Widok
Ja opowiem ci moją historię. Nie wyobrażałam sobie żeby do ślubu pojechac czymś innym niż jakiś super extra nowy samochód, tak jak te twoje. Jednak mąż uparł się że chce miec samochód w starym stylu i wybrał cadillaca. Teraz i już przed ślubem nie mogłam uwierzyc że chciałam jechac czyms tajk pospolitym co można kupic w sklepie i co może miec np. mój sąsiad lub wujek. Więc zastanow się nad tym nowym aytem jednym i drugim. Wiem że są super piękne ale czy aż takie oryginalne. Przecież dużo jest takich na ulicach.
hej Sabra! wiesz co, mnie tez jakos nie pociagaja super auta, a juz do slubu to na pewno chce cos oryginalnego. Bryczka odpada, bo jechac nia przez miasto to jakos tak nie bardzo pasuje, miedzy rzedami samochodow bedzie wygladala smiesznie. mamy zamowiona taksowke londynska, ale marzy mi nie cabriolet - niestety nie znalazlam nikogo, kto by mial i chcial wypozyczyc na slub :-(



