Widok
A ja tylko dodam,ze z jedna z wyzej wymienionych firm,o ktorej ktos napisal ze nie negocjuje cen mieszkania wynegocjowalem miejsce postojowe gratis i lekka obnizke za metr kwadratowy.To tyle ile sa warte porady na tym forum.Liczenie na to ze kupi sie ok 70 m za 4 tys za metr czyli 280 tys jest moim zdaniem conajmniej smieszne,ale zycze powodzenia....O spadkach [pisze sie ciagle,a jedyny spadek jaki nastapil to poczatek 2009.Od tego czasu o te kilka ,kilkanascie procent ceny jednak wzrosly.
Na Śląsku z tego co wiem mieszkania są kilkaset zł tańsze za m2 niż u nas w Trójmieście...
Cena 3000 czy 3500 za m2 nikogo nie dziwi, a wydaje mi się, że ludzie lepiej zarabiają....
Także czekam na moment aż nowe osiedla w Trójmieście w dalszych lokalizacjach spadną 10-20%..... poniżej 4000 zł za m2....
Ot cała filozofia tego tematu i dyskusji z mojej strony :)
Jeżeli ktoś jeździ po deweloperach, negocjuje, to na pewno lepiej się orientuje niż ludzie którzy czytają na stronach deweloperów cenniki, prawda ?
Cena 3000 czy 3500 za m2 nikogo nie dziwi, a wydaje mi się, że ludzie lepiej zarabiają....
Także czekam na moment aż nowe osiedla w Trójmieście w dalszych lokalizacjach spadną 10-20%..... poniżej 4000 zł za m2....
Ot cała filozofia tego tematu i dyskusji z mojej strony :)
Jeżeli ktoś jeździ po deweloperach, negocjuje, to na pewno lepiej się orientuje niż ludzie którzy czytają na stronach deweloperów cenniki, prawda ?
"deweloper prowadzący wiele inwestycji w momencie raptownego pogorszenia sytuacji gospodarczej itp. moze zamiast obniżać ceny poprostu wstrzymac inwestycje i czekac na poprawe"
to zależy, mało kto finansuje wszystko gotówką, jeśli ma kredyty zaciągnięte pod tą inwestycje, ziemie to musi płacić raty, musi więc budować i sprzedawać.
to zależy, mało kto finansuje wszystko gotówką, jeśli ma kredyty zaciągnięte pod tą inwestycje, ziemie to musi płacić raty, musi więc budować i sprzedawać.
Stara prawda powiada że na inwestycji w nieruchomosć sie nie traci nawet jezeli sie dzis przeplaci! to inwestycja długofalowa min 5 lat , i tak zakup dzis nowego mieszkania przenosi nas na rynek wtórny ktory pokazuje ze na tzw. nowych osiedlach sa inne ceny, a co do spadku cen to na to raczej bym nie liczył ponieważ duży deweloper prowadzący wiele inwestycji w momencie raptownego pogorszenia sytuacji gospodarczej itp. moze zamiast obniżać ceny poprostu wstrzymac inwestycje i czekac na poprawe, wiec trzeba przyjac i taki scenariusz na który raczej sie nie zanosi. Wiekszosc analityków wskazuje raczej stabilizacje cen z lekkimi wzrostami, ale okazje i promocje cenowe zawsze będa , ale jezeli piszesz ze szukasz stosunkowo taniego i dobrego dewelopera to sama sobie zaprzeczasz bo cene budowy mieszkan w budynkach wielorodzinnych sie inaczej utala niz np. budowe domu jednorodz. tu trzeba wydawac setki tysiecy zanim osiedle powstanie sa przepisy,normy budynku, zatrudnienie ludzi ,roboty ziemne etc etc no i zarobek bo to jest interes , przeciez sama piszesz ze chcesz tanio kupic wiec tez chesz w jakims sensie zrobic interes! wiec jezeli mieszkania sie w miare płynnie sprzedaja to juz jest stosunkowo tanio i dobrze. To wszysto reguluje rynek, a mieszkania w cenach o ktorych piszesz juz sa np. jakies osiedle ''modre'' o ile pamietam po 3300 za m2.
Ja głosowałam na Kaczyńskiego i wyobraź sobie, że jestem właścicielką dużego domu z ogrodem w jednej z droższych dzielnic Gdańska - centrum!!!!
Izka ty masz po prostu jakąś obsesję - wybierze się do dobrego specjalisty - każdy kupuje mieszkania, tam gdzie mu się podoba - może boli Ciebie to, że Ciebie nawet w takim miejscu na tzw.śmietnisku nie stać na swoje M!!!!
Izka ty masz po prostu jakąś obsesję - wybierze się do dobrego specjalisty - każdy kupuje mieszkania, tam gdzie mu się podoba - może boli Ciebie to, że Ciebie nawet w takim miejscu na tzw.śmietnisku nie stać na swoje M!!!!
Mi się wydaje, że jak ktoś bierze kredyt na 30 czy 40 lat to go tak naprawdę mało interesuje czy mieszkanie kosztuje 3800 zł za m2 czy 4400 zł za m2 i stąd się właśnie biorą wysokie ceny mieszkań...
Co innego jak ktoś ma gotówkę, duży wkład własny lub oszczędności, takim ludziom, w tym mi zależy na jak najniższej cenie mieszkania za m2...
Dlatego spekulujemy, prognozujemy, obstawiamy kiedy będzie dogodny moment na zakup...
Na pewno teraz jest lepiej niż było rok czy 2 lata temu, ale czy będzie jeszcze lepiej ?
Co innego jak ktoś ma gotówkę, duży wkład własny lub oszczędności, takim ludziom, w tym mi zależy na jak najniższej cenie mieszkania za m2...
Dlatego spekulujemy, prognozujemy, obstawiamy kiedy będzie dogodny moment na zakup...
Na pewno teraz jest lepiej niż było rok czy 2 lata temu, ale czy będzie jeszcze lepiej ?
Niestety bloków Polnordu nie widziałem.
Wiesz, wszystko reguluje rynek, jeśli nie będzie chętnych na zakup to jaki sens utrzymywać pustostany? Wiem, że developerzy zawsze zakładają jakis okres czasu przez który mieszkania będą czekały na sprzedaż.
Tak na prawdę nikt nie wie co będzie, więc jeśli ktoś nie ma gdzie mieszkać to niech kupuje, a kto może czekać niech robi co uważa.
Całkiem niezłą opcją jest też kupienie tzw. dziury w ziemi, od developera o stabilnej sytuacji na rynku i poczekanie roku na mieszkanie.
Wiesz, wszystko reguluje rynek, jeśli nie będzie chętnych na zakup to jaki sens utrzymywać pustostany? Wiem, że developerzy zawsze zakładają jakis okres czasu przez który mieszkania będą czekały na sprzedaż.
Tak na prawdę nikt nie wie co będzie, więc jeśli ktoś nie ma gdzie mieszkać to niech kupuje, a kto może czekać niech robi co uważa.
Całkiem niezłą opcją jest też kupienie tzw. dziury w ziemi, od developera o stabilnej sytuacji na rynku i poczekanie roku na mieszkanie.