Widok
TEGO NIE MOŻNA PRZEOCZYĆ!
macie okazje oglądać zespół, o którym za jakiś czas będzie głośno! chłopaki w dzień pojawienia się na liście radia SAR zdobyli od razu pierwsze miejsce. grają coraz więcej i coraz bardziej dojrzale. ich koncert to taka dawka energii, że ciężko sobie to wyobrazić. gorąco polecam!
koncert Lontu
bylem na nich na Juwenaliach w zeszlym roku, jak grali przed Indios Bravos i Coma. bylem w szoku, ze nieznany nikomu zespol dal po prostu czadu, ze hej. potem wybralem sie do kwadratu w listopadzie. koncert byl jeszcze lepszy, a energia po prostu splywala ze sceny, chociaz bylo ich o jednego mniej. dobre wokale, niesamowita gitara i te dziwne dzwieki puszczane przez wokaliste. idealnie! teraz jestem pewien, ze znowu mnie zaskocza. warto sie wybrac.
Lont to coś na co czekałem
Lont to coś na co czekałem. Grają ostrego rocka z ładna linią melodyczną wokali i pięknymi, mądrymi tekstami. Ciekawy gitarzysta, dziwnie "melodyjna" perkusja, spokojny i precyzyjny bas, i niezwykły wokalista wiercipięta, któremu towarzyszy drugi głos. To, w moim odczuciu, zjawisko nietuzinkowe na polskiej scenie. To objawienie na miarę na miarę Dżemu sprzed lat, Nalepy, Republiki. Chłopaki jesteście super i niech Wam tylko sodówa nie uderzy do głowy.
Ciekawość to - pierwszy stopień do lontu
Pietrucha wiem że na pewno w końcu tu zajrzysz i to przeczytasz: OBIECUJĘ!!! JAK CIĘ DORWĘ TO ZABIJĘ, że zapomniałaś zabrać z siedzenia mojego auta tę płytę mp3 lontu. Z ciekawości włączyłam i cholera nie mogę się teraz uwolnić. Jeszcze trochę i zacznę dostawać mandaty za "krakanie" z lontem podczas porannej jazdy do pracy, a kierowcy w korku będą marzyć tylko o mej śmierci.
A co do zespołu może te kawałki nie są najlepszej jakości, ale pewne jest, że COŚ w nich jest. To COŚ, które jak dla mnie wystarczy być zaostrzyć apetyt na: "i co będzie dalej?". Jeśli tylko uda mi się nie wyjechać z Gdańska do środy to z pewnością przyjdę by zobaczyć was na żywo. Dzięki za interesujące poranki. A ciebie koleżanko ZABIJĘ!!!
Powodzenia.
A co do zespołu może te kawałki nie są najlepszej jakości, ale pewne jest, że COŚ w nich jest. To COŚ, które jak dla mnie wystarczy być zaostrzyć apetyt na: "i co będzie dalej?". Jeśli tylko uda mi się nie wyjechać z Gdańska do środy to z pewnością przyjdę by zobaczyć was na żywo. Dzięki za interesujące poranki. A ciebie koleżanko ZABIJĘ!!!
Powodzenia.