Widok
Tu jest chaos pojeciowy. Kościół jest jeden. Klepią ludzie credo na każdej mszy i nie zastanawiają się, co naprawdę deklaruja. Wierzę w jeden święty, powszechny i apostolski Kościół. Prorestanci mają zbory. Są też sekty np. Świadków Jehowy.
Prawoslawni mają Cerkiew, zresztą bardzo podzielona bo KGB i FSB zrobily tam swoje, a Ukraińców obrabia ostatnio CIA i Eskimosi. Jakieś podstawowe sakramenty zachowały u nich ważność ale filozoficznie to u nich rządzi Plotyn, czyli prosta droga do herezji panteizmu.
Grekokatolicy jak najbardziej godni polecenia. Są częścią Kościoła. Tylko swiatynie grekokatolicka to ja ostatnio w Komanczy widziałem. Nie wiem, czy w naszych stronach jest choć jedna. Ale zawsze można rzucić wszystko i pojechać w Bieszczady. I zostać grekokatolikiem. Oryginalne to.
Kościół zaś jest obecnie na apokaliptycznym etapie oddzielania Niewiasty od nierzadnicy. Nie dzieje się nic, czego by Jezus nie zapowiedział. Lepiej zachować spokój i nie mimozowac z powodu każdej wrzutki roznych szmondakow jak pan Sekielski. Najbezpieczniej jest obecnie w srodowiskach tradycji, np. versusdeum.pl choć tam z kolei trafić mozna na straszny beton, fanatyzm i brak pierwotnej, chrystusowej miłości. Różne są możliwości. Leszek Dokowicz z Mackiem Bodasinskim robią dobre i wielkie rzeczy, abp Jan Paweł Lenga mówi prosto i niewinnie jak dziecko. Dużo jest możliwości odnalezienia siebie i swojej drogi.
Prawoslawni mają Cerkiew, zresztą bardzo podzielona bo KGB i FSB zrobily tam swoje, a Ukraińców obrabia ostatnio CIA i Eskimosi. Jakieś podstawowe sakramenty zachowały u nich ważność ale filozoficznie to u nich rządzi Plotyn, czyli prosta droga do herezji panteizmu.
Grekokatolicy jak najbardziej godni polecenia. Są częścią Kościoła. Tylko swiatynie grekokatolicka to ja ostatnio w Komanczy widziałem. Nie wiem, czy w naszych stronach jest choć jedna. Ale zawsze można rzucić wszystko i pojechać w Bieszczady. I zostać grekokatolikiem. Oryginalne to.
Kościół zaś jest obecnie na apokaliptycznym etapie oddzielania Niewiasty od nierzadnicy. Nie dzieje się nic, czego by Jezus nie zapowiedział. Lepiej zachować spokój i nie mimozowac z powodu każdej wrzutki roznych szmondakow jak pan Sekielski. Najbezpieczniej jest obecnie w srodowiskach tradycji, np. versusdeum.pl choć tam z kolei trafić mozna na straszny beton, fanatyzm i brak pierwotnej, chrystusowej miłości. Różne są możliwości. Leszek Dokowicz z Mackiem Bodasinskim robią dobre i wielkie rzeczy, abp Jan Paweł Lenga mówi prosto i niewinnie jak dziecko. Dużo jest możliwości odnalezienia siebie i swojej drogi.
Do: the raven
Studencko, zgadzam się z Tobą. Ale usłysz prosty język laika pytającego o Kościół. On nie ma Twojej wiedzy. Dlatego dla niego w jego pytaniu i wyobrażeniu jest "wiele" kościołów. On właśnie miał na myśli inne wspólnoty, wiary, religie (kwestia skali i zasięgu poszukiwań).
Co do prawdziwości wiary, to zgadzam się co do "jakości" (zgody z nauka Jezusa) samego Kościoła Katolickiego i Grekokatolickiego. Należy to oddzielić od postępowań ludzkich, czyli nie utożsamiać "jakości" Kościoła z postawą wiernych. Zresztą wielu świętych popełniało grzechy, a np. Król Dawid.
Odróżnił bym też osoby uczciwie poszukujące, bo słuchają Głosu w swoim sercu, od tych obecnych we wspólnotach z powodów przyziemnych.
Odpowiedź dla pytającego o "inny" kościół: polecam Kościół Katolicki. A jak masz problem z odnalezieniem się z powodów ludzkich w jakiejś konkretnej Wspólnocie (społeczności), to poszukaj innej wspólnoty, w ramach cały czas tego samego Kościoła Katolickiego. Bo Kościół jest Jeden ale jest wiele wspólnot różnych na sposób ludzki.
Studencko, zgadzam się z Tobą. Ale usłysz prosty język laika pytającego o Kościół. On nie ma Twojej wiedzy. Dlatego dla niego w jego pytaniu i wyobrażeniu jest "wiele" kościołów. On właśnie miał na myśli inne wspólnoty, wiary, religie (kwestia skali i zasięgu poszukiwań).
Co do prawdziwości wiary, to zgadzam się co do "jakości" (zgody z nauka Jezusa) samego Kościoła Katolickiego i Grekokatolickiego. Należy to oddzielić od postępowań ludzkich, czyli nie utożsamiać "jakości" Kościoła z postawą wiernych. Zresztą wielu świętych popełniało grzechy, a np. Król Dawid.
Odróżnił bym też osoby uczciwie poszukujące, bo słuchają Głosu w swoim sercu, od tych obecnych we wspólnotach z powodów przyziemnych.
Odpowiedź dla pytającego o "inny" kościół: polecam Kościół Katolicki. A jak masz problem z odnalezieniem się z powodów ludzkich w jakiejś konkretnej Wspólnocie (społeczności), to poszukaj innej wspólnoty, w ramach cały czas tego samego Kościoła Katolickiego. Bo Kościół jest Jeden ale jest wiele wspólnot różnych na sposób ludzki.
Osoby, co słuchają Głosu i nawet się modla na swój sposób, a co więcej czasem oświadczają obecności Boga, to jest ciekawe zjawisko. Bo to jest gnostycyzm, czyli coś, na co ludzie już wpadli w II wieku po Chr. W każdym jest przekonanie o wlasnej wyjatkowosci i unikalności. Ale, tak na logikę, to przecież wiele rzeczy już musiało się wydarzyć i musiało być przemyślanych i omawianych.
Kościół musi być rożny bo już apostolowie to byli ludzie różnej duchowosci i charakterów. Nawet Judasz się trafił. Ja to ostatnio mam sporo zastrzeżeń do charyzmatykow. Sporo jest od nich odejść do zielonoswiatkowcow, czyli amerykanskiego wynalazku co ma niecale sto lat. Zle rzeczy się tam dzieją. Toronto blessing mozna na YT sobie wpisac. Coś się tam dzieje ale to szatan a nie zaden Duch Święty. To tak w skrócie duzym. Poza tym racja. Można szukać, można tworzyć rzeczy nowe
Kościół musi być rożny bo już apostolowie to byli ludzie różnej duchowosci i charakterów. Nawet Judasz się trafił. Ja to ostatnio mam sporo zastrzeżeń do charyzmatykow. Sporo jest od nich odejść do zielonoswiatkowcow, czyli amerykanskiego wynalazku co ma niecale sto lat. Zle rzeczy się tam dzieją. Toronto blessing mozna na YT sobie wpisac. Coś się tam dzieje ale to szatan a nie zaden Duch Święty. To tak w skrócie duzym. Poza tym racja. Można szukać, można tworzyć rzeczy nowe
I tu troche "Osoby, co słuchają Głosu i nawet się modla na swój sposób, a co więcej czasem oświadczają obecności Boga, to jest ciekawe zjawisko. Bo to jest gnostycyzm, czyli coś, na co ludzie już wpadli w II wieku po Chr. W każdym jest przekonanie o wlasnej wyjatkowosci i unikalności." się nie zgadzam. Nie uważam się za wyjątkową osobę. Nie pasuje mi tylko kosciol katolicki który kłamie i nie działa w dobrej wierze.
No to smacznego i miłego dnia. Dodam tylko że od dłuższego czasu uważam, może niesłusznie, że jestem chrześcijaninem. Za dużo złego widzę w katolikach. Może trochę sztucznie to oddzielna ale to mój pogląd. Co do mistyków to dla mnie większość księży niestety... niby uważają się za kogoś wyjatkowego, którym należy się szczególny szacunek i poddanczosc ( np biskupiea ekscelencja, datki, złote ołtarze itp) A z drugiej strony jak się ich przylapie na czymś, czymś skrajnie nie do obrony to jedyny komentarz to że zwykłymi ludźmi. Nie znoszę tego rozumowania. Nie wyobrażam sobie że gdyby dziś pojawił się Jezus to glosilby kazania w placówkach gdzie za plecami miałaby ciężkie ołtarze od złota, a między placówkami poruszał się super rurami... I mówiłby "Zostawcie wszystko i idźcie że mna" Mam silną wiarę w Boga no ale kłamie nie wierzę w Kościół z takim układem jaki reprezentuje. Wychowany jestem w normalnej rodzinie ani bogatej ani biednej a mimo to jasno wiem co jest dobre. I nie żebym się chwalił jakimiś mega uczynkami, po prostu staram się być dobry. Mieszkając chwilę w Szwecji nie umiałem wprost odpowiedzieć przyjaciołom jak to jest w kraju pełnym katolików,że tyle osób ginie na drogach, tyle łapią pijanych czy tyle jest kradzieży. Oni jako ateiści na moje dywagacje że mogliby zaoszczędzić trochę kasy i nie podawać prawdy z kilometrów służbowego auta(wpisanych ołówkiem do małego notesu) a zawyzyc sobie te kilometry i mieć więcej zwrotu zapytali mnie "Tylko po co, przecież to nieuczciwe" ehh jakie to dalekie myślenie dzisiaj. No nic, czas pracy więc pozdrawiam. PS nie myślę że Polacy to z gruntu źli ludzie
Mistycy to ludzie, którzy mają objawienia. Teresa z Avilla, Faustyna Kowalska, Dolindo Ruotolo, o. Pio i te sprawy. Ciekawe, ciekawe, jest to szeroki temat.
Biedna Szwecja. Los tego kalifatu wydaje się być przesądzony. Nihilizm i islam nie mogą zbyt długo współistnieć. Nawet łąbędziego śpiewu nie słychać stamtąd, tylko wrzask biednej dziewczynki z zespołem Aspergera ciężko skrzywdzonej przez psychopatyczną "madkę".
Leszek dawno temu wziął ich na warsztat. A potem zrobił Wielką Pokutę, Różaniec do granic i Polskę pod krzyżem. Takie czasy. Jak biskupi nie domagają, to wierni biorą sprawy w swoje ręce.
https://youtu.be/kOwlppOhoqQ
Księża są niezbędni, bo mają moc udzielania sakramentów. Dobrze jest, żeby ręce, które sprowadzają Boga na ołtarz nie robiły wcześniej złych rzeczy, ale dla ważności konsekracji czy spowiedzi nie ma to żadnego znaczenia. No modlimy się za księży oczywiście. "Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie".
Sekielski to taki tam podrzędny cyngielek. Chcą nas zrobić po irlandzku, ale kadry mają, jakie mają. Znalazł kilku starych dziadków, co to albo nie żyją albo są jedną nogą w grobie albo zeszli w czasie kręcenia filmu. Nie wiem nawet, czy znalazł, czy mu podsunięto gotowe dosier, bo przecież każdy tam był TW i kto wiedział, ten wiedział (od kilkudziesięciu lat). Zresztą facet, co nazywa Hostię wafelkiem i swojego "rejtana" okrasza kilkoma k...mi, sam nie zauważa, że jest komiczny jak Marian Opania w filmie Barei, co odkrył, że wigilia jest przed świętami, a potem dzielił się jajeczkiem. Zastanawiam się, czy wychowanie pana Sekielskiego zostało przywleczone w przepoconych walonkach, jak u jego kolegi Mordki - Morozowskiego, czy cynicznie przyjął on taka retorykę. Teraz wymyślili uderzenie w Jana Pawła II. I co będzie dalej? Popiełuszko, Faustyna, Kolbe, Sopoćko? Przecież oni nawet o Nich nie słyszeli, albo "coś tam im się obiło o uszy". Wierzgają tymi swoimi nóżkami jak żuczki-nieboraczki przewrócone na plecy. A my mamy Hetmankę. I drzewko podlane krwią męczenników.
https://www.youtube.com/watch?v=dV8mcXhUNnU
Biedna Szwecja. Los tego kalifatu wydaje się być przesądzony. Nihilizm i islam nie mogą zbyt długo współistnieć. Nawet łąbędziego śpiewu nie słychać stamtąd, tylko wrzask biednej dziewczynki z zespołem Aspergera ciężko skrzywdzonej przez psychopatyczną "madkę".
Leszek dawno temu wziął ich na warsztat. A potem zrobił Wielką Pokutę, Różaniec do granic i Polskę pod krzyżem. Takie czasy. Jak biskupi nie domagają, to wierni biorą sprawy w swoje ręce.
https://youtu.be/kOwlppOhoqQ
Księża są niezbędni, bo mają moc udzielania sakramentów. Dobrze jest, żeby ręce, które sprowadzają Boga na ołtarz nie robiły wcześniej złych rzeczy, ale dla ważności konsekracji czy spowiedzi nie ma to żadnego znaczenia. No modlimy się za księży oczywiście. "Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie".
Sekielski to taki tam podrzędny cyngielek. Chcą nas zrobić po irlandzku, ale kadry mają, jakie mają. Znalazł kilku starych dziadków, co to albo nie żyją albo są jedną nogą w grobie albo zeszli w czasie kręcenia filmu. Nie wiem nawet, czy znalazł, czy mu podsunięto gotowe dosier, bo przecież każdy tam był TW i kto wiedział, ten wiedział (od kilkudziesięciu lat). Zresztą facet, co nazywa Hostię wafelkiem i swojego "rejtana" okrasza kilkoma k...mi, sam nie zauważa, że jest komiczny jak Marian Opania w filmie Barei, co odkrył, że wigilia jest przed świętami, a potem dzielił się jajeczkiem. Zastanawiam się, czy wychowanie pana Sekielskiego zostało przywleczone w przepoconych walonkach, jak u jego kolegi Mordki - Morozowskiego, czy cynicznie przyjął on taka retorykę. Teraz wymyślili uderzenie w Jana Pawła II. I co będzie dalej? Popiełuszko, Faustyna, Kolbe, Sopoćko? Przecież oni nawet o Nich nie słyszeli, albo "coś tam im się obiło o uszy". Wierzgają tymi swoimi nóżkami jak żuczki-nieboraczki przewrócone na plecy. A my mamy Hetmankę. I drzewko podlane krwią męczenników.
https://www.youtube.com/watch?v=dV8mcXhUNnU