Widok
ATMO...ja to widzę swymi oczami...Prawda ! ale i inne oczy to zobaczyły "na zywo"...Nie oceniam tak ludzi...To B. zdązył
niezbyt zagłębił sie w moja osobę...a raczej patrzył na mnie jak na jakiegoś dziwoląga...rywala...zagrożenie...Irracjonalne i przerażające podejście do ufnego mnie...To własnie wzburzyło moja osobę...-po czasie, gdy juz sie dowiedziałem o tym....ale bynajmniej nie od B.lecz od innych osób...I to właśnie było jeszcze gorsze(!!!)...I nagle juz mnie nie lubił(!!!)...
I właśnie dlatego-teraz ja mogę go ocenić...za tę płytką ocenę L.B.(mnie)...Alo to brzmi!...dziwnie...Prawda?...dziwnie i znowu tak płytko...
Cieszę sie, że za buziaki dziekujesz...Naprawde były od serca(!!!)...Serdeczne.
Z obcym trudno?...może...Ale MY znamy sie juz pare lat...przynajmniej z tego , co piszemy...
I każdy kto mnie zna co najmniej tak-wie, ze ja jestem człowiekiem takim samym ...nie zmieniłem się...I nie zmienię...Niewazny net i swiat rzeczywisty...Nietety nie odrózniam ich...Dla mnie to to samo...
I uzywam jedynie nicku, o którym inni wiedzą, że "nick" ten-to ja...a...nie jakichs przebieraniec...
Przepraszam, jeśli kogos uraziłem...nie miałem takiego zamiaru!!!
Atmo-całuję raz jeszcze-serdecznie i tak ciepło jak tylko mozna...
pa
I właśnie dlatego-teraz ja mogę go ocenić...za tę płytką ocenę L.B.(mnie)...Alo to brzmi!...dziwnie...Prawda?...dziwnie i znowu tak płytko...
Cieszę sie, że za buziaki dziekujesz...Naprawde były od serca(!!!)...Serdeczne.
Z obcym trudno?...może...Ale MY znamy sie juz pare lat...przynajmniej z tego , co piszemy...
I każdy kto mnie zna co najmniej tak-wie, ze ja jestem człowiekiem takim samym ...nie zmieniłem się...I nie zmienię...Niewazny net i swiat rzeczywisty...Nietety nie odrózniam ich...Dla mnie to to samo...
I uzywam jedynie nicku, o którym inni wiedzą, że "nick" ten-to ja...a...nie jakichs przebieraniec...
Przepraszam, jeśli kogos uraziłem...nie miałem takiego zamiaru!!!
Atmo-całuję raz jeszcze-serdecznie i tak ciepło jak tylko mozna...
pa
Wer
A tak jeszcze przy okazji - coś mi tu nie gra. Najpierw się ze mną kłócisz na HP, usiłujesz narzucić swój osąd (coś o moich jedynych Twoim zdaniem atrybutach - pamiętasz?), a dziś opisujesz mnie jako "świetną i rozumną", więc...
Schizofrenia? Kto wie - może i Tobie sie udzieliła, tyle jej się tu ostatnio plącze...
Schizofrenia? Kto wie - może i Tobie sie udzieliła, tyle jej się tu ostatnio plącze...
ATMA...znasz Mixera B. z innego poziomu...niestety....a u B. te poziomy sie nie równoważą...i to jest przykre...Prawda
że -mimo wszystko-(nie jestem tylko pewien, czy zamierzenie...)zauważyłes , ze ZAWSZE JESTEM SOBĄ-DO ZNUDZENIA!!!...tak, ja to L.B i NIKT WIĘCEJ!!!zawsze ten sam ....niestety moze dla niektórych....
pa...
a dla Atmy serdeczne buziaki-od serca-i mam nadzieje, że nie zwymiotuje od nich...gdyby to było w swiecie rzeczywistym....nie bałbym sie o to .....
pa Dobrej NOCY....
pa...
a dla Atmy serdeczne buziaki-od serca-i mam nadzieje, że nie zwymiotuje od nich...gdyby to było w swiecie rzeczywistym....nie bałbym sie o to .....
pa Dobrej NOCY....
Wer
Mixer nie jest taki, jakim go opisałeś. Nie jest pełen kompleksów, skąd Ci to przyszło do głowy? Nie możesz wiedzieć, czym on żyje. Nie widzisz, co jest w jego duszy. Nie masz pojęcia, jaką niesamowitą jest osobą. Troszkę wiem (choć i tak bardzo niewiele), co przeszedł w życiu i podziwiam go za to, jak sobie ze wszystkim radzi. W paru miejscach ja sama pewnie bym tak nie umiała. A, że zdąży zrozumieć życie jest wbrew temu, co myślisz - nadzieja bardzo wielka. Zwłaszcza teraz!
Nie wiem, czy dokładnie masz na myśli tą samą osobę, co ja, jeśli chodzi o jego dziewczynę, którą jak napisałeś "posiada". Otóż drugiej osoby się _nie_ posiada, z drugą osobą się _jest_. W każdym razie ona ma niejasne wrażenie, że jej nie znasz, za komplementy dziękuje, ale nie wie, na jakiej podstawie je prawisz. A poza tym Cię nie kojarzy. Widziała Cię? Za życzenia dziękuję.
Nie wiem, czy dokładnie masz na myśli tą samą osobę, co ja, jeśli chodzi o jego dziewczynę, którą jak napisałeś "posiada". Otóż drugiej osoby się _nie_ posiada, z drugą osobą się _jest_. W każdym razie ona ma niejasne wrażenie, że jej nie znasz, za komplementy dziękuje, ale nie wie, na jakiej podstawie je prawisz. A poza tym Cię nie kojarzy. Widziała Cię? Za życzenia dziękuję.
Cudnie
Mi się robi i lekko na duszy widząc Twoje słowa właśnie dziś Kochanie. W moim sercu radość :))) Cieszę się, że tak wiele darów otrzymałeś wczoraj, i że one pracują w Tobie, a serce moje rośnie widząc, jak następuje Twoje przebudzenie. Tak pięknie jest widzieć, jak następują w Tobie zmiany i być przy Tobie teraz. Bardzo, bardzo Cię kocham i wspieram we wszystkich najszczytniejszych Twoich zamierzeniach. Wiedz, że szanuję Twoją decyzję i (...jak na razie, hihi!) nie dałeś mi powodu, aby się obrażać, z resztą wiesz, że ja tego nie robię. Cokolwiek czujesz - po prostu o tym mów, ja wiele rozumiem i... Jestem - po prostu Jestem.