Widok
Już po ślubie :)
23 czerwca był nasz ślub. Pogoda była dobra, wszystko ok tylko mogło nie być tych przelotnych deszczy ale poza tym ok. Slub był super, ksiądz poprowadził je bardzo fajnie (rozrywkowo) było kilka pomyłek więc się uśmieliśmy trochę (pomyłek nie tylko naszych ale też i księdza :)). Po ceremoni ślubu odbył się chrzest naszego dziecka, które było bardzo grzeczne. Gdy ksiądz zapytał czy chcemy chrztu dla tego dziecka nasz 5 miesięczny Bartuś podniósł rękę hehe fajnie mu to wyszło, jak przykryłam go białą szatką złapał ją w rączki i wcisną sobie do buźki, a gdy polewał mu ksiądz główkę zrobił tylko bardzo zdziwioną minęWesele było obłędne nigdy w życiu się tak dobrze nie bawiłam - achhhhhhh - gdybym mogła to powtórzyć :). Goście bawili się też bardzo dobrze. Wesle trwało do 6 rano. Wstaliśmy o 9.00 a poprawiny zaczęły się o 13.00. Później były poprawiny poprawin ;) hehe ale już w naszym ogrodzie przy domu.