Widok

KaszebeRunda '08

KaszebeRunda już niebawem ...
ktoś się wybiera? jaką trasę planujeci pokonać, jaka strategia, a może ktoś już zaliczył ta imprezę we wcześniejszych latach i chciałby się podzielić wrażeniami i wskazówkami. mam jedno konkretne pytanie do 'weteranów': jak wygląda kwestia bufetów? czy powinienem się zaopatrzyć w coś do jedzenia we własnym zakresie czy wystarczy to co zaoferują mi w strefie bufetu? i czego można się tam spodziewać jeśli chodzi o jedzenie, bo wody pewnie będzie pod dostatkiem ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy nikt ich przypadkiem gdzieś nie zapisał? Jak tak to mógłby się nimi podzielić:)
pozdROWER
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wyniki już były ! (na http://www.bit-w.com.pl/). Były, ale niestety po dwóch dniach znikły :(((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Już po zawodach a wyników jak nie było tak nie ma :(
Ma ktoś jakiegoś cynka co z wynikami i gdzie ich szukać ewentualnie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
TJ napisał(a):

> robicie off-topic. Umówcie się i porównajcie. Będzie spokój.


to kiedy ustawka? lol:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
robicie off-topic. Umówcie się i porównajcie. Będzie spokój.

;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moze i M4 ale i tak chyba wiekszosc w Was klepnie.. :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majek napisał(a):

> Może i jeździsz i jesteś dobry, ale jaki masz intelekt to chyba
> każdy widzi po Twoich wypowiedziach. Szkoda na Ciebie drapania
> klawiatury...
Ja rzeczywiscie jeżdze na tym rowerze, ale nie sądze zebym byl dobry - i chyba juz to sie nie zmieni. A i intelekt nie był nigdy moją mocną stroną. Ale od czasu jak dowiedziałem sie, ze Doda ma IQ 150 to juz nawet mnie to aż tak nie martwi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majek napisał(a):

>
> Może i jeździsz i jesteś dobry, ale jaki masz intelekt to chyba
> każdy widzi po Twoich wypowiedziach. Szkoda na Ciebie drapania
> klawiatury...


w pewnym wieku juz tak jest, ze zadne, racjonalne argumenty nie docieraja do rozmowcy - ma swoj film i koniec :)
to jest tak jak z winowsem :)
ale czy mario jest dobry ?
w M4 na pewno.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
KubaTri dziękuję za gratulacje! W samoocenie nie jestem zadowolony z mojego startu (spałem 2h, jechałem z dziewczyną na urwanie głowy, spóźniłem się, błądziłem itp.) ale i tak było dobrze!:)

Marcin_Gda napisał(a):

> Mi sie wydaje, że to chyba ten Pan jednak trzymał koło
> Krzyżakowi i Andrzejowi K. a nie na odwrot..

Nie wiem jak było dokładnie ale z Panem Andrzejem Gryckiewiczem jechałem w zeszłym tygodniu na PP w Maratonach Szosowych w Kołobrzegu. (Był to mój pierwszy start w zawodach szosowych nie licząc Reja w Sopocie w zeszłym sezonie.) Startowałem z Nim w grupie z 8 minutową stratą do pierwszej grupy i po niecałej godzinie jechaliśmy pierwsi w 6 osobowej grupie. Na pierwszym bufecie (75km, 2h 53min, jazdy pod wiatr) wszyscy się szybko uwineli z tankowaniem a ja zostałem w tyle. Dogoniłem ich jeszcze, ale przed ostrym podjazdem na którym wymiękłem. Sadzili zarąbiste tempo! Najlepszy na GIGA - 264km miał czas 7h 31min:)
Nie wiem kto kogo prowadził na KaszebeRunda, ale jak dla mnie Andrzej K., Kuba i Andrzeje Gryckiewicz to śmietana polskiego kolarstwa:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mariusz1 napisał(a):

> Dżises!! Przestan juz bic ta internetową piane. Uznajmy, ze ja
> jestem nikim, zwykłym zerem, twoi koledzy to mistrzowie, a KR
> to mistrzostwa swiata. Ale daj juz spokuj. Cokolwiek napiszesz
> to ja sie z toba zgadzam.

Może i jeździsz i jesteś dobry, ale jaki masz intelekt to chyba każdy widzi po Twoich wypowiedziach. Szkoda na Ciebie drapania klawiatury...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
KubaTri napisał(a):

> Mariusz1: niestety mylisz się, ponieważ, nie napisałeś, że
> SAMO zapisanie się do klubu nic nie zmienia (nie ma wpływu na
> poziom sportowy), to moje stwierdzenie i nigdzie z nim nie
> polemizowałem (... i tak dalej..)
Dżises!! Przestan juz bic ta internetową piane. Uznajmy, ze ja jestem nikim, zwykłym zerem, twoi koledzy to mistrzowie, a KR to mistrzostwa swiata. Ale daj juz spokuj. Cokolwiek napiszesz to ja sie z toba zgadzam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi sie wydaje, że to chyba ten Pan jednak trzymał koło Krzyżakowi i Andrzejowi K. a nie na odwrot..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fajnie, że uczesticzyliście w KaszebeRunda i mieliście okazję "sprawdzić" tę imprezę. Majek gratuluję wyniku, na mnie robi on wrażenie. Jednocześnie "przyłączam" się do Twojego postu:), odnoszacego się do krytyczych uwag Mariusza1 względem organizacji KR. Po drugie miałem jednak rację, że można spotkać na KR piekielnie dobrych kolarzy. Krzyżak jechałeś z moim kolegą z klubu Andrzejem Gryckiewiczem (zdobywcą Pucharu Polski w maratonach szosowych 2007 r.) - mało kto dotrzyma mu koła, dlatego moje gratulacje i wyrazy uznania.
Mariusz1: niestety mylisz się, ponieważ, nie napisałeś, że SAMO zapisanie się do klubu nic nie zmienia (nie ma wpływu na poziom sportowy), to moje stwierdzenie i nigdzie z nim nie polemizowałem (bo trudno przecież polemizować z czymś oczywistym:). Ty napisałeś tylko, że jesteś z klubu, "z którego pochodzą mistrzowie świata, ale jakoś to nie ma wpływu jeśli chodzi o mój poziom". Widzę, że trzeba Tobie wytłumaczyć nieco bardziej przystępnie, to co mam na myśli. Otóż SAMO zapisanie się do klubu, to "akt biurokracji", który nie będzie miał wpływu na Twój poziom (i to jest ta bezdyskusyjna, oczywista oczywistość), wpływ natomiast powininno wywierać m. in. uprawianie dyscypliny pod okiem trenera, ćwiczenie z dobrymi zawodnikami. Jeśli trenujesz w klubie w takich warunkach i nie ma to żadnego wpływu na Twój poziom, to oznacza że stoisz w miejscu, zastanów się po co w takim razie jesteś w klubie (sic!)?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No teraz to jak nigdy żałuję, że się spóźniłem. Wstałem przed 6:00 ale przez dość długie szukanie miejsca startu nie dojechałem na czas i wystartowałem o 8:12, po czym jeszcze trochę błądziłem po Kościerzynie zanim z niej wyjechałem była już 8:20. Miałem też startować o 8:00, ale niestety.
Szkoda Kuba, że się nie spotkaliśmy. Z wielką chęcią bym pojechał w grupie.
No cóż, może za rok? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez wystartowalem. pomijam fakt ze wstalem o godz 6.20 a start byl o 8 :D wiec musialem sie grubo spiac zeby rano zjesc, spakowac wszystko, dojechac, rozpakowac itd :) ale punkt 8 ruszylem z pierwsza grupa. aa no i jechalem z partyznata czyli poza konkurnecja.

1. trasa swietna, dobrze oznakowana, bardzo malownicza, na 220km bylo moze 15km drog gorszej jakosci - duzy plus

2. przewyzszenie niecale 1000m, bez szalu, wszystko z blatu

3. poziom sportowy, wg mnie nie jest to impreza o ktorej mozna mowic w kategorii poziomu sportowego. Startowalem z Andrzejem K. i od poczatku traktowalismy to jako dobry trening. srednia wyszla nam 37 i dojechalem z zawodnikiem NR 488 (gosc lat 47, ani razu nie strzelil :)) z pierwszym czasem. mocno sie stargalem :)

4. na bufetach nie stawalem, bylo ich sporo, Ci co stawali brali tylko wode i banany, wiec relacja Majka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyla o tych smakolykach.

5. na mecie faktycznie milo, festyn, fajna atmosfera, smaczny makaron i popitka. masaz tez duze zaskoczenie.

6. ogolne wrazenia pozytywne. fajna impreza raczej typu rajd niz wyscig.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mariusz1 napisał(a):

> Majek napisał(a):
>
> > Cześć!
> > Ja się wybieram. Będzie to mój pierwszy start w KR i chcę się
> > dowiedzieć jacy tam jeżdżą ludzie i jak bardzo odstaję od
> > najlepszych ;)
> Nie wiem czy sie tego dowiesz bo chyba w KR nie ma 'normalnych'
> wynikow - kazdy zna tylko swój czas, wiec bedziesz musiał
> chodzić po ludziach i pytac, he he. To jest taki niby-wyscig.
> Druga sprawa do to ze najlepsi tam raczej nie jezdza, wiec tym
> bardziej trudno bedzie sie porownac do nieobecnych ;-)


No i teraz to drogi mariuszu1 mogę Cię śmiało wyśmiać, bo przejechałem KR, były wyniki tuż po przejechaniu mety ostrej. Miałem czas 6h 58min i 08s. Zająłem 10 miejsce. Miałem średnią ponad 33km/h, ale do 150km ta średnia była nieco powyżej 36km/h. Całą trasę jechałem sam, bez zmian, bez sponsorów, goniłem czołówkę, która na starcie miała 20min przewagi a na półmetku około 10min, niestety ich nie dogoniłem i podupadłem trochę na siłach i na motywacji. Najlepszy kolarz przejechał trasę 215km (220km na moim liczniku) w niecałe 6h więc jak łatwo obliczyć średnia nieco ponad 35km/h i jeżeli taki czas na takiej czasie nie robi na Tobie wrażenia, to chyba już wszystko widziałeś na świecie i nic Cię nie zaskoczy twardzielu.
pozdROWER
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
travisb napisał(a):

> KaszebeRunda już niebawem ...
> ktoś się wybiera? jaką trasę planujeci pokonać, jaka strategia,
> a może ktoś już zaliczył ta imprezę we wcześniejszych latach i
> chciałby się podzielić wrażeniami i wskazówkami. mam jedno
> konkretne pytanie do 'weteranów': jak wygląda kwestia bufetów?
> czy powinienem się zaopatrzyć w coś do jedzenia we własnym
> zakresie czy wystarczy to co zaoferują mi w strefie bufetu? i
> czego można się tam spodziewać jeśli chodzi o jedzenie, bo wody
> pewnie będzie pod dostatkiem ;)

Byłem, przejechałem i tak to widziałem:
Jechałem dystans GIGA. Nie zatrzymywałem się na każdym bufecie, ale jak się później okazało wiele straciłem. Na bufetach był barszczyk, swojski świeżo upieczony chleb ze swojskim masłem i samorobnym dżemem, lub ze smalcem i kiszonym ogórkiem, wiejskie drożdżówki, pączki, jagodzianki, na najbardziej wymagającym podjeździe przed Parchowem dopingowała każdego orkiestra kaszubska, całą trasę patrolowała obstawa i piloci na motorach i w samochodach, momentami ktoś przejeżdżał obok i pstrykał zdjęcie, każdy na trasie dopingował, pytał się jak idzie, niektórzy obserwatorzy częstowali złotym trunkiem, trasa była wzorowo oznaczona, każdy zakręt i każda większa dziura była zamalowana farbą, na skrzyżowaniach z ulicami z pierwszeństwem ruchu stała policja, OSP, lub organizatorzy, albo wszyscy razem i zatrzymywali ruch nawet jak jechała tylko jedna osoba. Na jednym z bufetów były Panie przebrane w kaszubskie stroje i były bardzo zniesmaczone, gdy ktoś się nie zatrzymał i nie zjadł kanapek, nie wypił barszczyku lub nie zjadł choć jednego z placków ziemniaczanych, które One same zrobiły.
Po przejechaniu ostrej mety, był wyświetlany czas przejazdu, miejsce, numer zawodnika i nazwisko a na honorowej mecie brawo biły małe Japonki ubrane w kimona, dziewczyny w żółtych koszulkach wręczały medale, ściskały i gratulowały przejechania całej trasy i zapraszały na masaże, makaron i piwo!
Było super, niepowtarzalnie. Nie jestem tyle zadowolony ze swojego startu, ale organizacja, atmosfera, Polska gościnność, pogoda i wszystko co najlepsze i najważniejsze podczas jazdy było zapewnione i dopięte na ostatni guzik! Było na prawdę warto i takiej zabawy połączonej ze ściganiem, imprezą, jedzeniem i radością nie widziałem na żadnych innych zawodach!!!!
Za rok też na pewno jadę! Było Naj Naj!!!:D
pozdROWER!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
KubaTri napisał(a):

> samo zapisanie do klubu nic nie zmienia (nie
> wpływa na poziom sportowy)

ale to ja to pierwszy napisałem, a ty z tym polemizowałes, a nie odwrotnie :-). Teraz twierdzisz ze to oczywiste. Cos ci sie plącze...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mariusz1: nie wiem co próbujesz udowodnić??? To co napisałeś, to truizmy (sic!): "Na poziom sportowy ma wpływ glownie to jak trenujesz, ile trenujesz, twoje warunki fizyczne, sprzet, dieta, sposób wypoczynku, suplementacja, talent, psychika i milion innych czynników, a jesli myslisz, ze ma na to wpływ to, z kim jestes zapisany do klubu to... pozostawie to bez komentarza."
Ja uważam, że wśród tych "innych czynników" ma jednak wpływ to z kim trenujesz (zawodnicy, trener i in.), zgadzam się natomiast, że samo zapisanie do klubu nic nie zmienia (nie wpływa na poziom sportowy), ale to jest oczywista oczywistość, a nie żaden argument.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
KubaTri napisał(a):

> nie napisałem, że
> jadą tam najlepsi

Przeczytaj moj pierwszy post w tym watku (nr 10) to moze zrozumiesz skad wzieli sie ci "najlepsi".


> Jeśli jesteś członkiem klubu,
> który ma w składzie mistrzów świata, to gratuluję doborowego
> towarzystwa, jeśli jednak nie ma to wpływu na Twój poziom, to
> pozostawiam to bez komentarza.

Na poziom sportowy ma wpływ glownie to jak trenujesz, ile trenujesz, twoje warunki fizyczne, sprzet, dieta, sposób wypoczynku, suplementacja, talent, psychika i milion innych czynników, a jesli myslisz, ze ma na to wpływ to, z kim jestes zapisany do klubu to... pozostawie to bez komentarza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry