Widok

Kara za nie sprzątanie po psie

Zwierzaki Temat dostępny też na forum:
Na "trójmieście" pojawił się ciekawy artykuł, dot. pani, która nie sprzątała po swoim psie, sąsiad zgłaszał to do straży miejskiej, ale oni muszą złapać psa "na gorącym uczynku", a że mają to w d... to inna sprawa. Przekazali sprawę do sądu, kobieta może dostać kare 5 tys. zł. Moja propozycja... Straż miejska się nie interesuje, z reguły nie widzi problemu, który jest dosłownie co krok, nie tylko trawniki, place zabaw ale nawet chodniki są całe osr..ne. Może tak tu na forum podamy se opis dokładny sąsiada, bloki w których mieszkają pieski, z którymi chodzą. zbiorowe pozwy, może straży miejskiej trzeba pomóc w pracy...
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 27
Wez Ty konfidencie lepiej sie nie wypowiadaj !!!!Nie cierpie społeczniaków!!!!
popieram tę opinię 25 nie zgadzam się z tą opinią 32
jestem za
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 11
Żeby sprzątac po psie powinny stać kosze i obok nich siateczki/worki na odchody, a u nas w kraju nawet kosza co pół km nie ma...
A co do sprawdzenia i podawania gdzie kto mieszka w jakim bloku,jakim pietrze to już lekka przesada... !
popieram tę opinię 29 nie zgadzam się z tą opinią 7
mnie też drażni fakt nie sprzatania psich kup,ale jesli płacimy podatek za posiadanie czworonoga to powinniśmy miec darmowy dostep do woreczków i koszy na psie kupki
popieram tę opinię 22 nie zgadzam się z tą opinią 6
dokłanie tak !! zgadzam sie co do slowa :)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4
Przecież w Gdańsku nie płaci się podatku od posiadania psa!
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 0
kiedys gdy miałam psa to obowiazywał taki podatek
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
każdy pretekst jak widać jest dobry... podatków od psa od dawna nie ma. a woreczki foliowe nie zrujnują portfela...
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 7
OJ nie sprzątajcie z mila chcia wystawiam mandaty z górnej polki 500zl hahahhahahahhahahahahhahahhahahahahhahahahahahahhahahhah
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 11
Rzeczywiście jest problem z koszami na śmieci. Ostatnio z odchodami mojego psa w woreczku musiałam przemaszerować cały kawał drogi, żeby znaleźć jakiś kosz. Jestem jak najbardziej za sprzątaniem po psach, ale też powinno być więcej koszy na śmieci, a nie że człowiek później musi spacerować z odchodami. Poza problemem odchodów to ja bym też radziła spojrzeć równie dokładnie na problem śmieci w Gdańsku. Niedawno się tu przeprowadziłam i jestem pod wrażeniem syfu jaki tu panuje, nie mówiąc już o okolicach torów kolejowych.
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 2
Cicho lumperka on prawde rzecze.

Nie cierpię lumpenproletariatu szczególnie w 3 pokoleniu.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 8
Jaki podatek płacisz co ty za brednie wypisujesz w Gdańsku nie ma podatków za psa cymbałku
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 3
W glowach wam sie po przewracalo, jak ci niemowle nawali w domu to co zostawiasz to tak czy nie ? Oczywiste jest ze sprzatasz, tak samo po swoim czworonogu powinniscie sprzatac a nie zasmiecac i zasmradzac, powariowali jeszcze kosze i woreczki chca na psie kupy , to nie szwajcaria ludzie, i nie gadajcie ze osiedla nie sa przystosowane w jakies pojemniki/smietniki na to , siatka z tesco w lape i zasuwasz po pipulu, niedlugo trzeba bd zrobic tak jak w dniu swira w***** sie na chodniku tak jak wasze psy.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 13
Sprzątam po swoim psie i nie wymaga to ode mnie żadnego wysiłku ani specjalnych nakładów finansowych. Też zależy mi na czystych trawnikach, bo potem nawet nie ma się, gdzie z czworonogiem pobawić, z dzieckiem zagrać w piłkę, itd. Nie sądzę też by śmietniki załatwiły problem (choć to prawda, że jest ich za mało), bo na spacerze wciąż muszę omijać rozbite butelki, itp. śmieci, nawet w pobliżu koszy. Straż Miejska w mojej okolicy (Chełm) zwraca uwagę psiarzom, którzy nie sprzątają po pupilach. I bardzo dobrze. Szkoda tylko, że pomijają już chuliganów rozbijających butelki na chodniku. Cóż, najwyraźniej zwrócenie im uwagi jest dla SM zbyt dużym ryzykiem.
popieram tę opinię 18 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jest jeden, jedyny sposób na osoby nie sprzątające po psach. Wymaganie od Straży Miejskiej, żeby złapała każdego delikwenta jest nierealne. Trzeba podnieść o te kilka złotych na okres letni czynsze. Za te pieniądze wynająć firmy sprzątające. Będzie to miało 2 pozytywne efekty. 1) czyste trawniki i chodniki. 2) zniknie znieczulica na brudasów nie sprzątających po swych pupilach. Jeśli ktoś nie ma psa albo po nim sprząta, zaraz postara się o filmik do SM z dowodem wykroczenia osoby, za którą musi płacić. Zaraz naród się zmobilizuje, a 500zł mandaty skutecznie nauczą szlachtę sprzątania.Inaczej się nie da. Sorry, taki mamy naród.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 6
A jak nagram takiego przyjemniaczka telefonem? Coś to pomorze?



W wielu zachodnich krajach również nie ma automatów z woreczkami na kupy, ale ludzie jakoś sprzątają (patrz. Holandia). To jest nasz z****ny obowiązek ludzie i nie wykręcajcie się tu brakiem automatów czy koszy, bo to żadna wymówka. Nie potrafisz posprzątać - nie powinieneś posiadać psa, bo nie jesteś wystarczająco odpowiedzialny.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wczoraj, tuż przy wejściu do Muzeum w Parku Oliwskim facet wyprowadził psa w wiadomym celu. Następnie wszedł ze swoim kudłaczem na muzealne salony. Kultura i słoma z butów, a mnie niedobrze sie zrobiło na to buractwo. A pan miał postawę; " nocomizrobiszbabo?"
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
trzeba było kulturalnie powiedziec że coś wypadło pana psu...i tyle,ja nie kumam jak mozna nie sprzatac po swoim psie,wychodze z psem i zbieram to co mu tam wypadnie po drodze bo nie chce chodzic po GUANniku i tyle
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem odpowiedzialnym właścicielem psa i też po nim sprzątam. Wciąż dziwię się ile trzeba mieć energii i zapału, żeby znajdować nowe wymówki na nie sprzątanie kupy po swoim psie. Czy to takie trudne wziąć woreczek na psie kupy, sprzątnąć i wyrzucić? Ja osobiście używam przyjaznych dla środowiska woreczków na psie odchody Pucek, specjalnie dla tych co zaraz powiedzą, że nie potrafią znaleźć w internecie podaję link http://www.eko-arkady.pl/woreczki-na-psie-odchody-pucek-100-szt-dostawa-bezplatna-p-225.html. Jeśli ktoś nie potrafi chwycić przez woreczek to co "wypadnie" z tyłu pieskowi, to może użyć papierowych zestawów z kartonową łopatką (są odpowiednie zestawy higieniczne dla zwierząt animals). Jeśli problemem jest ogólnie "pochylanie się" nad psią kupą, to zawsze można zakupić sobie zbierak na psie odchody "Fafik" - fajna sprawa, też mam, ale przy dłuższych spacerach noszenie staje się uciążliwe, niezastąpiony jest jednak, gdy w ramach zastępstwa wychodzi ktoś z naszym psem. I co, można? Nie, bo pewnie zaraz powiecie, że nie ma gdzie wyrzucić ... Eh, szkoda gadać ... Jaki Pan taki kram.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry