Widok
Hipokryzja
Jestem wierzącym- praktykującym katolikiem.Mam 68 lat.Pod koniec życia nauczyłem się oddzielać w niektórych sprawach, modlitwę,wiarę w Pana Boga od jego urzędników a raczej urzędasów zasiadających w parafiach,kuriach i co tam jeszcze.Przede wszystkim mierzi mnie straszliwa hipokryzja .W temacie filmu KLER czytałem wywiad z Ojcem Ziębą pt.Patologię przedstawiono jako normę. Hmmmm....Drogi zakonniku !Można by szereg pytań trudnych pozadawać jeszcze...np.dlaczego w wykazie skazanych pedofilów MS, nie ujęto skazanych księży ?Dlaczego skacowany duchowny,z ciężkim chuchem i drżącą ręką podawał mi hostię ?Dlaczego ,jeżeli opłaciłem rocznicę śmierci mamy,zakonnik odprawiający mszę przekręca nazwisko i coś nie wyrażnie bełkocze ? ja zapłaciłem z posługę duchową i domagam się jej rzetelnego wykonania !!!! Tajemnicą poliszynela jest znikoma ilość powołań w tym roku do seminarium w Oliwie.Itd,itp.....po kolędzie w domu ,gdy przyznałem się proboszczowi ,że chodzę do innego kościoła w mieście w niedzielę na mszę,zaczął mnie straszyć,że po sakramenty do niego przyjdę.Zamiast zbłąkaną owieczkę przygarnąć,straszył.Ostatnio spotykam się ze starszym kuzynem,który w tym temacie, opowiedział mi jak jedna z c*otek przestała się chodzić spowiadać i do kościoła ,gdy zauważyła, że spowiednik się onanizował w konfesjonale.Ktoś kiedyś przyniósł NIE Urbana. Nie kupuję i nie czytam tego ścier*a.I dał mi jeden artykuł do przeczytania.Poradnik dla młodych małżonków ,autor ksiądz-profesor.Anatomia ze szczegółami (skąd ta wiedza u ks.profesora ???) i na końcu curiosum...."pocałować można ale lizać to już grzech..." Nie spotkałem się w życiu z takim d**ilizmem, a co ma powiedzięć czytająca to młodzież ? Teraz nie dziwi mnie zupełnie brak powołań.I na koniec,biznesmen z Torunia.Pan Jezus przegonił kupców ze świątyni.I co to za "ojciec - dyrektor"? Jest ojciec biologiczny, jest Bóg Ojciec ale nie jakiś tłusty klecha ! Kościół katolicki zabetonowany jest od wielu lat i sam sobie strzela w kolano wielokrotnie. W Polsce jeszcze trwa ale jak długo ? P.s. Ostatni przypadek pedofilii ,parafia Gdynia Chylonia rok temu ks.Wojciech L.Martwa cisza w temacie.Brak przeprosin parafii,kurii....no comments.....qwo Vadis kościele ????
ja mam 65...
i jestem tego samego zdania. Tylko młodym się wydaje, że starsi ludzie to same "mohery" biegnący do kościoła bezkrytycznie i wierzące w Rydzykowe manipulacje. Ludzie w moim wieku mieli już okazję szkolenia z technik manipulacji - w pracy. Szczególnie, jeśli pracowali, jak ja, w firmie korporacyjnej. I tacy już nie dają się manipulować ani rydzykowcom ani innym cwaniakom.
Ja co prawda od młodych lat miałam okazję przyglądać się księżom żyjącym niezgodnie z tym, co wciskają ciemnemu ludowi. Na moich lekcjach religii w podstawówce, jeszcze w przykościelnej salce, zawsze siedziała samotna mamusia jednej z koleżanek i namiętnie wpatrywała się w księdza katechetę. Ślub dawał mi ksiądz tak nawalony, że głównym tematem ślubnego kazania była "rola członka w rodzinie". Po kolędzie przychodził ksiądz, który rozglądał się głównie, czy gdzieś na półce za szybką kredensu nie stoi jakaś flaszka, żeby się przymówić o poczęstowanie.
Ale był też proboszcz, który mógłby być wzorem księdza, dusza-człowiek, mądry i ludzki, tylko swoich podwładnych nie potrafił trzymać w ryzach.
Ja generalnie uważam, że można wierzyć w Boga, niekoniecznie w kościelną hierarchię, która się pogubiła i zapomniała, że kościół to wspólnota, w której oni są służbą, a nie władzą.
Ale wracając do tematu - nie wierzcie, że starsi ludzie to bezkrytyczne Rydzykowe mohery, bo to już nieaktualne. To pokolenie ma już ok. 80-85 lat. Młodsi są inni.
Ja co prawda od młodych lat miałam okazję przyglądać się księżom żyjącym niezgodnie z tym, co wciskają ciemnemu ludowi. Na moich lekcjach religii w podstawówce, jeszcze w przykościelnej salce, zawsze siedziała samotna mamusia jednej z koleżanek i namiętnie wpatrywała się w księdza katechetę. Ślub dawał mi ksiądz tak nawalony, że głównym tematem ślubnego kazania była "rola członka w rodzinie". Po kolędzie przychodził ksiądz, który rozglądał się głównie, czy gdzieś na półce za szybką kredensu nie stoi jakaś flaszka, żeby się przymówić o poczęstowanie.
Ale był też proboszcz, który mógłby być wzorem księdza, dusza-człowiek, mądry i ludzki, tylko swoich podwładnych nie potrafił trzymać w ryzach.
Ja generalnie uważam, że można wierzyć w Boga, niekoniecznie w kościelną hierarchię, która się pogubiła i zapomniała, że kościół to wspólnota, w której oni są służbą, a nie władzą.
Ale wracając do tematu - nie wierzcie, że starsi ludzie to bezkrytyczne Rydzykowe mohery, bo to już nieaktualne. To pokolenie ma już ok. 80-85 lat. Młodsi są inni.
Nie są w mniejszości.
W mniejszości sa nikczemnicy. Większość może się za mało stara i jest trochę leniwa ale nie są nikczemnikami i zboczeńcami. Znam kilka parafii i nigdzie nie było żadnej afery. No, różne rzeczy się działy, raz ksiądz się upił, ktoś tam zrzucił sutannę i się ożenił - jak to w życiu. Ale żeby ze wszystkich robić zboczeńców i złodziei? Ten film uderzy przede wszystkim właśnie w tych uczciwych i wspaniałych. Ich to zaboli. Garstkę nikczemników ten film rozśmieszy. Film Smarzowskiego niczego nie niuansuje. Smarzowski jest zadeklarowanym wrogiem Kościoła. Twojego Kościoła. Czekał na sprzyjający klimat aby taki film nakręcić. Pewnie w III Rzeszy kręcono podobne filmy o Żydach. I o Kościele zresztą też.
Jaka grupa społeczna głosi miłość do bliźniego, poszanowanie, nie kłamanie, skromność itp. To jest dopiero hipokryzja, żeby nakazywać ludziom żyć w ten sposób, a samemu robić dokładnie odwrotnie. To jest zakłamanie do potęgi. Jednak mamy zaściankowy, ciemny naród, bo dużo osób tego nie widzi i dalej wspiera tą instytucję.
film? zwyczajna agitka !
Trochę smutni są "tfuuurcy" bo kościół nie zareagował właściwie na zapowiedzi,zwiastuny itp...to znaczy nie zrobił darmowej reklamy tej propagandowej agitce.Ja się cieszę że to (jak widać z wypowiedzi i recenzji) takie przegięcie i jednostronna furia kłamstwa , bo wszystko co przesadzone idzie w zapomnienie....ludzie tacy jak ja widzą problemy nawet wielkie skandale ale patrzą wkoło siebie i widzą też normalność ,zwyczajność i pozytywy kościoła. Tak więc ateiści będą się podniecać klerem...a zwyczajny katolik pomodli się za upadłego księdza i jak w każdą niedziele pójdzie do swojego proboszcza na Msze świętą i da na tace!