem, przynależy ci się udział w zasobach kraju w tej właśnie wartości. To wycena środków trwałych, bez zasobów naturalnych, surowców i innych dóbr (towary, materiały). Można więc spokojnie przyjąć, że udział każdego z nas jest wiele większy. I my, suwereni tego majątku, powierzyliśmy zarządzanie nim jakimś kolesiom. Ci kolesie ustalili sobie, że na koszty zarządzania będą zabierać podatki. Mało tego, ustalili sobie, że sami będą decydować jakie podatki i w jakiej wysokości. Dziś podatek zapłacą sieci handlowe, a jutro posiadacze nosów. Zresztą za świeże powietrze już gdzieniegdzie trzeba płacić :-)
Może was to urządza, nie wiem. Ale jestem zdania, że płacę za wykonana pracę i daję premię według uznania. Skoro wolicie inaczej, wasze prawo. Ale czy na pewno robicie to lepiej?

Polską jak i innymi krajami rządzą korporacje. Rządy zaś sprzedały swoich obywateli za kasę. Z ludzkiego punktu widzenia mamy do czynienia ze zdradą. A wy nawołujecie do posłuszeństwa?

Dzień wolności podatkowej przypada na przełomie czerwca i lipca. To znaczy, że 50% wypracowanej przez ludzi wartości dodanej zabiera rząd, będący służbą wynajętą do zarządzania majątkiem.
Budżet na 2015 ustalono w ten sposób, że na 297 mld przychodów przypadnie 351 mld wydatków. Dalsze 4 mld w plecy jesteśmy na rozliczeniach z UE (więcej wpłacamy niz potencjalnie dostaniemy). Wydatki budżetu to są koszty. Służba wynajęta do zarządzania naszym wspólnym majątkiem nie dość, że zabiera nam połowę dochodów, to jeszcze zaplanowała zadłużyć nas, bo tak jej wychodzi. Zadłużyć na kwotę, za którą można zbudować 200 km autostrad. Czyli 1/4 tego, co do tej pory wybudowaliśmy od momentu przyjęcia nas do UE.

Złodziejem są korporacje, pomocnikiem złodziei rządy, a klakierami obywatele. Chcącemu nie dzieje się krzywda. Skoro waszym zdaniem struktura zarządzania waszym udziałem jest właściwa to widocznie tak jest. Ja umiem swoim udziałem zarządzać lepiej. I nie widzę sensu w dobrowolnym finansowaniu patologii, która uważam za szkodliwą i haniebną. A wy róbcie co chcecie, po to macie wolną wolę.

Proszę mi odebrać majątek Aradash. W życiu dobrowolnie nie wykonam żadnego nakazu Twojej starozakonnej nadrzędnej władzy. Ugnę się, jak będę musiał, ale po dobroci nigdy.
I najgorsze w tym wszystkim jest to, że ja uważam się za rozumiejącego rzeczywistość faceta, a Ty błądzisz w sferze wpojonych Ci dogmatów, moim zdaniem.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
> Każdy grosz ukradziony takiemu państwu to powód do chwały

"TAKIEMU" to słowo-klucz.
Dylematem, czy moralne jest okraść złodzieja, zajmować się nie zamierzam ;)
Aradash i ja jesteśmy zwolennikami wypie*lenia na zbity pysk większości służby, a tym, co pozostaną, jasnego określenia zakresu obowiązków i ustalenia adekwatnej za to pensji. I okradanie TAKIEJ służby uważam za naganne moralnie.
Ty jesteś zwolennikiem wypie*lenia całej służby i życia wyłącznie o własnych siłach. Można i tak.. ale mało kto może sobie na takie życie pozwolić. Nie każdy chce być jednocześnie sprzątaczką i ochroniarzem swojego domu. A raczej: rzadko kto MOŻE nimi być.

Niestety.. jak wspomniałeś.. znakomita większość społeczeństwa woli obecne status quo - już to z przyzwyczajenia, już to z osobistego czerpania z niego korzyści.
A że mamy "demokrację" to mniejszości myślące inaczej są zmuszane do akceptacji tego, co jest.
Do czasu, aż większość ludzi sama nie strzepie łusek z oczu (mało prawdopodobne, aby stało się to w dającej się przewidzieć przyszłości) albo coś nie pierd*lnie na tyle porządnie, że same spadną.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moi drodzy, doszliśmy do absurdu, w którym służba najęta do pracy rządzi pracodawcami.
System, w którym państwo jest właścicielem obywateli ma proweniencję komunistyczną i w takim kraju właśnie żyjemy.
Anglosasi nie mieli nigdy takich uwarunkowań, dlatego u nich państwo liczy się z obywatelem.
Ba, prawodawstwo PL jest komunistyczne, zaś anglosaskie opiera się na zasadach rzymskich. To są dwa różne systemy prawne.

W PL złodziejem jest państwo, i to złodziejem o rodowodzie mafijnym. Każdy grosz ukradziony takiemu państwu to powód do chwały. Drogi wybudowały sobie korporacje dla lepszego (sprawniejszego) drenażu naszych zasobów. To, że z nich korzystacie, jest skutkiem ubocznym i nie o waszą wygodę tutaj chodzi. Zresztą jak wnikniesz w temat to znajdziesz ładny sposób na dymanie wspólnej kasy przez mafię i budowlańców.

Jesteś niewolnikiem, Jak wszyscy ludzie, urodziłeś się w więzieniu, którego nie możesz powąchać, ani dotknąć bo uwięziono Twój umysł.
Na razie oni należą do systemu, czyli są wrogami. Musisz pamiętać, że oni na ogół nie dojrzeli do wolności. Niektórzy są tak bierni, uzależnieni od systemu, że będą go bronić.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
@k.a.:

Idąc tą samą logiką, pasażer na gapę też nikogo nie "okrada".
Nie zasila jedynie budżetu przewoźnika - a pociąg czy autobus i tak przecież pojadą ;)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Wg mnie gdyby podatnicy i płatnicy Zus nie byli tak obciążani kosztami to i kombinacji byłoby znacznie mniej. Mnie oburza najbardziej haracz dla Zus. Prowadząc działalność kiedy nie masz zysku nie płacisz podatku, Zus zawsze. Na dodatek dostajesz cudowne zestawienia, co czas jakiś, jakim to "krezusem" na stare lata będziesz. Złodziejstwo w biały dzień.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Aradash jak Ci sąsiad nie daje pieniędzy , to znaczy, że Cię okrada. ciekawy sposób myślenia masz :)
okrada państwo ktoś, kto wyłudza pieniądze z budżetu ( np lewus na fałszywym L4 ) natomiast ktoś, kto kombinuje na podatkach po prostu nie zasila państwa, a nie okrada.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
I właśnie w takich chwilach mam ochotę sie napić.

Najświetszy, Wszechmogacy, Obezwladniajacy Boze, dlaczego w prostych sprawach utrudniasz?

Ps. Mądry sie zastanowi, zaś głupi będzie sie śmiał.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
@Manson,
inne zdanie odnośnie czego?
i gdzie 'źle' umiejscawiam złodzieja moich pieniędzy?

bo pierwszym i oczywistym złodziejem - a w zasadzie bandytą - jest państwo, które wbrew mojej woli ściąga ode mnie haracz - w związku z tym poszedłem płacić haracz innemu bandycie, którzy bierze mniej

drugim natomiast jest sąsiad który oszukuje skarb państwa - bo z budżetu finansowane są np. drogi... a ja z nich korzystam, więc sąsiad okrada mnie, i wszystkich innych obywateli

i nie... ja nie okradam skarbu państwa, bo moją kasę wydaję w polsce... różnicę przedstawiłem wyżej jeśli dobrze pamiętam... moja kasa i tak trafia do skarbu państwa, z taką drobną różnicą że ja jestem bogatszy

@Chmurka
napisałem wyżej jak rozwiązać ten problem
dop***dolić takie kary, żeby nie opłacało się ryzykować
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W barze na pewno nie rozbierają kurczaków, bo do tego trzeba mieć osobne stanowisko - przepisy sanepidu. Muszą robić z półproduktów. O ile nie sprzedają gotowców.
Nie chciałem Cię urazić, sorki, jeśli się źle poczułaś. Po prostu nie wierzę w magię na poziomie ekonomii.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem jakim cudem. Dobra nie było tematu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (256 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

Klimatyzacja w biurze (58 odpowiedzi)

Pracuję w biurze z dziewczynami. Teraz gdy się zrobiło ciepło, mają włączoną cały dzień...

Młody alkoholik - Dramat, z którego pragnę wyjść, a nie umiem. (157 odpowiedzi)

Witam wszystkich którzy odwiedzili mój temat. Wiem, że tekst jest dość obszerny, ale chciałbym w...

do góry