Widok

K.NN.

moze i lepiej ze juz nie bedziemy na ten temat pisac - nie chodzilo o twoja wypowiedz tylko o komentarz J.KNOW, wypowiedzi Nieobecnego i innych postaci - czasami po prostu jest mi smutno gdy niektorzy ludzie (nie bierzcie tego personalnie wy wczesniej wymienieni, prosze was bardzo) wietrza w kazdym wypowiadanym prze innych slowach male kropelki jadu...
Pisalam bez polskich liter (choc jest to truudne dla mnie niezwykle:)) tak by nie bylo iz ide w zaparte :))
w tym miejscu sie usmiecham, lecz tego nie widac :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Płk Kiszczak

Nie wszyscy myślący już wymarli (chyba..).
Pisanie skojarzeniami ma sens (też chyba)... (brzęczący ??...a bo ja wiem??... ).. . Może taki by
tytuł / temat : " Podróże w wykwintnym czasie , czyli walcem parowym po Gratce"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...w dopowiedzi o"hle hle"...Niestety czlowiek taki juz jest,ze czuje bardziej zyletke smieci...a nizeli utulenie Przyjaciol

pozostawiaja tak chciany slad na Duszy, chciany bo w barwach teczy ( tej najcieplejszej)...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ago,w niedziele mnie nie ma :( jestem na wodzie...Najlepiej jak sama sobie wybierzesz filmy,jest ich tyle ze cos sobie

mailem
.....znowu beze mnie na Kaszubach :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Płk Kiszczak

...... Treningu potrzebujesz , mówisz....... hm hm....
....... jak niedźwiedź zajączka (ów) ???!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wielki Bracie

Chetnie zbadalabym anatomie Twojego brzucha, skoro slychac z niego piosenki. I to jeszcze takie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Stworku

Słysze ją właśnie w tej chwili. Jakieś takie japońsko-smyczkowo-włoskie .... hmmm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

KIWDULNNEB

hEjKI, masz moze jakis nowy fajny filmik bo cos bym sobie obejrzala, jesli tak to wyslij mi na maila tytyły, jutro jedziemy z P na Kaszuby wiec przyszłabym moze w niedizelę, trzymaj się cieplo i do zobaczyska! pa, pa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Sasiad Krecik

musi miec naprawde niezly sluch, skoro oglusza go to, co gra w moich sluchawkach.
Slyszales te piosenke Wielki Bracie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Stworze

Kajiura Yuki naprawdę Ci się aż tak podoba?
Ścisz nieco! Sąsiad Krecik chce naskarżyć do Wspólnoty Norkowej
Chyba, że nie zdąży, bo wcześniej mu uszy pękną.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

uwielbiam

te piosenke. Weszla mi do glowy i nie chce wyjsc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

canta

canta per me ne addio
quel dolce suono
de' passati giorni
mi sempre rammenta
la vita dell'amore
dilette del cor mio
o felice, tu anima mia
canta addagio...
tempra la cetra e canta
il inno di morte
a noi si schiude il ciel
volano al raggio
la vita dell'amore
dilette del cor mio
o felice, tu anima mia
canta addio...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

piszesz,
że zapominalski z Ciebie,
gdy o przyjaciół chodzi...
hłe, hłe natomiast (o dziwo)
na myśl ci przychodzi...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kiwi

dlaczego wspomniałeś o hłe, hłe?
stęskniłeś się?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...

ten dłuższy tekst poniżej
to atak nowy...

brutalny,
krwawy,
bezpardonowy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Płk Kiszczak

nie ma to jak dobry przepływ informacji ;ppppp, hihihihi a mam cię.... namierzonego..... ;p Pozdrówka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kiiiiissssski dla all za odpowiedź

i pozdrowienia od
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wielki Brat

piękne dzięki za info, :)))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To whom it may concern

Czy jest rozsądne rozumowanie kategoriami ataku i obrony? Czy jest to właściwy sposób interpretowania wszelkich sytuacji i zachowań innych? Właściwy, to jest taki, który nie sprowadza naszego wielowymiarowego i barwnego świata do bezkresnej płaszczyzny pomalowanej miejscami czarną kredką . Prosty rachunek prawdopodobieństwa a także doświadczenie zdają się wskazywać, że w całym naszym otoczeniu społecznym przeważają ludzie całkowicie obojętni w stosunku do nas. Gdyby istniał przyrząd do pomiaru uczuć, za którego pomocą możliwe byłoby dokonanie pomiaru stanu napięcia emocjonalnego innych w interakcji z nami, okazałoby się, że w dziewięćdziesięciu dziewięciu procentach przypadków wskazówka stoi constans na zerze, tylko niekiedy wychylając się lekko o pół kreski w lewo lub w prawo. Jaki płynie stąd wniosek dla określenia naszej postawy wobec świata? Jaki schemat interpretacyjny cudzych gestów i słów powinniśmy zatem stosować jako „domyślny”? Chyba to jasne, że taki, który zakłada neutralność i brak jakichkolwiek złych intencji. Złą wolę widzieć należy dopiero wówczas, gdy ktoś nie daje nam żadnej szansy uznania tego, co mówi pod naszym adresem za konsekwencję wady wymowy lub innych problemów z właściwym, adekwatnym wysłowieniem treści intelektualnej i emocjonalnej natury.
A co wtedy, gdy już wiemy, gdy już mamy absolutną pewność, że stajemy w obliczu wyjątkowej życiowo sytuacji – gdy stwierdzamy, że oto pojawił się „prześladowca”, „mściciel”, Brudny Harry, zakapturzona postać, która (być może na swoje własne nieszczęście) wylosowała kiedyś czarną kulkę z naszym nazwiskiem? Czy nie lepiej dalej neutralizować, nie widzieć ataku, nie dostrzegać? Przynajmniej tak długo, jak długo nie jest w sposób wyraźny zagrożona nasza egzystencja, w którymkolwiek z jej wymiarów.
A ostatecznie, czy nie jest dobrze, że ktoś nas dostrzega? Że ktoś widzi sens w tym, by otworzyć usta czy poruszyć palcami po klawiaturze w związku z taką czy inną naszą wypowiedzią, z takim czy innym zachowaniem. Mniejsza już o treść komentarza. Czy nie jest to miłe uczucie, gdy wołając słyszy się nie tylko echo, lecz także głos w innej niż własna tonacji? Czy naszego bytu nie określa spostrzeganie nas przez innych? Czy nie istniejemy dzięki temu , że ktoś nas widzi? Czy ten, kogo nikt nie dostrzega istnieje, istnieje naprawdę? Może i w sensie biologicznym tak, ale na pewno nie w sensie społecznym, a więc nie w pełni. Dlatego nie zazdrościłbym temu wczorajszemu „ja”. Choć, jak widzę, ktoś ostatecznie zatroszczył się i o niego.
Niestety ktoś inny nie pomyślał o najmłodszym pokoleniu rozsianych po świecie Polonusów, uczących się (za namową rodziców) języka swych przodków i nie mających pewności czy „milosc” to „miłość”, wciąż szukających odpowiedzi na to pytanie. A pytań takich jest tyle, ile słów z przegłosem. Cholera, wygląda na to, że to większy problem niż odpowiednie skonfigurowanie kompa.

Pozdrowienia dla wszystkich, pozdrowienia dla Awari.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

.........

nie słuchasz
nie patrzysz

nie rozumiesz
nienawidzę swojej bezsilności

nie czujesz
nienawidzę Cię
kochać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Niecenzuralny

Łaba dziaba kaburka, kippo lababka miętrusu fikamka. Udziabamku fubarro tipipko lubukurka. Filokomatranku aliboma fiku katko. Marko, marrko burcyk kupufumka. Lurcyk. Krrrukhu patafimko łubudziamka kaoliczko. Hlumak kabumcyk.
Pirko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

muza na dziś (783 odpowiedzi)

Wrzuć link do YouTube z muzą, która dziś Ci wyjątkowo dobrze się słuchała. A może jakaś nowa...

Grajdołki (110 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

Czy mężczyźni mogą chodzić w spódnicy? (29 odpowiedzi)

Tu i ówdzie kreatorzy mody zachęcają mężczyzn do założenia spódnicy. Chodzi o spódnicę szytą dla...

do góry