Widok
Bułki ja parze/pampuchy to co innego :P można je kupić w wielu dużych sklepach ;) (jako dziecko nazywałam je gąbkami od materaca ;) i tak zostało u mnie w domu) http://kuchniaszerokootwarta.blogspot.com/2013/04/kluski-na-parze-pampuchy-z-sosem.html?m=1
w Lidlu widziałam coś takiego ale nie czytałam czy to właśnie bułki na parze czy knedliki ;)
Dzięki za przypomnienie potrawy z dzieciństwa ;) na koloniach w Czechosłowacji trochę się tego zjadło ;)
Nawet kiedyś znalazłam jakąś stronkę z przepisami na czeskie przysmaki ;) mam ją dodaną do ulubionych na kompie :) jak siądę do niego, to wrzucę :)
póki co http://kuchniaaleex.blogspot.com/2012/08/czeskie-knedliki-wg-aleex.html?m=1 już kilka przepisów Aleex wypróbowałam ;) może i ten jest wart uwagi?
w Lidlu widziałam coś takiego ale nie czytałam czy to właśnie bułki na parze czy knedliki ;)
Dzięki za przypomnienie potrawy z dzieciństwa ;) na koloniach w Czechosłowacji trochę się tego zjadło ;)
Nawet kiedyś znalazłam jakąś stronkę z przepisami na czeskie przysmaki ;) mam ją dodaną do ulubionych na kompie :) jak siądę do niego, to wrzucę :)
póki co http://kuchniaaleex.blogspot.com/2012/08/czeskie-knedliki-wg-aleex.html?m=1 już kilka przepisów Aleex wypróbowałam ;) może i ten jest wart uwagi?
gdyby ktoś jednak sam chciał się zmierzyć z czeskimi przepisami ;) to popatrzcie tu http://jezyk-czeski-kurs-online.manifo.com/przepisy-czeskie :)
Pampuchy/ parowce które są dostępne u mnie w sklepie pod domem i uważam że są naprawdę dobre - lepsze niż lidlowe (ale lidlowe na drugim miejscu więc też całkiem wysoko) sa produkowane przez firmę GRZEŚKOWIAK
http://www.agj.com.pl/files/image/Firmy_wspolpracujace/20110916_grzeskowiak_logo.jpg
już wczoraj będąc w sklepie spojrzałam dla Ciebie na firmę, ale oczywiście zapomniałam napisać ;)
http://www.agj.com.pl/files/image/Firmy_wspolpracujace/20110916_grzeskowiak_logo.jpg
już wczoraj będąc w sklepie spojrzałam dla Ciebie na firmę, ale oczywiście zapomniałam napisać ;)
Kilka dni temu zrobiłam knedliki z przepisu znalezionego na "wielkim żarciu". Zamieściła go żona Czecha ;) która ciągle je robi :) ponoć nawet mrozi :)
wyszły dobre :) jednak zastanawiam się czy powinny być jakieś takie suche w konsystencji, po ugotowaniu? Nie nasiąkały sosem (gulasz). Tak dawno jadłam oryginalne, że już nie pamiętam... ;)
wyszły dobre :) jednak zastanawiam się czy powinny być jakieś takie suche w konsystencji, po ugotowaniu? Nie nasiąkały sosem (gulasz). Tak dawno jadłam oryginalne, że już nie pamiętam... ;)

