Widok

Komis - Lisa Ferrera Gdańsk Wrzeszcz

Wesele Wrzeszcz Górny Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
czy któraś z Was ma jakieś doswiadczenia z Pania z dawnego Lisa Ferrera teraz Li Lea w Gdańska Wrzeszcza?Oddałam tam suknie do komisu i zastanawiam się czy dobrze zrobiłam. Bo przeczytałam, że ponoć są na forum niedobre opinie na temat tej Pani. Nie mogę ich znaleźć. Czy macie jakieś doświadczenia w tej kwestii?



nauczyło się serce, serca bicia...juz tak chce wiecznie bić


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
up
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
up,up



nauczyło się serce, serca bicia...juz tak chce wiecznie bić


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tylko, że innych komisów nie ma...a jesli chodzi o ta Pania to rzeczywiscie ma oryginalny styl bycia, ale wedlug mnie to specjalistka w krawiectwie i wie jaka wartość przedstawiają suknie, jak sa uszyte. mysle, ze nie ma sie co zrazac. ja szczerze wole babke, ktora nie udaje na sile mila, zeby wcisnac kazdej byle co, tylko zeby wyszla z suknia. sama mialam taka sytuacje, ze Panie sie zachwycaly kazda suknia, ktora przymeirzalam, a w rzeczywistosci sama wiedzialam co do mnie pasuje. Wiec kazdy ma wybor!



nauczyło się serce, serca bicia...juz tak chce wiecznie bić


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zgodnie z zapowiedzia bylam tam wczoraj, i przezylam KOSZMAR!!!!!na wstepie Pani zmierzyla mnie wzrokiem i moja komisje, ktora przyszla mi pomoc w wyborze i ocenie, pozniej nakrzyczala na moja Ciocie ze dotyka sukienki-bo podobno sie nie dotyka-nie wiem jak mozna kupic cos czego nie mozna zobaczyc z bliska i dotknąć, pozniej zapytala co bym chciala przymierzyc a ja oczywiscie nie wiedzialam bo niby skad skoro wszystko praktycznie wisi na wieszaku w niby szafie i nie mozna tego za bardzo obejrzec, porażka na maxa własciwie było tak nie milo ze chcialam wyjsc po pierwszych 30 sekundach!!!!przymierzylam 3 sukienki ale Pani byla tak nie mila ze nawet mi sie nie chcialo wychodzic z tej przymierzalni i ogladac siebie w lustrze bo za takie traktowanie postanowilam ze chociaz by nie wiem co to i tak tu nic nie kupie.....tak wiec ostasia przykro mi bardzo ale nie zdazylam przymierzyc Twojej sukienki a właściwie nie mialam nawet za bardzo jak bo Pani byla nie miła na maxa ;-((( szkoda bo głownie tam po to poszlam....jak ona wszystkich tak traktuje to nie wiem czy w ogole uda jej sie kiedykolwiek sprzedac cos komuś!!!!tak wiec lepiej oddawajcie suknie do innych komisów bo ten jest poprostu wielkim nieporozumieniem!!!pozdrawiam

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
up, up



nauczyło się serce, serca bicia...juz tak chce wiecznie bić


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to super, byłam w poprzedni weekend w tym salonie i moja suknia wisi sobie na wieszaczku:) Babka powiedziala, ze jest bardzo duże nia zainteresowanie:) Zaraz przesle Ci maila ze zdjeciami i proponowana przeze mnie cena:)



nauczyło się serce, serca bicia...juz tak chce wiecznie bić


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bylam tam dzis i umowilam sie na 21.02 na 17.30 babka faktycznie dziwna, zapytala najpierw czy juz cos mierzylam a potem kiedy slub, jak jej powiedzialam ze 19 lipca to zaczela wertowac kalendarz i mnie poinformowala ze suknie szyte sa we włoszech i to trwa 4 miesiace wiec wlasciwie to jak bede to musze sie juz zdecydowac bo to ostatni dzwonek, NAWIEDZONA ta kobieta do kwadratu albo nawet do sześcianu!!!!!patrzylam na suknie komisowe i chce cos tam przymierzyć, wiec jak mozesz to podeslij mi fotki na maila w nicku oczywiscie z proponowana cena z gory dziekuje i obiecuje ze ja 21.02 przymierze i dam znac, pozdrawiam Magda
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry...



nauczyło się serce, serca bicia...juz tak chce wiecznie bić


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
anula83 napisał(a):

> a w gdansku juz nie ma innego komisu tylko tamten?
>
>

z tego co się orientuję jest parę, choćby na przeciwko 3 krzyzy. poza tym w wielu salonach maja czesto swoje sukienki w komisie, takie od klientek ktore wczesniej tam kupily i przyniosly z powrotem po slubie.
ja jestem bardzo zadowolona z salonu GRAZYNA na zabiance. Pani jest bardzo mila, nie wciska czegos co nie pasuje i naprawde mozna sie z nia dogadac

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
up,up



nauczyło się serce, serca bicia...juz tak chce wiecznie bić


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A czy jest jaki skomis sukien slubnych w GDYNI???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
up



nauczyło się serce, serca bicia...juz tak chce wiecznie bić


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czyli Pani ma nie najlepsza opinie:( ciekawe cy ktos w ogóle tam kupuje i czy w komisie?



nauczyło się serce, serca bicia...juz tak chce wiecznie bić


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też tam byłam i nie podobała mi się obsługa - pani wyciągnęła dla mnie siedem sukienek, z których podobała mi się tylko jedna, a kiedy powiedziałam, że nie podobają mi się inne (bardzo łagodnie), nakrzyczała na mnie, że nie wiem, jaką powinnam mieć sukienkę i że jej klientki nigdy nie wiedzą, czego chcę i że ona wie lepiej itede itepe (a ja jestem niewysoka i drobna i naprawdę z góry wiedziałam, że w niektórych sukniach będę źle wyglądać - zresztą to nie był pierwszy salon, wiec już trochę wizji mialam), potem wciąż komentowala mój rozmiar, że nietypowy, skończyło się tak, że grzecznie zmierzyłam wszystkie suknie i wyszłam z przekonaniem, że u tej pani nic nie kupię. Ale potem naśmiałysmy się z tej wizyty z moją Mamą, no i te wszystkie dialogi z tą panią tworzą fajną historię do opowiadania ;)
A ceny swoją drogą - moim zdaniem - bardzo wysokie: 2-3 tys. za używaną sukienkę. W Elji mogę sobie uszyć na miarę sukienkę za ok. 1,5 tys. (jak na razie najbardziej mi się tam podobało) - i chyba się na to zdecyduję, przy wzroście 1,51 ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
up, up



nauczyło się serce, serca bicia...juz tak chce wiecznie bić


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry...może jeszcze ktoś ma coś do dodania:)



nauczyło się serce, serca bicia...juz tak chce wiecznie bić


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
up



nauczyło się serce, serca bicia...juz tak chce wiecznie bić


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ciekawa jestem czy jednak udalo Ci sie zajsc do komisu i jak Twoje wrazenia?



nauczyło się serce, serca bicia...juz tak chce wiecznie bić


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja miałam taką samą sytuację!! też rzuciła mi katalog pod nos i co jakaś suknia mi się spodobała to mówiła że takiej nie zamówiła bo ma dekolt na plecach do gaci!! ta kobieta jak dla mnie to jest lekko psychiczna!! jednej dziewczynie która też przyszła obejrzeć suknie powiedziała żeby nie wchodziła w głąb sklepu bo ona zmyła podłogę :)))) w ogóle nie starała się niczego pokazać i nawet nie namawiała żeby coś przymierzyć a ja po chwili rozmowy z tą panią już nic nie miałam ochoty przymierzać!! masakra!!! ale stwierdziłam że nie dam za wygraną bo podobają mi się tam suknie i zrobię drugie podejście a jak mnie wkurzy to jej coś powiem i napiszę do centrali tego sklepu w Warszawie żeby zmienili sprzedawczynię bo odstrasza klientów :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki śliczne , sukienka przepiękna.
Do komisu jeszcze nie trafiłam, wskocze tam jutro po pracy :))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0