Widok

Karaoke-polecam

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Dla wszystkich Szczęśliwców,którzy jeszcze przed...
Świetna i chyba dość oryginalna sprawa.U mnie wypaliła-potrzeba tylko 1 osobe ustalona już wcześniej,aby ośmielić resztę.W naszym przypadku była to moja szwgierka,a potem mąż.Okazało się,że chętnych było sporo-trzeba było dozować występy.Max skróciliśmy oczepiny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jak ludzie śpiewali? Czy inni się śmiali czy byli zdegustowani występami fałszujących? Myślałam, zeby to zrobić u siebie. Czy teksty mieliście wyświetlane? Jaki repertuar? Czy każdey mógł wybierać jaką piosenkę chce śpiewać?
Vena

[url=http://www.TickerFactory.com/]
image
[/url]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Teksty oczywiście były wyświetlane na duzym ekranie(posłużył potem to efektów dla Dj) dla widowni i występujący miał mały ekranik przed sobą(organizator wszystko przygotował) Tak jak wspominałam 1 osobą była moja 18 letnia szwagierka i zaśpiewała wybraną wcześniej piosenke-Łzy.Potem mąż Mydełko Fa w wersji autorskiej(wymyślonej na miejscu)Występy były naprawde zabawne choć szwagierka nie śpiewa jakoś cudnie.Oczywiście swoistym szałem był występ męża,ale to chyba zrozumiałe.
Potem ludzie w trakcie wesela szukali,wybierali repertuar(nikt nie wiedział,że będziek araoke).Śpiewano w duecie,grupowo.Nawet jeśli ktoś fałszował to uwierz nikt się nie krzywił.Trzeba przyznać,że śpiewali głownie młodzi,ale nie tylko.
Jeśli mogę to 2 porady:
-dozować ilośc wytępów co by nie trwały zbyt długo
-jeśli przeważać będą ludzie młodzi to nie ma się czego obawiać-choć w kwestii wieku nie ma oczywićie reguł
U nas maxem był występ czarnoskórnego kolegi,który zaśpiewał Makumbę.

Powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe fajnie!@

Malena


image











popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry