Widok
AGA
Na każdego czeka śmierć, świat jest zdetermnowany, więc jest to niezmienne jak długo bedą trwały byty. Ale działania urzędu są częścią tego świata i jego działania toczą sietak samo jak księzyc po orbicie. A i księżyc i urząd zabójcy ma pewien wpływ (zdeterminowany ) na długość Twojego istnienia. Stwierdzenie że cos jest zdeterminowane nie jest żadnym argumentem by cosrobić lub by czegoś nie robić. Więc kontynuując pracę urzędu:
GIŃ UMIERAJ, w dowolnym tempie ale prosze przed następnym rozliczeniem z prac z urzędyu bym mógł wpiosać do statystyk kolejne wypełnione zadanie.
GIŃ UMIERAJ, w dowolnym tempie ale prosze przed następnym rozliczeniem z prac z urzędyu bym mógł wpiosać do statystyk kolejne wypełnione zadanie.
AGA
Ten co pisze że jesteś iluzją jest taki jak urzednik, pusty i skrópulatnie wypełniający swoje zadanie w myśl przepisów których nie oceniea.
Więc kontynująć swoją powinność:
GIŃ GIŃ GIŃ
Umieraj
konaj w męczarniach byle tylko dywanu nie pobrudzić, byle bez krzykyu i jęków by sąsiadom sienei naprzykrzać.
Więc kontynująć swoją powinność:
GIŃ GIŃ GIŃ
Umieraj
konaj w męczarniach byle tylko dywanu nie pobrudzić, byle bez krzykyu i jęków by sąsiadom sienei naprzykrzać.
AGA
Twe iluzoryczne jestestwo jest już tak zapętlone w swoich zeznaniach że nie wie co już napisało. Sprawdż post swojego alter ego kilka postów wcześniej. Chociaż lepiej by było byś umarał.
Umieraj GIŃ.
A w kwesti formalnej urząd zabójcy przyjmuje tylko podanai z treścia. Podania bez treści są odrzucane z powodów formalnych.
Umieraj GIŃ.
A w kwesti formalnej urząd zabójcy przyjmuje tylko podanai z treścia. Podania bez treści są odrzucane z powodów formalnych.
Dlaczego?
Stworek najpierw wygryzał mnie i drapał bez opamiętania, a teraz sobie poszedł? Jak to tak? Bierze zabawki i idzie do domu bo go mierzi norka? Jak to????? Norka jest Sworka. Stworek jest z Tworek.
Stworek nie może sobie ot tak wyjść za bramę i napisać: 'Sorry - Nieczynne". Psy będą stworka szukać po blogowiskach. Bezwarunkowo. Do tego je szkolił braciszek.
Stworek nie może sobie ot tak wyjść za bramę i napisać: 'Sorry - Nieczynne". Psy będą stworka szukać po blogowiskach. Bezwarunkowo. Do tego je szkolił braciszek.
Stworek
Mam nadzieję że to czytasz jeszcze i że twoje nagłe zejście nie jest spowodowane mym wyrzutem myśli do Kiwdula...
Cóż pocznie Wielki Brat sam w norce, kiedy nie będzie ciepłego, stworkowatego futerka??
Skazujesz go na podziemne i zimne katusze...
A nas na Kiwdula...
Pomyśl co robisz, może by tak odejść przynajmniej spektakularnie, w Darwinowskim stylu??
Jeżeli nie wirtualnie, to do zobaczenia fizycznie.
Cóż pocznie Wielki Brat sam w norce, kiedy nie będzie ciepłego, stworkowatego futerka??
Skazujesz go na podziemne i zimne katusze...
A nas na Kiwdula...
Pomyśl co robisz, może by tak odejść przynajmniej spektakularnie, w Darwinowskim stylu??
Jeżeli nie wirtualnie, to do zobaczenia fizycznie.
Kiwdul
a teraz bardzo Cie poprosze bys najpierw odetchnal glegoko, tak z trzy razy, a potem przeczytal co mam do powiedzenia, tak bez zadnych podtekstow, po prostu jakie sa moje osobiste obserwacje, ktorymi lubie sie dzielic - zwlaszcza z osobami ktorych one dotycza.
A wiec - moze ja i g wiem jaka jest prawda, jednak prada jest tak nieobiektywna, ze w gruncie rzeczy nie jest istotna. W tym o czym mowa bardziej obchodzily mnie emocje jakie wywolalo to..niech bedzie nieporozumienie...niz to po czyjej stronie lezy prawda.
Tak z innej beczki - tylko prosze nie irytuj sie - w momencie kiedy zaczyna mnie denerwowac i meczyc jakies miejsce, po prostu wiecej sie tam nie pojawiam, a z osobami z ktorymi chce spotykam sie w innych miejscach - lub odwrotnie, dostosowuje sie do panujacych zasad. Jeszcze nie poznalam takiego miejsca, fizycznego lub tez eirtualnego, ktore ja lub ktos inny byl w stanie calkowicie dostosowac do wlasnych potrzeb. Miejsca jak HydePark sa na to jak najgorszym terenem, gdyz anonimowosc i brak odpowiedzialnosci wyzwala w ludziach demony. Dlatego juz nauczylam sie traktowac z przymruzeniem oka wszystkie pojawiajace sie wypowiedzi i traktowac to bardziej jako miejsce rozrywki intelektualnej niz powaznych rozmow i szczerych wyznan - takie potzreby emocjonalne zaspokajam twarza w twarz z osobami, ktorych mimika mowi mi wiecej niz slowa.
Byloby mi najprzyjemniej gdybys pominal milczeniem to co wlasnie napisalam - zwlaszcza dlatego ze chcialabym jeszcze wierzyc w twoj system samoobrony. Nie znam Cie osobiscie, moze kiedys spotkalam, podobno tak ale tego nie pamietam, wiec moje wypowiedzi skierowane sa do kogos kogo znam jedynie z wypowiedzi w tym miejscu i na tej podstawie stworzylam sobie obraz Twojej osoby (z pewnoscia niepelny, w wielu miejscach niezgodny z oryginalem i ogolnie pewnie bledny). Mam pelne prawo by sie mylic, takze w mym obrazie Ciebie.
A wiec - moze ja i g wiem jaka jest prawda, jednak prada jest tak nieobiektywna, ze w gruncie rzeczy nie jest istotna. W tym o czym mowa bardziej obchodzily mnie emocje jakie wywolalo to..niech bedzie nieporozumienie...niz to po czyjej stronie lezy prawda.
Tak z innej beczki - tylko prosze nie irytuj sie - w momencie kiedy zaczyna mnie denerwowac i meczyc jakies miejsce, po prostu wiecej sie tam nie pojawiam, a z osobami z ktorymi chce spotykam sie w innych miejscach - lub odwrotnie, dostosowuje sie do panujacych zasad. Jeszcze nie poznalam takiego miejsca, fizycznego lub tez eirtualnego, ktore ja lub ktos inny byl w stanie calkowicie dostosowac do wlasnych potrzeb. Miejsca jak HydePark sa na to jak najgorszym terenem, gdyz anonimowosc i brak odpowiedzialnosci wyzwala w ludziach demony. Dlatego juz nauczylam sie traktowac z przymruzeniem oka wszystkie pojawiajace sie wypowiedzi i traktowac to bardziej jako miejsce rozrywki intelektualnej niz powaznych rozmow i szczerych wyznan - takie potzreby emocjonalne zaspokajam twarza w twarz z osobami, ktorych mimika mowi mi wiecej niz slowa.
Byloby mi najprzyjemniej gdybys pominal milczeniem to co wlasnie napisalam - zwlaszcza dlatego ze chcialabym jeszcze wierzyc w twoj system samoobrony. Nie znam Cie osobiscie, moze kiedys spotkalam, podobno tak ale tego nie pamietam, wiec moje wypowiedzi skierowane sa do kogos kogo znam jedynie z wypowiedzi w tym miejscu i na tej podstawie stworzylam sobie obraz Twojej osoby (z pewnoscia niepelny, w wielu miejscach niezgodny z oryginalem i ogolnie pewnie bledny). Mam pelne prawo by sie mylic, takze w mym obrazie Ciebie.