Widok
dziewczyny !jak pisalam na bank bedzie kok.ale chce welon.i nie wiem jak go doczepic.zwlaszcza ze chyba(to jeszcze nie jest pewne)zdecyduje sie na taki zawijany kok (mam nadzieje ze wiecie o czym mowie)a nie taki tradycyjny okragly.bo wiem ze mi pasuje wlasnie ten zawijany.tylko co z welonem?u gory ?bo przy tradycyjnym mozna podczepic weon pod kok.pomozcie?moze jakies fotki?
Kochana, nie ma włosów zbyt ciężkich na kok. Nie musisz ich obcinać, ponieważ nie robi się już tradycyjnego "banana". Jest wiele metod upinania włosów. Ostatnio czesałam dziewczynę do ślubu,która miała włosy niemal do pasa i na prawdę gęste. Namęczyłam się, ale efekt był świetny, a klientka długie włosy :) Pozdrawiam.
Pozwolę sobie i i dorzuce tutaj trzy grosze.
Jestem również za kokiem! Rozpuszczone włosy, choćby najlepiej ułożone mogą się zbuntować: rozprostowac lub "popuszyć" - o zgrozo! Ja mam takowe tendencje, zatem kok, kok i jeszcze raz kok.
Każda kobietka wygląda w nim seksownie, kobieco i romantycznie. Dobrze zrobiony zachwyci nawet drugiego dnia.
Znalazłam kilka fajnych pomysłów, postaram się je niedługo wkleić.
Jestem również za kokiem! Rozpuszczone włosy, choćby najlepiej ułożone mogą się zbuntować: rozprostowac lub "popuszyć" - o zgrozo! Ja mam takowe tendencje, zatem kok, kok i jeszcze raz kok.
Każda kobietka wygląda w nim seksownie, kobieco i romantycznie. Dobrze zrobiony zachwyci nawet drugiego dnia.
Znalazłam kilka fajnych pomysłów, postaram się je niedługo wkleić.
Witam.
U nie również kok. Włosy muszą być upięte, bo nie należą do podatnych na układanie się. Fryzjerki daja sobie oczywiście z nimi radę, ale oby fryzura się nie rozwaliła muszą utrwalić ją toną lakieru. Poza tym to czerwiec i ze względu na to iż przynajmniej moja rodzinka lubi szaleć na parkiecie wygodą będą upięte włoski.
U nie również kok. Włosy muszą być upięte, bo nie należą do podatnych na układanie się. Fryzjerki daja sobie oczywiście z nimi radę, ale oby fryzura się nie rozwaliła muszą utrwalić ją toną lakieru. Poza tym to czerwiec i ze względu na to iż przynajmniej moja rodzinka lubi szaleć na parkiecie wygodą będą upięte włoski.
zdecydowanie kok.moje wlosy sa nieposluszne i dluga zakrecone nie wytrzymaja zwlaszcza jesli byloby deszczowo(nie daj boze)poza tym wesel bedzie w nazwijmy to "w bliskiej odleglosci morza" i choc bedzie w hotelu to nie wiem czy moje wlosy nie zareaguja na takie warunki szybkim rozprostowaniem.a poza tym maja tendecje do szybkiego platania sie a nie mam ochoty wygladac jakbym biegla w maratonie podczas huraganu:)pozdrawiam.
