Widok
Komisja lekarska z ZUS
Ja to mam szczęście ;) W ciąży miałam wizytę ludzi z ZUS, teraz wzywają mnie na komisję lekarską :/
Miała któraś z Was taką komisję ?
Jak to wygląda ?
Jestem na zwolnieniu, mam do niego podstawy. Dwukrotna operacja biodra, obecnie biodro mi padło do końca :(
Tabletki przeciwbólowe plus przeciwzapalne i tak sobie wegetuję.
Pomimo podstaw do zwolnienia, denerwuję się tą komisją. Miesiąc na zwolnieniu i już komisja. ZUS mnie nie lubi i to ewidentnie :)
Miała któraś z Was taką komisję ?
Jak to wygląda ?
Jestem na zwolnieniu, mam do niego podstawy. Dwukrotna operacja biodra, obecnie biodro mi padło do końca :(
Tabletki przeciwbólowe plus przeciwzapalne i tak sobie wegetuję.
Pomimo podstaw do zwolnienia, denerwuję się tą komisją. Miesiąc na zwolnieniu i już komisja. ZUS mnie nie lubi i to ewidentnie :)
Kasia nie stresuj się. Ja byłam juz 3 razy na komisji w zwiazku ze sprawdzeniem zasadnosci mojego zwolnienia. Chyba na czarnej liście jestem :P Nie taki diabeł straszny jak go malują. Weź ze sobą wszystkie wypisy ze szpitala, wyniki badań itp,bo im więcej pokarzesz tym lepiej. Generalnie zawsze moze pogorszyć się stan zdrowia. Najpierw spisują papierologię, potem jest badanie lekarskie. Późńej wypraszają CIę na korytarz i czekasz na orzeczenie. I po bólu :) Powodzenia
Ja się nie spodziewałam, ze już po miesiącu mnie zawołają :)
Sumienie czyste mam, nowego biodra mi nie dadzą, a raczej trzeba odstać w kolejce swoje ;) ale słyszałam, że tam to z głową pod pachą trzeba iść, że guzik ich obchodzi, jaki ból sprawia komuś chodzenie, siedzenie itd.
Rybkagd, zawsze z tej komisji wychodzisz obronną ręką ?
Ja mam dwa wypisy ze szpitala i RTG kilka, ale podjadę do ortopedy po jakąś inną dokumentację, bo w swoich rękach za dużo nie mam, wszystko u lekarza leży
Sumienie czyste mam, nowego biodra mi nie dadzą, a raczej trzeba odstać w kolejce swoje ;) ale słyszałam, że tam to z głową pod pachą trzeba iść, że guzik ich obchodzi, jaki ból sprawia komuś chodzenie, siedzenie itd.
Rybkagd, zawsze z tej komisji wychodzisz obronną ręką ?
Ja mam dwa wypisy ze szpitala i RTG kilka, ale podjadę do ortopedy po jakąś inną dokumentację, bo w swoich rękach za dużo nie mam, wszystko u lekarza leży
ja tj Ty po operacji z tym,ze kręgosłupa. Akurat u mnie nie znaleźłli przyczyn,dla których mieli by zabrać zwolnienie. Inaczej jest jak stajesz na komisje, bo chcesz zasiłek rehabilitacyjny czy rentę. Wtedy to trzeba głowę pod pachą przywieźć i to czasami za mało. Chyba dużo zależy od lekarza orzecznika i od samej siebie. Ja szłam z pozytywnym nastawienie,wszystko opowiedziałam co i jak ,kiedy się pogorszyło, co robie,leki, rehabilitacja i nawet sie o sanatorium Zusowskie zapytałam :P raz dostałam. Wprawdzie tylko do Sopotu, codziennie jeżdżenie,ale dużo pomogła taka intensywna rehabilitacja.