Widok
Według mnie lepszy jest rynek wtórny i mieszkania z końca lat 90-tych i początku 2000.
Mieszkanie takie ma około 10 lat więc blok już osiadł. Ściany juz nie powinny pękać.
Do tego mieszkania starsze maja często lepszą lokalizację, a na pewno lepszy stosunek lokalizacja/cena.
Do tego są urządzone, można trafić tak, że najbliższy remont można zrobic za 1-2 lata.
Do nowego mieszkania doliczyć trzeba urządzenie (chyba ze nie kupujesz stanu developerskiego tylko urządzone). Kiedyś czytałem, że na urządzenie liczy się od 1000pln/m w górę.
Każde z rozwiązań ma plusy i minusy, zależy czego dokładnie szukasz.
Mieszkanie takie ma około 10 lat więc blok już osiadł. Ściany juz nie powinny pękać.
Do tego mieszkania starsze maja często lepszą lokalizację, a na pewno lepszy stosunek lokalizacja/cena.
Do tego są urządzone, można trafić tak, że najbliższy remont można zrobic za 1-2 lata.
Do nowego mieszkania doliczyć trzeba urządzenie (chyba ze nie kupujesz stanu developerskiego tylko urządzone). Kiedyś czytałem, że na urządzenie liczy się od 1000pln/m w górę.
Każde z rozwiązań ma plusy i minusy, zależy czego dokładnie szukasz.
Całe życie było przeświadczenie że działki po 200-300 zł m2.
Działka w okolicach Trójmiasta bez pośredników ok. 100 tys zł (1000 m2)
Czyli 270 tys (dom 130 m2) + 100 tys, razem 370 tys
Mieszkanie natomiast 70 m2 x 4,500 = 315 000 + miejsce parkingowe + piwnica
Jakieś wątpliwości co wybrać ?
Ja raczej już nie mam....
Działka w okolicach Trójmiasta bez pośredników ok. 100 tys zł (1000 m2)
Czyli 270 tys (dom 130 m2) + 100 tys, razem 370 tys
Mieszkanie natomiast 70 m2 x 4,500 = 315 000 + miejsce parkingowe + piwnica
Jakieś wątpliwości co wybrać ?
Ja raczej już nie mam....
Parę znajomych jest w trakcie kupna działki - jakoś nie udało im się zejść niżej niż 180zl za metr kw.
A co do budowy domu to kolega który skończył własnie budowę powiedział mi ze wyszło mu wszystko w okolicach 3,5 tys za metr. (bliźniak i tez budowany gospodarczo - instalacja elektr. i schody robił mu Tata)
A co do budowy domu to kolega który skończył własnie budowę powiedział mi ze wyszło mu wszystko w okolicach 3,5 tys za metr. (bliźniak i tez budowany gospodarczo - instalacja elektr. i schody robił mu Tata)
1) Domy macie od 220 tys do 315 tys
http://projekty.dom.pl/projekty_z_poddaszem.html
2) Działki budowlane 10-15 km od obwodnicy Trójmiasta chodzą bez pośredników po ok. 110-120 zł za m2. Na stronach biur nieruchomości można znaleźć działki budowlane po 120 zł za m2, czyli bez pośrednika pewnie 80 zł za m2
Lokalizacje: Banino, Tuchom, okolice Żukowa itp. itd. Wcale nie dalej od centrum niż Chwaszczyno, Chwarzno czy Wiczlino
http://projekty.dom.pl/projekty_z_poddaszem.html
2) Działki budowlane 10-15 km od obwodnicy Trójmiasta chodzą bez pośredników po ok. 110-120 zł za m2. Na stronach biur nieruchomości można znaleźć działki budowlane po 120 zł za m2, czyli bez pośrednika pewnie 80 zł za m2
Lokalizacje: Banino, Tuchom, okolice Żukowa itp. itd. Wcale nie dalej od centrum niż Chwaszczyno, Chwarzno czy Wiczlino
Szukałam działki intensywnie rok.Tak jest pełno.....na zadupiach gdzie i tak trzeba najpierw pokonać korki żeby dojechać,bez kanalizacji,bez szans na jakąkolwiek drogę ,bez inrastruktury,bez oświetlenia w okolicy(jak sobie sam lampy pod domem nie postawisz).W perspektywie brak przedszkoli,kiepska szkółka "wiejska"(dobrze jak i taka jest) i bez 2 samochodów nie ma szans na normalne funkcjonowanie.Dzieci na basen nie pójdą , a rodzice do kina raz na rok jak się uda pokonanć te "tylko 15 km " za obwodnicą.3/4 roku błoto i szans na poprawę brak. Po 2 latach już ludzie mają dosyć i chcą wracać na te osiedla,które tak beznandziejne im się wydawały.Ceny działek są wysokie albo bardzo,bardzo wysokie a budowa taniego domu wygląda różowo tylko z początku.To jest na prawdę trudny orzech do zgryzienia.I potem straszą takie nigdy nie dokończone domy,bez elewacji,bez ogrodzenia itp.
Radze najpierw przejechać kilka razy trasę np. Tuchom - "do centrum" gdzie praca,szkoła itp i to w różnych porach,zeby się przekonać czy to na prawdę "tak blisko".Chyba, że komuś odpowiada zaszycie się na stałe w domu na peryferiach.
Radze najpierw przejechać kilka razy trasę np. Tuchom - "do centrum" gdzie praca,szkoła itp i to w różnych porach,zeby się przekonać czy to na prawdę "tak blisko".Chyba, że komuś odpowiada zaszycie się na stałe w domu na peryferiach.