Widok
No dobra, pomyślmy. Jako stuknięty fan mruczensów doceniam fakt, że nie strzelasz do razu do pianisty. Działa zraszacz do trawników (można ustawić na fotokomórkę), można też podpatrywać miejsca najczęściej uczęszczane i wypróbować urządzenia na ultradźwięki, preparaty zapachowe (cytrusy!) typu olejek zapachowy, itd. Należy też pogadać z sąsiadami, choć na zachowanie kota wychodzącego zwykle właściciele specjalnie wpływu nie mają.
a co Tobie ten kot przeszkadza?
czy Twoj/Twoja/Twoje..na Twoje ..pod Twoje-----wchodzi ..zaznacza teren ..do domu..lize masło..załatwia sie,,nie daje ci spac
straszy ..łasi sie ?
czy po prostu zyje?
pytanie--jak pozbyc sie kota/psa/samochodu/dziecka sasiada...a moze sasiada?
moze tak łaskawie--
w czym Ci to czyjes cos przeszkadza?
czy Twoj/Twoja/Twoje..na Twoje ..pod Twoje-----wchodzi ..zaznacza teren ..do domu..lize masło..załatwia sie,,nie daje ci spac
straszy ..łasi sie ?
czy po prostu zyje?
pytanie--jak pozbyc sie kota/psa/samochodu/dziecka sasiada...a moze sasiada?
moze tak łaskawie--
w czym Ci to czyjes cos przeszkadza?
człowieka ,ktory smieci w lesie nalezy zepchac z dachu?
Ziemia jest cierpliwa jesli idzie o "działanie" człowieka..czyz nie?
----------------
to problem własciciela kota--zeby zabezpieczyc przed włazeniem na twój balkon
a jesli sasiad nie reaguje --to jest jakas administracja budynku
poza tym --wysprzataj swój balkon i wypsikaj ,wycieraj ...postaw cos --co nieodpowiada kotom a Tobie nie wadzi--cytrusy jak wyzej sa dobre
to jzu ci znawcy..a jest tu conajmniej jeden podpowiedza
ale przede wszystkim tym powinien zjac sie własciciel zwierzaka--i to jego trzeba "dachowac"
zwierzeta maja swoje prawa,swoj rozumek i swoje instykty na innym poziomie niz człowiek
mimo tego ,ze sa nizej na drabinie rozwoju---od razu nie zabijaja..to ciekawe..
Ziemia jest cierpliwa jesli idzie o "działanie" człowieka..czyz nie?
----------------
to problem własciciela kota--zeby zabezpieczyc przed włazeniem na twój balkon
a jesli sasiad nie reaguje --to jest jakas administracja budynku
poza tym --wysprzataj swój balkon i wypsikaj ,wycieraj ...postaw cos --co nieodpowiada kotom a Tobie nie wadzi--cytrusy jak wyzej sa dobre
to jzu ci znawcy..a jest tu conajmniej jeden podpowiedza
ale przede wszystkim tym powinien zjac sie własciciel zwierzaka--i to jego trzeba "dachowac"
zwierzeta maja swoje prawa,swoj rozumek i swoje instykty na innym poziomie niz człowiek
mimo tego ,ze sa nizej na drabinie rozwoju---od razu nie zabijaja..to ciekawe..
biegac ..wspinac sie po dachach drzewach to jego zywioł--natura
główny element zycia ..szczescia
a człowieka uzywanie na maksa swojego intelektu--by szukac rozwiazan konsensusu z przyroda
koty sa inteligentne..nie chca załatwic sie tam,gdzie spia,gdzie jest brudno wg nich
jesli sa zapasozytowane to nawet omijaja własna kuwete i robia w dziwnych miejscach
jakas przyczyna jest ,ze robi to tam,ze to miejsce uzna za dobre na ubikacje...ze sobie to miejsce obrał i naznaczył na to
niech sie głowi wąłsciciel--jesli podejdziesz do sprawy na zasadzie
rozwiazmy problem/poszukajmy rozwiazania...
w necie sa porady--jak np obsadzic ogrodek ,zeby w dane miejsce kot nie miała ochoty wchodzic
czego sie boi..czasem to naprawde proste i niekłopotliwe rozwiazanie
a moze nawet upiekszy balkon:)
główny element zycia ..szczescia
a człowieka uzywanie na maksa swojego intelektu--by szukac rozwiazan konsensusu z przyroda
koty sa inteligentne..nie chca załatwic sie tam,gdzie spia,gdzie jest brudno wg nich
jesli sa zapasozytowane to nawet omijaja własna kuwete i robia w dziwnych miejscach
jakas przyczyna jest ,ze robi to tam,ze to miejsce uzna za dobre na ubikacje...ze sobie to miejsce obrał i naznaczył na to
niech sie głowi wąłsciciel--jesli podejdziesz do sprawy na zasadzie
rozwiazmy problem/poszukajmy rozwiazania...
w necie sa porady--jak np obsadzic ogrodek ,zeby w dane miejsce kot nie miała ochoty wchodzic
czego sie boi..czasem to naprawde proste i niekłopotliwe rozwiazanie
a moze nawet upiekszy balkon:)
W marketach budowlanych jest taka drobna, prawie niewidoczna siateczka z metra cięta - sprzedawana jako zabezpieczenie na ptaki ale na koty też się sprawdza.
Zapach cytrusów też fajna opcja -I ładnie balkon pachnie i koty odstrasza. W marketach jest spray odstraszajacy koty i psy ale te preparaty trzeba raz na tydzień powtarzać bo wietrzeją
A jak wszystko inne zawiedzie to złapać i wywieźć...
Zapach cytrusów też fajna opcja -I ładnie balkon pachnie i koty odstrasza. W marketach jest spray odstraszajacy koty i psy ale te preparaty trzeba raz na tydzień powtarzać bo wietrzeją
A jak wszystko inne zawiedzie to złapać i wywieźć...
musze sie przyznac..:
nazajutrz po moim ostatnim wpisie
mój kot--ten bardziej upierdliwy
narobil mi pol dnia roboty i czyszczenia pralki..i nie tylko
nie powiem juz nic wiecej skrajnego
choc powodów domyslam sie...
nawet kot nie powinien nas robic w balona,kiedy go karmimy i miziamy
ale i tak--ludzkie zachowanie
i cwaniactwo,pczy czym meskie szczególnie nadal wiedzie prym w łajdactwie
---------------------
serce trzeba miec
ale niekoniecznie wciaz nastawiona d*pe
nazajutrz po moim ostatnim wpisie
mój kot--ten bardziej upierdliwy
narobil mi pol dnia roboty i czyszczenia pralki..i nie tylko
nie powiem juz nic wiecej skrajnego
choc powodów domyslam sie...
nawet kot nie powinien nas robic w balona,kiedy go karmimy i miziamy
ale i tak--ludzkie zachowanie
i cwaniactwo,pczy czym meskie szczególnie nadal wiedzie prym w łajdactwie
---------------------
serce trzeba miec
ale niekoniecznie wciaz nastawiona d*pe