Widok

Jestem w trójkącie!!!

Mój mąż niecały mc temu poznał babę na czacie, jesteśmy ze sobą 7 lat mamy 2 dzieci, a on stwierdził że nas zostawia. Widział się z nią 4 razy, piszą sms, ja wszystko widzę i się wykańczam. Nie mam dokąd iśc bo wynajmujemy mieszkanie, walczyłam i walczę o niego ,ale już nie mam siły. Teraz też jest u niej, ona mieszka w innym mieście ma 3 dzieci. Mam taki burdel w głowie że nie mogę się skupić. Wiem że powinnam go kopnąć w d*pę ale go kocham...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4
No owszem,wulgarna I "nasycona zlą energią " ale nie płytka :)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Również się popisałaś tym postem.
Z tego co piszesz, Monika nie ma prawa na szczęście, musi trwać przy skur*synie przez którego czuje się winna.
Dzieci? Po to są alimenty aby zapewnić im przyszłość i warunki.
Miłość? Do kogo? Facet co rani kobietę w taki sposob nie zasługuje na nią. I na druga szansę też nie...chyba, że u innej.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
barbarella
jestes wulgarna, plytka i nasycona zla energia
Ostatnia osoba, ktora powinna zabierac glos
PRYMITYW
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 9
Myślę, że w tym momencie najlepiej będzie jak zachowasz rezerwę do tego co się dzieje. Łatwo napisać, trudniej zrobić.

Być może zaproponuj mu by przeprowadził się do tej kobiety, niech się zdecyduje. Jeśli macie być razem to on nie może się wahać.

Napisz, czemu on uważał, że źle czuł się w związku z Tobą ? Jakie podawał powody ? Tylko tak szczerze.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja już naprawdę mam dość, codziennie przełykam łzy. Myślicie że jestem w jakiejś komfortowej sytuacji?? NIE mój mąż ojciec dzieci mnie zdradził, i chce porzucić. Niestety albo stety należę do takich kobiet które nie potrafią zdradzać, ale to przecież nieważne. Nieważne że go kocham, płaczę kiedy on nie widzi, mam dość że dziwka czuje się tak bezpieczna i bezkarna że dzwoni i pisze sms, nawet kiedy jestem obok. On nie odpisuje ani nie odbiera przy mnie, ale sam fakt.
Nie mam siły on daje mi nadzieję a później zabiera, nigdy nie myślałam że tak skończy się moje małżeństwo. Nie dbałam o nie tak jak powinnam, zaniedbałam moment kiedy mówił mi że mu źle!! wiem że jestem winna, dlatego próbuję z całych sił o niego walczyć, ale ile razy ja bardziej naciskam on się wycofuje. Nie umiem czekać bo zawsze mi dawał to co chciałam. Zawsze! teraz nie mam nic, Jasne że babie z 3 dzieci chodzi o kasę, bo o co innego, miłość się skończy jak skończy się kasa, teraz widzieli się parę razy i tak naprawdę się nie znają, bo jak można sie poznać przez pisanie sms i rozmowy telefoniczne.
Powinnam się wycofać, ale ciężko mi to idzie...
Gdybym miała gdzie się podziać z dzieciakami już by mnie tu nie było, bo co dzień on zabija mnie milion razy za kazdym razem gdy widzę że pisze sms....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmmm... To chyba nie było do mnie ale i tak się wypowiem.

Należy zdać sobie sprawę z realiów sytuacji. Wiem, że najlepiej było by unieść się honorem, kopnąć faceta i zapomnieć o nim. Ale... jak myślisz, na co może liczyć samotna kobieta z dwójką dzieci ?

Danie szansy przy zdradzie jest rozwiązaniem, które poniża ta kobietę, okej. Więc niech go porzuci, tylko wtedy będąc samotną matką z dwójką dzieci zacznie szukać nowego partnera i życie pokaże jej jak nie wiele jest warta dla potencjalnych partnerów.

Czy zdajesz sobie sprawę, że nie ma idealnego rozwiązania tej sytuacji. Że być może danie mu szansy będzie lepszym wyborem niż poniżanie się przed potencjalnymi facetami, którzy zechcą łaskawie pomóc jej, zaakceptować cudze dzieci i łożyć na nich wszystkich ?

Najlepiej było by wsiąść w samolot i polecieć na wyspy Bahama, do swojej letniej rezydencji i zapomnieć o wszystkim. Niestety, ona nie może tego zrobić.

Zbolałe serce podpowiada by unieść się honorem. Rozum mówi, że to nie musi być najlepsze rozwiązanie.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 1
"Żona to ŻONA! Pamiętaj o tym Monika.
"Bóg mowę nam wymyślił do ukrywania myśli"
Czy to nie szczęście, że wiesz o wszystkim? NIC nie dzieje się poza Tobą.
7 lat za wami. Co teraz? Teraz może być tylko lepiej... z nim czy bez niego... tylko lepiej bo prawdziwiej.
Zachowaj spokój i ufaj swoim wyborom.
Nie unoś się honorem i urażoną miłością własną ale rozumem i miłością do męża.
Bądż sobą i upewnij się czego naprawdę chcesz. Jeśli być z nim "mimo wszystko" to siegaj po to śmiało. "
...
Randal odstaw towar,ja ci dobrze radze...
Zycie mnie juz wiele nauczyło,ale widac ty nie wiesz o zyciu NIC!
Facet traktuje ją jak szmate, nie szanuje jej zdradzając ją, a ty jej piszesz ze jesli chce byc z nim to smiało?? że ma sie kierowac rozumem i miłoscią do niego??
Jaki oni przykład tym dzieciom dają??
Tatuś sobie myka do innej baby a mamusia płacze po nocach... FANTASTYCZNY PRZYKŁAD!!
Ile Monika wytrzyma to wszystko korzystając z twoich pseudo rad? przecież trzeba sie tymi dziecmi zająć,a będąc w takim stanie jakim ona jest to sądze że zbyt kolorowo nie mają...
Opamiętaj sie dziewczyno!!! zakoncz juz ten chory i toksyczny związek dla dobra dzieci i siebie!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Powiem jako facet, olej go.

Im bardziej pokazujesz jak ci zależy tym bardziej będzie tobą gardził.

Zastanów się nad tym by zaczął płacić ci alimenty.

Taki typ to raczej nie jest dobra inwestycja.

Jeśli chcesz dać mu szanse to wpierw zażądaj od niego kasy na dzieci. Inaczej będzie miał kasę na nową kobitę a ta będzie o niego zabiegać i dogadzać mu. Jak kasy zacznie mu brakować to prędzej czy później ona oleje go.

Samotnej kobicie z 3 dzieci o miłość raczej nie chodzi. Zresztą podrywając żonatego udowodniła to.

Znajdź oparcie w rodzinie, przyjaciołach.
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 1
wiesz rabarballela....
pilnuj lepiej swojego "ku...sa" i ucz się życia
Rzadko się śmieję ale zawsze ostatnia i najgłośniej, choć wewnętrznie.
Łatwo mieszać w cudzym garze, z którego się nie będzie jadło
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4
biorę Życie ... takim jakie ono jest ...
Twardą, bezlitosną grą, w której wygrywają tylko Ci, którzy wiedzą czego chcę i zawsze to osiągają spokojem i rozumem a nie głupotą i chwilowym poczuciem satysfakcji
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
można wiedzieć co bierzesz??;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5
ludzie,na jakim świecie wy żyjecie?? "zachować spokój" hhhahahhhaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!! tak tak, ku...as wlasnie cie zdradza po raz kolejny a ty próbujesz zachować spokój??? xD
ale ten text mnie rozwalił:
Nie unoś się honorem i urażoną miłością własną ale rozumem i miłością do męża.
Bądż sobą i upewnij się czego naprawdę chcesz. Jeśli być z nim "mimo wszystko" to siegaj po to śmiało. "
hhahhahhaaaaa!
boże,7 lat bycia razem,dzieci a ty teraz tak spokojnie do tego podchodzisz...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4
Dzięki Randall ;)
Strasznie ciężko mi na lajcie podejść do tego, bo naprawdę cały czas mam stresa, ja od 3 tygodni jak się dowiedziałam to nie przespałam całej nocy. Wiem że nie ja pierwsza i nie ostatnia. Ale mimo wszystko, próbuję zachować spokój, stwarzać normalny dom. Chcę aby sam doszedł do tego że to z nami chce być, nic na siłę, bo nie zwojuję świata tym. Ja mimo wszystko chcę z nim być, bo wiem że też nie jestem bez winy. Wiem że może to głupio brzmi, ale tak jest. Zobaczymy co będzie bo i tak wszystko życie zweryfikuje.
Mam nadzieję że wydarzy się naprawdę coś super bo tego potrzebuję.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jasne tamtą bzyka bo gwiazd nie oglądają. Sory ale Ty myślisz , że Monika to mebel , który można przestawiać jak się tylko chce. Że dziewczyna uczuć nie ma ? Bo ma ją w garści myśląc , ze dziewczyna se nie da rady ? . On się nie czai i nie ukrywa swego uczucia do innej wiesz na co on czeka ? Aby to Monika podjęła decyzje o rozstaniu po to by odpowiedzialność zrzucić na nią , choć już dano on to zrobił i zamknął rozdział w swoim życiu.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozumiem Ciebie. Czuję Ciebie.
Spokojnie.
7 lat to w opini wielu "mądraleskich" czas kryzysu.
Żona to ŻONA! Pamiętaj o tym Monika.
Człowiek gada rózne rzeczy... w amoku, z bezsilności...
"Bóg mowę nam wymyślił do ukrywania myśli"
Miłość i Małżeństwo to nie licytacja kto komu dał więcej.
Czy to nie szczęście, że wiesz o wszystkim? NIC nie dzieje się poza Tobą.
7 lat za wami. Co teraz? Teraz może być tylko lepiej... z nim czy bez niego... tylko lepiej bo prawdziwiej.
To jest życie i to jest prawdziwa próba was obojga.
Wkrotce będziesz wiedziała wszystko.
Zachowaj spokój i ufaj swoim wyborom.
Nikt z nas nie jest idealny i popełnia błędy.
Nie unoś się honorem i urażoną miłością własną ale rozumem i miłością do męża.
Bądż sobą i upewnij się czego naprawdę chcesz. Jeśli być z nim "mimo wszystko" to siegaj po to śmiało.
Trzymaj się mocno!
Coś dobrego wkrótce się wydarzy.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Najgorsze jeszcze jest to że on dziś jest u niej, wraca po 20. I naprawdę mam ochotę mu powiedzieć do słuchu, ale wiem że muszę się zdystansować. Naprawdę Szlag mnie trafia!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przestań się dręczyć nad draniem i ten pomysł z patelnią ... szkoda patelni jeszcze się przyda . Może właśnie otworzyłaś oczy i zobaczyłaś kogoś innego . Jak można nazwać faceta , który nie walczy o rodzinę a szuka wrażeń w ramionach innej . d*pek . A lasce odpuść pamiętaj , że nie wiesz co on jej powiedział . Może ją zbajerował i nagadał najgorszych rzeczy na twój temat . Tego nie wiemy i niech tak zostanie . Dostaniesz z 1000 zł alimentów na tą 2 , na trzecie swoja drogą , staraj się o mieszkanie , zacznij żyć skromnie ale godnie .
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0
no waśnie My 7 lat a tam miesiąc. Widzieli się ze 4 razy piszą sms, i dzwoni do niej. Wiem że nic nie powinnam robić ale czasem mam ochotę wziąć patelnię i mu przywalić!
Przez niego czuję się nic nie warta, jak ta druga a nie jego żona. Wiem o tym bo sama to odkryłam, ale powiedział mi że nie kocha mnie już tak jak kiedyś. I powiedział coś co mnie bardzo zabolało że ja przez 7 lat nie dałam mu tyle co ona przez miesiąc! Naprawdę czuje się podle, może nie byłam idealną żoną, ale... no właśnie. Wychodzi na to że te 7 lat to tyle co splunąć, nic...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie mylisz się . Monia ja mam 2 z 10 lenią różnicą i też maja innych ojców . Jak ja to mówię 2 razy w życiu mi nie wyszło :) życie .Ale to nie znaczy , że nie jestem wartościowym człowiekiem . Po prostu za dobra byłam dla barana i tyle. Więc bierz się w garść i do przodu .
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 4
"niecały mc", "7 lat"...
Piszesz, że "kochasz".
Spokojnie. Wycofaj sie, nie szalej, skup się na sobie i dzieciach.
Nie kłóć się z nim, nie ciśnij. Przytakuj. Jeśli mówi, że was zostawia powiedz, że go kochasz i dlatego nie będziesz stawała mu na drodze.
Bądż silna i trzymaj jęzor za zębami. Niech sam się z tym zmierzy.
Ciesz się, że wiesz o wszystkim i możesz świadomie stać z boku.
Zaskocz go swoją postawą i oszczędż sobie zdrowia.
Kobieta jest silna jak koń i zniesie wszystko!
Jeśli on woli zajmować się 3ką cudzych dzieci i nie zapanuje nad chwilą upadku to przynajmniej dowiesz się kim naprawdę jest ojciec Twoich dzieci.
Nie jesteś sama! Nie pierwsza i nie ostatnia! Zachowaj spokój!
Wszystko w tym życiu ma sens i NIC nie dzieje się bez powodu.
Trzymaj się mocno i nie poddawaj!
Powodzenia
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Kobieta

Gadżety erotyczne na rocznicę z żoną (43 odpowiedzi)

Dzień dobry! W niedalekiej przyszłości będę wraz z (teraz już) żoną obchodzić okrągłą rocznicę...

do góry