Widok
Kiedyś była Gratka ,Anonse a teraz zastanawiam się gdzie podziali się Ci wszyscy ludzie?...
Na poczatku wypadało by się przywitać :) , więc WIATM wszystkich tych , ktorzy pamietaja czasy Hyde Parku w Gratce i Anonsach a rowniez tych , ktorzy czasow tych nie pamietaja... K.NN. widzę , że tu też jeszcze bywasz... :-) tylko co to za "wojny" z kolagami z działu?... *** Korzystając z okazji POZDRAWIAM K.NN , HORUSA , DESPERADO , ZEAL , i tych z ktorymi dane mi bylo na łamach rozmawiac. *** Takie pytanie do hydeparkowiczów , ktoś może widział gdzieś w Trojmieście nową płytke NEVERMORE?... Swoją drogą chętnie porozmawiam z osobami w klimatach rock progresywny po metal (Collage , Abraxas , Marillion, Arena, Sanctuary , Dream Theater , Ayreon , In The Woods... , Green Carnation, Kat itd. itp. ) ... proponuję poszerzenie horyzontów muzycznych poprzez wymianę nagrań.
Z wyrazami szacunku :
Orange Hamster
Z wyrazami szacunku :
Orange Hamster
tak
Przez ogród mój szatan szedł smutny śmiertelnie
I zmienił go w straszną, okropną pustelnię...
Z ponurym, na piersi zwieszonym szedł czołem
I kwiaty kwitnące przysypał popiołem,
Trawniki zarzucił bryłami kamienia
I posiał szał trwogi i śmierć przerażenia...
Aż, strwożon swym dziełem, brzemieniem ołowiu
Położył się na tym kamiennym pustkowiu,
By w piersi łkające przytłumić rozpacze
I smutków potwornych płomienne łzy płacze...
I zmienił go w straszną, okropną pustelnię...
Z ponurym, na piersi zwieszonym szedł czołem
I kwiaty kwitnące przysypał popiołem,
Trawniki zarzucił bryłami kamienia
I posiał szał trwogi i śmierć przerażenia...
Aż, strwożon swym dziełem, brzemieniem ołowiu
Położył się na tym kamiennym pustkowiu,
By w piersi łkające przytłumić rozpacze
I smutków potwornych płomienne łzy płacze...
T Y B E T, K N N, K W I S A T Z
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
i puscze jednaki, miarowy niezmienny
Plagiat to zbyt mocne slowo jednakze czy zastanowiles sie nad znaczeniem wiersza ktory zacytowales - sztuka retorycznego przekazania czytelnikowi beznadziejnosci powtarzalnej egzystencji poprzez zblazownego amatora cudzych wzdechniec.
KNN - nie wdawaj sie w dyskusje retoryczne - nie przyniosa ci one niczego poza niesmakiem a przeciez nie oto chodzi, albo przeciwnie miej zawsze ostatnie slowo. Z pewnych powodow KH nie jest w stanie tego zniesc - porazki nawet w tak drobnych sprawach potrafia przegnac go na wieki z miejsc gdzie nie osiagnal sadysfakcji zwyciestwa. Tak wiec przegnaj go swa osoba - zobacz jak reaguje - masz nad nim przewage - to on musi sie do ciebie do pasowac - ty zeby sie go pozbyc wystarczy ze pozostaniesz soba.
KWISATZ - czym sie przejmujesz - zamiast zucac jak zwykle slowa na wiatr zanurz wreszcie ostrze we krwi- w przechwalkach jestes mocny ale kazda zniewage puszczasz wolno. Zwlaszcza zniewagi dotyczace najblizszych? Agresja? A moze juz nie wiesz co oznacza to slowo? Wszak juz dawno sie wypaliles i zgasles - zanurzyles dlonie w przyprawe i z przerazeniem odkryles smutny koszmar szarej egzystencji z ktorego mozesz jedynie uciec w deliryczno alkocholowym snie - Jedyne co potrafisz to grozic - Zrob ten krok i przekrocz bariere - Rozszarp go wlasnymi rekami. Albo zczeznij w pomroce dziejow i przestan sie szwendac na tym polu.
Coz wiec wybierzecie - jaki kolwiek bedzie wybor - ja bede w was - ja chaos - jam jest
i puscze jednaki, miarowy niezmienny
Plagiat to zbyt mocne slowo jednakze czy zastanowiles sie nad znaczeniem wiersza ktory zacytowales - sztuka retorycznego przekazania czytelnikowi beznadziejnosci powtarzalnej egzystencji poprzez zblazownego amatora cudzych wzdechniec.
KNN - nie wdawaj sie w dyskusje retoryczne - nie przyniosa ci one niczego poza niesmakiem a przeciez nie oto chodzi, albo przeciwnie miej zawsze ostatnie slowo. Z pewnych powodow KH nie jest w stanie tego zniesc - porazki nawet w tak drobnych sprawach potrafia przegnac go na wieki z miejsc gdzie nie osiagnal sadysfakcji zwyciestwa. Tak wiec przegnaj go swa osoba - zobacz jak reaguje - masz nad nim przewage - to on musi sie do ciebie do pasowac - ty zeby sie go pozbyc wystarczy ze pozostaniesz soba.
KWISATZ - czym sie przejmujesz - zamiast zucac jak zwykle slowa na wiatr zanurz wreszcie ostrze we krwi- w przechwalkach jestes mocny ale kazda zniewage puszczasz wolno. Zwlaszcza zniewagi dotyczace najblizszych? Agresja? A moze juz nie wiesz co oznacza to slowo? Wszak juz dawno sie wypaliles i zgasles - zanurzyles dlonie w przyprawe i z przerazeniem odkryles smutny koszmar szarej egzystencji z ktorego mozesz jedynie uciec w deliryczno alkocholowym snie - Jedyne co potrafisz to grozic - Zrob ten krok i przekrocz bariere - Rozszarp go wlasnymi rekami. Albo zczeznij w pomroce dziejow i przestan sie szwendac na tym polu.
Coz wiec wybierzecie - jaki kolwiek bedzie wybor - ja bede w was - ja chaos - jam jest