Widok
Wiesz, jak spojrzysz na tych co kupili w 2008 gdy mieszkania Hossy byly po 6000zl/m i do tego kredyt we franku, ktory wtedy byl po 2-2,20zl to teraz jest duzo lepszy moment na zakup mieszkania.
Jak jeszcze masz zdolność na franka, to juz w ogole jest dużo lepiej niż było kiedyś.
To czy na przełomie 30 lat będziesz w plecy 20-30 tys. zl to jakie to ma znaczenie? To zaledwie ~100zl miesiecznie różnicy :)
Kwestia tego czego oczekujesz.
Ja np. mam juz mieszkanie (i to dwa) i teraz poluje na super okazjonalne wyprzedaże ludzi którzy się zagalopowali w zadłużaniu się.
Stąd moje spekulacje ;-)
Jak jeszcze masz zdolność na franka, to juz w ogole jest dużo lepiej niż było kiedyś.
To czy na przełomie 30 lat będziesz w plecy 20-30 tys. zl to jakie to ma znaczenie? To zaledwie ~100zl miesiecznie różnicy :)
Kwestia tego czego oczekujesz.
Ja np. mam juz mieszkanie (i to dwa) i teraz poluje na super okazjonalne wyprzedaże ludzi którzy się zagalopowali w zadłużaniu się.
Stąd moje spekulacje ;-)
Nie trzeba wynajmować...
Można mieszkać :
- u rodziców
- teściów
- rodziny
- itp. itd.
W jaki wątek na forach o mieszkaniach nie wejdę to zawsze wszyscy każą czekać. Czy to rok 2006, 2007 czy 2010.
Trudno przewidzieć gwałtowne spadki.
Ale nie można z drugiej strony kupować na górce...
Czy przypadkiem dobrym okresem nie będzie przełom 2010/2011, zima, promocje świąteczne ?
Jak myślicie ?
Można mieszkać :
- u rodziców
- teściów
- rodziny
- itp. itd.
W jaki wątek na forach o mieszkaniach nie wejdę to zawsze wszyscy każą czekać. Czy to rok 2006, 2007 czy 2010.
Trudno przewidzieć gwałtowne spadki.
Ale nie można z drugiej strony kupować na górce...
Czy przypadkiem dobrym okresem nie będzie przełom 2010/2011, zima, promocje świąteczne ?
Jak myślicie ?
"Gdybym stał teraz przed wyborem zakupu mieszkania to wstrzymałbym sie przynajmniej na pół roku."
to zależy przez ten czas gdzieś trzeba mieszkać. wynajem też kosztuje.
Widziałeś te bloki polnordu w kowalach budowane za 2500 ? ja widziałem i nie chciał bym tam mieszkać. 2500 polnord płaci firmie która buduje. Trzeba też doliczyć cenę gruntu, koszty stałe developera (obsługa prawna itd, pomijam volvo prezesa).
Wysokie ceny u dev. to raz, ale na rynku też materiały (zmowy cenowe) i ziemia (bańka) są przewartościowane, wysokie ceny surowców (miedzi)
więc potencjał do spadku może się nie okazać taki wielki jak się wydaje, i pytanie czy to jest dla was warte czekania i wynajmowania 6,12,18 mcy....
nie naganiam na zakup, sam nie wiem co robić. dobrze że akurat tymczasowo mam gdzie mieszkać
to zależy przez ten czas gdzieś trzeba mieszkać. wynajem też kosztuje.
Widziałeś te bloki polnordu w kowalach budowane za 2500 ? ja widziałem i nie chciał bym tam mieszkać. 2500 polnord płaci firmie która buduje. Trzeba też doliczyć cenę gruntu, koszty stałe developera (obsługa prawna itd, pomijam volvo prezesa).
Wysokie ceny u dev. to raz, ale na rynku też materiały (zmowy cenowe) i ziemia (bańka) są przewartościowane, wysokie ceny surowców (miedzi)
więc potencjał do spadku może się nie okazać taki wielki jak się wydaje, i pytanie czy to jest dla was warte czekania i wynajmowania 6,12,18 mcy....
nie naganiam na zakup, sam nie wiem co robić. dobrze że akurat tymczasowo mam gdzie mieszkać
Miejmy nadzieję...
Mieszkania na obrzeżach powinny kosztować ok. 3000-3800 zł za m2, nie więcej...
Deweloperzy by budowali, ludzie by kupowali, każdy byłby szczęśliwy.
Teraz natomiast mieszkania kosztują średnio 4-6 tys za m2. Ludzie nie mają kasy na to, u deweloperów mieszkania stoją puste i się tworzy takie błędne koło...
Zamiast sprzedać je trochę taniej, deweloperzy wrzucają kupę kasy w marketing...
5 lat temu mieszkania kosztowały 2000-2800 zł za m2 i do tego już raczej nie wrócimy.
Ale takie 3000 zł z małym hakiem w dalszej lokalizacji moim zdaniem byłoby ok...
1 m2 mieszkania powinien być równy 1 średniej pensji brutto...
Mieszkania na obrzeżach powinny kosztować ok. 3000-3800 zł za m2, nie więcej...
Deweloperzy by budowali, ludzie by kupowali, każdy byłby szczęśliwy.
Teraz natomiast mieszkania kosztują średnio 4-6 tys za m2. Ludzie nie mają kasy na to, u deweloperów mieszkania stoją puste i się tworzy takie błędne koło...
Zamiast sprzedać je trochę taniej, deweloperzy wrzucają kupę kasy w marketing...
5 lat temu mieszkania kosztowały 2000-2800 zł za m2 i do tego już raczej nie wrócimy.
Ale takie 3000 zł z małym hakiem w dalszej lokalizacji moim zdaniem byłoby ok...
1 m2 mieszkania powinien być równy 1 średniej pensji brutto...
P.S.
Jak sobie spojrzysz w http://web.archive.org na stronie hossy w 2004 lub 2005 roku mieszkania w Chwarznie wystawiane były za cenę _od_ 2500zl/m. Teraz już są w ogłoszeniach slogany, że ceny już _od_ 3300zl/m.
Także według mnie w 2011r. wrócimy do cen sprzed 5 lat w przypadku mieszkań developerskich na obrzeżach.
Jak sobie spojrzysz w http://web.archive.org na stronie hossy w 2004 lub 2005 roku mieszkania w Chwarznie wystawiane były za cenę _od_ 2500zl/m. Teraz już są w ogłoszeniach slogany, że ceny już _od_ 3300zl/m.
Także według mnie w 2011r. wrócimy do cen sprzed 5 lat w przypadku mieszkań developerskich na obrzeżach.
@xXx,
Masz racje, ale nie uwzględniłeś jednej rzeczy.
3640zl to kwota maksymalna _sumy_ rat kredytów posiadanych. Weź pod uwagę jeszcze karty kredytowe, auto na raty, a nawet elektronikę. Ja bym jeszcze sobie zostawił zapas na sytuację awaryjną gdybym musiał się zadłużyć np. z powodu utraty pracy lub choroby.
Jeśli rodzina posiadająca dwójkę dzieci wyda miesięcznie 3600zl tylko na ratę za hipotekę, to za co żyć? Za 2k na 3-4 osoby?
Co w przypadku gdy w ciągu tych 30 lat ktoś straci pracę? Myślę, że ludzie jednak o tym myślą.
Jeśli chodzi o Trójmiasto to jest na tyle specyficzne, że tutaj kupują mieszkania także ludzie z zagranicy - Szwecja, Niemcy, Rosja no i cała Warszawa marzy o mieszkaniach w nadmorskich dzielnicach, więc ceny w dobrych lokalizacjach i nowych budynkach pozostaną na wysokim poziomie.
Pracująca część Trójmiasta będzie migrować do dzielnic odległych (nowych) od centrum, gdzie mieszkania będą w cenach około 3000-4000zl/m.
Ostatnio czytałem artykuł chyba z kwietnia tego roku, gdzie Polnord podał, że cena budowy metra kwadratowego w dzielnicach na obrzeżach Trójmiasta to około 2500zl/m, do tego należy doliczyć zysk developera na poziomie (aż) 20% oraz koszta marketingu i sprzedaży.
Tak jak piszesz wyżej. Pierwsze objawy Rekomendacji T będzie widać dopiero w II i IIIkw. 2011 r.
Gdybym stał teraz przed wyborem zakupu mieszkania to wstrzymałbym sie przynajmniej na pół roku.
Masz racje, ale nie uwzględniłeś jednej rzeczy.
3640zl to kwota maksymalna _sumy_ rat kredytów posiadanych. Weź pod uwagę jeszcze karty kredytowe, auto na raty, a nawet elektronikę. Ja bym jeszcze sobie zostawił zapas na sytuację awaryjną gdybym musiał się zadłużyć np. z powodu utraty pracy lub choroby.
Jeśli rodzina posiadająca dwójkę dzieci wyda miesięcznie 3600zl tylko na ratę za hipotekę, to za co żyć? Za 2k na 3-4 osoby?
Co w przypadku gdy w ciągu tych 30 lat ktoś straci pracę? Myślę, że ludzie jednak o tym myślą.
Jeśli chodzi o Trójmiasto to jest na tyle specyficzne, że tutaj kupują mieszkania także ludzie z zagranicy - Szwecja, Niemcy, Rosja no i cała Warszawa marzy o mieszkaniach w nadmorskich dzielnicach, więc ceny w dobrych lokalizacjach i nowych budynkach pozostaną na wysokim poziomie.
Pracująca część Trójmiasta będzie migrować do dzielnic odległych (nowych) od centrum, gdzie mieszkania będą w cenach około 3000-4000zl/m.
Ostatnio czytałem artykuł chyba z kwietnia tego roku, gdzie Polnord podał, że cena budowy metra kwadratowego w dzielnicach na obrzeżach Trójmiasta to około 2500zl/m, do tego należy doliczyć zysk developera na poziomie (aż) 20% oraz koszta marketingu i sprzedaży.
Tak jak piszesz wyżej. Pierwsze objawy Rekomendacji T będzie widać dopiero w II i IIIkw. 2011 r.
Gdybym stał teraz przed wyborem zakupu mieszkania to wstrzymałbym sie przynajmniej na pół roku.
to zależy, które zapisy, te dotyczące 50% i +4pkt. stóp procentowych mogą mieć chociaż nie znam szczegółów. Jej wpływ jeśli będzie miał odbicie w cenach to dopiero w II, IIIkw 2011r niestety..
imho wpływ może nie być dramatyczny policz średnia pensja w 3city to z 4k brutto
2x4=8 ~ 5600 netto.
5600 * 0,65 = 3640 = maxymalna rata
To oznacza że przy obu powyższych restrykcjach taka para może pożyczyć na 100% na 30lat jakieś 400tyś zł ..........
pozdaj swoje gg to napiszę do Ciebie
pozdr.
imho wpływ może nie być dramatyczny policz średnia pensja w 3city to z 4k brutto
2x4=8 ~ 5600 netto.
5600 * 0,65 = 3640 = maxymalna rata
To oznacza że przy obu powyższych restrykcjach taka para może pożyczyć na 100% na 30lat jakieś 400tyś zł ..........
pozdaj swoje gg to napiszę do Ciebie
pozdr.
w tej cenie to może sie okazac ze bedzie to parter a gorszym doswietleniem (polnoc, wschod), więc na to bym uważał.
hossa imho ok
próbowałaś negocjować na wilanowskiiej u górskiego albo w polnord ? maja gotowe mieszkania
mogła by być osowa ale w cenniku więcej liczą (osiedle wiktorii)
ponizej 3900 w tej chwili chyba w gdańsku, gdynii nie zejdziesz
nie wiem inwestycji jest wiele, za mało specyficznie podałaś
zastanów się czy zalezy ci na tym aby wszystko było w dzielnicy (przychodnia, aprtka, supermarket itd), czy zalezy na ladnej okolicy, lesie itd.
hossa imho ok
próbowałaś negocjować na wilanowskiiej u górskiego albo w polnord ? maja gotowe mieszkania
mogła by być osowa ale w cenniku więcej liczą (osiedle wiktorii)
ponizej 3900 w tej chwili chyba w gdańsku, gdynii nie zejdziesz
nie wiem inwestycji jest wiele, za mało specyficznie podałaś
zastanów się czy zalezy ci na tym aby wszystko było w dzielnicy (przychodnia, aprtka, supermarket itd), czy zalezy na ladnej okolicy, lesie itd.
xXx pytałeś o moje wymagania:
- Gdynia, ewentualnie Gdańsk (zdala od wysypiska)
- korków się nie boję, nie pracuję na etat, więc omijam godziny korków
- budynek max 3-4 piętra
- szukam czegoś od 65-75 m2
- cena: liczę naiwnie na promocje typu 3700-3900 zł, max 4100-4200 zł za m2
Co byś doradził ?
Myślę o Hossie w Gdyni, wybór jakiejś oferty w promocji świątecznej.... ale nie mam rozeznania ani doświadczenia...
- Gdynia, ewentualnie Gdańsk (zdala od wysypiska)
- korków się nie boję, nie pracuję na etat, więc omijam godziny korków
- budynek max 3-4 piętra
- szukam czegoś od 65-75 m2
- cena: liczę naiwnie na promocje typu 3700-3900 zł, max 4100-4200 zł za m2
Co byś doradził ?
Myślę o Hossie w Gdyni, wybór jakiejś oferty w promocji świątecznej.... ale nie mam rozeznania ani doświadczenia...
55 w Oliwie wiadomo ile kosztuje i dlatego te mieszkania Allconu stoja puste.Oczywiscie,ze lepiej mieszkac nad morzem,np Neptun Park i miec za sasiadow znanych aktorow niz np na Kowalach.Tyle ze ceny nad morzem sa kilkukrotnie drozsze niz w Oliwie:)
Prawda jest ze lepsza infrastruktura jest w starych dzielnicach,ale z czasem to bedzie sie zmieniac.Ja np cale zycie mieszkalem w Wrzeszczu i nie chcialbym juz tam wracac,wole swoje Poludnie:)
Dylemat przed jakim stoja ludzie kupujac mieszkania w Gdansku tak naprawde sprowadza sie tylko wylacznie do dylematu:lepiej miec 3 pokoje w nowej dzielnicy,2 pokoje w blokowiskach przy SKMce czy kawalerka gdzies w Srodmiesciu.Wszystko to mniej wiecej jednej cenie.ktora decyduje o miejscu zamieszkania,Ja wole 3 pietrowy blok z widokiem na jeziorko niz widok 7 pietro w 10 pietrowym blokiu gdzies na Zabiance:).I choc stoje w korkach mnostwo czasu,to np w takim Wrzesczu w godzinach szczytu rowniez stai sie masakrycznie dlugo:)
Prawda jest ze lepsza infrastruktura jest w starych dzielnicach,ale z czasem to bedzie sie zmieniac.Ja np cale zycie mieszkalem w Wrzeszczu i nie chcialbym juz tam wracac,wole swoje Poludnie:)
Dylemat przed jakim stoja ludzie kupujac mieszkania w Gdansku tak naprawde sprowadza sie tylko wylacznie do dylematu:lepiej miec 3 pokoje w nowej dzielnicy,2 pokoje w blokowiskach przy SKMce czy kawalerka gdzies w Srodmiesciu.Wszystko to mniej wiecej jednej cenie.ktora decyduje o miejscu zamieszkania,Ja wole 3 pietrowy blok z widokiem na jeziorko niz widok 7 pietro w 10 pietrowym blokiu gdzies na Zabiance:).I choc stoje w korkach mnostwo czasu,to np w takim Wrzesczu w godzinach szczytu rowniez stai sie masakrycznie dlugo:)
kruche są, przyjdzie im zapłacić następną ratę kredytu inwestycyjnego pod działkę i będzie kolejna promocja i ceny spadną.
Nie mówię że mieszkania na południu są tanie, ale są tańsze od tych w lepszych dzielnicach (blisko morze, park krajobrazowy, skm, komunikacja, szkoly, przedszkola, centrum). 55m2 w nowym budownictwie w oliwie wiadomo ile kosztuje....
------
http://kredytnadom.pl/aktualnosci/artykul/zobacz/koszty-budowy-mieszkan-mocno-spadly.html
wykonawca robi za 2000-2200m2
polnord mu placi 2500
klient placi 3999 (rok temu chcieli ~4700)
swoją drogą wyjątkowo licha inwestycja
Nie mówię że mieszkania na południu są tanie, ale są tańsze od tych w lepszych dzielnicach (blisko morze, park krajobrazowy, skm, komunikacja, szkoly, przedszkola, centrum). 55m2 w nowym budownictwie w oliwie wiadomo ile kosztuje....
------
http://kredytnadom.pl/aktualnosci/artykul/zobacz/koszty-budowy-mieszkan-mocno-spadly.html
wykonawca robi za 2000-2200m2
polnord mu placi 2500
klient placi 3999 (rok temu chcieli ~4700)
swoją drogą wyjątkowo licha inwestycja
No skoro pol Polski tak jak Izunia glosuje na Komorosia to mamy ceny madrycko brukselskie,a potem ci sami ludzie daja upust swojej frustracji w necie,bo nie stac ich na nic,nawet na mieszkanie w Szadólkach:)
Kochani Gdansk Poludnie to nie tylko Szadólki,to takze Orunia Gorna,Ujeścisko,Lostowice.osiedla przy Jabłoniowej,5 wzgorz,NH,Kowale i wiele innych osiedli.Osiedla ta maja swoje wady i zalety,ale tak sie dziwnie sklada,ze wiele osób przeprowadzilo sie tam wlasnie z Przymorza,Moreny,czy innych osiedli polozonych przy SKMce.
I nie sa to wcale tanie mieszkanie.Google nie zawsze powie prawde to fakt,ale skonikad wiem ,ze np tansze oferty jednego z developerow potrafia zejsc jednego dnia...
Jak ktos wyzej napisal wyraznie drgnelo na rynku nieruchomosci,ceny zaczely rosnac,ale prawda jest tez to podstawy sa bardzo kruche,zobaczymy jak na ceny wpynie rekomendacja T.
Kochani Gdansk Poludnie to nie tylko Szadólki,to takze Orunia Gorna,Ujeścisko,Lostowice.osiedla przy Jabłoniowej,5 wzgorz,NH,Kowale i wiele innych osiedli.Osiedla ta maja swoje wady i zalety,ale tak sie dziwnie sklada,ze wiele osób przeprowadzilo sie tam wlasnie z Przymorza,Moreny,czy innych osiedli polozonych przy SKMce.
I nie sa to wcale tanie mieszkanie.Google nie zawsze powie prawde to fakt,ale skonikad wiem ,ze np tansze oferty jednego z developerow potrafia zejsc jednego dnia...
Jak ktos wyzej napisal wyraznie drgnelo na rynku nieruchomosci,ceny zaczely rosnac,ale prawda jest tez to podstawy sa bardzo kruche,zobaczymy jak na ceny wpynie rekomendacja T.