Widok
Kocie Filemonie
Nie jestem jej w stanie pomóc samym pisaniem tutaj (patrz pojawienie się samotnej i pewną ilość wymienonych tekstów pomiędzy nami) a jednocześnie nie jestem w stanie przyjąć za nią odpowiedzialności w świecie rzeczywistym. Mósiałbym poświęcić jej czas przeznaczony dla innych osób (też zagrożonych) dużo mi bliższych. Biorę pełną odpowiedzialność za słowo które piszę. Jeśli mnie za to potępiasz , czy może nawet posuniesz się do pogardy czy nienawiści, mnie to nie będzie obchodziło. a jestem tu by trenować epatować i spełniać motywy psychiczne.
Dajcie sobie na wstrzymanie
Jak samotna będzie sie chciała zabić, gdy będzie już przekonana że wie dlaczego tak postąpi, to wtedy nikt nie będzie w stanie jej w tym nie przeszkodzić.
Będziecie się mogli koledzy conajwyżej użalać nad sobą, że nie pomogliście na czas.
Ale co wy o niej wiecie? NIC. Tylko tyle ile chciała wam o sobie powiedzieć. A to może być jeden, dwa? trzy? procenty złożonej osobowości.
Ach, no Ty Kuba pewnie więcej zauważyłeś. Intuicyjnie?
.
.
Kto tu najbardziej lubi prostować życie innym? Mówić że źle postępują, że tak nie wolno? Pouczać może nawet?
Odpowiedz sobie sam na to pytanie człowieku czytający te słowa.
Będziecie się mogli koledzy conajwyżej użalać nad sobą, że nie pomogliście na czas.
Ale co wy o niej wiecie? NIC. Tylko tyle ile chciała wam o sobie powiedzieć. A to może być jeden, dwa? trzy? procenty złożonej osobowości.
Ach, no Ty Kuba pewnie więcej zauważyłeś. Intuicyjnie?
.
.
Kto tu najbardziej lubi prostować życie innym? Mówić że źle postępują, że tak nie wolno? Pouczać może nawet?
Odpowiedz sobie sam na to pytanie człowieku czytający te słowa.