Re: Komornik
Halewicz.. :) chyba nie zrozumiałeś mnie do końca.. Podałam tylko mozliwości, które "mama" ma.. Nie postawiłam tam swojego zdania.. :) a zgadzam się z Tobą i kilkoma osobami.. choć nie do końca.....
rozwiń
Halewicz.. :) chyba nie zrozumiałeś mnie do końca.. Podałam tylko mozliwości, które "mama" ma.. Nie postawiłam tam swojego zdania.. :) a zgadzam się z Tobą i kilkoma osobami.. choć nie do końca.. ;)
Prokuratura nie pakuje od razu do więzienia.. Nie przesadzajmy.. :) a czasami jest to jedyny sposób na ściągnięcie długu.. I w pewnym stopniu rozumiem desperację.. Bo są przypadki, że ojciec dziecka żyje w luksusie, a własne dziecko ma w czterech literach, nie interesuje się, nie utrzymuje kontaktu.. Już nie chodzi o płacenie kroci.. a o kontakt, zainteresowanie.. A taki "tatuś" jak upadnie mu, np firma.. Co robi..? Po 20 latach wnosi sprawę do Sądu by mu córka/syn alimenty płacili.. Czy to jest ok..???
Nie mam kredytu i nie będę miała, jeżeli nie będę miała pewności (wiem, nigdy nie ma się jej do końca), że nie dam rady na dłuższą metę.. W długi nie wpadam, staram się ich nie mieć, jeżeli się zdarzyło, od razu spłacałam.. :)
Nie będę oceniać nikogo, zachowań także nie.. Bo są matki "france" i ojcowie "skur.." A tutaj do końca nie wiem jak jest.. :)
zobacz wątek