Widok

Komunia dziecka po rozwodzie rodziców

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Wkrótce czeka nas Pierwsza Komunia św.mojej córki. Jej ojciec zostawił nas, kiedy była niemowlęciem. Od tej pory odwiedzał ją kilka razy w roku. Wcale nie uczestniczy w jej życiu. Zamierzam zaprosić go tylko do kościoła. Podobnie jego rodzinę (nie odwiedzają córki wcale). Ostatnio ktoś mi powiedział, że powinni też być na uroczystości w restauracji. Czy uważacie, że powinnam ich zaprosić? Z drugiej strony jestem niemal pewna, że i tak by nie przyszli. Wiadomo, że to duże koszty, zwl.jeśli ktoś nie przyjdzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Oczywiście zaproś ojca dziecka. i staraj się komunikować. Nawet jeśli ojciec dziecka nie jest zainteresowany twoim życiem, nie oznacza to, że powinieneś mieć urazę, aby działać mądrze, a ze swojej strony, robić wszystko, co możliwe, by pozostać w kontakcie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 12
Do restauracji, jeżeli w ogóle, to bym zaprosiła tylko ojca.
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja bym zaprosiła. Ojca i dziadków.
A co do kosztów to zaznaczyć ze dziecko zbiera na np. Laptopa . I niech na córke, wnuczke nie załują.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4
Ada*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zaproś ojca dziecka i dziadków z jego strony, ale zaznacz, że przy specjalnych uroczystościach koszty powinny być przez was pokryte po połowie... Zobaczysz czy chętnie będą uczestniczyć ;)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1

Dokładnie- powiadom ojca, że jest komunia na daną ilość osób- wlicz w to jego i dziadków i jeśli zgodzi się przyjść poproś o pokrycie kosztów impezy w połowie.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1

Dziękuję za opinie.
Boję się jeszcze o atmosferę. Z jego rodziną widziałam się ostatnio na sali sądowej, gdzie nikt z nich nie powstrzymał się przed kłamstwami, żeby sąd nie uznał jego winy.
Natomiast ex ma cały czas dziecko w d...
Zastanawiam się tylko czy ja podołam i zniosę ich towarzystwo na tej uroczystości. Atmosfera przez to będzie drętwa, bo goście znają naszą historię. A z drugiej strony to uroczystość mojej córki...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Jestem w identycznej sytuacji. Z tym że mój były zostawił nas dla innej kobiety gdy ja byłam w ciąży z synem a jego kobieta a obecnie żona była też w ciąży w tym samym czasie:)). Nie rozmawiałam z nim 8lat. Obecnie ja mam swoją rodzinę on swoją. Syn dał zaproszenia dziadkom i swojemu tacie. Ten ostatni zapowiedział że przyjedzie ale tylko z żoną i z gromada swoich 5 dzieci. Na zaproszeniu było jasno zaznaczone tata Piotr z dziećmi ala Ola itd. Na dzis wiem że nie będzie ani jego ani dziadków nawet w kościele.... Nawet chrzestnego z ich strony. Przykre
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

U nas jest trochę inaczej. Ja nie mam drugiej rodziny. Nie wiem czy on ma. Na pewno nie zaprosilabym go razem z tą babą, z którą mnie zdradzał. Tego jestem pewna.
Kiedyś rozmawiałam z córką, kogo chciałaby zaprosić na swoją komunię. Wymieniała bliższą i dalszą rodzinę, ale tylko z mojej strony. O ojcu i dziadkach z jego strony byla cisza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

>przyjedzie ale tylko z żoną i z gromada swoich 5 dzieci

W osiem lat pięcioro dzieci??? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie zapraszaj ani jego ani rodziny. Co najwyżej ojca do kościoła. To ma być miła, spokojna impreza. Atmosfera jest ważniejsza niż zdanie jakiś postronnych ludzi, kogo powinnaś zaprosić. Nie rób nic wbrew sobie , bo to jakaś farsa będzie a nie miły obiad ...
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 1

Dokładnie popieram. Nie słuchaj osób, których nie dotyczy ta sytuacja i dobrych rad typu "powinnaś, wypadałoby". Jeśli dziecko ma mieć popsute przyjecie to nie warto zapraszać ojca, tym bardziej jeśli nie interesuje się córką.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

Jestem po rozwodzie. Zaprosilam bylego meza do kosciola i po sprawie. Jest to najrosadniejsze. A kto jeszcze z jego rodziny przykdzie do kosciola to jego spraw.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1

Kościół jest miejscem publicznym. A po drugie nie kazdy robi oniad po komuni w restauracji nie kazdego stac.w ole dziecko na kolonie oboz zapisac wakacyjny!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

A co to ma do rzeczy ? :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

twoja córka niedługo zacznie dojrzewać i wtedy być może zapragnie bliżej poznać swojego ojca, będzie go potrzebować; cokolwiek zrobisz, weź pod uwagę, że kontakt z rodzonym ojcem może być bardzo ważny dla twojego dziecka;
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

Masz rację, ale skoro do każdego ich spotkania przez jakieś 8 lat ja muszę zmuszać ojca, to nie wiem czy będzie miała dane poznać ojca.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

twoja córka niedługo zacznie dojrzewać i wtedy być może zapragnie bliżej poznać swojego ojca, będzie go potrzebować; cokolwiek zrobisz, weź pod uwagę, że kontakt z rodzonym ojcem może być bardzo ważny dla twojego dziecka;

będzie potrzebować obcego człowieka, który się nią nie interesował? nie chciał widywać?spędzać z nią czasu? jasne, że dziecko potrzebuje ojca, dobrze gdyby miało ojca lub kogoś kto go zastępuje. ale skoro tatuś ma dziecko w poważaniu to o jakim kontakcie mówimy? odbębnieniu widzenia z nastolatką na odwal się? i dla kogo ma to byc dobre? bo nie wyobrażam sobie uczuć i tego co w głowie się roi takiego nastoletniego dziecka, które doznaje świadomego poczucia "mam cię gdzies" od własnego rodzica.. to jest chore w tym kraju, że ojciec alkoholik, narkoman, czlowiek bez skrupułów porzucajacy żonę, dziecko nie ma zabranych praw rodzicielskich....może niech każdy zastanowi się czy narażałby dziekco na kontakty z takim patologicznym człowiekim...nie mówiąc o jakiś spotkaniach sam na sam czy weekendach...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja bym zaprosiła ojca plus jego rodziców a w zaproszeniu poprosiła o potwierdzenie telefoniczne przybycia. Jak przyjdą to i tak pewnie do kościoła a nawet jakby chcieli na przyjęcie to trudno ale nie sądzę żeby wogole brali to pod uwagę. Długo pewnie i tak by nie zabawili. No chyba że córka nie chce to wtedy uszanowalabym jej decyzję.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

catering w przedszkolu (66 odpowiedzi)

Kochani , Proszę Was o opinię dotyczącą jakości cateringu w przedszkolach Waszych dzieci. Moja...

Jaki wozek wybrac? (83 odpowiedzi)

Dziewczyny jaki wozek wybrac? 2w1, 3w1? Jakiej firmy polecacie? Rodze w wrzesniu :)

Jakie krzesło do biurka (11 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

do góry