Widok
Kiwdul
Twoje żałosne kłamstwa przypominają mi jedną osobę którą bardzo dobrze poznałem. Kłamiesz tak jak Ci wygodnie, dopasowujesz sobie fakty do już istniejących teoiri, nie to złe słowo, teoria byłaby czymś świadomym i przemyśłanym, ty dopasowujesz sobie wszystko do twoich pragnień. Jesteś poważnie chory i wiem że tego nie widzisz i będziesz zaprzecał swoje chorbie z całych sił. Twoje zachowanie balansuje już na granicy bycia niebezpiecznym dla otoczenia, nie fizycznie, za miękki jesteś na to, ale psychicznie. Jesteś jak rak który dewastuje tych którzy siedo ciebie zbliżą. Masz znajomych których ty uważasz za przyjaciół ale czy oni Ci ufają? Zresztą nie jest to dla ciebie istotne, w twoim swiecie nie ma dla nich miejsca, jesteś ty i twoje wobec nich pragnienia, a zostaną przy tobie tylko ci którym odpowida rola jaką im nadajesz w spełnianiu swoich potrzeb. Czy zdajesz sobie sprawe jak bardzo uciążliwy i nieistotny dla nich jesteś? jak bardzo płytkie i nieznaczące są twoje związki z nimi? To jak wizyty u śasiadów z piętra na piwku przy filmie, tak naprawde ma się go w dupie i nic go by nie obchodziło gdybyś wyjechał, zapomniał by twoje nazwisko 3 miesiące póżniej.
Żałosne jest jak bierzesz wszystko do siebie, twoja dojrzałość emocjonalna jest na poziomie 10-latka zresztą jak i dojrzałość intelektualna (poczytaj sobie definicje, choć i tak przekręcisz to co przeczytasz tak by to tobie pasowało- to jest właśnei ten brak dojrzałości).
Czy ty sobie zdajesz sprawe z cierpienia jakie powodujesz, jak ranisz ludzi dookoła tym co piszesz i mówisz? Wiesz ile krzywd tym wyrządziłeś? Ja sam widziałęm już dość krzywd które wyrządzięłś choć tak naprawdęnie byłem blisko wielu osub z którymi sie kontaktowałeś.
Naoglądałem siedość ludzi z podobnymi problemami i znałem kilku dość dobrze by widzieć to u ciebie, bo ty to masz kilkukrotnie powiększone i bardziej intensywne niż oni i sieto aż rzuca w oczy.
Radzę Ci iść do psychologa, choć pewnie i tak ci nie pomogą a do tego jeszcze dostaniesz żółte papiery i nie załapiesz się na żaden fracht z taką kartą zdrowia.
Dość znałem marynarzy by wiedzieć co morze potrafi zrobić z czlówiekiem... a jeśłi dorzuci siejakieś problemy z dzieciństwa czy młodości (nic o twojej nie wiem ale muszą sie tam kryć przykre rzeczy, bo byś nie był tak skrzywiony gdybyś miał zdrową rodzine).
Kłamiesz przekręcasz słowa zmieniasz intencje i nawet tego nie widzisz.
Obraziłeś mnie, niewiele razy mi sie w życiu zdażyło by mnie ktoś tak znieważył. Musimy rozwiązać jakos tą kwestię choć pojedynki są ze względu na prawo dość kłopotliwe do przeprowadzenia.
Jeśłi chodzi o gopdność, to ty jej nie masz pławiąc sie w swoich brudach kłamiąc zdradzajac publicznie najskrytsze sekrety, poniżasz sie do obelżywych słów. Nie mów mi o godności ty nieudaczniku, bo ty onie wiesz bardzo mało.
Treść twoich wypwiedzi jest niejasna i nieprecyzyjna i do tego specjalnie manipulujesz jej formatem przez co strtaje siejeszcze mniej czytelna ale skoro musisz się od czasu do czasu pochwalić największym banałem wśród wiedzy informatycznej jakim jest html to rób to na jakiejś swojej stronie a nie tu na forum (jak rozwiązesz jakieś proste równanie różniczokowe cząstkowe z 2 zmiennymi w fortranie C++ czy pasdcalu to będzie to średnie umiejętności ale jak zrobisz aplikację pod windows lub inny system rozwiązującą jakiś nielinowy problem z poważną optymalizacja to będziesz miałbyc z czego dumny).
Idż charuj jak wół nieudaczniku może kiedyś z długów wyjdziesz (bo może można by cie nazwać juz złodzejem ze względu na wykręcanie sieod spłacania długów?).
Żałosne jest jak bierzesz wszystko do siebie, twoja dojrzałość emocjonalna jest na poziomie 10-latka zresztą jak i dojrzałość intelektualna (poczytaj sobie definicje, choć i tak przekręcisz to co przeczytasz tak by to tobie pasowało- to jest właśnei ten brak dojrzałości).
Czy ty sobie zdajesz sprawe z cierpienia jakie powodujesz, jak ranisz ludzi dookoła tym co piszesz i mówisz? Wiesz ile krzywd tym wyrządziłeś? Ja sam widziałęm już dość krzywd które wyrządzięłś choć tak naprawdęnie byłem blisko wielu osub z którymi sie kontaktowałeś.
Naoglądałem siedość ludzi z podobnymi problemami i znałem kilku dość dobrze by widzieć to u ciebie, bo ty to masz kilkukrotnie powiększone i bardziej intensywne niż oni i sieto aż rzuca w oczy.
Radzę Ci iść do psychologa, choć pewnie i tak ci nie pomogą a do tego jeszcze dostaniesz żółte papiery i nie załapiesz się na żaden fracht z taką kartą zdrowia.
Dość znałem marynarzy by wiedzieć co morze potrafi zrobić z czlówiekiem... a jeśłi dorzuci siejakieś problemy z dzieciństwa czy młodości (nic o twojej nie wiem ale muszą sie tam kryć przykre rzeczy, bo byś nie był tak skrzywiony gdybyś miał zdrową rodzine).
Kłamiesz przekręcasz słowa zmieniasz intencje i nawet tego nie widzisz.
Obraziłeś mnie, niewiele razy mi sie w życiu zdażyło by mnie ktoś tak znieważył. Musimy rozwiązać jakos tą kwestię choć pojedynki są ze względu na prawo dość kłopotliwe do przeprowadzenia.
Jeśłi chodzi o gopdność, to ty jej nie masz pławiąc sie w swoich brudach kłamiąc zdradzajac publicznie najskrytsze sekrety, poniżasz sie do obelżywych słów. Nie mów mi o godności ty nieudaczniku, bo ty onie wiesz bardzo mało.
Treść twoich wypwiedzi jest niejasna i nieprecyzyjna i do tego specjalnie manipulujesz jej formatem przez co strtaje siejeszcze mniej czytelna ale skoro musisz się od czasu do czasu pochwalić największym banałem wśród wiedzy informatycznej jakim jest html to rób to na jakiejś swojej stronie a nie tu na forum (jak rozwiązesz jakieś proste równanie różniczokowe cząstkowe z 2 zmiennymi w fortranie C++ czy pasdcalu to będzie to średnie umiejętności ale jak zrobisz aplikację pod windows lub inny system rozwiązującą jakiś nielinowy problem z poważną optymalizacja to będziesz miałbyc z czego dumny).
Idż charuj jak wół nieudaczniku może kiedyś z długów wyjdziesz (bo może można by cie nazwać juz złodzejem ze względu na wykręcanie sieod spłacania długów?).
AGA
Powołany urząd został z przyczyny i wedle artykułu regulaminu. Nie jestem Aniołem a jedynie urzednikiem i nie mam większych aspiracji. Ty nie jesteś matką naturabo jesteś martwa. Choć w pewien sposób ja przypominasz, jesteś równie ż wymysłem bez oparcia w rzeczywistości i naiwnym złudzeniem. Więc
GIŃ UMIERAJ
GIŃ UMIERAJ
*** O N I ***
Dla mnie nie jestes anonimowy("Szczerze Nieszczery i Nieanonimowy Anonim " )...jak wiekszosc z Was...
Nie odbieram kazdego wyrazu jako ataku na mnie...ale co mam sie spodziewac po takich, jak ty???no co?...mam liczyc na pozostawienie w spokoju mnie i slabszych ode mnie????Nie licz na to...nie liczcie na to!!!Bic to mozecie swoje zony, albo dzieci...albo psy...albo inne stworzenia lub rzeczy...ale i za to powinniscie trafic do....
Przyjaciolmi sie nie chwale...Przyjaciol po prostu mam(i czasem dziekuje IM za to, ze sa blisko mnie...mimo wszystko!!!!) i wlasnie to jest moje szczescie, ze jednak jakies bliskie osoby znaja mnie i dobrze wiedza jaki jestem, a nie sugeruja sie tymi bredniami z waszych postow :(((
Tak.moja zasluga bedzie znikniecie hydeparku...i moze calego swiata????takie bzdury wypisuj w swoim kajecie, a nie tutaj...a jak zniknie hydepark...to pomysl miedzy innymi o sobie...o tych, ktorzy caly czas wprowadzaja tutaj wichry...albo smietniskowe zachowanie :((((
I nie win mnie za znikniecie Stworka...bo to moze wlasnie ja wiem...dlaczego tak sie stalo...moze wlasnie przez tobie podobnych???choc raz zobacz to wszystko spoza swoich brudnych powiek...zobacz nie stronniczo...nie z miejsca ciaglego ataku... :(((Pomoz innym, a nie jedynie potrafisz(-cie) ironizowac, albo odzywac sie cynicznie :(((...lub wlasnie ignorowac zwykle...normalne posty.......wiec zgin ty...wrescie zgin..a moze wowczas nie bedzie takiego przywodcy, ktory wszystko niszczy:(((...przepadnij jak kamien w studni...moze kiedys ktos ciebie podniesie i moze juz wyplucze te wszystkie brudy :((((
*************************
Nie wiem kim jestes Nieznajacy Nieprawdy....lecz dziekuje....Spokojnej nocy Ci zycze, od serca .
*************************
zdychajacy z urzedu....walnij sie porzadnie palka..a jak to nie pomoze...pojdz do Kiszczaka...On ci powie jak mozesz odejsc nie tylko stad...ale i ze swiata :)))...wiec powodzenia SMIECIU!!!!!..szkoda, ze musze tak pisac o kims...kto tak blisko jest z osoba , ktora cenie...ale nie wzenilem sie z Nia w ten zwiazek...wiec zdychaj ty...i chyba to nastapi predzej...bo te wyrazy czesciej od ciebie wychodza, nizli ode mnie :)))
**************************
Kwisatz haderach...
......tak, ja moge byc chory w obliczu tych twoich klamliwych wyrazow i przez nie...tak wlasnie pisza pseudo psychologowie, ktorzy sami powinni byc zamknieci by nie wyrzadzali krzywdy normalnym ludziom(!) :( Nie narzekam na swoje dziecinstwo, bo wielu by chcialo miec wlasnie takie...moze to ty zostales skrzywdzony?..nie wiem...lecz zajmij sie swoimi problemami...moze tak bedzie lepiej...
ja rak??? :)))...ty nawet nie wiesz kto to jest Przyjaciel(!!!) zadawajac take pytania...Nie znasz pojecia PRZYJAZNI jesli watpisz w obustronne zaufanie(!!!!)...Nie mam slow na takich , jak ty... :((( wobec takich jest sie bezsilny :((((
Moi Przyjaciele sa ze mną ponad 30 lat...są i lat parenascie ..sa i dwa lata i rok...i SĄ ze mną, a ja z NIMI i dla NICH.
...kogo skrzywdzilem??? klamliwa osobo :(((...chyba, ze zaliczasz do nich takich, ja ty...takich klamcow wmawiajacych mi , ze to ja przekrecam slowa...a co ty robisz???co?...caly czas piszesz jakies wymyslone rzeczy przez twoj, a nie moj chory-lub "tylko" zniszczony jakas zla traumą umysl... :((( ...smieje sie teraz...lecz tak cicho...tak przez zeby...bo nie mogles napisac wiekszego falszu:(((((...ale i smutno mi jest, bo to przeczyta wielu ludzi...i wlasnie dlatego tak zle tutaj...bo tacy jak ty, probuja wszelkimi sposobami zrobic ze mnie(lub z kogos innego) jakiegos wykolejenca, albo bandziora....na szczescie wlasnie są Ci moi Przyjaciele, ktorzy NIGDY nie dadza sie omamic takim jak ty!!!!!!!!!
napisales tu cos calkiem odwrotnego o mnie :(((Wlasnie to mnie mozna zaufac!Dlatego moze tez mam tak wiernych Przyjaciol!I jeszcze NIGDY nie zdradzilem ICH, ani bliskich mi osob...nawet tych niektorych, o ktorych wiem tyle, a sa niezbyt mi zyczliwi...nie napisalem o nich wszystkiego co wiem..-nie tu na tych lamach!!!To wlasnie jest tez dojrzalosc :((Nigdu tu nie atakowalem NIKOGO, kto nie robil komus krzywdy!Nigdy na tym hydeparku pierwszy nie napisalem obrazliwie do NIKOGO!-jesli to sie juz zdarzylo-bylo to po ataku na mnie(nawet zakamuflowanym, bo jeszcze na szczescie potrafie kojarzyc fakty...czego tobie i innym zycze...), a nie po jakis imaginacjach !
...a moja marna wiedze wykorzytuje...by bronic sie..np. przed takimi jak ty...i aby bronic innych rowniez...
...ty za to masz olbrzymie wiadomosci..o ktorych ja nie mam nawet pojecia...stworzyles je na wlasne potrzeby?czy ktos ci uzyczyl tej "wiedzy", podpowiedzial ci jakies kolejne klamstwa?zlodziejem nigdy nie bylem i nie bede...ty za to jestes zlodziejem praw...zlodziejem spokoju...zlodziejem dobrego slowa...tym jestes dla mnie.
nie powinienem w ogole wam odpisywac..nie powinienem odpisywac na takie posty... i to jedynie jest moj najwiekszy bląd...wlasnie Ci najblizsi mi o tym caly czas mowia...bym nie reagowal na takie..zera... :((( a ja glupi robie inaczej ..((( tak..to wlasnie jest tez moja wada...daje sie takim..takim(...) prowokowac...nawet jesli pisza najwieksze kalumnie :(((
Nie odbieram kazdego wyrazu jako ataku na mnie...ale co mam sie spodziewac po takich, jak ty???no co?...mam liczyc na pozostawienie w spokoju mnie i slabszych ode mnie????Nie licz na to...nie liczcie na to!!!Bic to mozecie swoje zony, albo dzieci...albo psy...albo inne stworzenia lub rzeczy...ale i za to powinniscie trafic do....
Przyjaciolmi sie nie chwale...Przyjaciol po prostu mam(i czasem dziekuje IM za to, ze sa blisko mnie...mimo wszystko!!!!) i wlasnie to jest moje szczescie, ze jednak jakies bliskie osoby znaja mnie i dobrze wiedza jaki jestem, a nie sugeruja sie tymi bredniami z waszych postow :(((
Tak.moja zasluga bedzie znikniecie hydeparku...i moze calego swiata????takie bzdury wypisuj w swoim kajecie, a nie tutaj...a jak zniknie hydepark...to pomysl miedzy innymi o sobie...o tych, ktorzy caly czas wprowadzaja tutaj wichry...albo smietniskowe zachowanie :((((
I nie win mnie za znikniecie Stworka...bo to moze wlasnie ja wiem...dlaczego tak sie stalo...moze wlasnie przez tobie podobnych???choc raz zobacz to wszystko spoza swoich brudnych powiek...zobacz nie stronniczo...nie z miejsca ciaglego ataku... :(((Pomoz innym, a nie jedynie potrafisz(-cie) ironizowac, albo odzywac sie cynicznie :(((...lub wlasnie ignorowac zwykle...normalne posty.......wiec zgin ty...wrescie zgin..a moze wowczas nie bedzie takiego przywodcy, ktory wszystko niszczy:(((...przepadnij jak kamien w studni...moze kiedys ktos ciebie podniesie i moze juz wyplucze te wszystkie brudy :((((
*************************
Nie wiem kim jestes Nieznajacy Nieprawdy....lecz dziekuje....Spokojnej nocy Ci zycze, od serca .
*************************
zdychajacy z urzedu....walnij sie porzadnie palka..a jak to nie pomoze...pojdz do Kiszczaka...On ci powie jak mozesz odejsc nie tylko stad...ale i ze swiata :)))...wiec powodzenia SMIECIU!!!!!..szkoda, ze musze tak pisac o kims...kto tak blisko jest z osoba , ktora cenie...ale nie wzenilem sie z Nia w ten zwiazek...wiec zdychaj ty...i chyba to nastapi predzej...bo te wyrazy czesciej od ciebie wychodza, nizli ode mnie :)))
**************************
Kwisatz haderach...
......tak, ja moge byc chory w obliczu tych twoich klamliwych wyrazow i przez nie...tak wlasnie pisza pseudo psychologowie, ktorzy sami powinni byc zamknieci by nie wyrzadzali krzywdy normalnym ludziom(!) :( Nie narzekam na swoje dziecinstwo, bo wielu by chcialo miec wlasnie takie...moze to ty zostales skrzywdzony?..nie wiem...lecz zajmij sie swoimi problemami...moze tak bedzie lepiej...
ja rak??? :)))...ty nawet nie wiesz kto to jest Przyjaciel(!!!) zadawajac take pytania...Nie znasz pojecia PRZYJAZNI jesli watpisz w obustronne zaufanie(!!!!)...Nie mam slow na takich , jak ty... :((( wobec takich jest sie bezsilny :((((
Moi Przyjaciele sa ze mną ponad 30 lat...są i lat parenascie ..sa i dwa lata i rok...i SĄ ze mną, a ja z NIMI i dla NICH.
...kogo skrzywdzilem??? klamliwa osobo :(((...chyba, ze zaliczasz do nich takich, ja ty...takich klamcow wmawiajacych mi , ze to ja przekrecam slowa...a co ty robisz???co?...caly czas piszesz jakies wymyslone rzeczy przez twoj, a nie moj chory-lub "tylko" zniszczony jakas zla traumą umysl... :((( ...smieje sie teraz...lecz tak cicho...tak przez zeby...bo nie mogles napisac wiekszego falszu:(((((...ale i smutno mi jest, bo to przeczyta wielu ludzi...i wlasnie dlatego tak zle tutaj...bo tacy jak ty, probuja wszelkimi sposobami zrobic ze mnie(lub z kogos innego) jakiegos wykolejenca, albo bandziora....na szczescie wlasnie są Ci moi Przyjaciele, ktorzy NIGDY nie dadza sie omamic takim jak ty!!!!!!!!!
napisales tu cos calkiem odwrotnego o mnie :(((Wlasnie to mnie mozna zaufac!Dlatego moze tez mam tak wiernych Przyjaciol!I jeszcze NIGDY nie zdradzilem ICH, ani bliskich mi osob...nawet tych niektorych, o ktorych wiem tyle, a sa niezbyt mi zyczliwi...nie napisalem o nich wszystkiego co wiem..-nie tu na tych lamach!!!To wlasnie jest tez dojrzalosc :((Nigdu tu nie atakowalem NIKOGO, kto nie robil komus krzywdy!Nigdy na tym hydeparku pierwszy nie napisalem obrazliwie do NIKOGO!-jesli to sie juz zdarzylo-bylo to po ataku na mnie(nawet zakamuflowanym, bo jeszcze na szczescie potrafie kojarzyc fakty...czego tobie i innym zycze...), a nie po jakis imaginacjach !
...a moja marna wiedze wykorzytuje...by bronic sie..np. przed takimi jak ty...i aby bronic innych rowniez...
...ty za to masz olbrzymie wiadomosci..o ktorych ja nie mam nawet pojecia...stworzyles je na wlasne potrzeby?czy ktos ci uzyczyl tej "wiedzy", podpowiedzial ci jakies kolejne klamstwa?zlodziejem nigdy nie bylem i nie bede...ty za to jestes zlodziejem praw...zlodziejem spokoju...zlodziejem dobrego slowa...tym jestes dla mnie.
nie powinienem w ogole wam odpisywac..nie powinienem odpisywac na takie posty... i to jedynie jest moj najwiekszy bląd...wlasnie Ci najblizsi mi o tym caly czas mowia...bym nie reagowal na takie..zera... :((( a ja glupi robie inaczej ..((( tak..to wlasnie jest tez moja wada...daje sie takim..takim(...) prowokowac...nawet jesli pisza najwieksze kalumnie :(((
Kiwdul
Moje wnioski wyciągnąłem z twoich tekstów oraz z osób które miały z toba bezpośredni kontakt. Nie sugeruje się tym często śmiesznym skakaniem ci do oczu.
Wiem co to znaczy przyjaźń i bardzo ostra jest moja selekcja zanim kogoś nazwę przyjacielem.
Istnieje coś takiego jak sztuczna jednostronna przyjaźń kiedy jedna z osób czerpie z tego kożyśći a druga jest wykorzystywana.
Znam dwie osoby któe skrzywdziłeś w mniejszym czy większym stopniu poprzez swoje słowa i czyny.
Ja nie urzyłem słow obelżywych wbec ciebie ty natomiast tak i to wielu.
Kiedy zadośuczyniąca statysfakcja?
Wiem co to znaczy przyjaźń i bardzo ostra jest moja selekcja zanim kogoś nazwę przyjacielem.
Istnieje coś takiego jak sztuczna jednostronna przyjaźń kiedy jedna z osób czerpie z tego kożyśći a druga jest wykorzystywana.
Znam dwie osoby któe skrzywdziłeś w mniejszym czy większym stopniu poprzez swoje słowa i czyny.
Ja nie urzyłem słow obelżywych wbec ciebie ty natomiast tak i to wielu.
Kiedy zadośuczyniąca statysfakcja?
Do Kiwdula - tak na dowidzenia
Na poczatku patrzylam na twoje posty z przymrozeniem oka, potem mnie nawet zaintrygowales (w tym miejscu pewnie wiekszosc ma dziwny grymas na twarzy, jednak nie boje sie tego przyznac), postanowilam sie odezwac by rozpoczac jakas dykusje (w znaczeniu konwersacje)..jadnak widac moj styl (wiem, czasem troche ironiczny - nic na to nie poradze) pomimo jak najbardziej nieosobowych tresci wypowiedzi, spotkal sie z jak najbardziej negatywnym odbiorem i znajdywaniu pomiedzy literkami mych postow tego czego z pewnoscia nie chcialam tam umiescic. Podjelam jeszcze dwie proby - bez rezultatu.
W dniu dzisiejszym, po przeczytaniu tego co dzialo sie tu przez ostatniedwa dni - mge z pelna otwartoscia i szczeze powiedziec - zirytowales mnie.
Nie mam zwyczaju sluchac plotek, wierze tylko w to co widze i w moja interpretace widoku.
Lenonka po prostu przeslala mi calusa - tak po prostu.
Zaś rozbawilo mnie to jak nieswiadomie jestes w stanie obrazac i chwalic te same osoby - wystepujace jedynie pod innymi nickami - nie wiem tego na pewno, jednak styl pisania zdradza szybciej niz host, tak mi mowi intuicja.
I nie mam ochoty sluchac dluzej jak nazywasz smieciami ludzi, ktorzy jezykiem moze niezbyt milym w wyrazie, jedna nie odznaczajacym sie jakimkolwiek uchybieniem dla dobrego wychowania wykladaja Ci swoje racje.
Po prostu nie bede Cie czytac, jesli nie potrafisz prowadzic rozmowy na poziomie.
Jezeli nie chce rozmawiac z zerami ( w twoim odczuciu) ktore tu pisza, to zapewne niedlugo bedziesz musial konwersowac juz tylko z Aga, moze jeszcze kims kogo nie jestem w stanie teraz sobei przypomniec..ale ogolnie pozostanie Ci niewielki wybor osob oraz monolog.
To by bylo na tyle jezeli chodzi o nasza znajomosc - nie spodziewaj sie raczej bym sie odezwala jeszcze kiedys.
W dniu dzisiejszym, po przeczytaniu tego co dzialo sie tu przez ostatniedwa dni - mge z pelna otwartoscia i szczeze powiedziec - zirytowales mnie.
Nie mam zwyczaju sluchac plotek, wierze tylko w to co widze i w moja interpretace widoku.
Lenonka po prostu przeslala mi calusa - tak po prostu.
Zaś rozbawilo mnie to jak nieswiadomie jestes w stanie obrazac i chwalic te same osoby - wystepujace jedynie pod innymi nickami - nie wiem tego na pewno, jednak styl pisania zdradza szybciej niz host, tak mi mowi intuicja.
I nie mam ochoty sluchac dluzej jak nazywasz smieciami ludzi, ktorzy jezykiem moze niezbyt milym w wyrazie, jedna nie odznaczajacym sie jakimkolwiek uchybieniem dla dobrego wychowania wykladaja Ci swoje racje.
Po prostu nie bede Cie czytac, jesli nie potrafisz prowadzic rozmowy na poziomie.
Jezeli nie chce rozmawiac z zerami ( w twoim odczuciu) ktore tu pisza, to zapewne niedlugo bedziesz musial konwersowac juz tylko z Aga, moze jeszcze kims kogo nie jestem w stanie teraz sobei przypomniec..ale ogolnie pozostanie Ci niewielki wybor osob oraz monolog.
To by bylo na tyle jezeli chodzi o nasza znajomosc - nie spodziewaj sie raczej bym sie odezwala jeszcze kiedys.
Zabójco z Urzędu
Proszę przesłać formularz zamówienia publicznego oraz szczegółowe zapotrrzebowanie.
Jeżeli jakimś cudem nie będziemy mieli wszystkich potrzebnygh dowodów postaramy się zdobyć komplet.
W ostateczności sfabrykujemy brakujące zarzuty. Wszak Cmentarze są pełne niewinnych istot, to co za różnica?
Jeżeli jakimś cudem nie będziemy mieli wszystkich potrzebnygh dowodów postaramy się zdobyć komplet.
W ostateczności sfabrykujemy brakujące zarzuty. Wszak Cmentarze są pełne niewinnych istot, to co za różnica?
Aube...
Nie wchodze w tylek tym, co pisza czasem obiektywnie i bez ciaglych otwartych, czy tez-zakamuflowanych atakow na mnie, i wowczas i ja jestem obiektywny, nawet gdy wczesniej ta osoba naskakiwala na mnie(jesli bys sobie przeczytala historie logow z tego miejsca...zobaczylabys, ze nawet ...nawet do D.Dykta napisalem bezstronnie na temat pewnego postu...a to osoba przeciez, ktora nawet w maciupkim stopniu nie jest mi zyczliwa..a nawet sama deklarowala nie jeden raz w tym miejscu wrogosc wobec mnie!Wiec co???wszedzie widze ataki?A moze obiektywny nie jestem?Tam, w logach jest wiecej takich przykladow...tylko ze NIKT z tych, ktorzy sa przeciwko mnie nie chca ich zauwazac! :((Wiec nie pisz takich rzeczy)
(i jeszcze raz zapewniam Cie, ze ja wiem -jesli chce mi sie sprawdzic, kto pisze pod kazdym z nickiem-nie osobowo, lecz w inny sposob wiem-, nie zawsze jednak wiem gdy ktos jest nowy, ale moich znajomych serdecznych i Przyjaciol rozpoznaje, tylko niekiedy moge sie pomylic, gdy ktos bezczelnie wykorzystuje ich nicki, a ja nie sprawdzam skad wysylane sa posty...)
Wlasnie...nie jestes w tym miejscu zbyt dlugo i rzadko tu jestes, wiec powiem Ci szanowna Aube, ze na szczescie nie pozostane sam tylko z zerami, czy tez ze smieciami(bo Ty zapewne wiekszosc z tych wyzej wymienionych , traktujesz zyczliwie i uwazasz, ze tak dobrze i kulturalnie pisza do mnie..a ja wredny typ nie potrzebnie reaguje wlasnie w ten sposob...tylko napisze Ci jeszcze cos bardzo szczegolnego...i waznego:)-To nie ja w tym hydeparku pierwszy zaczelem uzywac wyrazow ogolnie uwazanych za wylgarne w bezposrednim wypowiadaniu sie do danych osob!!!Od pewnego czasu dostosowalem sie do wyrazania opinii wlasnie tych niektorych Twoich, tak szanowanych, znajomych...Pomysl tez o tym...a jak mi nie wierzysz...to znajdz czasu troszke i poszperaj sobie w logach sprzed miesiecy i lat...Wowczas moze choc w malym stopniu zmienisz zdanie o mnie...zreszta dziwie sie Tobie...bo ja Ciebie znalem z gratki...a przeciez i tam pisalem...i na pewno nie bylem jakims skr-ynem, ktory kazdego atakowal...dla samego ataku :(((Masz slaba pamiec Aube:(((
...jedno jest pewne...gdy kogos nie szanuje...nie uzywam piszac do niewgo duzych liter..chyba, ze raz czy dwa-sie pomyle..(albo jeszcze kogos nie znam...).I to rowniez mozesz sprawdzic...
Wracajac jeszcze raz do tego, co napisalas o pozostaniu samemu ze soba w hydeparku, lub z nielicznymi osobami, np Agą...i nawet teraz zapewniam Cie, ze nie brakuje tu tych, co nie widza we mnie jakiegos wyimaginowanego"szatana"albo nawiedzonego dupka, a nawet gdyby pozostala sama Aga-nie plakalbym z tego powodu, bo Ona jest warta wiecej niz nie jeden (nick) z was !!!Nie brakuje mi Dobrych Dusz do mowienia poza hydeparkiem, wiec nie musze skazywac sie na tą dosc kaleka namiastke rzeczywistosci webalnej, wiec nie strasz mnie, bo plakac z tego powodu nie bede...moge jedynie plakac nad niektorymi z was.....gdy krzywdzeni sa moi najblizsi...
KiwdulNNeb
Ps.Przeczytaj sobie uwaznie post Twego dobrego znajomego, tego ktorego uwazasz za lepszego ode mnie...przeczytaj go uwaznie...Tak wlasnie tutaj ci Twoi postepuja...I zapewniam Cie, ze to nie zart...bo to co wypisuja wlasnie o tym swiadczy, ze zartem nie jest (nawet ostanie kalumnie "zabojcy z urzedu"...
...tak...jak chcesz-gnij z takimi...gnij...ja niestety nic na to nie poradze...to Ty sama decydujesz...juz na tyle wyroslas...
pa
(i jeszcze raz zapewniam Cie, ze ja wiem -jesli chce mi sie sprawdzic, kto pisze pod kazdym z nickiem-nie osobowo, lecz w inny sposob wiem-, nie zawsze jednak wiem gdy ktos jest nowy, ale moich znajomych serdecznych i Przyjaciol rozpoznaje, tylko niekiedy moge sie pomylic, gdy ktos bezczelnie wykorzystuje ich nicki, a ja nie sprawdzam skad wysylane sa posty...)
Wlasnie...nie jestes w tym miejscu zbyt dlugo i rzadko tu jestes, wiec powiem Ci szanowna Aube, ze na szczescie nie pozostane sam tylko z zerami, czy tez ze smieciami(bo Ty zapewne wiekszosc z tych wyzej wymienionych , traktujesz zyczliwie i uwazasz, ze tak dobrze i kulturalnie pisza do mnie..a ja wredny typ nie potrzebnie reaguje wlasnie w ten sposob...tylko napisze Ci jeszcze cos bardzo szczegolnego...i waznego:)-To nie ja w tym hydeparku pierwszy zaczelem uzywac wyrazow ogolnie uwazanych za wylgarne w bezposrednim wypowiadaniu sie do danych osob!!!Od pewnego czasu dostosowalem sie do wyrazania opinii wlasnie tych niektorych Twoich, tak szanowanych, znajomych...Pomysl tez o tym...a jak mi nie wierzysz...to znajdz czasu troszke i poszperaj sobie w logach sprzed miesiecy i lat...Wowczas moze choc w malym stopniu zmienisz zdanie o mnie...zreszta dziwie sie Tobie...bo ja Ciebie znalem z gratki...a przeciez i tam pisalem...i na pewno nie bylem jakims skr-ynem, ktory kazdego atakowal...dla samego ataku :(((Masz slaba pamiec Aube:(((
...jedno jest pewne...gdy kogos nie szanuje...nie uzywam piszac do niewgo duzych liter..chyba, ze raz czy dwa-sie pomyle..(albo jeszcze kogos nie znam...).I to rowniez mozesz sprawdzic...
Wracajac jeszcze raz do tego, co napisalas o pozostaniu samemu ze soba w hydeparku, lub z nielicznymi osobami, np Agą...i nawet teraz zapewniam Cie, ze nie brakuje tu tych, co nie widza we mnie jakiegos wyimaginowanego"szatana"albo nawiedzonego dupka, a nawet gdyby pozostala sama Aga-nie plakalbym z tego powodu, bo Ona jest warta wiecej niz nie jeden (nick) z was !!!Nie brakuje mi Dobrych Dusz do mowienia poza hydeparkiem, wiec nie musze skazywac sie na tą dosc kaleka namiastke rzeczywistosci webalnej, wiec nie strasz mnie, bo plakac z tego powodu nie bede...moge jedynie plakac nad niektorymi z was.....gdy krzywdzeni sa moi najblizsi...
KiwdulNNeb
Ps.Przeczytaj sobie uwaznie post Twego dobrego znajomego, tego ktorego uwazasz za lepszego ode mnie...przeczytaj go uwaznie...Tak wlasnie tutaj ci Twoi postepuja...I zapewniam Cie, ze to nie zart...bo to co wypisuja wlasnie o tym swiadczy, ze zartem nie jest (nawet ostanie kalumnie "zabojcy z urzedu"...
...tak...jak chcesz-gnij z takimi...gnij...ja niestety nic na to nie poradze...to Ty sama decydujesz...juz na tyle wyroslas...
pa
kwisatz haderach ,zabojco z urzedu,zwierzaku... :
..............................mixerek, czy tez inaczej hmmm(ale znane są jego nicki) ma "dowody" hihi..wiec zycze uciechy z takich "dowodow" heheheh :)))
...i jeszcze tylko jedno...tą jedna z osob "skrzywdzonych" wiem kto jest -to A.J....tylko , ze niestety to Ona mnie skrzywdzila...i rowniez..zszokowala nadwyrezajac mojego zaufania...wybaczylem Jej juz jednak...Nawet tu do Niej napisalem pare razy...nie chce do tego wracac, bo to bylo smutne dla mnie...i druga osobe znam(juz nie bede pisal inicjalow)...
W zadnym wypadku to nie ja skrzywdzilem ...to mnie skrzywdzono...Lecz ja potrafie wybaczac...
a wy?
kolejne glupie retoryczne pytanie...
...teraz sobie pomilcze.
...i jeszcze tylko jedno...tą jedna z osob "skrzywdzonych" wiem kto jest -to A.J....tylko , ze niestety to Ona mnie skrzywdzila...i rowniez..zszokowala nadwyrezajac mojego zaufania...wybaczylem Jej juz jednak...Nawet tu do Niej napisalem pare razy...nie chce do tego wracac, bo to bylo smutne dla mnie...i druga osobe znam(juz nie bede pisal inicjalow)...
W zadnym wypadku to nie ja skrzywdzilem ...to mnie skrzywdzono...Lecz ja potrafie wybaczac...
a wy?
kolejne glupie retoryczne pytanie...
...teraz sobie pomilcze.
K. NN
Ty zaczynasz krzywdzić nie widząc tego, nie dostrzegasz tego moentu w którym taka osoba ma dość.
Kłamiesz, wiesz o tym? Przejrzyj sobie swoje teksty i zobacz ile razy sobie sam zaprzeczyłeś.
Nie jesteś obiktywny, w twoich tekstach jest bardzo niewiele na temat faktów, większość jest na temat twoich odczuć wobec tego co inni piszą a nie rzeczowych odpowiedzi.
Jeśłi chodzi o spojrzenie w sycz miesiące lata.. to nie zmieniłeś siewiele, no poza tymi coraz bardziej wulgarnymi stwierdzeniami. Ale to co z tobą zroboino nie usprawiedliwia w żaden sposób używania przez ciebie obelg, to jedynie to tłumaczy.
Kiedy będę mógł zrekompensować sobie tą zniewagę?
Kłamiesz, wiesz o tym? Przejrzyj sobie swoje teksty i zobacz ile razy sobie sam zaprzeczyłeś.
Nie jesteś obiktywny, w twoich tekstach jest bardzo niewiele na temat faktów, większość jest na temat twoich odczuć wobec tego co inni piszą a nie rzeczowych odpowiedzi.
Jeśłi chodzi o spojrzenie w sycz miesiące lata.. to nie zmieniłeś siewiele, no poza tymi coraz bardziej wulgarnymi stwierdzeniami. Ale to co z tobą zroboino nie usprawiedliwia w żaden sposób używania przez ciebie obelg, to jedynie to tłumaczy.
Kiedy będę mógł zrekompensować sobie tą zniewagę?
kwisatz haderach...
Z tego co i jak piszesz, to ty chyba naprawde jestes chory, a nie ja, moze ciebie skrzywdzono ???i to bardzo.
O jakiej satysfakcji piszesz?Czy ty jestes jakims sedzia?Ja ciebie skrzywdzilem? hehehe..zobacz co sam wypisujesz...Gdzie ten twoj cholerny obiektywizm sedzio dred???no gdzie???O jakich faktach tu wypisujesz???jestes moim spowiednikiem???o faktach, to ja rozmawiam , a nie poddaje je ocenie nieznanych mi blizej osob, szczegolnie w takim miejscu(!), az takim netowym exibicjonista to ja nie jestem, tak moge mowic-lub pisac jedynie z Przyjaciolmi lub osobami naprawde mi bliskimi!Wiec te swoje "fakty" pozostaw dla tych, co chca jej czytac!
A ja pozostawie dla tych, co moga je znac.I tak tu, jak napisales, duzo moich uczuc...wiec to nawet swiadczy jaki jestem!na pewno nie klamca!I na pewno sie nie schowalem za mgłą, nawet w tej czastce widac, ze nie uswiecam sie, ze nie chowam za spodnica, za spodniami opiekunow.Jestem jaki jestem i nie zaluje tego...i Ci najblizsi nie zaluja(!)...choc zawsze mozna byc lepszym...ale kto jest Aniolem?-ja do tego miana nie pretenduje.Amen.
(i jeszcze-)To raczej ja bym mogl rzadac satysfakcji...ale z takim bandziorskim wyrazaniem popedow do walki(no bo jaka moze byc ona ???), to ja nie mam nic wspolnego, wiec znjadz sobie pustak i na nim wyzyj sie w tym twoim dazeniu do chorej satysfakcji, albo napisz kolejny raz, bym zdechnal, albo zginal, albo jeszcze cos innego...
Bronie jedynie fizycznie bliskich mi, woczas nawet fizycznie(!)...w innym wypadku unikam walki...chyba, ze w samoobronie...Tak mnie kiedys nauczono...tam gdzie uczeszczalem...
Nie mam sklonnosci do klamstw...moze wlasnie dla tego niektorzy wykorzystuja to!Nie musze przegladac moich postow, bo wiem co pisalem i w zadnym z nich nie ma nieprawdy.A to, ze sie nie zmieniam -wlasnie swiadczy rowniez o tym, ze mozna na mnie liczyc, a nie ze kiedykolwiek zaskocze znajomych czyms, co nie jest podobne do mojego zachowania i wlasnie dlatego moga tez liczyc na mnie, bo wiedza czego sie moga po mnie spodziewac!
Tak, niekiedy sa tu i moje co raz wulgarniejsze sformulowania, a tak sie dzieje dlatego-ze co raz wiecej tu sie pojawia takich, jak np. ty, lub dd-wb, lub jedynie waszych nowych nickow przybywa !
Ja sie nie wyzywam po tym, jak jakis sk-syn zrobil mnie(lub bliskim) cos zlego...po prostu staram sie juz wymazac taką "osobe" z mojej pamieci lub tez z otoczenia...i to mi sie udaje...lecz tutaj-niestety-nie ma takiej mozliwosci...i musze, albo tez i chce(choc brzmi to niekonsekwetnie, ale tylko pozornie)przebywac z takimi wlasnie draniami(!!!)...
pa
...znowu napisalem za duzo..bo nie jest warto tak z wami tracic czasu :(
-caly czas prosza mnie o to Przyjaciele...i caly czas robie cos innego....
Wiec wybaczcie mi, prosze, Wy ktorzy martwicie sie o mnie...
O jakiej satysfakcji piszesz?Czy ty jestes jakims sedzia?Ja ciebie skrzywdzilem? hehehe..zobacz co sam wypisujesz...Gdzie ten twoj cholerny obiektywizm sedzio dred???no gdzie???O jakich faktach tu wypisujesz???jestes moim spowiednikiem???o faktach, to ja rozmawiam , a nie poddaje je ocenie nieznanych mi blizej osob, szczegolnie w takim miejscu(!), az takim netowym exibicjonista to ja nie jestem, tak moge mowic-lub pisac jedynie z Przyjaciolmi lub osobami naprawde mi bliskimi!Wiec te swoje "fakty" pozostaw dla tych, co chca jej czytac!
A ja pozostawie dla tych, co moga je znac.I tak tu, jak napisales, duzo moich uczuc...wiec to nawet swiadczy jaki jestem!na pewno nie klamca!I na pewno sie nie schowalem za mgłą, nawet w tej czastce widac, ze nie uswiecam sie, ze nie chowam za spodnica, za spodniami opiekunow.Jestem jaki jestem i nie zaluje tego...i Ci najblizsi nie zaluja(!)...choc zawsze mozna byc lepszym...ale kto jest Aniolem?-ja do tego miana nie pretenduje.Amen.
(i jeszcze-)To raczej ja bym mogl rzadac satysfakcji...ale z takim bandziorskim wyrazaniem popedow do walki(no bo jaka moze byc ona ???), to ja nie mam nic wspolnego, wiec znjadz sobie pustak i na nim wyzyj sie w tym twoim dazeniu do chorej satysfakcji, albo napisz kolejny raz, bym zdechnal, albo zginal, albo jeszcze cos innego...
Bronie jedynie fizycznie bliskich mi, woczas nawet fizycznie(!)...w innym wypadku unikam walki...chyba, ze w samoobronie...Tak mnie kiedys nauczono...tam gdzie uczeszczalem...
Nie mam sklonnosci do klamstw...moze wlasnie dla tego niektorzy wykorzystuja to!Nie musze przegladac moich postow, bo wiem co pisalem i w zadnym z nich nie ma nieprawdy.A to, ze sie nie zmieniam -wlasnie swiadczy rowniez o tym, ze mozna na mnie liczyc, a nie ze kiedykolwiek zaskocze znajomych czyms, co nie jest podobne do mojego zachowania i wlasnie dlatego moga tez liczyc na mnie, bo wiedza czego sie moga po mnie spodziewac!
Tak, niekiedy sa tu i moje co raz wulgarniejsze sformulowania, a tak sie dzieje dlatego-ze co raz wiecej tu sie pojawia takich, jak np. ty, lub dd-wb, lub jedynie waszych nowych nickow przybywa !
Ja sie nie wyzywam po tym, jak jakis sk-syn zrobil mnie(lub bliskim) cos zlego...po prostu staram sie juz wymazac taką "osobe" z mojej pamieci lub tez z otoczenia...i to mi sie udaje...lecz tutaj-niestety-nie ma takiej mozliwosci...i musze, albo tez i chce(choc brzmi to niekonsekwetnie, ale tylko pozornie)przebywac z takimi wlasnie draniami(!!!)...
pa
...znowu napisalem za duzo..bo nie jest warto tak z wami tracic czasu :(
-caly czas prosza mnie o to Przyjaciele...i caly czas robie cos innego....
Wiec wybaczcie mi, prosze, Wy ktorzy martwicie sie o mnie...
K. NN
Zaprzeczasz sobie w swoich postach. Jeśłi tego nie widzisz to jesteś po prostu zbyt chory by to przyjąć do wiadomości. Jesteś jaki jesteś - to najczęstsze i prawie jedyne określenie jakie tu przedstawiasz a propo ciebie.
Jestem tylko psychologiem-amatorem dlatego nie jestem w stanie Ci pomóc, mogę Ci tylko zakomunikować że masz problem i problem ten przyszkadza też innym ludziom w twoim otoczeniu.
A i coś jeszcze : nigdy nie stać cię na to by nie odpowiedzieć by przykryć ciszą wypowiedż o tobie i ją zignorować, wszystko dociera do ciebie i wyciska z ciebie wściekłość jak łzy z dziecka. Dowiedź swojej emocjonalnej dojrzałości i nie odpisz na mój post. Nich cjoć raz uda ci sieoddzielić błahostkę od poważnej sprawy. Sprubuj przełknąć tą gorzką pastylkę i napisać coswartoościowego, znaczącego. Coś co nie będzie tylko odgryzaniem sie i udowadnianiem wszystkim dookoła jak bardzo ciebie nie rozumieją (ich to zresztą nie obchodzi jaki jesteś ty ich po prostu irytujesz). Napisz coś co będzie miało sens co bedzie niosło coś wartościowego, coś czym chciałbyś sie podzielić z innymi , coś co oni odbiorą i będą chcieli do tego nawiązać. Co? napiszesz cośtakiego? Prosze.
Jestem tylko psychologiem-amatorem dlatego nie jestem w stanie Ci pomóc, mogę Ci tylko zakomunikować że masz problem i problem ten przyszkadza też innym ludziom w twoim otoczeniu.
A i coś jeszcze : nigdy nie stać cię na to by nie odpowiedzieć by przykryć ciszą wypowiedż o tobie i ją zignorować, wszystko dociera do ciebie i wyciska z ciebie wściekłość jak łzy z dziecka. Dowiedź swojej emocjonalnej dojrzałości i nie odpisz na mój post. Nich cjoć raz uda ci sieoddzielić błahostkę od poważnej sprawy. Sprubuj przełknąć tą gorzką pastylkę i napisać coswartoościowego, znaczącego. Coś co nie będzie tylko odgryzaniem sie i udowadnianiem wszystkim dookoła jak bardzo ciebie nie rozumieją (ich to zresztą nie obchodzi jaki jesteś ty ich po prostu irytujesz). Napisz coś co będzie miało sens co bedzie niosło coś wartościowego, coś czym chciałbyś sie podzielić z innymi , coś co oni odbiorą i będą chcieli do tego nawiązać. Co? napiszesz cośtakiego? Prosze.